A gdyby ogólnie przyjęte standardy były inne i nie ściągano by zagranicznych trenerów to Benhałer by tobie już przeszkadzałpiwus pisze:Sam wolałem Nowaka czy Urbana, ale przyszedł Beenhakker i nie miałem z tym żadnych problemów, bo takie są ogólnie przyjęte standardy. Nie jest natomiast ogólnoprzyjętą normą naturalizowanie piłkarzy tylko dla korzyści sportowych.
I dlaczego nasz trener ma udowadniać że jest lepszy od Leo skoro ten jest obcokrajowcem
Na razie to od jednego który w świetle przepisów na takich samych prawach może reprezentować nasz kraj. Nie wiem czemu od razu gadacie że zaraz zaleje nas fala Brazylijczyków. Jakoś jak w reprezentacji był Oli to był tylko Oli a nie Oli i przyjaciele. Teraz co najwyżej też będzie tylko Roger i nie zanosi się na innych mu podobnych.MENDEZ pisze:Czy teraz Polacy muszą być lepsi od Brazylijczyków, żeby oni grali w swojej reprezentacji? A jak jest Polak gorszy to bierzmy brazylijczyka, Nigeryjczyka itd? To trochę chore a nawet śmieszne jak się temu dobrze przyjżeć.
Dawno, dawno temu w polskim koszu stało się faktem przyznawanie obywatelstwa obcokrajowcom aby kluby mogły ściągać nowych zawodników. I pewnie nie wiecie ale w reprezentacji także posiłkowano się takimi zawodnikami... wróć! takim zawodnikiem. Bo mimo że 3/4 reprezentacji można było oprzeć na lepszych obcokrajowcach to powiedziano sobie że będzie grał tylko jeden, nie całą armia zza Wielkiej Wody. A teraz aktualnie nie gra żaden mimo że są kandydaci którzy mieliby pewne miejsce. I reprezentacja gra (no powiedzmy że to jest gra), nikt nie umarł, zaciągu nie było o! Także nikt nie robił problemu z tego, taki zawodnik grał to grał, mi to w sumie jak teraz było obojętne, innym pewnie też bo żadnego szumu nie słyszałem.
To co, nie piszecie ze mną petycji do Jurka Killera aby unicestwić Leo Benhałera







