Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 120

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 06 paź 2007, 19:23

Oglądając pierwszą połowę obawiałem się, że Manchester znów strzeli góra 1 gola. Czerwone Diabły miały swoje okazje, lecz żadnej jakiejś klarownej, było trochę chaosu i do tego przyplątały się jeszcze kontuzje Vidica i O'Shea.
Na boisko weszło dwóch młodzików, którzy zagrali według mnie bardzo dobre spotkanie.
Szczególnie dobrze zagrał Brazylijczyk Anderson, którego fantastyczne podanie do Teveza pozwoliło United zdobyć wreszcie bramkę. Zresztą warto pochwalić Argentyńczyka za tego gola, bo sytuacja wcale banalna nie była, a jednak bramkę udało się strzelić. W ogóle Tevez rozegrał chyba najlepsze spotkanie w barwach United.
Po bramce Carlosa Manchester osiągnął już całkowitą przewagę i kolejne bramki wisiały w powietrzu. Tak też się stało i Manchester wygrał to spotkanie 4:0 (Tevez, 2x Ronaldo i Rooney).
Na taką wygraną na pewno wszyscy fani Manchester liczyli. Wreszcie ManU strzeliło więcej niż jedną bramkę, a gra w drugiej połowie była już naprawdę bardzo dobra. Wszystko wskazuje na to, że teraz Manchester będzie na fali wznoszącej i znów zaczną grać jak w poprzednim sezonie.
Martwią jednak liczne kontuzje. Nazbierało się ich dosyć sporo i to może pokrzyżować plany Fergusona.

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 06 paź 2007, 20:39

John Travolta pisze: Az jestem zaskoczony ze mamy taką szeroką kadre Shocked
Najszersza w PL. Około 45 graczy zgłoszonych , około 10 wiecej niz Arsenal czy Chelsea


John Travolta pisze:Gramy swietnie mimo ze mamy skontuzjowanych 12 graczy:
VdS, Foster, Gary, Brown, Silvestre, Vidic, O'Shea, OH, Carrick, Fletcher, Park i Saha. Az jestem zaskoczony ze mamy taką szeroką kadre Shocked


to jest kłopot...

ciekaw jestem środka pola ...

po wygranych wrzesniowo-pazdziernikowych bardzo mi przykro z powodu tego kiszkowego startu :-/

no ale powoli wracamy na nalezne nam miejsce 8)

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 06 paź 2007, 20:57

boskigonzo pisze:po wygranych wrzesniowo-pazdziernikowych bardzo mi przykro z powodu tego kiszkowego startu :-/

Na początku było źle, później nieco lepiej, lepiej i ta dzisiejsza wygrana (może nie tyle wygrana, co rozmiar tej wygranej) zwiastują, że będzie jeszcze lepiej. Ot taka fala wznosząca, która pewnie cieszy kibiców Manchesteru :wink:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 08 paź 2007, 17:20

Jest kilka pozytywów tego spotkania.

1) Zdobyte gole. Nareszcie strzelamy bramki. 4 dokładnie, co jest wynikiem niezłym , cieszącym tym bardziej, że w ostatnim czasie bywało średnio ze strzelaniem goli. A w meczu z Wigan mogło być ich jeszcze więcej.

2) Znów zachowujemy czyste konto. Miał w tym udział Tomek Kuszczak, który szczególnie raz popisał się niezłym refleksem. Pochwalić należy również defensywę, co staje się już rutyną. Ale w spotkaniu z Wigan była mocno przemeblowana, a mimo to nie straciliśmy bramki.

3) Zdobywamy 3 punkty w momencie, gdy Liverpool inkasuje(w dodatku z wielkim trudem) 1 oczko.

4) W wywiadach pomeczowych widać u chłopaków głęboką wiarę w mistrzostwo, co było nieco zachwiane po słabym początku. I pewność siebie. Nie pychę, ale taką pozytywną pewność siebie i wolę walki.

5) Świetna postawa dublerów. W obronie bardzo pewnie Pique i O'Shea. A samego siebie przechodził Simpson. Nie znałem z tej strony tego chłopaka. Wejścia ofensywne prawą flanką na miarę Neville'a. Plus za dośrodkowanie, a byłby jeszcze większy, gdyby w sytuacji sam na sam pokonał Kirklanda.

Jest jeszcze oczywiście mały problem po meczu. Kontuzja Vidica. Ale na szczęście to nic groźnego. Nie jedzie na zgrupowanie Serbów i to jest dobra wiadomość. Powinien po maks. 2 tygodniach być gotowy do gry.

Bo jasno trzeba sobie powiedzieć, że najbliżsi nasi rywale są dużo mocniejsi od Wigan.

Awatar użytkownika
African
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 202
Rejestracja: 25 wrz 2007, 22:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lędziny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: African » 08 paź 2007, 19:02

Cris7 pisze:Ale w spotkaniu z Wigan była mocno przemeblowana, a mimo to nie straciliśmy bramki.
No tak, nie straciliście, ale warto zauważyć, że dwaj najlepsi napastnicy Wigan, czyli Siberski i Heskey nie wzięli udziału w tym spotkaniu. Te braki na pewno ułatwiły w pewnym stopniu pracę defensywy Manchesteru.
Cris7 pisze:Zdobywamy 3 punkty w momencie, gdy Liverpool inkasuje(w dodatku z wielkim trudem) 1 oczko.

Ha, a Arsenal ciągle wygrywa. Kolejne trzy punkty dla Kanonierów. Szkoda tylko tej wygranej Chelsea.
Cris7 pisze:Świetna postawa dublerów. W obronie bardzo pewnie Pique i O'Shea. A samego siebie przechodził Simpson. Nie znałem z tej strony tego chłopaka.
Tak gra Hiszpana mogła się podoba. Gerard Pique szczególnie dobrze zaczął grać, gdy przeszedł na swoją nominalną pozycję lewą obronę. Początek spotkania taki niemrawy w jego wykonaniu.
Wielce wszechstronny John O'Shea zbyt szybko zszedł z boiska, aby go oceniać.
A tego Simpsona to pierwszy raz na oczy widziałem. Pewnie chłopak nie spodziewał się takiego szybkiego debiutu. No ale trzeba go pochwalić. Zagrał naprawdę dobrze, nie było widać jakiegoś wielkiego stremowania.

A właśnie jak długie są urazy Vidica i O'Shea ? wiadomo coś więcej.

A Gary Neville zagrał w meczu rezerw. Na pewno radosna wiadomość dla fanów United :P

Awatar użytkownika
internista1908
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 329
Rejestracja: 27 cze 2005, 13:46
Reputacja: 0
Lokalizacja: z daleka

Post Wyświetl pojedynczy post autor: internista1908 » 08 paź 2007, 20:16

African pisze:Gerard Pique szczególnie dobrze zaczął grać, gdy przeszedł na swoją nominalną pozycję lewą obronę.
Pique grał na środku natomiast Evra na lewej. Czasem jak sie słucha kolesi z C+ to trzeba zweryfikować co mówią bo mogą się mylić/

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 09 paź 2007, 10:30

Z Wigan powinniscie wygrać, choć oni ostatnio w przeciwieństwie do was, nie wygrywali, ale grali calkeim przyzwoicie ... moze jakiś remis Laughing
ktoś tu chyba jednak był bliżej remisu z beniaminkiem :lol:

mówiłem to od dawna musi być lepiej z kazdym meczem i jest:] mimo tylu kontuzji...szczegolnie cieszy postawa Andersona w tym spotkaniu... :) Kilka fantastycznych podań...równiez to mówiłem, że jak chłopak przywyczai sie do stylu to bedzie dobrze :wink: jak mówiłem wierze w THE TREBLE :twisted:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 17 paź 2007, 20:09

Przerwa w temacie spowodowana meczami reprezentacji. Mimo wszystko w klubie trochę się dzieje.

Informacja najważniejsza to przedłużenie kontraktu przez ikonę klubu - Ryan'a Giggs'a! Nowa umowa trwać ma do 2009 roku i prawdopodobnie ta data oznaczać będzie zakończenie kariery przez Walijczyka. To dobra wiadomość. Giggs wciąż odgrywa dużą rolę w zespole i jest bardzo potrzebny.

Doszło w ostatnim czasie również do kilku wypożyczeń. Adam Eckersley i Lee Martin nie mieli szans na grę i przez najbliższe miesiące występować będą w Plymouth. Natomiast Philip Bardsley poszedł na wypożyczenie do Sheffield United. Zobaczymy jak będą sobie radzili wszyscy trzej. Osobiście większe nadzieje pokładam w Simpsonie niż w Bardsley'u, chociaż być może oceniam zbyt pochopnie. 2 sezony temu Philip też miał swoje pięć minut, m.in w Lidze Mistrzów, ale jakoś nie rozwinął się od tego czasu. Oby z Simpsonem nie było tak samo.

Przed nami mecz z Aston Villą. Pierwsza informacja z zespołu rywala to kontuzja Melberga. W ostatnim czasie ten środkowy defensor występował na prawej stronie bloku obronnego. O'Neill twierdzi również, że wciąż nie jest gotowy Carew. Choć być może to tylko zapłona dymna, a Norweg wystąpi przeciwko Diabłom.

Awatar użytkownika
Danielinho90
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 283
Rejestracja: 31 maja 2006, 22:14
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Danielinho90 » 17 paź 2007, 20:13

internista1908 pisze:Pique grał na środku natomiast Evra na lewej. Czasem jak sie słucha kolesi z C+ to trzeba zweryfikować co mówią bo mogą się mylić
Tak to prawda ze hiszpan jest srodkowym obronca.Na srodku gral takze w saragossie i spisywal sie bardzo dobrze.Jest to zawodnik z duzym potencjalem ktory bedzie przyszloscia Manu i repry Hiszpanii.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 19 paź 2007, 21:31

Co do tej Saragossy to jesli patrzec gdzie grał Pique to powiedziałbym, że jest defensywnym pomocnikiem, poniewaz własnie tam grał w poprzednim sezonie. Pare stoperow tworzył przeważnie duet Milito-Sergio.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 20 paź 2007, 12:52

Dziś o 18.15 czasu polskiego Czerwone Diabły grają na wyjeździe z Aston Villą. Jak ciężko gra się na Villa Park w Birmingham przekonała już się w tym sezonie londyńska Chelsea,przegrywając 2-0. My nie możemy popełnić tego samego błędu, czyli oddać pola przeciwnikom. Podopieczni O'Neilla zawsze wychodzą mocno zmotywowani na rywali z górnej półki i są bardzo dobrze poustawiani taktycznie. Świadczy o tym chociażby 8 pozycja w tabeli.Zresztą jeśli mam być szczerzy to właśnie właśnie w irlandzkim szkoleniowcu Aston Villi widzę następcę Fergusona(kiedyś to niestety nadejdzie...).

Na spotkanie nie będzie gotowy Hargreaves, którego rehabilitacja się potwornie dłuży. Do dyspozycji jest z kolei Van der Sar i bardzo prawdopodobne, że to on, a nie Tomek Kuszczak stanie między słupkami. Nie wiadomo jak z Vidicem, ale wydaje mi się, że lekarze postawią go na nogi. To zbyt ważne ogniwo drużyny.

I jeszcze na koniec informacja, którą jakoś przeoczyłem wcześniej. Ronaldo w ostatnich 2 spotkaniach eliminacyjnych reprezentacji Portugalii. Takie wyróżnienie ze strony Scolariego, świadczy o tym jak bardzo dojrzał skrzydłowy United.

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 21 paź 2007, 18:06

Jest tu ktoś? Ja np. skończyłem już świętowanie i wypadałoby coś napisać. Po meczu z Wigan mówiłem, że może to być spotkanie przełomowe. Ale nie spodziewałem się, że mogę być prorokiem. Nie chcę zapeszać, ale już chyba trafiliśmy na tę ścieżkę, która w przyszłym sezonie zaprowadziła nas do triumfu.

Początek meczu dość mocny, to my przeważaliśmy w pierwszych minutach. Ale później inicjatywę przejęli gospodarze i przypieczętowali ją golem Agbonlahora. To był sygnał do zrywu dla Diabłów. Frontalne ataki doprowadziły do gola Rooney'a. Fatalne pomyłki obrońców Villi(Knighta i Gardnera) ułatwiły nam nieco zadanie. A już w doliczonym czasie gry z rzutu rożnego dośrodkowywał bodajże Nani, ładnie na piłkę nabiegł Pique, a po interwencji Carsona dobił Rio.

Druga połowa przebiegła praktycznie pod dyktando Manchesteru. Villa kończyła mecz w 9 i z najmniejszym wymiarem kary. Szkoda, że Wayne nie skompletował hat-tricka. Chyba już do rzutu karnego nie podejdzie. I nie ważne czy na boisku jest Saha i Ronaldo.

To co należy pochwalić to dobra gra Pique. Ostatnie dwa mecze w jego wykonaniu napawają optymizmem. Vidica ze składu nie wygryzie, ale przy kontuzji któregoś z podstawowych środkowych obrońców to naprawdę niezły zmiennik. A może grac też jako defensywny pomocnik.
Fajnie na rozegraniu prezentował się Anderson. Mimo wszystko brakuje Carricka. Bo Brazylijczyk potrafi zagrać bardzo ładną piłkę, ale nie oszukujmy się, w odbiorze nie istnieje. Walka to nie jest jego drugie imię :wink:
Coraz lepiej układa się też gra parze Tevez-Rooney. Świadczy o tym chociażby 2 bramka Rooney'a, ale też kilka innych akcji.

Bardzo cieszy mnie rzecz jasna wynik, ale przede wszystkim styl gry zaprezentowany we wczorajszym meczu. Do złudzenia przypominający momentami ten zespół z zeszłego sezonu.

Awatar użytkownika
Giggsy King
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 546
Rejestracja: 23 lip 2007, 12:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wodzisław Śląski

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Giggsy King » 21 paź 2007, 20:49

Cris7 pisze:trafiliśmy na tę ścieżkę, która w przyszłym sezonie zaprowadziła nas do triumfu.
Cris7 pisze:Ale nie spodziewałem się, że mogę być prorokiem.
A teraz się spodziewasz? :o

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 21 paź 2007, 20:52

Cris7 pisze:A już w doliczonym czasie gry z rzutu rożnego dośrodkowywał bodajże Nani, ładnie na piłkę nabiegł Pique, a po interwencji Carsona dobił Rio.
Jak oni mogli zapisać tę bramkę Rio? Przecież to był samobój Gardnera. Piłka po strzale Rio nie przekroczyła linii bramkowej.

Mecz widziałem do 20 minuty. SopCast się zbuntował. ['] Po meczu widziałem tylko multimedia. Podobał mi się rajd Teveza przy drugim golu Rooneya. :twisted:

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 21 paź 2007, 22:55

Też się zdziwiłem, bo to rzeczywiście Gardner skierował piłkę do własnej bramki.

o co chodzi Giggsy? Bo nie wiem co ma znaczyć emota.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”