Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 13 mar 2013, 23:03
fieldy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 13 mar 2013, 23:11
Emerald
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 13 mar 2013, 23:12
Akarin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 14 mar 2013, 6:13
Niby nie, ale pamiętam jedną sytuację, gdzie sędzia gwizdnąl spalonego dla nas a Jenkinson utrzymywał kogoś na czystej, także w spalonych 1-1BarcaQzYN pisze:Obawiam się, że sędzia przekręcił Arsenal dzisiaj. Nie było absolutnie spalonego w sytuacji Walcotta.... !
Oczywiście. Tak bramkarz powinien grać i powinien dostać za to żółtą.Morrow pisze:Zwykłe granie na czas Neuera. Powinien z miejsca dostać żółtą kartkę i tyle.
Pełna zgoda. Ale oczywiście na wynik to nie wpłynęło. Tak jak mówił fieldyMorrow pisze:le sędzia bardzo słaby dzisiaj, w ogóle nie czuł gry, w pewnym momencie kompletnie przestał panować nad tym co działo się na boisku, im było goręcej tym więcej błędów, nawet w ostatniej akcji dał się nabrać na symulkę Robbena, poza tym miałem wrażenie, że ulegał presji i gwizdał trochę pod Bayern. Nie że celowo ale spotkanie go przerosło.
Aha, jeszcze jedno - dzisiejszy mecz + rok temu z Milanem + Reading w pucharze sprawiło, że już NIGDY nie przekreślę Arsenalu - niezależnie, w jak tragicznej sytuacji będzie.fieldy pisze:ał (sędziowal słabo, ale nie przez to Arsenal odpadł)
Magnum

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 14 mar 2013, 8:26
Professor Chaos
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 14 mar 2013, 9:03
Michał M

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fan zębatego R10 » 14 mar 2013, 10:46
Magnum pisze: Wreszcie, czuję niesprawiedliwość. Bo strzeliliśmy tyle samo goli, co Bayern. A że oni wszystkie w jednym meczu a my się rozłożyliśmy? Czemu to powinno wpływać na końcowy rezultat? Oczywiście, takie są zasady, zasady są znane od dawna i pod nie trzeba grać,
fan zębatego R10
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 14 mar 2013, 13:53
Bardzo mi się podobał wczoraj Koscielny, IMO najlepszy na boisku. Oby ten mecz był początkiem jego dobrej formy. Akurat pewny środkowy obrońca na końcówkę sezonu jest jak skarb. Można debatować, że sami sobie zawiniliśmy nie awansując poprzez slaby mecz w Londynie. Aczkolwiek wydaje mi się, ze gdyby na Emirates był chociażby remis to Bayern nie zlekceważyłby nas i podszedł inaczej do wczorajszego meczu i byłoby pozamiatane. W ogóle to kiedy ostatnio Bayern przegrał u siebie z angielską drużyną?guru

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Smashing Pumpkins » 14 mar 2013, 14:14
Ostatni finał LM ?guru pisze: W ogóle to kiedy ostatnio Bayern przegrał u siebie z angielską drużyną?
Smashing Pumpkins
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 14 mar 2013, 14:36
Podpisuję się pod tym obiema rękami, już kiedyś też na to zwracałem uwagę. Nie rozumiem tych kretyńskich zasad, które nie promują nic poza kalkulacjami i zachowawczą grą. Dla przykładu wczoraj po tym 2:0 mogliśmy dostać świetną dogrywkę i wielkie emocje, które pamiętałoby się latami. Wynik 3:1 na wyjeździe nie załatwiałby sprawy awansu. Pamiętam jak przez mgłę bo młody byłem taki mecz z 1997 roku między Atletico a Ajaxem w ćwierćfinale LM, tam po 90 minutach w obu meczach było 1:1 ale w dogrywce była istna piniata i próby przechylenia szali zwycięstwa na swoją stronę z obu stron zakończona w końcu zwycięstwem 3:2 Ajaxu po golu Babangidy minutę przed końcem.Magnum pisze:Wreszcie, czuję niesprawiedliwość. Bo strzeliliśmy tyle samo goli, co Bayern. A że oni wszystkie w jednym meczu a my się rozłożyliśmy? Czemu to powinno wpływać na końcowy rezultat? Oczywiście, takie są zasady, zasady są znane od dawna i pod nie trzeba grać, więc nasza wina w tym, że tak nonszalancko "broniliśmy" w pierwszym meczu. Także nasza w tym wina w pełni. Nie zmienia to jednak faktu, że uważam tę zasadę za archaiczną i wymagającą zmiany. Nie ma ona miejsca w dzisiejszym futbolu, bo nie wypełnia swojej zamierzonej roli. A ma skutek odwrotny.
Morrow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 14 mar 2013, 14:37
To się liczy jako mecz na neutralnym terenie (mimo, że był rozgrywany na stadionie Bayernu), a poza tym w regularnym czasie gry był remis.Smashing Pumpkins pisze:Ostatni finał LM ?
Michał M
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 14 mar 2013, 16:11
guru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Michał M » 14 mar 2013, 17:11
40 lat to przesada. Ta porażka (0:1) z Norwich to pewniak, zdążyłem to w międzyczasie sprawdzić. I faktycznie była ostatnia do wczoraj - 1993 rok.guru pisze:Komentator chyba wczoraj cos wspominal o 40 latach, ale nie jestem pewien tej informacji dlatego pytam.
Michał M
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 14 mar 2013, 17:23
fieldy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 14 mar 2013, 17:26
Gorzej niż "niukst" być nie mogłofieldy pisze:tak, nawet Juskowiak mówił cos o Norwich, bo aż mi w uszach zadzwoniło jak wymówił nazwę po polsku
Magnum
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio