MŚ 2006: Polacy na mundialu - Strona 13

Wszystko o piłce w pozostałych rejonach nie tylko Europy ale i Świata. Ciekawostki, Wyniki, Transfery oraz inne wydarzenia powiązane z piłką nożną.
Awatar użytkownika
Sieja11
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 25
Rejestracja: 08 mar 2006, 15:03
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sieja11 » 10 cze 2006, 12:51

No niestety ja widzę, że w naszej reprezentacji zrobiła się taka grupa Bogów dla Janasa. Zmiana Jelenia miała nastąpić w 30 minucie a nie tak późno. Brożek, Giza, Jeleń, Gancarczyk więdzą, że to wielka impreza i aby się pokazać należy trochę zdrowia zostawić na boisku, ale niestety nasze Gwiazdy Żurawski i Szymek myśleli, że wygrają mecz na stojąco, aby zachować siły na Niemcy. Janas powinien im pokazać, że grają najlepsi, a nie nazwiska. Ile to się Szymkowiak wypowiadał przed meczem?? Ile ten chłopak dyskutował ?? I pokazał że to on powinien dostać w pysk za to jak grał. Może by coś dało. Jacek Krzynówek jest dla mnie najlepszym piłkarzem polskiego zespołu. Ma jak każdy piłkarz słabe mecze i dobre, lecz w przeciwieństwie do Żurawskiego, Szymkowiaka i innych nie schodzi poniżej pewnego dość wysokiego poziomu.

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 10 cze 2006, 12:57

Ja przed meczem z Niemcami zrobilbym to samo co Engel 4 lata temu - wystawilbym rezerwowych do gry. Wtedy bylo juz i tak zapozno ale teraz ci co nie mieszcza sie w skladzie moze pokaza troche charakteru, woli walki i zaangazowania. Zostawilbym tylko Smolarka - jedyny ktoremu naprawde zalezy, Boruc - dobry mecz, zadnego bledu i Zurawskiego - slabo zagral ale tej klasy zawodnik musi grac tak samo jak w ekipie Kostaryki musi grac bedacy bez formy Wanchope. Reszte bym wywalil bo nie zasluguja by grac przy takich kibicach...

Awatar użytkownika
Bobohawk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 14 lip 2004, 15:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bobohawk » 10 cze 2006, 12:57

Polacy zawiedli nasz oczekiwania. Miało nie być powtórki sprzed roku, a może być identycznie. Wtedy porażka na początek z Korea 0:2, później Portugalia. Teraz porażka z Ekwadorem 0:2 i czeka nas z silnymi Niemcami. Ciekaw jestem na jaką taktykę zdecyduje się Janas. Czy będzie się bronił i czekał na kontry, czy poprostu uzna, że nie ma już nic do stracenia i postawi na atak. Na Ekwador wymyślił złą taktykę, bo niepotrzebnie oddaliśmy pole gry naszym rywalom. To oni szybko przejęli inicjatywę i głupio stracona bramka. Szkoda, bo gdyby do przerwy był wynik remisowy, wtedy wiele by mogło się jeszcze wydarzyć. Jednak zbyt wiele nie mogliśmy zrobić, skoro nasz główny rozgrywający wogóle nic nie grał. Raz na jakiś czas udało mu się bardzo dobre zagranie, ale ogólnie nic nie grał. Smolarek jako jedyny próbował wziąć na siebie odpowiedzialność, ale w pojedynkę nie był w stanie zbyt wiele zrobić. Wogóle również Żurawski był cieniem samego siebie. W pobliżu pola karnego próbował jakiś dryblingów przez co w łatwy sposób tracił piłkę. W obronie nasi piłkarze wogóle nie nadążali za ekwadorczykami, a najbardziej widać to było u Jopa który nie potrafił sobie poradzić z Delgado czy Tenorio. Piłkarze Ekwadoru byli o wiele lepiej przygotowaniu pod względem siłowym i szybkościowym. Denerwował mnie jeden szczegół, a mianowicie w chwili gdy byliśmy w polu karnym lub jego pobliżu, Polacy zamiast strzelać i próbować woleli dryblować i gdy już decydowali się na strzał było już za późno, bo czekał ich blok. Wszystko trwało za długo, bo w drugiej połowie byliśmy w stanie wyrównać przy stanie 0:1, ale brakowało wykończenia. Bramka Krzynówka powinna być uznana, bo według mnie spalonego nie było, ale teraz nie ma co gdybać. Najbardziej mnie zadowoliła postawa młodych gniewnych. Smolarek, a później Jeleń i Brożek zagrali najlepiej. Dwaj ostatni weszli pod koniec i stworzyli sobie dwie sytuacje na bramkę i gdyby centymetr niżej byłyby bramki i kto wie czy nie wyrównalibyśmy szczęśliwie. Jeleń w meczu z Niemcami powinien zagrać od pierwszej minuty i wczoraj chyba w pełni przekonał Janasa. Zero kompleksów, jedna kiwka strzał i poprzeczka. Tak właśnie powinni zagrać wszyscy nasi piłkarze. Ci najbardziej doświadczeni zawiedli wszystkich. Wszyscy się zarzekali, że nie będzie powtórki z Korei, a było bardzo podobnie. Wydaje mi się, że trochę oni zlekceważyli ekwadorczyków. Myśleli, że będzie o wiele łatwiejszy mecz. Na największą pochwałę zasługują kibice oraz Artur Boruc. Nasz bramkarz przez cały mecz bronił pewnie, widać było ogromne skupienie i koncentrację. Przy bramkach nie miał nic do powiedzenia. Teraz kolej na Niemcy. Uważam, że są oni do ogrania, ale tutaj trzeba dać z siebie poprostu wszystko. Zero strachu, zagrać na luzie jak cztery lata temu z USA. Mam nadzieję, że Janas nie popełni tego samego błędu co Engel. Musi dokonać kilku zmian w pierwszej jedenastce i zresztą już to zapowiedział. Jeżeli teraz nie wygramy badź nie zremisujemy wtedy piłkarze mogą zacząć się pakować. A ewentualna wygrana z Kostaryką niczego nie zmieni. Nie zostawiajmy teraz ich samych, bo jest jeszcze mecz z Niemcami. Jak to się mówi "Jeśli wiara czyni cuda my wierzymy, że się uda". DO BOJU POLSKOOO!!!!!!

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 10 cze 2006, 13:07

Ebi pisze:chyba przestanę sie interesować polską piłka i zmienię obywatelstwo na brazyliskie
Przyklad kibica. Nadajesz sie do "zlotych lisci"

Co do meczu to najbardziej martwi forma Szymka. Jak wiadomo gra naszej kadry opiera sie na rozgrywajacym Trabzonu, zmiennikow nie ma w jego miejsce. Mirek jest bez formy co potwierdzil wczorajszym meczem. Juz sie boje jak sobie poradzi z Ballackiem, czy Fringsem :? ale juz wole jego bez formy niz bojacego sie o swoje nogi Mile i Gize, ktory nie ma zadnego doswiadczenia po za slabiutka liga Polska. Szymek nie mial dnia i mimo to ,caly czas probowal jednym podaniem uruchomic napastnikow. Trzeba bylo przegrac pile na flanki...ale wtedy musieliby sie wlaczac boczni obroncy, czego wczoraj w ogole nie widzialem. Mam nadzieje, ze z Niemcami zagra od 1 minuty Gancarczyk. Zewlakow nie dosc, ze nie wlaczal sie w akcje ofensywne to jeszcze dawal dupy z tylu. Baszcza tez mozna zmienic. Gorzej raczej sie zagrac nie da wiec Dudka chyba bylby lepszym rozwiazaniem na Niemcy. Mozna sie caly czas pastwic nad gra naszego zespolu. A gorsza rzecza nawet od gry Szymka jest dostosowanie sie poziomem do innych kapitana Baka. Bak nie zagral dobrze i nawet nie zachecal do walki kolegow.W pomocy dobrze Radomski robijal ataki i walczyl, Sobol troche gorzej. Smolarek walczyl staral sie, ale nie umial sobie poradzi z dobrze zbudowanymi Ekawdorczykami. Krzynowek chcial ale nie mogl. Zuraw bral sie za rozgrywanie pilki, zamiast stac na tym polu karnym i czekac na pilke. Z Niemcami pewnie z Rasiakiem zagra w ataku. Coz nastepny mecz w srode i takze wiele do poprawienia. Czy damy rade z gospodarzami turnieju?raczej nie, aletrzeba pokazac charakter, ktorego nam zabraklo w piatkowy wieczor. Nasi zawodnicy to nie sa brazylijczycy, wirtuozi pilki, ktorzy jednym kopnieciem potrafia strzelic bramke albo ograc obojetnie kogo. My musimy gryzc trawe i walczyc o kazda pilke.Ale bez tego jestesmy skazani na porazke....mozemy jedynie dziekowac Bogu, ze nie trafilismy do grupy "C".
Dostosujcie sie poziomem gry do poziomu kibicowania Polakow w kazdym zakatku Polski(z wyjatkiem usera Ebi).

Awatar użytkownika
Ebi
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5576
Rejestracja: 08 mar 2005, 10:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Säbener Straße

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ebi » 10 cze 2006, 13:09

LookAsh pisze:Ja przed meczem z Niemcami zrobilbym to samo co Engel 4 lata temu - wystawilbym rezerwowych do gry. Wtedy bylo juz i tak zapozno ale teraz ci co nie mieszcza sie w skladzie moze pokaza troche charakteru, woli walki i zaangazowania. Zostawilbym tylko Smolarka - jedyny ktoremu naprawde zalezy, Boruc - dobry mecz, zadnego bledu i Zurawskiego - slabo zagral ale tej klasy zawodnik musi grac tak samo jak w ekipie Kostaryki musi grac bedacy bez formy Wanchope. Reszte bym wywalil bo nie zasluguja by grac przy takich kibicach...
Przede wszystkim wyrzucić Krzynówka i Szymkowiaka. Grali niedokładnie, zamiast uderzać z czystaj pozycji to kiwali się i dawali czas rywalowi. W ich miejsce powiedzmy Jeleń (tego na prawą a Smolarek do ataku). Obrona to chyba myślała, że to trening. 40...30....20... minut do końca a oni zamiast przyśpieszyć czy przedrzec się efektownie jak Lahm wielokrotnie z Kostaryką to podawali sobie piłeczke na boisku. Błazenada! A remis mógł się należec, bo Ekwador był słaby miał cztery sytuacje dwie strzelił. W drugiej połowie Polska była częściej przy piłce i więcej miała z gry. Gdyby nie powolnośc Krzynówka i Szymkowiaka to może by i wyrównali. Z Niemcami nie liczę na nic. Ale jakby tak wygrali to od razu wszyscy by powrócili do drużyny i nadzieje by odżyły. Niemieccy studenci z łapanki strzelili Ekwadorowi 3 gole. Polska zero. Studenci widac chceili strzelić gole i grać do rzodu. Krzynówek i Szymowiak myśleli, że to trening. Obrona to nie miała ochoty wybić piłki poza połowę.

Awatar użytkownika
Bobohawk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1249
Rejestracja: 14 lip 2004, 15:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Bytom
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bobohawk » 10 cze 2006, 13:16

Tomachos pisze:spoko.. może za rok znów zagramy na MŚ
No raczej nie jest to możliwe jeżeli nie masz gdzie już nabijać to zmień forum ok? :?

Berik pisze:Przyklad kibica. Nadajesz sie do "zlotych lisci"
Tak, ale niestety takich ludzi w Polsce jest mnóstwo. Teraz nagle z ich usta wylatują słowa: "A nie mówiłem". Przecież to jeszcze nie koniec. D
Mnie również martwi dyspozycja Szymka, ale momentami widać było u niego błysk geniuszu. Najgorsze jest to, że w Polsce nie mamy takiego drugiego rozgrywającego z prawdziwego zdarzenia. Szkoda, bo Ekwador był do ogrania. Zaczęliśmy dobrze, a potem oddaliśmy im piłkę bez walki. Co teraz zrobić? Rewolucja nic nie, ale z 2-3 zmiany napewno bardzo wiele wniosą. Zdziwiło mnie to, że Janas na biosku nie wpuścił Rasiaka. Ale chyba widząc wynik 0:2 chciał dać pograć Brożkowi i dobrze zrobił, bo chyba go nie zawiódł. Kosowskiemu już podziękujemy. To nie jest ten sam piłkarz i widać u niego brak ogrania. Jak miał piłkę, to po chwili się poślizgnął i strata. U Krzynówka widać było wolę walki, ale po kilku minutach drugiej połowy automatycznie zgasł. Było kilka małych, ale cieszących pozytywów w tym meczu które dają mi nadzieję, na wyjście z grupy. Trzeba walczyć do końca, bo taka szansa dla większości kadrowiczów się nie powtórzy.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 10 cze 2006, 13:28

Berik pisze:Co do meczu to najbardziej martwi forma Szymka.
Przecież Szymek był jednym z najlepszych Polaków na boisku. To on stworzył dwie groźne sytuacje dla Polski poprzez znakomite prostopadle podania. Najpierw do Sobolewskiego a potem do Krzynówka, ale śedzie nie wiedzieć czemu pokazał spalonego. IMO Szymkowiak najlepiej prezentował się w naszej formacji ofensywnej.
Ebi pisze:Przede wszystkim wyrzucić Krzynówka i Szymkowiaka. Grali niedokładnie, zamiast uderzać z czystaj pozycji to kiwali się i dawali czas rywalowi.
A Smolarek to się nie kiwał? Tracil razem z Krzynówkiem notorycznie piłki. Szymkowiak miał przynajmniej pomysł na grę. Smolarek chciał się na skrzydle na siłę przebić przez silnych i solidnych obrońców Ekwadoru.
Berik pisze:wtedy musieliby sie wlaczac boczni obroncy, czego wczoraj w ogole nie widzialem.
A ja widziałem. Chyba mecz z Chorwacją oglądałeś, bo mi ciągle w głowie pojawiają te zwodu Baszczyńskiego przy których przewracał się :/

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 10 cze 2006, 13:32

Corinthians pisze:Przecież Szymek był jednym z najlepszych Polaków na boisku.
Tylko, ze wszyscy byli slabi. Szymek ma poprowadzic nasz zespol, jest jego mozgiem a nie stanal wczoraj na wysokosci zadania. Nie sadzisz chyba, ze 2 zajebiste zagrania na 90 minut to jest wystarczajacy dorobek?Ja caly czas mam przed oczami jak trzymal za dlugo pile i kopal prosto w jakiegos Ekwadorczyka. No i Mirek nie oddal chyba zadnego strzalu z dystansu na bramke, a jesli byl to panu Bogu w okno. Szymek zawiodl, ale nie mozna zwalac wszystkiego na niego.
Corinthians pisze:A ja widziałem. Chyba mecz z Chorwacją oglądałeś, bo mi ciągle w głowie pojawiają te zwodu Baszczyńskiego przy których przewracał się Confused
Ale widzisz..,nawet jesli jakis tam rajdzik byl, to z jakim skutkiem... :?

fuss22
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 203
Rejestracja: 21 cze 2005, 18:51
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fuss22 » 10 cze 2006, 13:36

corinthains chwaląc szymkowiaka pokazujesz że kompletnei nie znasz się na piłce. to że dał 2 niezłe pilki o niczym nie świadczy. Przez cały mecz przechadzał się po środku boiska, nie pokazal odrobiny zaangażowania. Razem z żurawskim przeszkadzali sobie nawzajem. Jeden z drugim stali koło siebie i czekali na oklaski. gdy jeden z polaków był przy piłce to cała reszta stała i przyglądała się temu zamiast sie pokazać na pozycji. w ogóle jest tragicznie. jedyny, który coś próbował i się staral to SMOLAREK oraz dwójka rezerwowych brożek oraz przede wszystkim jeleń. nie przypuszczałem że nadejdą takie czasy ze zatęsknie za rasiakiem.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 10 cze 2006, 13:42

Berik pisze:Tylko, ze wszyscy byli slabi. Szymek ma poprowadzic nasz zespol, jest jego mozgiem a nie stanal wczoraj na wysokosci zadania.
Nie rozumiem, jak można zwalać winę na naszego najlepszego piłkarza? Z takimi partnerami z pomocy jak Smolarek czy Krzynówek nic nie można było zrobić.
Berik pisze:Nie sadzisz chyba, ze 2 zajebiste zagrania na 90 minut to jest wystarczajacy dorobek?
Przy takiej grze kolegów to i tak dużo. To były dwie sytuacje, które mogły przesądzić, że zdobędziemy punkt.
Berik pisze:Ale widzisz..,nawet jesli jakis tam rajdzik byl, to z jakim skutkiem...
No to po co chcesz, żeby boczni obrońcy się włączali do ofensywy?

Fuss22:
Wiem co piszę, i wiem, że to Szymkowiak był autorem najgroźniejszych sytuacji Polaków. Szymkowiak, a nie Smolarek czy Krzynówek.

Awatar użytkownika
kibic_korony
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 313
Rejestracja: 06 paź 2005, 21:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z żółto - czerwonego miasta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kibic_korony » 10 cze 2006, 13:46

Po pierwsze jak można tydzien przed Mundialem zmieniac taktyke, ktora gralismy przez caly eliminacje i bylo dobrze. Tka robia tylko slabi trenerzy...Na Ekwador to nalezalo wystawic dwoch napstnikow, czy ten Janas nei widzi ze Jelen sie pali do gry!! Czlowiek czeka 4 lata, po to zeby zobaczyc taki mecz....jedyna co mi sie podoba to zachowanei kibicow i chwala im za to. Jeszcze kikla słow o zenujacym studiu przed meczowym. Super nowoczesna tablica i super znawca Engel. Kto ogladal to widzial co nasz dawny trener wygaduje... przed meczem Niemcy - Kostaryka namazal cos, ze gra bedzie sie toczyc glownei w srodku pola.. a jak wszyscy widzieliscy gra byla glownei skrzydlami. Potem zenujaca wypowiedz chyba Lubanskiego, ze polacy nei potrzebnie gadali przez telefony..........Jezu.... brazyliczycy tancza przed meczem i jakos im to nei przeszkadza, a tu juz znalezli problem.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Polacy na mundialu.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 10 cze 2006, 13:51

Corinthians pisze:Nie rozumiem, jak można zwalać winę na naszego najlepszego piłkarza? Z takimi partnerami z pomocy jak Smolarek czy Krzynówek nic nie można było zrobić.
Nie zwalam wszystkiego na niego. Po prostu wiadomo,ze jest najwazniejszym ogniwem i bez niego kadra nie da sobie rady. I dlatego wieksza krytyka spadnie na Szymka.Co prawda to prawda. Wszyscy zawiedli, ale Mirek wygladal na zagubionego.Gdyby byl w optymalnej dyspozycji to jestem pewien, ze bysmy nie przegrali bo on by rzadzil i dzielil w 2 lini. Ale gdybac nie bedziemy
Corinthians pisze:To były dwie sytuacje, które mogły przesądzić, że zdobędziemy punkt.
Mogly ale nie przesadzily. Mirek podejmowal zle decyzje w przeciagu calego spotkania. Kiedy trzeba bylo przyspieszyc to zwalnial, a kiedy trzeba bylo przegrac przez obrone to walil pile do przodu.
Corinthians pisze:No to po co chcesz, żeby boczni obrońcy się włączali do ofensywy?
Znasz sie na pilce i na pewno wiesz, ze bez wlaczania sie do akcji ofensywnej bocznego obroncy jakikolwiek zespol traci duzo na wartosci. Fakt z jednej strony napisalem, ze powinni sie wlaczac, a z 2, ze nawet jak sie wlaczyli dali dupy, ale jednak trzeba probowac. Nasi wczoraj nie probowali. W koncu by cos wyszlo. No i mielismy az 5 zawodnikow w "2" lini , ktorzy mogliby spokojnie zaasekurowac wlaczajacego sie do akcji bocznego obronce. Gdyby sie czesciej wlaczali i wyszloby z tego cos dobrego , to nikt by nie pamietal o wczesniejszych 2, czy 3 akcjach, ktore nie wyszly.

Awatar użytkownika
Corinthians
Vamos Argentina!
Posty: 4524
Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
Reputacja: 0
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corinthians » 10 cze 2006, 14:01

Berik pisze:I dlatego wieksza krytyka spadnie na Szymka.
Nie ode mnie.
Berik pisze:Gdyby byl w optymalnej dyspozycji to jestem pewien, ze bysmy nie przegrali bo on by rzadzil i dzielil w 2 lini. Ale gdybac nie bedziemy
Nie wierzę, że sam Szykowiak w dobrej formie ze Smolarkiem i Krzynówkiem bez formy mógł coś zdziałać. A wczoraj wszyscy trzej nie spisali się najlepiej, jadnak - jak mówię - Szymkowiak był jednym z najlepszych piłkarzy z naszej drużynie.
Berik pisze:Ale gdybac nie bedziemy
Mądre słowa. Teraz trzeba myśleć o meczu z Niemcami. Może Ebi się zmotywuje, w koncu gra u sibie w Dortmundzie.
Berik pisze:Kiedy trzeba bylo przyspieszyc to zwalnial, a kiedy trzeba bylo przegrac przez obrone to walil pile do przodu.
Tak jak Krzynówek z resztą. Smolarek natomiast próbował się kiwać, ale zawsze był powstrzymywany.
Berik pisze:Znasz sie na pilce
Przynajmniej jedna osoba mi to napisała :wink: Zdziwiłem się, kiedy po napisaniu kilku słodkich słów na temat naszego występu zostałem wyśmiany i wyzywany. Ale cóż, tacy są nasi kibice. Potrafią tylko krytykować, a nie wspomóc.
Nadzieja umiera ostatnia - pamiętajcie.
Berik pisze:nawet jak sie wlaczyli dali dupy, ale jednak trzeba probowac
Trzeba, niech próbują. Oby z Niemcami im to lepiej wychodziło.

Pozdro, Berik :wink:

Szerszen
Skład C
Skład C
Posty: 62
Rejestracja: 31 mar 2005, 20:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Szerszen » 10 cze 2006, 14:08

Po co wszystko zwalac na taktyke?? Przeciez spisala sie ona wysmienicie w meczu z Chorwacja!! Nie jest tu winna taktyka lecz wykonawcy. Nie ma co ukrywac wine za to ponosza filary naszej druzyny Szymkowiak i Zurawski. To oni mieli ciagnac reprezentacje. A wszyscy wczoraj widzielismy, ze nie sprostali temu zadaniu.
Jestesmy ciagle na mistrzostwach, zostaly dwa mecze do rozegrania czyli 6pkt do zdobycia. Niemcy sa do przejscia szczegolnie, ze robia stosunkowo duzo bledow w obronie co bylo widac w meczu z Kostaryka. Jesli ktos nie wierzy juz w Naszych niech nie oglada i sie nie wypowiada. Moze i na papierze Niemcy sa lepsi ale rozumujac w ten sposob wreczmy juz dzis puchar Brazylii.

Awatar użytkownika
kibic_korony
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 313
Rejestracja: 06 paź 2005, 21:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: Z żółto - czerwonego miasta

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kibic_korony » 10 cze 2006, 14:11

Szerszen pisze:Po co wszystko zwalac na taktyke?? Przeciez spisala sie ona wysmienicie w meczu z Chorwacja!! Nie jest tu winna taktyka lecz wykonawcy.
Cooo a widziles w naszej reprezentacji napastnika, bo Zurawski to byl w pomocy :shock: do neigo potrzeba drugiego grajka taki co czeka na pilke!!

Zablokowany

Wróć do „Piłka nożna na świecie”