"Uważam, że w tej sytuacji pozostanie w Corinthians będzie dla mnie trudne, ponieważ moja córka i moja żona są teraz bardzo wystraszone po tym, co się wydarzyło. To, co zrobili kibice jest czymś bardzo trudnym do zapomnienia. Bardzo ostrożnie i uważnie będę podejmował kolejne kroki, ponieważ mam córkę, to nie jest łatwa sytuacja. Rozumiem, że fanom nie spodobał się mój gest, ale najpierw oni powinni uszanować moją osobę. Wykonałem taki gest, ponieważ mnie obrażali, w innym wypadku nie postąpiłbym tak, jak postąpiłem. Kiedy mnie przeproszą, zrobię to samo. W każdym razie będę musiał porozmawiać o tej sytuacji z moją rodziną. Osobiście chciałbym zostać w Brazylii, ale moja rodzina jest bardzo zasmucona po tym, co się wydarzyło. W dodatku, gdy nadal będę grał w Corinthians, nie będę zabierał ze sobą swojej rodziny."








