Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 11 wrz 2008, 14:08
arek_ahig

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 11 wrz 2008, 14:50
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 11 wrz 2008, 15:47
Co ty za przeproszeniem pierdolisz? Jak już krytykuje Leo to uważa się za ostatniego rzetelnego? Nie wolno mu krytykować?Sorry, ale Borek jako ostatni rzetelny dziennikarz broniący prawdy w walce ze złym smokiem Leo się tylko ośmiesza.
Prowadzi program, w którym każdy nie może wystąpić, w którym każdy nie może wszystkiego powiedzieć, chyba że mówi zgodnie z uzgodnioną przed nagraniem linią programu. Borek kłamie - nawet jeśli Leo go obrażał w rozmowie z nim, to mnie to nie zaskakuje - kiedy taki dziennikarzyna kłamałby mi w żywe oczy i udawał, że jest rzetelnym dziennikarzem, to nie wytrzymałbym i facet wyleciałby oknem - nie mam serca do takich kłamców.
To kto niby jest bardziej wiarygodny od Wichniarka i może mówić czy z nim selekcjoner rozmawiał? Wichniarek mówi że Leo z nim słowa nie zamienił ale nie, on się nie zna bo Leo to fajny chłop i na pewno z nim rozmawiał. Nawet jak sam tego nie powiedziałNie wchodzę w relacje Leo między piłkarzami, bo Holender bardzo ceni prywatność i rozmowy między piłkarzem a trenerem poza tę dwójkę nie wychodzą - nie mam pojęcia, jak wygląda sytuacja, ale mam wątpliwości, czy Leo naprawdę z Wichniarkiem czy Jeleniem nie rozmawiał, a czy Ci nie kreują się na ofiary - Leo ma to do siebie, że rozmawia na osobności z każdym piłkarzem, nie widzę powodów, by z tą dwójką nie rozmawiał - ale nic nie wiem dokładnie.
Wcale nie jestem wielkim przeciwnikiem Leo. Nawet chciałem po Euro aby został bo jak mówił Listkiewicz oraz Benhałer poprzednio wywalanie selekcjonera po dużej imprezie nic nam nie dawało. Teraz chciałem kontynuacji. A z meczu na mecz jest coraz gra wygląda coraz gorzej, żadnej myśli nie widać, nie widać pomysłu w jakim ta kadra ma dalej podążać ale oczywiście to nie jest powód do krytyki. Bo krytykować nie można o! I żenujące jest tłumaczenie że poprzednie el. też zaczęliśmy słabo. Wtedy Benhałer poznawał piłkarzy a teraz mimo że minęły dwa lata jesteśmy w tym samym miejscu. I po tych dwóch latach wybacz ale ja oczekuję jakiejś poprawy w grze nawet jak kilku starych piłkarzy w niej nie gra. Skoro dla Ciebie wszystko jest ok to coś jest tu nie okLeo jest przeczulony na krytykę ostatnimi dniami, bo to krytyka niesprawiedliwa - Polacy wierzą święcie w to, że zupełnie nowa kadra, która zmienia ustawienie z meczu na mecz będzie gromić rywali od zaraz, a tu niespodzianka i brutalna rzeczywistość - i własną frustrację, bo krytycy pieprzą głupoty, które się nie sprawdzają, przelewają na Leo - czeher czy inny cloner chciałby dwucyfrówek od zaraz, a tu niespodzianka, Słowenia to jednak nie amatorzy, a z San Marino jak oni śmią tylko 2:0.
maestro Yukasz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 11 wrz 2008, 16:29
Nie wolno mu kłamać.Co ty za przeproszeniem pierdolisz? Jak już krytykuje Leo to uważa się za ostatniego rzetelnego? Nie wolno mu krytykować?
Gdzie powiedziałem, że Borek kłamie bo kłamie?Jesli Leo obraża to OK a Borek kłamie bo... bo to kłamca a każdy kłamca kłamie i do tego pije oraz kradnie.
Dowody to ja mogę podawać w sądzie, jeśli ten kłamca mnie też pozwie do sądu - ale ja akurat nie piastuję eksponowanego stanowiska i ja mu w niczym nie przeszkadzam.Podaj dowody na to że Borek kłamie poza tym że kłamie bo to kłamcaJakie masz dowody na to że w Borkowym programie nie można się sprzeciwiać, że ustala co inni mają mówić? Na razie wychodzi że jeśli ktoś tu kłamie to Wilmore. No chyba że wreszcie pokażesz te dowody
Wszystko super, ale w tej sytuacji niech nie mówi, że...Poza tym to jest program Borka i może zapraszać kogo mu się podoba. Może też zajmować stanowisko jakie mu się podoba. Tak samo Wojewódzki może prowadzić swój program na sposób jaki chce, Koterski i Majewski także.
Bo to on tu jest kłamcą.Ale ja uważam, że nie ma treści zakazanych, jest wolność poglądów. Do programów zapraszamy ludzi, którzy zgadzają się z Beenhakkerem, takich, którzy nie mają zdania i takich, którzy się nie zgadzają.
Sorry, ale Wichniarkowi po prostu pasuje powiedzieć, że nikt z nim nie rozmawiał, i w ogóle biedny Arturek.To kto niby jest bardziej wiarygodny od Wichniarka i może mówić czy z nim selekcjoner rozmawiał? Wichniarek mówi że Leo z nim słowa nie zamienił ale nie, on się nie zna bo Leo to fajny chłop i na pewno z nim rozmawiał. Nawet jak sam tego nie powiedział![]()
Gdzie z Jeleniem nie rozmawiał? I o czym tak w ogóle? Ze Smolarkiem też nie? Prima balerina polskiej kadry się obraziła...Zresztą z Jeleniem i Smolarkiem też nie rozmawiał. Powtarzając to co mówią piłkarze gdzie ja czy Borek kłamiemy?
Nie wiem co bierzesz mówiąc, że wczoraj było gorzej niż ze Słowenią, ale błagam Cię, odstaw to.A z meczu na mecz jest coraz gra wygląda coraz gorzej, żadnej myśli nie widać, nie widać pomysłu w jakim ta kadra ma dalej podążać ale oczywiście to nie jest powód do krytyki.
Nie, żenujące jest to, że Ty nadal nie widzisz tego, że to zupełnie inna kadra - modyfikująca swój styl gry, zupełnie inna personalnie, budowana nie doraźnie na Euro 2008, ale z myślą o długofalowym planie, jakim jest Euro 2012. Nie zauważasz tego, że we wczorajszym meczu zagrało 7 nowych piłkarzy w porównaniu do poprzednich eliminacji - a nawet 8, bo Błaszczykowski był ciężko kontuzjowany. Rozpieściły Cię wcześniejsze wyniki Leo i nie zauważasz teraz, że 7 nowych graczy to ogromna przepaść - poprzednia kadra Leo to był jednak Bąk, Krzynówek, Żurawski, Boruc czy inne Lewandowskie - a więc piłkarze odziedziczeni po Janasie, znający się od lat, z których Holender wyzwolił nową energię, nie musząc ich przy tym zgrywać.Bo krytykować nie można o! I żenujące jest tłumaczenie że poprzednie el. też zaczęliśmy słabo. Wtedy Benhałer poznawał piłkarzy a teraz mimo że minęły dwa lata jesteśmy w tym samym miejscu. I po tych dwóch latach wybacz ale ja oczekuję jakiejś poprawy w grze nawet jak kilku starych piłkarzy w niej nie gra.
Na razie nigdzie mi nie udowodniłeś, że kłamię, to raz.No i jakie masz dowody że Kowalczyk po pijaku pisze poza tym że cały czas chodzi nawalony bo to pijakZnowu wychodzi że to ty a nie Borek kłamiesz
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 11 wrz 2008, 17:00
No na to wychodzi bo to Twój jedyny argument - Borek kłamie bo to kłamca. Nie podajesz ani jednego przykładu, mi a nie sądowi.Gdzie powiedziałem, że Borek kłamie bo kłamie?
Ja nie polemizuje z tym że Leo powinien z wszystkimi rozmawiać i układać ich do snu. Choć miło by było gdyby powiedział kazdemu piłkarzowi jak widzi jego rolę w drużynie i czego od niego oczekuje. Ale ty i zresztą sam Leo mówi ze ma wspaniałe stosunki z piłkarzami i ze wszystkimi rozmawia a także nie zaprzeczył temu że nie gadał z Wichniarkiem (przynajmniej ja tego nie słyszałem). A jak coś Wichniarek powie udowadniając że Leo sobie przeczy to już jest kolejnym kłamcą. Wilmore ręce opadająSorry, ale Wichniarkowi po prostu pasuje powiedzieć, że nikt z nim nie rozmawiał, i w ogóle biedny Arturek.
Powiem Ci coś w tajemnicy - na zachodzie w poważnym klubie nikt z piłkarzem nie musi rozmawiać. Trener przeprowadzi odprawę meczową, poprowadzi trening, po czym mówi - grasz ty, ty i ty, a później może olać ciepłym moczem tego, któremu to nie pasuje. W tym tkwi siła Leo - że porozmawia z kimś, powie, jak on widzi rolę XY w kadrze, i jak widzi kadrę z XY w składzie. Rozmawiał tak jak dotąd z każdym, od Lisowskiego po Żurawskiego, każdy piłkarz rozmowy z nim i cenne uwagi bardzo sobie cenił. Nie widzę więc powodu, by - jak inni - ślepo wierzyć prasie, Wichniarkowi i Grajewskiemu, czyli najgorszemu ze złych managerów - już wielu Grajewskiemu uwierzyło i możesz mi wierzyć - na dobre na tym nie wyszli. A jestem przekonany, że to on stoi za wszystkimi hasłami o Wichniarku - to nie byłby pierwszy raz zresztą w wykonaniu tego pana - jemu na rękę jest wystawianie Artura w kadrze, co w połączeniu z grą w Arminii może zaowocować transferem i kasą dla Grajewskiego.
Listkiewicz mówi że Leo został aby ciągnąć dalej swoją myśl, zresztą Leo też więc jak on tyle zmienia to po co tu jest i ta gadka o kontynuacji. Równie dobrze mógłby to robić inny trener a Leo zapłacić za Euro bo efektów jego pracy nie widać a nawet wychodzi na to że ich oczekiwać nie można.Nie, żenujące jest to, że Ty nadal nie widzisz tego, że to zupełnie inna kadra - modyfikująca swój styl gry, zupełnie inna personalnie, budowana nie doraźnie na Euro 2008, ale z myślą o długofalowym planie, jakim jest Euro 2012.
To ty powinieneś udowodnić że wszyscy kłamią, jak nie potrafisz i opierasz się na domysłach to ty kłamiesz że oni kłamią.Na razie nigdzie mi nie udowodniłeś, że kłamię, to raz.
Yukasz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 11 wrz 2008, 17:10
A Ty kłamiesz, że ja kłamię, że Borek kłamie.Yukasz pisze: To ty powinieneś udowodnić że wszyscy kłamią, jak nie potrafisz i opierasz się na domysłach to ty kłamiesz że oni kłamią.
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 11 wrz 2008, 17:38
Yukasz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 11 wrz 2008, 19:29
Taka strona... wystarczy spojrzeć na nazwiska "ekspertów": tam się tylko Niedzielana da czytać, świat widziany oczami inteligentnego - to trzeba podkreślić - piłkarza.Wilmore pisze:Weszlo.com niestety kompromituje się po raz kolejny - ale czego oczekiwać po stronie, gdzie swoje wypociny publikuje na kacu Kowalczyk.
A to już trochę bardziej złozony problem. Jeśli wpadała Ci w ręce ostatnia książka Romka (wydana przed Euro; Prawda o reprezentacji: Janas i Beenhakker) i przypadkiem zdarzyło Ci się ją przeczytać, to wiesz, że wyłania się z niej postać cudotwórcy, Kołtoń pisze o Leo w samych superlatywach, jest zafascynowany jego osobą. Niestety cudu nie było, więc autor czuje się mocno rozczarowany. A dlaczego nie wytykać błędów Beenhakkera, skoro są one aż nadto widoczne? No a że Leo uważa się za najmądrzejszego i nie przyjmuje krytyki...Yukasz pisze: Już zdecydowanie bardziej uprzedzony do Leo jest Kołtoń który nawet komentując inny mecz nie omieszka nawiązać do błędów Benhałera i mu je wytknąć.
10

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 11 wrz 2008, 20:38
Wpadła i zdarzyło mi się. Tyle na ten temat - ta książka nie pasuje do tego tematu, nie dość że to nie artykuł prasowy, to jeszcze niegodna przeczytania. Kolejny komentator, który nie ma specjalnego pojęcia o piłce.10 pisze:Jeśli wpadała Ci w ręce ostatnia książka Romka (wydana przed Euro; Prawda o reprezentacji: Janas i Beenhakker) i przypadkiem zdarzyło Ci się ją przeczytać, to wiesz, że wyłania się z niej postać cudotwórcy, Kołtoń pisze o Leo w samych superlatywach, jest zafascynowany jego osobą.
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 10 » 11 wrz 2008, 21:15
Tu się akurat nie do końca zgodzę - może i Kołtoń jest - jak twierdzi wielu - marnym komentatorem, ale - w przeciwnieństwie do wielu swoich kolegów po fachu - jako takie pojęcie o piłce posiadł.Wilmore pisze:Wpadła i zdarzyło mi się. Tyle na ten temat - ta książka nie pasuje do tego tematu, nie dość że to nie artykuł prasowy, to jeszcze niegodna przeczytania. Kolejny komentator, który nie ma specjalnego pojęcia o piłce.10 pisze:Jeśli wpadała Ci w ręce ostatnia książka Romka (wydana przed Euro; Prawda o reprezentacji: Janas i Beenhakker) i przypadkiem zdarzyło Ci się ją przeczytać, to wiesz, że wyłania się z niej postać cudotwórcy, Kołtoń pisze o Leo w samych superlatywach, jest zafascynowany jego osobą.
10

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 11 wrz 2008, 23:17
No i tu się niestety mylisz. W wielu wydaniach Cafe Futbol Borek zapraszał ludzi, którym mógł na żywo wygarnąć kilka rzeczy. Choćby nasz były selekcjoner, krasomówca Jerzy Władysław Engel, czy choćby kolesia z Wydziału Dyscypliny przy PZPN (nazwisko wyleciało miWilmore pisze:A w Cafe Futbol on zaprasza tylko tych, którzy się z nim zgadzają - wyszedłby na jeszcze większego idiotę, niż po tym wywiadzie, gdyby się z nimi sprzeczał.
Jego broszka. Nie uznajesz jego tekstów za dość dobre, żeby je czytać - nie czytaj.Wilmore pisze:jeśli pije, to niech chociaż pijackich wynurzeń nie wyciąga na światło dzienne, bo się jeszcze bardziej kompromituje.
Wilmore pisze:Poza tym jakie fakty podaje Borek w tym wywiadzie? Że Leo nie rozmawiał z Wichniarkiem? Nie widzę powodu, żeby wierzyć Wichniarkowi
No to się zdecyduj. Ja nie widzę powodów, dla których miałbym uważać, że Wichniarek zmyśla, bo się obraził na Beenhakkera ... do czego nawiasem mógł mieć prawo, ale to już inny temat.Wilmore pisze:tylko Leo i on wiedzą, jak to wygląda
Aha, więc to na takiej zasadzie działa. Cios za cios, nieważne czy uzasadniony czy nie. Rola dziennikarza dyskutować, krytykować, oceniać i dociekać do było dobrze, a co nie. Jeśli było źle to dlaczego. Kwestia jest jednak taka, że Leo troszkę się rozpasł na sukcesie jakim był awans i ma pewne mylne wyobrażenie, że nie można o nim złego słowa powiedzieć. Tylko Polacy mogą przecież krzyżować swojego futbolowego mesjasza.Wilmore pisze:Sorry, ale jeśli Borek krytykuje kadrę Leo, to Leo ma prawo skrytykować program Borka.
Duch
Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 12 wrz 2008, 3:35
arek_ahig
Post Wyświetl pojedynczy post autor: kaczy » 12 wrz 2008, 7:57
kaczy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 12 wrz 2008, 11:48
Rzetelny dziennikarz pełną gębą, z tego, co opisujesz, dokładnie to samo robi z Leo - rzuca oszczerstwa, kłamstwa, pieprzy trzy po trzy, po czym nawet nie pomyśli, jak wygląda rzeczywistość. Po co zapraszać kontrowersyjnych gości do studia, skoro ich się nie dopuszcza do głosu?No i tu się niestety mylisz. W wielu wydaniach Cafe Futbol Borek zapraszał ludzi, którym mógł na żywo wygarnąć kilka rzeczy. Choćby nasz były selekcjoner, krasomówca Jerzy Władysław Engel, czy choćby kolesia z Wydziału Dyscypliny przy PZPN (nazwisko wyleciało mi
z głowy). Borek pytał, Borek dociekał, goście odpowiadali. Inna sprawa, że tak Engel jak i ten drugi za wiele do powiedzenia nie mięli.
Tam nie ma żadnej sprzeczności - tylko Leo i Wichniarek wiedzą, jak wygląda sytuacja, a ja uważam, że Wichniarek nie jest absolutnie wiarygodny w prasowych wypowiedziach - nie wiem, gdzie znalazłeś sprzeczność, ale Ci współczuję.No to się zdecyduj. Ja nie widzę powodów, dla których miałbym uważać, że Wichniarek zmyśla, bo się obraził na Beenhakkera ... do czego nawiasem mógł mieć prawo, ale to już inny temat.
No popatrz, a Borek kłamie, ani trochę nie zastanawia się nad tym, co i jak robi Leo, w jakiej postawionej jest sytuacji i w jakich warunkach działa, tylko krytykuje, krytykuje, krytykuje. To nie jest rzetelne dziennikarstwo, to jest pieniactwo.Aha, więc to na takiej zasadzie działa. Cios za cios, nieważne czy uzasadniony czy nie. Rola dziennikarza dyskutować, krytykować, oceniać i dociekać do było dobrze, a co nie.
Wyjątkowo dziś kupiłem szmatławiec nazywany Przeglądem Sportowym i z dużym zdziwieniem przeczytałem w nim świetną wypowiedź Szczęsnego na temat Leo - żeby dać mu szansę, zrozumieć, w jakich warunkach działa, jak wygląda sytuacja kadrowa i zaplecze reprezentacji.Kwestia jest jednak taka, że Leo troszkę się rozpasł na sukcesie jakim był awans i ma pewne mylne wyobrażenie, że nie można o nim złego słowa powiedzieć. Tylko Polacy mogą przecież krzyżować swojego futbolowego mesjasza.
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 12 wrz 2008, 13:47
Widać, że nie oglądałeś dość dokładnie. Program była akurat o korupcji w polskiej kopanej. Engel występował tam jako przedstawiciel PZPN-u i nie było tam ani słowa o Beenhakkerze. Zresztą akurat wtedy reprezentacja grała jeszcze ... powiedzmy, że nie tak beznadziejnie jak teraz.Zresztą program z Engelem akurat oglądałem, ten człowiek do wizji Borka pasuje - były selekcjoner, też odnosił sukcesy, u niego grali najlepsi przyjaciele Borka i do tego Polak - przeciwnik Leo.
Wszędzie wietrzysz jakiś spisek, czy układ przeciwko Leo. Programy, w których wymienieni wyżej brali udział odnosiły się do zupełnie innych tematów i nie miały najmniejszego związku z Leo. To, że Engel prywatnie jest jego przeciwnikiem i pewnie zwolennikiem naszej myśli szkoleniowej to zupełnie inna bajka. Akurat w Cafe Futbol nie miało to znaczenia, bo po prostu jego tematu nie poruszano.Z Engela czy człowieka z WD, którzy są przeciwko Leo, chcesz zrobić przykłady postaci, które Borek zaprasza do swojego śmiesznego programu, a które nie idą po linii Borka? Pudło na całej linii.
Nie no skądTam nie ma żadnej sprzeczności
Cóż za rozkmina. Długo musiałeś nad tym myśleć prawda. Nikt nie robił z Wichniarka zbawiciela kadry. Po prostu padała konkretne pytania na temat tego dlaczego zawodnik strzelający bramki w Bundeslidze (raczej przyzwoitej lidze) nie dostał nawet cienia szansy, bo umówmy się, że powołanie na mecz z Czechami czymś takim nie było. Wiem, wiem - taka jest koncepcja Leo.Wichniarkowi nie pasuje brak powołań = managerowi nie pasuje brak powołań = nie ma szans na transfer do lepszego, niż Arminia, klubu w Buli = mniej kasy dla managera = manager zaczyna działać = manager robi z Wichniarka zbawiciela kadry w prasie.
Domagają się, bo skoro polska piłka jest tak uboga w dobrych piłkarzy to Ci, którzy coś sobą prezentują powinni w niej być. Nie zdałby egzaminu, nie zagrałby więcej u Leona. Krótka piłka. Co do zbawiciela to jak wyżej. Ciebie to oczywiście śmieszy, ale czytając te Twoje teorie zaczynam wątpić w ludzi.A później naiwniacy i niedzielni kibice domagają się powołania Artura i naprawdę widzą w nim zbawiciela kadry =Na inny komentarz to nie zasługuje.
Oczywiście, Borek siada w swoim fotelu z Cafe Futbol i jedzie po Leo jak po łysej kobyle. Nie przedstawia dowodów, nie analizuje pewnych sytuacji. Beenhakker jest zły i cokolwiek się nie stanie to My, borkowa ferajna zdania nie zmienimy.No popatrz, a Borek kłamie, ani trochę nie zastanawia się nad tym, co i jak robi Leo, w jakiej postawionej jest sytuacji i w jakich warunkach działa, tylko krytykuje, krytykuje, krytykuje. To nie jest rzetelne dziennikarstwo, to jest pieniactwo.
Ty za to znasz realia naszej reprezentacji od podszewkiAle kibice zaślepieni ostatnimi trzema szczęśliwymi awansami nie widzą, jak w rzeczywistości wygląda kadra, i nawet taka wypowiedź Szczęsnego do nich nie przemówi. Zaślepiony, nie znający realiów kibic powie, że Leo powołując X i Y rozpasł się po sukcesie i nie przyjmuje krytyki, normalny kibic zauważy, że wszelka krytyka na razie jest z dupy wzięta i Leo pracuje w bardzo trudnych warunkach
Pewnie, jak źle idzie, to zaraz mamy gorszych piłkarzy. Może po prostu selekcja jest złabo wymagania nie maleją, choć piłkarze coraz słabsi
Duch
Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio