FC Barcelona (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1359

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
×

Co wygra w przyszłym sezonie Barcelona?

1. Mistrzostwo
7
23%
2. Mistrzostwo i CdR
2
7%
3. Ligę Mistrzów
0
Brak głosów
4. CdR
2
7%
5. Mistrzostwo i Ligę Mistrzów
4
13%
6. Puchar Gampera, czyli nic :)
15
50%
Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19894
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 721

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 30 maja 2011, 12:12

Właśnie miałem o tym pisać, bo we Włoszech pojawiły się info o przyjściu Maxwella do Milanu. Kupiliście Jose Angela, bo w takim przypadku droga do tego transferu jest otwarta?

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 30 maja 2011, 12:17

Oficjalnie jeszcze nie kupiliśmy, bo negocjacje w poprzednim tygodniu zostały zwieszone z powodu LM a dziś pewnie większość ważnych ludzi w Barcy leczy kaca :lol:
Sądzę, że do końca tygodnia się wyjaśni, tzn kupimy go,a w takim przypadku Max jest do odstrzału moim zdaniem.
W sobote był na trybunach, co też jest znaczące.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 maja 2011, 12:18

Napisałem właśnie o tym w temacie Milanu :wink:

Formalnie Jose Angela jeszcze nie kupiliśmy, ale negocjacje miały być wznowione po finale LM a więc w najbliższym czasie można się spodziewać jakichś wieści. Pewnie transfer dojdzie do skutku i Maxwell będzie mógł odejść.

Awatar użytkownika
Futbolski
Skład C
Skład C
Posty: 73
Rejestracja: 12 maja 2011, 17:33
Reputacja: 0
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Futbolski » 30 maja 2011, 17:05

Jest i być może zapowiedź kolejnego transferu:

http://www.blaugrana.pl/news/7116/guard ... liana.html

Jeżeli informacje na temat ewentualnych transferów mają być tak częste, pewnie Barca będzie chciała zakontraktować z 50, może nawet 60 nowiutkich zawodników. Ta ironia jest na miejscu o tyle, że jeżeli Willian to ofensywny pomocnik czy skrzydłowy, rodzi się pytanie czy ktoś taki jest potrzebny, wszak najnowszy transfer - Ibi - gra na dokładnie takich samych pozycjach, a jeżeli mówi się o transferach na serio, to brane są pod uwagę:
- lewy obrońca; tu ma ponoć być Angel
- środkowy (specjalnie tak napisałem, by móc tu zawrzeć bardziej ofensywnego i bardziej defensywnego, ale w gruncie rzeczy operującego w środku pola) pomocnik; tu najpoważniejsza kandydatura to Cesc,
- środkowy napastnik; mówi się najgłośniej o Rossim.

Transfer 22-letniego Williana oznaczać musiałby sprzedaż jakiejś ważnej postaci Blaugrany i tego się obawiam; wszak nie ma podobno w budżecie na to okienko więcej niż 45 mln Euro (jeśli dobrze pamiętam). Willian to na pewno bardzo dobry piłkarz. Jest na pewno kimś o mniejszym ryzyku niż zawodnik grający obecnie w Ameryce Południowej, aczkolwiek liga ukraińska to też swego rodzaju egzotyka w kontekście Barcy, co pokazał transfer Dmytro (choć tu dochodziły też inne czynniki). Willian w swym CV ma 4 sezony w Szachtarze, w każdym z nich grał mnóstwo meczów, choć nie strzelał za wiele: 161 meczów i 24 gole.

Podsumowując, kontekst potrzebnych transferów (wyżej wspomniane), sama struktura obecnej kadry i gracze o podobnej charakterystyce (Pedro, Ibi, wychowankowie), a także budżet Barcy (nawet większy budżet na transfery musiałby ponieść i tak spory koszt za tego zawodnika, według mnie nie mniej niż 20 mln Euro, a pewni dobiłoby do 30 mln zakładając bonusy za trofea) i częstotliwość newsów dotyczących tego konkretnego zawodnika (to chyba pierwszy taki news?) mówią, że zakup przez klub FC Barcelona zawodnika nazwiskiem Willian Borges da Silva jest bardzo, bardzo mało prawdopodobny.

Na koniec chciałbym się odnieść do Jonathana Soriano.

Król strzelców drugiej ligi, napastnik Barcy B - to byłyby ewedentne powody, dla których wszyscy kibice Barcy i zarząd widzieliby w takim graczu wielkie możliwości i oczywisty awans do Barcy A. Niestety, Soriano jest "za stary" (rocznik 1985) i pewnie odejdzie z klubu. Według mnie będzie to po prostu głupie. Nolito - rozumiem. W tych kilku meczach grał trochę zbytnio egoistycznie, a tego nie można robić w pokazówkach dla Barcy A. Niemniej i tego Nolito nie przekreślałem. Oczywiście Nolito to już sparawa zamknięta, ale Soriano - z tego co wiem, to nie. Niestety z powodu przepisów nie mógł pokazać się w kadrze A w tym sezonie. Śmiało nazywam taką sytuację dramatem. Mam nadzieję, że Pep da mu szansę, ale taką prawdziwą, a nie na odczepienie się, w czasie letniego turne. Chyba nigdy nie widziałem gry Soriano (na pewno nie w kadrze B), ale jego wyniki... czapki z głów. W pełni zasłużył na pokazanie się w kontekście Villi, Pedro i innych z ataku. Nie twierdzę, że jest superdobry, ale powiedzcie, przecież aż się prosi, by go wypróbować!

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 maja 2011, 17:20

Ano zaczęło się :lol: Trzeba umiejętnie oddzielać ziarna od plew czytając newsy bo nazwisk przewinie się na pewno wiele.
Futbolski pisze:- środkowy (specjalnie tak napisałem, by móc tu zawrzeć bardziej ofensywnego i bardziej defensywnego, ale w gruncie rzeczy operującego w środku pola) pomocnik; tu najpoważniejsza kandydatura to Cesc,
Nie wydaje mnie się, aby Barcelona potrzebowała kolejnego pomocnika o inklinacjach defensywnych. Gramy jednym defensywnym pomocnikiem mając w kadrze Busquetsa i Mascherano a dodatkowo w razie czego można wystawić obok jeszcze twardego, solidnego i zdyscyplinowanego Keitę. Wystarczająco.

Także jak dla mnie jeśli mamy ściągać pomocnika to Cesc albo nikt.
Futbolski pisze:- środkowy napastnik; mówi się najgłośniej o Rossim.
Czemu koniecznie środkowy :> Po prostu napastnik a najlepiej taki który mógłby też pograć na boku w razie czego. Środkowym napastnikiem jest Messi a w kadrze pozostaje Villa. Bojan chyba też się nigdzie nie ruszy :think: Choć w przypadku tego drugiego to ja już sam nie wiem gdzie bym go bardziej widział - na szpicy czy na boku :think: Tak czy inaczej nowy napastnik nie musi być klasycznym środkowym.
Futbolski pisze:wszak nie ma podobno w budżecie na to okienko więcej niż 45 mln Euro (jeśli dobrze pamiętam).
Ja pamiętam, że była mowa o 50 mln + zysk ze sprzedaży piłkarzy za wyjątkiem Zlatana.
Futbolski pisze:Transfer 22-letniego Williana oznaczać musiałby sprzedaż jakiejś ważnej postaci Blaugrany i tego się obawiam
To aż taki tłok w ataku mamy? Lepiej mieć na ławce gościa pokroju Williama niż Jeffrena. Jeżeli chcemy utrzymać się na szczycie potrzebujemy zastrzyku świeżej krwi oraz bardziej konkurencyjnej ławki. Kilku piłkarzy może drużynę opuścić, ale raczej nie będzie to żaden kluczowy zawodnik bo niby kto?
Futbolski pisze:częstotliwość newsów dotyczących tego konkretnego zawodnika (to chyba pierwszy taki news?)
Nie ---> http://www.blaugrana.pl/news/3528/willi ... eniem.html


[EDIT]

Obrazek

:lol2:

Awatar użytkownika
Futbolski
Skład C
Skład C
Posty: 73
Rejestracja: 12 maja 2011, 17:33
Reputacja: 0
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Futbolski » 30 maja 2011, 17:44

We wszystkim się pewnie zgadzamy. Nie sprecyzowałem jednak niektórych rzeczy; tak czy siak, już nie pierwszy raz widzę, że mamy bardzo podobną wizję Barcy. Pociągnę coś jednak.

Na przykład pisząc "środkowy (specjalnie tak napisałem, by móc tu zawrzeć bardziej ofensywnego i bardziej defensywnego, ale w gruncie rzeczy operującego w środku pola) pomocnik", otworzyłem drzwi też na opcję dotyczącą "odejścia" np. Javiera Mascherano. Oczywiście nie chcę, by odszedł do innego klubu. Mam tu na myśli jego trwałe odejście, ale z pozycji defensywnego pomocnika. Nie zdziwi mnie to, że Masche będzie brany pod uwagę już tylko jako środkowy obrońca. W życiu bym się nie spodziewał, że potrafi grać tak wybitnie przed samym tylko Valdesem w parze z innym środkowym obrońcą. Ta nowość może coś zmienić w jego ustawianiu przez trenera, tzn. zmienić priorytety (myślisz "Masche", mówisz "środek obrony"). Tego wykluczyć nie można też z takiego powodu, że dotychczas Masche grał na środku obrony tak, jak wcześniej Yaya Toure, tzn. w efekcie jakichś innych niedyspozycji; dziś jest to Puyol. Od nowego sezonu może być Masche po prostu częścią stałej rywalizacji na środku obrony, a Puyol rywalizowałby na lewicy z... Abidalem. (Fakt, to już kosmos, przesadzam). Natomiast co do Keity, lepiej oceniam go grającego obok Xaviego niż za Xavim. W dodatku przed grą w Barcelonie był to piłkarz grający bezpośrednio za linią ataku (wypowiedź Leszka Orłowskiego, bo sam nie wiedziałem aż tak dokładnie), więc z większą chęcią ujrzałbym go właśnie rywalizującego o miejsce w tej linii Xavi - Iniesta, gdzie rywalizować ma też Thiago i, poniekąd, Ibi (na temat Ibiego powtarzam słowa Orłowskiego; odnajduję tu ciekawą koncepcję).

Niemniej również widzę tylko Cesca albo nikogo innego przy ewentualnym zakupie pomocnika na środek. Jeżeli natomiast chodzi o to, czy warto trzymać się kurczowo kupna kogoś na sam środek ataku (klasyczna "9"), czy może to ma być jedna z kilku pozycji ewentualnego nabytku, sprawa jest dla mnie otwarta. Sam też nie wiem co począć z tym Bojanem; osobiście to zostawiłbym i Bojana i Jeffrena jeszcze ten sezon. A czy mamy natłok w ataku... dlatego m.in. wnoszę o sprawdzenie Soriano, ponieważ wśród talentów, graczy Barcy B, którzy mogliby być włączeni w kadrę A na przyszły sezon, nie ma nikogo z ataku. Nolito odchodzi. Thiago to nie napastnik. Zostaje Soriano.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 maja 2011, 18:00

Masz skłonności do tworzenia dziwnych teorii. Fantazji Ci nie brakuje, oczywiście wielu rzeczy wykluczyć nie można, ale chodzi o to, aby przewidywać scenariusze bardziej prawdopodobne.
Futbolski pisze:Mam tu na myśli jego trwałe odejście, ale z pozycji defensywnego pomocnika. Nie zdziwi mnie to, że Masche będzie brany pod uwagę już tylko jako środkowy obrońca. W życiu bym się nie spodziewał, że potrafi grać tak wybitnie przed samym tylko Valdesem w parze z innym środkowym obrońcą. Ta nowość może coś zmienić w jego ustawianiu przez trenera, tzn. zmienić priorytety (myślisz "Masche", mówisz "środek obrony"). Tego wykluczyć nie można.
Tego wykluczyć nie można? Jasne. Nie można też wykluczyć odejścia Messiego, Iniesty i Valdesa. Leo może wpaść pod samochód, Iniesta trafi do sekty i rzuci futbol a Valdes zakocha się bez opamiętania w jakiejś Francuzce i przeniesie do PSG. Teoretycznie tego wszystkiego wykluczyć nie można.

Tak bardziej na poważnie - Javier grał na obronie ponieważ wypadło trzech (!) zawodników (Puyol, Abidal, Milito - ten ostatni z powodu totalnego braku formy wynikającego z ciężkiego urazu po którym niestety nie zdołał wrócić do należytej dyspozycji) a więc trzeba było kombinować. Pep próbował z Busquetsem i z Mascherano - Javier spisywał się lepiej więc tak zostało. Teraz naprawdę sądzisz, że już tak będzie? Dlaczego? Tylko nie odpisz czegoś w stylu "a dlaczego nie?".
Futbolski pisze: dlatego m.in. wnoszę o sprawdzenie Soriano, ponieważ wśród talentów, graczy Barcy B, którzy mogliby być włączeni w kadrę A na przyszły sezon, nie ma nikogo z ataku. Nolito odchodzi. Thiago to nie napastnik. Zostaje Soriano.
http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=36870
Królem strzelców Segunda División, Jonathanem Soriano zainteresowanych jest bardzo dużo europejskich klubów i na pewno w przyszłym sezonie nie będzie już występował w drużynie rezerw FC Barcelony.

Mamy też pierwszy transfer z klubu ---> http://www.blaugrana.pl/news/7117/sevil ... eresa.html

Kupiliśmy go za jakieś 15 mln a odchodzi za 3 mln także żenada jakby nie patrzeć, ale na więcej nie liczyłem. W sumie to dobrze, że przynajmniej go wykupią bo większym problem byłby chyba gdyby został :roll: Trzeba na takim szrocie uciułać jakieś 10-12 mln.

Awatar użytkownika
Futbolski
Skład C
Skład C
Posty: 73
Rejestracja: 12 maja 2011, 17:33
Reputacja: 0
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Futbolski » 30 maja 2011, 18:36

Mentor pisze:
Futbolski pisze:Mam tu na myśli jego trwałe odejście, ale z pozycji defensywnego pomocnika. Nie zdziwi mnie to, że Masche będzie brany pod uwagę już tylko jako środkowy obrońca. W życiu bym się nie spodziewał, że potrafi grać tak wybitnie przed samym tylko Valdesem w parze z innym środkowym obrońcą. Ta nowość może coś zmienić w jego ustawianiu przez trenera, tzn. zmienić priorytety (myślisz "Masche", mówisz "środek obrony"). Tego wykluczyć nie można.
Tego wykluczyć nie można? Jasne. Nie można też wykluczyć odejścia Messiego, Iniesty i Valdesa. Leo może wpaść pod samochód, Iniesta trafi do sekty i rzuci futbol a Valdes zakocha się bez opamiętania w jakiejś Francuzce i przeniesie do PSG. Teoretycznie tego wszystkiego wykluczyć nie można.

Tak bardziej na poważnie - Javier grał na obronie ponieważ wypadło trzech (!) zawodników (Puyol, Abidal, Milito - ten ostatni z powodu totalnego braku formy wynikającego z ciężkiego urazu po którym niestety nie zdołał wrócić do należytej dyspozycji) a więc trzeba było kombinować. Pep próbował z Busquetsem i z Mascherano - Javier spisywał się lepiej więc tak zostało. Teraz naprawdę sądzisz, że już tak będzie? Dlaczego? Tylko nie odpisz czegoś w stylu "a dlaczego nie?".
Czy opcja z Mascherano na stałe na środku obrony jest aż tak nierealna? Przecież podałem argument, i to precyzyjny. Jeśli do Ciebie nie trafia, w porządku. Dla mnie jest ta teoria w miarę prawdopodobna. Mascherano gra na tej pozycji znakomicie i on sam nie ma nic przeciwko, by na tej pozycji grać. Dlatego odniosłem to do Yaya Toure, który według mnie zostałby w Barcelonie, gdyby nie miał nic przeciwko grze na środku obrony. Gdyby Javier miał sztywno wrócić do defensywnej pomocy i rywalizować z Sergio, jego odejście z klubu stałoby sie wówczas realniejsze. Dmytro miał nigdzie nie odchodzić, a odszedł, aby klub zyskał pieniądze - teraz mówi się znowu o Cescu i o innych. To mają być grube miliony. Przecież z tego co sam napisałeś, Mascherano pełnił rolę gaszącego pożar, czyli nie jest kimś niezwykle niezbędnym. Czy więc ta inna teoria, że Mascherano odejdzie z klubu też jest moją fantazją?

Generalnie, nigdzie o swoich słowach nie piszę, że "już tak będzie na pewno". Lubię głośno myśleć. Podaje tylko swoje typy i chcę poznać typy innych. I tyle.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 maja 2011, 18:56

Futbolski pisze:Dlatego odniosłem to do Yaya Toure, który według mnie zostałby w Barcelonie, gdyby nie miał nic przeciwko grze na środku obrony.
???

A miał coś przeciwko? Mam nadzieję, że przytoczysz jakiś konkretny dowód albo chociaż jego namiastkę bo zaczyna to trącić konfabulowaniem.
Futbolski pisze:Gdyby Javier miał sztywno wrócić do defensywnej pomocy i rywalizować z Sergio, jego odejście z klubu stałoby sie wówczas realniejsze.
:angry2:

Przecież Javier przyszedł do Barcelony wiedząc, że nie będzie pierwszą opcję i wiedząc, że będzie rywalizował z Busquetsem więc o co kaman :shock:
Futbolski pisze:Dmytro miał nigdzie nie odchodzić, a odszedł, aby klub zyskał pieniądze
:angry2:

Dmytro był niewypałem, który z woli Pepa (tzn. tyle szans dostał od trenera, który nalegał na jego transfer) rozegrał w barwach Barcelony 1033 minuty podczas których delikatnie mówiąc nie przekonywał. Gdzie tu analogia do Mascherano?
Futbolski pisze:Przecież z tego co sam napisałeś, Mascherano pełnił rolę gaszącego pożar, czyli nie jest kimś niezwykle niezbędnym.
?????????????????????

Wytłumacz mi to bo teraz to już jestem bezradny.
Futbolski pisze:Czy więc ta inna teoria, że Mascherano odejdzie z klubu też jest moją fantazją?
Tak.
Futbolski pisze:Lubię głośno myśleć.
Zauważyłem. Jak skończymy ten wątek to pomyślimy o tym kto za Messiego. Trzeba się gotować na najgorsze.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 30 maja 2011, 19:02

Mentor
Ktoś tu gdzieś pisał o Maxwellu w kontekście wzmocnień Milanu. Czy Twoim zdaniem jest jakaś niewielka szansa na jego powrót do Włoch?

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 30 maja 2011, 19:08

Wilmore Max praktycznie jest juz na walizkach. Jego agent je na 90% spakuje. czy to beda Wlochy? bardzo mozliwe

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 30 maja 2011, 19:12

Mentorem nie jestem ale odpowiedziec Ci umiem :P

Otóż szansa na to, że odejdzie Maxwell jest ogromna. Na tę pozycję mamy Abidala ponadto Adriano (który imo powinien byc naturalnym zmiennikiem Alvesa ale jak wiemy jest graczem uniwerslanym, czyli takim jakich Pep uwielbia) i właśnie jestesmy w trakcie negocjacji z Gijonem o nowego, młodego lewego obrońcę.

Co więcej, po meczu na Wembley Raiola dał o sobie znać i pieprzył jak to bardzo mu sie nie podoba, że jego podopieczny oglądał finał z trybun. Patrząc na to, że jeden z podopiecznych Raioli, mianowicie Zlatan, już u was gra toteż wielce prawdopodobne jest, że kolejny gracz ze stajni tego chorego menadżera trafi do Milanu :wink:

Klub juz chyba też chce mieć z tym gościem jak najmniej wspólnego. Głównie po incydentach na lini Zlatan & Raiola - Barca.

http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=36872

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 30 maja 2011, 19:15

Rossi, Willian - in. Bojan, Jeffren - out :D Tak bym to widział. Nigdy zwolennikiem talentu Bojana nie byłem, Jeffren nie jest piłkarzem, który w przyszłości mógłby stanowić filar ataku Blaugrany.
Co do obrony to gdyby odszedł Milito i Maxwell, kogoś jednak trzeba by było sprowadzić. Przewijały się różne nazwiska, najbardziej utkwiło mi Sakho. Ale czy byłby to dobry transfer? Javier na obronie może grać co jest dużym plusem, Abidal może zagrać na środku, wtedy Adriano na boku obrony. Niby nie jest tak źle, ale jak przyszła plaga kontuzji to był spory orzech do zgryzienia. Wg. mnie trzeba poszerzyć kadrę o min. 2-3 zawodników, którzy mogą spokojnie zastąpić w ważnych meczach tych podstawowych. Sezon 2011/2012 będzie jeszcze cięższy.
Przede wszystkim Pep powinien częściej korzystać ze zmian. Nie tak jak to było w tym sezonie. Przy wyniku 3-0 można spokojnie wpuścić Afellay'a czy kogoś innego na pół godziny, nie ma co katować Messi'ego, Villi czy Pedro itd.

Marzył mi się Coentrao ale...

Awatar użytkownika
Futbolski
Skład C
Skład C
Posty: 73
Rejestracja: 12 maja 2011, 17:33
Reputacja: 0
Kontakt:

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Futbolski » 30 maja 2011, 19:36

Mentor pisze:
Futbolski pisze:Dlatego odniosłem to do Yaya Toure, który według mnie zostałby w Barcelonie, gdyby nie miał nic przeciwko grze na środku obrony.
???

A miał coś przeciwko? Mam nadzieję, że przytoczysz jakiś konkretny dowód albo chociaż jego namiastkę bo zaczyna to trącić konfabulowaniem.
Yaya Toure chciał grać w wyjściowej jedenastce i wyłącznie temu podporządkowywał swoją karierę. Ewidentnie, bezsprzecznie przegrywał rywalizację z Sergio, z kolei na środku obrony miał większą szansę w rywalizacji z Puyolem i Pique. Potwierdzał to występami podobnymi do tych, które miał teraz Mascherano (obaj wtargnęli na środek obrony w wyniku kontuzji / słabej formy innych), czyli krótko mówiąc: wspaniałymi. Jednak był pesymistycznie nastawiony w kontekście tej rywalizacji i dlatego odszedł - do tego dochodzi ważna wypowiedź agenta o tym, że Yaya nie jest doceniany; wspominał wypowiedź Keity, który mówił, że wolałby nie grać na (bodaj) lewej pozycji, z kolei Yaya gra tam, gdzie trener go ustawia. To, że trener ustawia Yaya Toure na środku i Yaya Toure spisuje się świetnie nie spowodowało, że piłkarz ten miał mieć większą szansę na grę; jego gra na środku obrony ("poświęcenie") nie była należycie doceniona i dlatego zdecydował się odejść i przynajmniej grać niż "prosić się". Tak więc Yaya Toure miał przeciwko grze na innej pozycji niż typowej dla siebie to, że w jego opinii jego nowa rola nie była doceniana dawką minut.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: F.C. Barcelona (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 30 maja 2011, 21:13

Wilmore pisze:Mentor
Ktoś tu gdzieś pisał o Maxwellu w kontekście wzmocnień Milanu. Czy Twoim zdaniem jest jakaś niewielka szansa na jego powrót do Włoch?
Koledzy po szalu już odpowiedzieli, sam niedawno pisałem o tym zarówno w tym temacie jak i Waszym o Milanie więc odpowiem krótko i zwięźle - szanse na odejście Maxwella jak najbardziej są i to chyba nawet całkiem spore. Nie mnie osądzać czy będzie chciał iść do Milanu. Jeżeli będzie chciał i Milan będzie go chciał to finał wydaje się być łatwy do przewidzenia :wink:
Professor Chaos pisze:Marzył mi się Coentrao ale...
dokończę zdanie: ale po co.

Portugalczyk kosztowałby pewnie >20 mln euro i to w zasadzie zamyka temat. Potrzebujemy lewego obrońcy za takie pieniądze?


Futbolski
Zanim odniosę się do tego co napisałeś na temat Toure prosiłbym, abyś rozwiał pozostałe wątpliwości, które nie wiedzieć czemu pominąłeś:

1.
Futbolski pisze:Gdyby Javier miał sztywno wrócić do defensywnej pomocy i rywalizować z Sergio, jego odejście z klubu stałoby sie wówczas realniejsze.
:angry2:

Przecież Javier przyszedł do Barcelony wiedząc, że nie będzie pierwszą opcję i wiedząc, że będzie rywalizował z Busquetsem więc o co kaman :shock:
2.
Futbolski pisze:Dmytro miał nigdzie nie odchodzić, a odszedł, aby klub zyskał pieniądze
:angry2:

Dmytro był niewypałem, który z woli Pepa (tzn. tyle szans dostał od trenera, który nalegał na jego transfer) rozegrał w barwach Barcelony 1033 minuty podczas których delikatnie mówiąc nie przekonywał. Gdzie tu analogia do Mascherano?
3.
Futbolski pisze:Przecież z tego co sam napisałeś, Mascherano pełnił rolę gaszącego pożar, czyli nie jest kimś niezwykle niezbędnym.
?????????????????????

Wytłumacz mi to bo teraz to już jestem bezradny.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”