Robinho w ciagu 2057 minut przyczynil sie strzelajac lub asystujac do zdobycia 18 bramek. Co onacza, ze raz na 114 minut przyczynial sie do bramki.
Dla porownania Deco, ktorego tak gloryfikujesz z jednym golem i 5 asystami w 1181 minut wypada z tym raz na 197 minut.
Dinho 8 goli i 2 asysty w 1172 minuty - raz na 117 minut - rowniez gorzej od Robinho.
Cos jeszcze?
Co tylko potwierdza to jak malo widziales. Zapewne niewidziales gry Robinho do czasu kontuzji po ktorej to zaczal grac gorzej i do konca sezonu mial problem by odzyskac wczesniejsza forme.George Jung pisze:mimo wszystko łatwiej jest mi uwierzyć w powrót czegoś co widziałem niż wyobrazić sobie wielkiego Robinho , którego nigdy nie widziałem .
Cristiano tez chcial odejsc, ale mu sie odechcialo. Wystarczyla jedna rozmowa. Tutaj tez bedzie niedlugo powazna rozmowa.George Jung pisze:pamiętaj też że zawodnik chce odejść a ma to chyba znaczenie, nie uważasz realfanku?
Naprawde wierzysz w kazde slowo Ribeiro? Robinho chce odejsc bo nie pojechal na IO? I z tego powodu oposci Real o transfer do ktorego tak zaciekle walczyl z Santosem opuszczajac treningi zeby teraz pojsc do Chelsea.
Ja jestem pewien, ze Robinho zostanie w Realu. Wszystko to tylko gierki Ribeiro, ktorego niewarto sluchac. On bardziej chce tego transferu niz sam pilkarz.






