Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1389

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 18 lut 2016, 20:55

Myślałem, że ta Liga Europy może być wentylem bezpieczeństwa odnośnie kwalifikacji do Ligi Mistrzów, ale po tym co dziś widzę nie mam już żadnych złudzeń. Nawet LE to dla United za wysokie progi, ba, duński zespół nie grający w piłkę od ponad dwóch miesięcy to może być drużyna, która wyrzuci nas z gry już na powitanie z turniejem. Mata jest od paru miesięcy po prostu fatalny. Podejrzewam, że z taką grą nawet w rezerwach nie robiłby kompletnie żadnej różnicy.

Jeżeli nagle nie będzie jakiejś cudownej zmiany, to niestety, ale to pójście ścieżką wydeptaną przez Liverpool jest coraz bardziej prawdopodobne. Realnie patrząc, będzie cholernie ciężko uratować ten sezon. Multum kontuzji, nawet jak niektórzy niedługo wrócą, to pauzują tyle, że nie będą z miejsca w optymalnej formie. Kto ma ciągnąć ten zespół do przodu? Dwóch Hiszpanów nie pamięta jak się gra w piłkę, Lingard dopiero zaczyna grać regularnie na poziomie Premier League, to samo Depay i Martial. Oni mieli być uzupełnieniem tych domniemanych liderów, a wychodzi na to, że wszystko teraz będzie zależne od nich. Miesiące prawdy przed nami.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 18 lut 2016, 20:57

Daty z Arsenalem mi sie pomyliły :wink:

Zwolnienie Lujego miało nastąpić juz dawno temu, teraz to dogorywanie, jakis niezły mecz na 10 tego nie zmieni, ekipa jest fizycznie i psychicznie rozpierdolona. W całej tej błazenadzie zaluje ze Fabian nie strzelił wtedy gola.

Co do meczu... poza Depayem i Romera to reszta zagrał zenujaco co juz nie dziwi

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 18 lut 2016, 21:05

MGiggs pisze:De Gea kontuzja...niech ten sezon sie juz konczy...to jest kosmiczne co się dzieje....

Co do meczu to mam wywalone na ta lige i w kontekscie meczu z Arsenalem mam nadzieje ze Papa Wenger da pograc dublerom ( Na barce beda mieli dzien odpoczynku) i nie bedzie kompromitacji. To co gra ta druzyna, co gra Mata Ander i reszta.... :suicide:
Histeryzujesz. Mamy olbrzymie problemy z grą przeciwko niżej notowanym zespołom. Z nimi prezentujemy sie absolutnie katastrofalnie. Zupełnie inaczej nasza gra wygląda w starciach z mocnymi rywalami i jestem pewien, że i tym razem nie będzie kompromitacji.
Jest jeszcze ktoś z sympatyków MU kto nie jest za natychmiastowym zwolnieniem Van Gaala?
Jeśli następcą ma być Mourinho, to ja już wolę Luiego.

Obrona zagrała tak jak się spodziewałem. Katastrofalny występ zaliczył natomiast Herrera...

Awatar użytkownika
Marcinhp
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2315
Rejestracja: 09 kwie 2010, 14:40
Reputacja: 182
Lokalizacja: Warszawa

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Marcinhp » 18 lut 2016, 21:08

Jeśli następcą ma być Mourinho, to ja już wolę Luiego.
Czemu?

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47632
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8402
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 18 lut 2016, 21:08

red85 pisze:Jeśli następcą ma być Mourinho, to ja już wolę Luiego.
:suicide:

Awatar użytkownika
HMK
Toni Kroos
Posty: 12477
Rejestracja: 20 paź 2013, 20:03
Reputacja: 2488
Kibicuję: Real Madryt i Urugwaj
Lokalizacja: 159 KM OD CLONERA (xD)
Kontakt:

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HMK » 18 lut 2016, 21:10

Marcinhp pisze: Czemu?
Bo Jose robi konflikty, zostawia za sobą skłóconą szatnię, projekt wypala się po dwóch sezonach.
Sam mama nadzieję, że Mou nie pójdzie do United, ale to raczej nieuniknione. :(

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 18 lut 2016, 21:13

No tak lepsze gówno non stop niż 2 lata sukcesów. Nie ma co się odzwyczajać :)

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47632
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8402
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 18 lut 2016, 21:13

Raczej chodzi o to, że nie gra młodymi i preferuje defensywny futbol.

Mou nie jest ideałem, ale jak można 5. miejsce z Lujem (a kto wie, czy nie polecimy niżej) stawiać ponad walkę (hipotetyczną) o tytuły z Mou. To jakaś abstrakcja.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 18 lut 2016, 21:14

Marcinhp pisze:
Jeśli następcą ma być Mourinho, to ja już wolę Luiego.
Czemu?
Tłumaczyłem już. Nie pasuje do tego klubu - ani jesli chodzi o styl gry jego drużyn (nagminne stawianie autobusów w meczach na szycie), ani o pracę z młodzieżą. Jego zatrudnienie byłoby równoznaczne z przekreślenie tego nad czym pracowaliśmy za czasów Luiego, a wcale nie uważam, że jest to zmarnowany czas. Trzeba po prostu to usprawnić.
I na koniec...Jesli ktoś jest większym przegranym tego sezonu niż Manchester United to jest to Jose Mourinho.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 18 lut 2016, 21:18

Śmiałem się z słów reda, a tym postem przeszedłem na jego stronę. Każdy pamięta nazwisko Mou, ale już każdy zapomniał co zrobił z Chelsea w tym sezonie. Nie mówię, że VG jest potęgą, ale samo zatrudnienie portugalczyka dla nazwiska będzie tym samym argumentem dlaczego zatrudnili holendra

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 18 lut 2016, 21:22

Sorry red ale nie ogarniam. Wystarczy, że gość wystawi Ci dwóch dzieciaków do gry i to jest wszystko czego oczekujesz od tej drużyny? MU praktycznie cały sezon prezentuje poziom błazenady na boisku więc mamy dalej się taplać w gównie w imię czego? Tu nie ma żadnego pomysłu, żadnej wizji gry do której zmierzamy. Zespół po dwóch latach gadania o filozofii i wydawania setek milionów jest karykaturą tego czym powinien być Manchester United i to, że dwóch czy trzech dzieciaków zagrało w meczach o stawkę a posiadanie bywa na poziomie 65-70% nijak tego nie zmienia. Tu nie chodzi o Mourinho tylko o LVG, nie wiem jak po tym co się dzieje można jeszcze stawać po jego stronie.

Projekty Mourinho może się wypalają po dwóch sezonach ale projekt Van Gaala po dwóch sezonach w ogóle nie wypalił. Portugalczyk to nie jest mój wymarzony kandydat ale mam wrażenie, że ta drużyna w chwili obecnej jest w tak gównianym położeniu, że lepiej prezentowałaby się ze Skorżą na ławce niż z Van Gaalem. Zresztą klepie mnie kto, przede wszystkim trzeba zmienić trenera bo z obecnym zespół stacza się szybciej niż ktokolwiek mógł sobie wyobrazić.

maxskr pisze:Jeżeli nagle nie będzie jakiejś cudownej zmiany, to niestety, ale to pójście ścieżką wydeptaną przez Liverpool jest coraz bardziej prawdopodobne. Realnie patrząc, będzie cholernie ciężko uratować ten sezon. Multum kontuzji, nawet jak niektórzy niedługo wrócą, to pauzują tyle, że nie będą z miejsca w optymalnej formie. Kto ma ciągnąć ten zespół do przodu? Dwóch Hiszpanów nie pamięta jak się gra w piłkę, Lingard dopiero zaczyna grać regularnie na poziomie Premier League, to samo Depay i Martial. Oni mieli być uzupełnieniem tych domniemanych liderów, a wychodzi na to, że wszystko teraz będzie zależne od nich. Miesiące prawdy przed nami.
Ale nawet jak wszyscy byli zdrowi to w tym sezonie ani przez moment nie grało. Nawet jak zespół miał niezłe wyniki na początku sezonu to gra była naprawdę kiepska. Dwa mecze zespół pociągnął Mata, dwa albo trzy mecze błysnął Martial i tyle było MU. Praktycznie od początku sezonu każdy szuka nadziei w tym, że zaraz coś się cudownie odmieni. To jest myślenie życzeniowe, wystarczy logicznie popatrzeć na tę sytuację żeby zobaczyć, że nic się nie odmieni. Zespół odpadł z LM, odpadł z walki o mistrzostwo, teraz odpada z walki o top4 i logicznym jest, że zaraz odpadnie z LE. Skoro w PL każdy jest w stanie ograć MU o dowolnej porze dnia i nocy to czego ma się to nie udać ekipie z Danii?

Pisałem to wcześniej, napiszę i teraz. Z LVG drużyna nic więcej nie osiągnie a obecnie tylko się uwstecznia. Można szukać innych winnych ale Holender nawet nie stwarza złudzeń, że ma jakiś pomysł jak pomóc swojej drużynie, którą sam sobie zbudował za grube miliony. Doszliśmy do etapu, w którym MU z europejskich pucharów byłaby w stanie wyeliminować Legia Warszawa. Tu nawet nie ma co dodawać.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 18 lut 2016, 21:24

Od kiedy to stylem tego klubu jest klepanie, klepanie, klepanie?

Chyba się wychowałem na innym United. Zdaje się za Fergiego graliśmy inaczej jak preferuje Mou. Skrzydłami, do bólu skutecznie mając w dupie statystyki, a trofea. Ale może żyje w innym świecie.

A tak poza tym ostatni Puchar Mistrzów w 2008 jest do dupy. Dwa autobusy w półfinale w starciach z Barceloną. Ble. Nie ma czym się cieszyć i chwalić.

Ostatni Puchar Mistrzów Mou? Kapitalnie rozwalenie Barcy w Mediolanie 3:1.

No cóż fakty nie pasują do teorii. Gorzej dla faktów.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 18 lut 2016, 21:25

Sorry red ale nie ogarniam. Wystarczy, że gość wystawi Ci dwóch dzieciaków do gry i to jest wszystko czego oczekujesz od tej drużyny? MU praktycznie cały sezon prezentuje poziom błazenady na boisku więc mamy dalej się taplać w gównie w imię czego? Tu nie ma żadnego pomysłu, żadnej wizji gry do której zmierzamy. Zespół po dwóch latach gadania o filozofii i wydawania setek milionów jest karykaturą tego czym powinien być Manchester United i to, że dwóch czy trzech dzieciaków zagrało w meczach o stawkę a posiadanie bywa na poziomie 65-70% nijak tego nie zmienia.

Projekty Mourinho może się wypalają po dwóch sezonach ale projekt Van Gaala po dwóch sezonach w ogóle nie wypalił. Portugalczyk to nie jest mój wymarzony kandydat ale mam wrażenie, że ta drużyna w chwili obecnej jest w tak gównianym położeniu, że lepiej prezentowałaby się ze Skorżą na ławce niż z Van Gaalem. Zresztą klepie mnie kto, przede wszystkim trzeba zmienić trenera bo z obecnym zespół stacza się szybciej niż ktokolwiek mógł sobie wyobrazić.
Ja też nie ogarniam. Nigdzie nie powiedziałem, że uważam, że Lui powinien kontynuować swoją pracę. Jeśli jednak wybór ogranicza się do Mou vs Lui to wolę doczłapać z tym drugim do końca sezonu i uderzać w stronę Pochettno, albo szkoleniowca o podobnej charakterystyce.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 18 lut 2016, 21:30

No tu się różnimy bo ja nie widzę żadnego sensu w ciągnięciu tego cyrku. Holender sam już nie wierzy w siebie, to jak piłkarze mają wierzyć? Już lepiej brać Joyce'a, Giggsa czy kogokolwiek na trenera tymczasowego żeby zespół odżył i chociaż podjąć próbę ratowania sezonu. Gorzej i tak nie będzie, spaść z PL nie spadniemy a z LVG walka o puchary wydaje się w tej chwili mrzonką.

Jakich widzisz dostępnych szkoleniowców o podobnej charakterystyce, która Ci odpowiada? Pytam serio i bez napinki. Pochettino włożyłbym między bajki, wszedł z sukcesem w projekt Spursów, może z nimi nawet realnie powalczyć o majstra i zagrać w LM, za dużo tam zrobił żeby się zwijać. Poza tym wątpię aby poszedł po jednym świetnym sezonie do słabszej drużyny tylko z powodu tradycji.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 18 lut 2016, 21:33

Morrow, ja bym nawet zaryzykował stwierdzenie, że z pełną kadrą gra była jeszcze gorsza. Ale teraz przez te urazy taki Martial będzie musiał grać non stop ( choć on i tak jest zajeżdżany już teraz) i boję się, że chłopaki fizycznie nie będą domagać.

Też pomysł z Mourinho mi nie leży, ale w tej sytuacji może to być jedyne wyjście.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”