Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1401

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 14 mar 2016, 16:48

Notorycznie dopieprzasz się do moich wypowiedzi, insynuujesz rzeczy, których nie napisałem. Jak za setnym razem zareaguje to jeszcze płaczesz, że pisze imię z małej litery. Trochę to żałosne.

Pewnie jakbym nie zareagował na kolejne gadki o Fabregasie, to pewnie znowu byś plotł bzdury przez następne miesiące, jak to rzekomo chciałem zawodnika A, nie B i jak to nie mam prawa krytykować.
Po drugie no jeśli mój cały koncept na drużynę, który wszedł w życie i pociągano grajków, który chciałem skończył się taką katastrofą jak teraz mamy to lekko mówiąc pisałem bym mniej, ważyłbym słowa, a już na pewno z przekonaniem o swojej racji nie opowiadałbym bzdur o mentalności United klepu klepu czy o tym, że w gruncie rzeczy taki klub jak United(sic!) to w tym momencie musi pogodzić się z tym, że szczyt jego sukcesów to 4 miejsca(WTF).
Kolejny raz piszesz bzdury, więc znowu zrobię wyjątek i odpowiem, bo ile można to czytać. Nigdy nie mówiłem, że w mentalności United jest klepanie, a ofensywna gra. Fakt jednak, że uważam, że obecnie w piłce trzeba stawiać na posiadanie, bo to podstawa, aby osiągać sukcesy na dłużej. Taka moja opinia, ale nie twierdziłem, że to jest dna United.
Oczywiście to forum przyjmie wszystko niemniej jednak po to się tutaj również dyskutuje aby po jakimś czasie sprawdzić kto miał rację. I w Twoim przypadku jest taka katastrofa jak miejsce United w tabeli Premier League.
Ja na forum wchodzę, żeby wymieniać się opiniami, a nie sprawdzać kto ma rację. Nie przypominam sobie, abym się mylił na tyle często, żebym musiał się tego wstydzić, ale to nie jest temat na analizę mojej forumowej twórczości. Zresztą zacznij od siebie. Pierwszy z brzegu przykład - Pochettino. Jeszcze jak kilka miesięcy temu wspominałem o jego kandydaturze to niemal wszyscy pukali się w czoło. Teraz?
A i do tego, że jeśli uważa się, że klub jak United(sic!) ma rzekomo bawić się tylko w stawianie na młodzież czekać bo rzekomo za parę lat zdominuje Europę to zdać sobie sprawę, że się zjeżdża do poziomu Logana i innych fanów Kanonierów gadających o czymś takim od ponad 10 lat. I że to jest jakaś hipsterka mająca znamiona zboczenia do młodych chłopaków.

Nigdy nie twierdziłem, że mamy bawić się "Tylko w stawianie na młodych", ale szukając nowego managera należałoby wziąć pod uwagę fakt, czy ów jegomość nie boi się na nich stawiać.
Także wolałbym aby podążył drogą Dr. on ma parę swoich ulubionych klubów gdzie śledzi młodych chłopaków i nie liczy się dla niego wynik tylko jak się rozwijają. Niech to będzie Ajax, PSV i tam możesz sobie wmawiać, że wszystko jest ok. Tutaj jest temat Manchesteru United najbardziej utytułowanego klubu w Anglii, jednego z największych klubów w Europie, jeszcze parę lat temu Naj, a na pewno TOP3 obok Barcy i Realu. I ten klub ma jak najszybciej wrócić na należne mu miejsce. Miejsce na które wzniósł go Król Sir Alex Ferguson.
Ty byś wolał, ale każdy jest kowalem własnego losu. Na całe szczęście to nie Kamil232 decyduje o tym, kto może być kibicem Manchesteru United.
Jak rzekła legenda tego klubu jeden z największych jej piłkarzy Paul Scholes ten klub ma co rok walczyć o Mistrzostwo i Ligę Mistrzów. Dla tego klubu 2 miejsce w Premier League i odpadnięcie w półfinale LM to jest porażka. Wszystko niżej to jest katastrofa. To jest klub który ma zdobywać trofea, a rok bez nich jest porażką. To jest DNA Manchesteru United. A nie oglądanie młodych chłopców i 125 miejsce. Łapiesz?
Złapiesz w końcu, że ja z tym mnie polemizuje i nie próbuje nikomu nic wmawiać? Więc uprzejmie proszę w końcu odpieprz się i nie siadaj na mnie, bo jak juz to powiedziałem - twoje czepianie sie na każdym kroku nosi znamiona choroby. Każdy ma prawo do własnej opinii - pogódź się z tym w końcu. Żywe legendy Manchesteru United, sir Alex Ferguson i Bobby Charlton pokazały środkowy palec Mourinho. Nie chcieli typa z różnych względów. Oni pewnie też wg tych standardów nie zasługują na miana kibica United...

Prosze więc po raz setny. Nie pisz o tym, co rzekomo mówiłem. Nie mam zamiaru z Tobą dyskutować tutaj, bo zawsze się kończy na tym samym. Ja staram się cię ignorować, polecam to samo. Jak masz coś do mnie personalnie, to zapraszam na PW, podam adres, wpadniesz, ale po kij ludzi męczyć tymi durnowatymi spinkami?

A tymczasem znowu ignor :)

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 14 mar 2016, 19:35

Tak redzie, po świetnym sezonie Andera w MU pisałes ze trzeba budowac koło niego skład MU a teraz po słabszym juz sie nie nadaje na lidera? Zarzucanie Anderowi brak powołania to absurd, jaka przez lata 2 linie ma Hiszpania? Ja mówie czas pisac że Bastain to poziom Cleva bo tez gra słabo w tym sezonie .Dalej nie rozumiem skad takie wnioski .Po swietnym sezonie piszesz cos innego teraz coś innego. Zestawiania koło siebie Andera i Toma pokazuje tylko Twoje kosmiczne mniemanie o naszych zawodnikach, ja wątpie by ktokolwiek na tym forum pomyslał o tym. Fabregas gra konine w tym sezonie i podejrzewam że Taki barkley gra duzo lepiej od niego co nie zmienia faktu ze klasa i umiejetnosci to 2 inne swiaty. Ander pokazywał taką piłke i takie umiejetnosci ze Clev moze pomarzyć .

O Gibsonie sie pomyliłem? Głeboki rezerwowy Evertonu, 12 zespolu w lidze :mrgreen: . Ja pisałem ze nie nadaje sie do prem TY że Lampard w młodym wieku wygladał na podobnego piłkarza do Gibsona- kto tutaj bardziej odlatuje?

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 14 mar 2016, 20:38

I tylko potwierdziło się, że nie czytasz uważnie, bo wielokrotnie pisałem wyraźnie, że to materiał na solidnego ligowca, pożytecznego u nas jako piata/szósta opcja. Powtarzałem to znacznie częściej niż porównywałem go do Lampsa. Nakręciłeś się na jeden fragment i do usranej śmierci czepisz się jednej rzeczy pomijając zupełnie wszystko inne. Męczące są takie dyskusje.

Trudno żeby sytuacja Gibsona była inna jak miał takie kłopoty zdrowotne. Przed licznymi kontuzjami był pierwszą opcją w Evertonie i potrafił się wyróżniać nawet w meczach na szycie. A miał - przypomnę - mieć problem z załapaniem się do klubu z PL. Wtedy kiedy ta przychodził Everton był raczej wyżej w tabeli i jak potwierdzałem tutaj wklejając niegdyś fragmenty z ich forum, byli bardzo zadowoleni z gry Gibbo. Takie są fakty.
Ja mówie czas pisac że Bastain to poziom Cleva bo tez gra słabo w tym sezonie
Pisz śmiało, ja nie zabraniam. Przestań jednak wmawiać, że to moje słowa, czy inne dyrdymały.
Po swietnym sezonie piszesz cos innego teraz coś innego. Zestawiania koło siebie Andera i Toma pokazuje tylko Twoje kosmiczne mniemanie o naszych zawodnikach, ja wątpie by ktokolwiek na tym forum pomyslał o tym.
Ostatni raz, bo widzę, żeś oporny. Takie same zarzuty, jakie śmiało można postawić obecnie Anderowi, stawiano Clevowi. Wymieniliśmy zawodnika, wydaliśmy szmat hajsu i sytuacja jest taka sama - dalej nie mamy lidera drugiej linii potrafiącego wziąć ciężar gry na swoje barki, dalej mamy tam po prostu niezbyt ogarniętego i po prostu nijakiego zawodnika. Łatwiej tego wyjaśnić nie potrafię. Fakt, że porównuje grę tych dwóch zawodników oznacza bardziej, że mocno zawiodłem się na Herrerze niż mam kosmicznie mniemanie o Clevie. Mówię przecież cały czas o wadach zawodników, o ich brakach, a tymczasem zarzucasz mi, że mam o kimś kosmiczne mniemanie. Jesteśmy w ukrytej kamerze, czy co?

Owszem, był czas kiedy łudziłem się, że Ander będzie czynił stałe postępy i wraz z Matą będą stanowili o sile tego zespołu. Z różnych przyczyn nie wychodzi/nie wyszło. Ślepy jednak nie jestem i nie będę uparcie stał przy swoim zdanie bo...jest moje. Widzę, obserwuję i wyciągam wnioski. A na dzisiaj wniosek jest taki - Herrera jest nijaki, w tym roku skończy 27 lat i trudno wierzyć, że nagle wystrzeli i drastycznie podniesie poziom swojej gry.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 14 mar 2016, 21:26

red85, przywracaj Evrę ; ) Zawsze widząc avatar wiedziałem, że to Twój post, a teraz przez tę pustkę początkowo myślałem, że to następny post MGiggs/Kamil232.
MGiggs pisze:O Gibsonie sie pomyliłem? Głeboki rezerwowy Evertonu, 12 zespolu w lidze :mrgreen:
Gibsona wspominam głównie przez pryzmat jego zdolności do mocnego strzału z dystansu. W sumie wiosną 2010 można było myśleć, że będą z niego ludzie. To otwarcie rewanżu z Bayernem...

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 14 mar 2016, 21:31

Notorycznie dopieprzasz się do moich wypowiedzi, insynuujesz rzeczy, których nie napisałem. Jak za setnym razem zareaguje to jeszcze płaczesz, że pisze imię z małej litery. Trochę to żałosne.
Jakie notorycznie? Jakie notorycznie? Nie było mnie na forumku przez 2 tyg jestem od wczoraj. Czemu jak zwykle piszesz bzdury? Notorycznie to ty donosiłeś w temacie dla moderatorów. Przez pół roku.
Kolejny raz piszesz bzdury, więc znowu zrobię wyjątek i odpowiem, bo ile można to czytać. Nigdy nie mówiłem, że w mentalności United jest klepanie, a ofensywna gra. Fakt jednak, że uważam, że obecnie w piłce trzeba stawiać na posiadanie, bo to podstawa, aby osiągać sukcesy na dłużej. Taka moja opinia, ale nie twierdziłem, że to jest dna United.
Przy okazji twierdząc, że Mourinho nie gra ofensywnej piłki gdy na pięć sezonów w Premier League 4 razy zdobył więcej goli niż United :roftl3:
Ja na forum wchodzę, żeby wymieniać się opiniami, a nie sprawdzać kto ma rację. Nie przypominam sobie, abym się mylił na tyle często, żebym musiał się tego wstydzić, ale to nie jest temat na analizę mojej forumowej twórczości. Zresztą zacznij od siebie. Pierwszy z brzegu przykład - Pochettino. Jeszcze jak kilka miesięcy temu wspominałem o jego kandydaturze to niemal wszyscy pukali się w czoło. Teraz?
No właśnie dlatego, że sobie nie przypominasz to trzeba Ci przypominać. Co z tym Pochettino? Ostatnio kompromitacja w LE. Z Pucharów odpadł. W lidze jest za zero tittuli Ranierim. Nadal wygląda na to, że będzie Maurico Zero tittuli Pochettino. I to ma być bardziej poważniejszy kandydat na odbudowę United niż dwukrotny zdobywa Pucharu Europy 8 krotny Mistrz kraju(w czterech ligach) 7 krotny zdobywca Pucharów krajowych?
Ty byś wolał, ale każdy jest kowalem własnego losu. Na całe szczęście to nie Kamil232 decyduje o tym, kto może być kibicem Manchesteru United.
Ty nie jesteś kibice Manchesteru United. Ty jesteś kibicem młodych chłopców Manchesteru United. To różnica.
Żywe legendy Manchesteru United, sir Alex Ferguson i Bobby Charlton pokazały środkowy palec Mourinho. Nie chcieli typa z różnych względów. Oni pewnie też wg tych standardów nie zasługują na miana kibica United...

No i doprowadzili ten klub do pozycji Liverpoolu przez urażone ambicje. Mam nadzieję, że w końcu wzniosą się ponad to.
Prosze więc po raz setny. Nie pisz o tym, co rzekomo mówiłem. Nie mam zamiaru z Tobą dyskutować tutaj, bo zawsze się kończy na tym samym. Ja staram się cię ignorować, polecam to samo. Jak masz coś do mnie personalnie, to zapraszam na PW, podam adres, wpadniesz, ale po kij ludzi męczyć tymi durnowatymi spinkami?
Szkoda, że sam się do tego nie zastosowałeś tylko woliłeś donoszenie. No ale cóż to nie pierwszy piękny pokaz hipokryzji. Także pozwolisz, że będę kontynuował twoją wolę i opinię będziemy wymieniać tam gdzie wybrałeś.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 14 mar 2016, 21:53

Kamil232 pisze:Co z tym Pochettino? Ostatnio kompromitacja w LE
przecież odpuścili LE, by walczyć o ligę. Logiczne posunięcie, zwłaszcza ze następna okazja na tytuł może się szybko nie przytrafić, a chyba nie trzeba mówić, ze liga > LE?

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 14 mar 2016, 22:00

Zgoda temu nikt nie przeczy. Niemniej jednak Dortmund też walczy o ligę, a jakoś nie miał problemu z połączeniem jednego i drugiego. Anglicy są już w takiej dupie z rankingiem z czego chyba sobie zdali sprawę, że też ciągle tym odpuszczaniem nie ma co wszystkiego tłumaczyć. Skompromitowali się w Niemczech nawet jak paru gości zostało oszczędzonych.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 14 mar 2016, 22:08

na moje, to nawet jakby nie odpuścili, to by z BVB dostali po dupie, no ale jednak oszczędzili najlepszych, co ja osobiście rozumiem, bo sam bym chciał z Barcą rezerwy zobaczyć (na co szans raczej nie ma, nie na tym poziomie). wiec mowienie o tym, ze odpuścili ten puchar drugiej kategorii jest na miejsu imo. Jakby to był półfinał to jeszcze rozumiem, ale to tu jeszcze droga daleka, a w lidze tylko Lisy im na drodze stoją, szansa na historyczny sukces, wiec się kompletnie nie dziwię i trenera za takie posunięcie bym nie winił.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47596
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8390
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 14 mar 2016, 22:11

Ja tam Pocha krytykować nie będę, uważać za niegodnego również, bo moim zdaniem gość ma przed sobą naprawdę wspaniałą przyszłość. Niesamowicie ogarnął Tottenham, zespół zmienił się nie do poznania, odkąd Argentyńczyk przyszedł na WHL, zwłaszcza w defensywie, do tego trzeba pamiętać, jak fanie prowadził Southampton. Gość jest naprawdę ogarnięty, do tego wydaje się po prostu w porządku człowiekiem, wydaje mi się, że piłkarze są mocno za nim i na pewno potrafi budować atmosferę. Na jego kandydaturę bynajmniej bym się nie obraził, przy czym on obecnie jest w fazie budowania Tottenhamu i nie wiem, czy byłby skory tę budowę przerywać. Niemniej pewnego dnia chętnie bym go na OT zobaczył.

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 14 mar 2016, 22:12

Zwłaszcza, że Tottenham może wybrać: awansować do LM poprzez wygranie Ligi Europy albo poprzez zgarnięcie mistrzostwa. Skupi się na jednym i to osiągnie. Gdyby Pochettino chciał ciągnąć na dwóch frontach, to jeszcze skończyłoby się katastrofą, bo LE tak łatwo wygrać nie jest, a w lidze ciągle musi myśleć nie tylko o Leicester, ale też Arsenalu oraz Manchesterach. Mimo wszystko, wszak jeszcze 9. kolejek do końca sezonu.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 14 mar 2016, 22:15

United kiedyś potrafiło i dochodzić do finału LM czy ją wygrywać i zdobywać Majstra. Inne kluby Angielskie też jak np. Chelsea. A nagle z klubów które mają szerokie kadry robi się jakiś nie poważne zespoły co nie potrafią powalczyć na dwóch frontach.

Wczoraj grali ze śmieszną Villa czy z lekko podmeczonymi liderami by nie dali rady? Daliby pewnie. Żeby była jasność. Sam wielokrotnie mówiłem, że LE to Puchar Śmietnika. No ale przestańsmy już robić z Angielskich zespolów kaleki co nie potrafią grać na dwóch frontach. Są w takiej dupie z rankingiem, że jak nie zaczną Pucharu Śmietnika traktować poważnie to będzie dla nich tragedia. Już są tylko 4 miejsca, a chętnych przynajmniej 7 do LM. Co będzie jak jeszcze jedno zabiorą.

A poza tym to, że oszczędzasz paru graczy nie oznacza, że masz od razu chycić wpierdol 0:3. To też sztuka trenera by ustawić zespół defensywniej i ugrać swoje. Jak widać zero tittuli tego testu nie zdał.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 14 mar 2016, 22:20

blackmore pisze:9. kolejek do końca sezonu
Teoretycznie 8, ale PL jest tak dziwne, że ciężko tę ligę ogarnąć. Przez te puchary robi się taki burdel co roku w sezonie, że niektórzy mają nawet 10 meczów do końca sezonu :P

blackmore
Kapitan
Kapitan
Posty: 3853
Rejestracja: 28 wrz 2013, 21:11
Reputacja: 163

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: blackmore » 14 mar 2016, 22:21

Kamil232 pisze:United kiedyś potrafiło i dochodzić do finału LM czy ją wygrywać i zdobywać Majstra.
Czy wówczas podstawową jedenastką tworzyli gracze pokroju 22-letniego Diera albo 19-letniego Alliego, dla których jest to de facto pierwszy poważny sezon w karierze (może dla Diera drugi, ale w tym gra znacznie lepiej)?
Kamil232 pisze:A nagle z klubów które mają szerokie kadry
Szeroką kadrę może mieć każdy. United, czy Chelsea mogły stworzyć drugą jedenastkę z rezerwowych i nie była aż tak przesadnie słabsza od tej podstawowej.

Kim chcesz grać w Tottenhamie poza trzonem? Winksem? Onomahem? Bentalebem? Daviesem? Tak wygląda właśnie lista graczy, którzy poszerzają kadrę Tottenhamu. Same melodie przeszłości, zaś nie ludzie mający dać triumf w lidze/LE.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47768
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 14 mar 2016, 22:23

Kamil232 pisze:United kiedyś potrafiło i dochodzić do finału LM czy ją wygrywać i zdobywać Majstra. Inne kluby Angielskie też jak np. Chelsea. A nagle z klubów które mają szerokie kadry robi się jakiś nie poważne zespoły co nie potrafią powalczyć na dwóch frontach.
United kiedyś to nie obecny Tottenham. Jakby United przez 50 lat nie wygrało tytułu i nagle znalazłoby się w sytuacji obecnego Spurs, mając i ligę i LE, podejrzewam, ze sam byś optował za olaniem LE i skoncentrowaniu się na lidze. I na żadne rankingi byś nie patrzył. United za rok, dwa, czy trzy się ogarnie, a dla Spurs to może być jedyny sezon gdzie mają realną szanse na tytuł.

maxskr
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1781
Rejestracja: 20 paź 2013, 10:36
Reputacja: 35

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maxskr » 14 mar 2016, 22:27

Co Ty Kamil masz z tym zero tittuli? Espanyol, Southampton, Tottenham - idealne zespoły do zdobywania trofeów będąc od 7 lat trenerem. Chyba mało się orientujesz w sytuacji Tottenhamu w obecnym sezonie, bo z ich składem granie w tym momencie o mistrzostwo i LE graniczyłoby z cudem, nawet dla Mourinho.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”