Książki - recenzje - Strona 16

Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13039
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 26 lut 2006, 15:36

Widze pod nieobecnosc "glownych czytaczy" Genius przejal paleczke.Bardzo dobrze ze ktos podtrzymuje temat.

Rzadko polecam jakies ksiazki ale dzisiaj polece wam az dwie.


"Eragon" Christopher Paolini

Pierwsza czesc trylogii wymyslonej przez 15 latka (tyle mial gdy pisal Eragona jak glosi plotka).

Ksiazka opowiada o mlodym 15 letnim chlopaku Eragonie ktory jest wychowywany w jakiejs pipidowie przez wujka.Ledwo wiaza koniec z koncem i ogolnie bieda gdyby nie dynie z grzadki nie mieliby co jesc.
Pewnego dnia Eragon znajduje dziwny kamien.Albo raczej kamien znajduje go bo nagle sie pojawia rozwalajac kawalek lasu.
Eragon zabiera kamien z zamiarem jego opchniecia jakims kupcom ale po pewnym czasie z kamienia wykluwa sie smok.Konkluzja - kamien to nie kamien ale jajo do tego smocze.
Kolejne wydarzenia prowadza do tego ze Eragon musi sie ewakuowac z pipidowy razem z lokalnym bajarzem Bromem ktory nie jest wcale taki lewy jak sie z poczatku wydaje.
A potem to wiadomo liczne przygody bijatyki czary mary a nawet krasnoludy i ponetne elfki.

Ksiazka bardzo udana.Fanom Harrego Pottera (i nie tylko im) z pewnoscia sie spodoba bo mimo ze tematyka inna to jednak klimat bardzo podobny.Tak samo jak Harrego Eragona czyta sie przyjemnie i ciezko sie od niego oderwac.
Polecam.

"Nie opuszczaj mnie" Kazuo Ishiguro

Halisham to szkola na pierwszy rzut oka i na drugi tez nie rozniaca sie od innych tego typu szkol poza tym ze jej uczniowie nie wyjezdzaja do domow na ferie ani wakacje.Nie wyjezdzaja bo tych domow nie maja.Ich domem jest Halisham.Uczniami tej szkoly to sklonowani ludzie ktorych jedynym celem za pare lub parenascie lat jest oddawanie organow wewnetrznym.
Czy takie dzieci a potem dorosli ludzie roznia sie od zwyklych ludzi?Czy sa od nas gorsi?Czy to ze spedzaja czas jak inne dzieciaki grajac w pilke rysujac i bawiac sie a potem nawiazujac pierwsze kontakty seksualne i milosne nie jest dowodem ze sa rowni ludziom ktorzy nie zostali sklonowani jak oni?

Tematyka ksiazki podobna jest do goszczacego niedawno na ekranach kin filmu "Wyspa".Po przeczytaniu ksiazki i obejrzeniu filmu dostrzega sie jednak znaczace roznice miedzy nimi.Ale to juz musicie odkryc sami.
Ksiazka naprawde godna uwagi a co za tym idzie przeczytania jej.
Szczerze ja polecam.

Trzeciej ksiazki ktora przeczytalem czyli "Dwie powazne damy" nie bede tutaj recenzowal bo pewnie i tak nikt po nia nie siegnie.I w sumie niewiele go ominie bo jak dla mnie byla to pozycja przecietna.

Forza Milan.

Awatar użytkownika
rymownik
Czerwony Diabeł
Posty: 786
Rejestracja: 14 lis 2005, 21:26
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rymownik » 09 mar 2006, 19:59

John Steinbeck - Podróże z 'Charleyem'

Zacznę od tego, że nie popełniłem żadnego błędu w tytule ;) Nie chodzi tu o typ popularnego motoru, lecz o imię. Ale zacznijmy od początku. Pisarz w podeszłym wieku wybiera się na podróż po swoim ojczystym kraju USA. Zabiera ze sobą psa, który jest jego najlepszym przyjacielem (poza żoną), żeby nie doskwierała mu samotność. Swojego psa uważa za istotę niezwykle inteigentną i zdarza mu się prowadzić z Charleyem, bo takie jest imię psa, rozmowy. Myślę, że John Steinbeck opowiada nam swoją własną historię. Jestem prawie w 100% przekonany, że są to przemyślenia z podróży, którą odbył. Książka pełna jest przemyśleń, co należy zaliczyć do jej plusów. Niestety specjalnie nie wciąga i dość ciężko się ją czyta. Nie byłem w stanie przeczytać więcej niz 20 stron za jednym razem. Strasznie mnie męczyła. W pewnym momencie chciałem ją odłożyć na bok i wybrać inną książkę czekającą w kolejce na moim biurku, jednak wytrwałem.

Moja ocena 5/10.

Awatar użytkownika
forzaROSSONERI
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 425
Rejestracja: 25 sty 2005, 16:50
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: forzaROSSONERI » 13 mar 2006, 14:09

genius pisze:Wróciłem.

Harry Potter i książę półkrwi


Mówiąc szczerze, to jestem bardzo pozytywnie zaskoczony. Po niezwykle nudnej piątej części pojawiła się niezwykle ciekawa szósta odsłona Harry'ego. Do czytania Pottera podszedłem nieco sceptycznie, byłem przekonany, ze teraz z każdą częścią Rowling będzie pisać coraz gorzej a tu taka miła niespodzianka :) Co do samej książki: nie jest ona wysokich lotów, nie wymaga jakiegoś nadzwyczajnego skupienia, ba, prawie w ogóle nie trzeba się skupiać aby ją zrozumieć :) Czyta się bardzo szybko. Przyznam otwarcie, że mnie wciągnęła. Prawie każdą wolną chwilę poświęcałem na czytanie Pottera. Co nie spodobało mi się w tej książce? Końcówka była nieco naciągana, nie wydaje mi się prawdopodbne unieruchomienie sprzymierzeńca, gdy jesteś atakowany przez kilku napastników :) Ale poza kilkoma sytuacjami, które mi nie przypadły do gustu, musze powiedzieć, ze książka jest super:)

Ocena 9/10
ja uwielbiam Harrych, tak mnie zawsze wciagaja, ze czytam 24h na dobe, a pozniej nic na oczy nie widze :lol:
mi sie V podobala, tylko Harry byl strasznie jakis egoistyczny :roll:

aha no i co chcialam powiedziec. mam pewna teorie co do tej koncowki (jak chcesz poznac to na priv 8) ) i wg tej teorii to koncowka ma sens i to duzy :D
myslicie, ze kto to jest RAB ?
ja juz sie nie umiem VII doczekac, chyba sobie kupie jak tylko wyjdzie po angolu, bo nie wytrzymam :D :wink:

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13039
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 13 mar 2006, 15:50

"Mroczna Wieza" Stephen King

"Mroczna Wieza" sklada sie z 7 ksiazek pisanych na przestrzeni ponad 30 lat.King napisal pierwszy tom jeszcze w latach 70 a caly cykl zakonczyl w 2004 roku.

Jest to opowiesc o Rolandzie ostatnim rewolwerowcu z Gilead ktory za cel i sens swojego zycia obral sobie dotarcie do tytulowej Mrocznej Wiezy.Mroczna Wieza jest to budowla stojaca w centrum wszechswiata (caly swiat sklada sie z milionow rownoleglych swiatow miedzy ktorymi mozna przechodzic jesli wie sie jak) i podtrzymuje ten wszechswiat bo zasila 6 promieni ktorych istnienie jest gwarancja egzystencji wszystkich swiatow.
Aby w ogole dotrzec do Wiezy Roland wraz z 5 swoich towarzyszy ktorych werbuje w trakcie wedrowki musza powstrzymac Waltera ktory wraz ze swoimi poplecznikami chca zniszczyc Wieze i wszystkie swiaty.

Wspomniane juz 7 tomow opisuje zmudna droge Rolanda do Wiezy.Droge ktora jest znaczona nie tylko krwia wrogow ale rowniez przyjaciol ktorych rewolwerowiec bez wiekszego wahania poswieca jesli dzieki temu wykona kolejny krok przyblizajacy go do celu.

Pierwsza ksiazka z cyklu czyli "Mroczna Wieza - Roland" jest najslabsza i mozna przez nia sie zniechecic do czytania nastepnych.Widac ze pierwszy tom pisal jeszcze nie ten King ktorego znamy.Mimo ze przed wydaniem pierwsza czesc zostala poprawiona aby byla bardziej przystepna to i tak jest najslabsza.Dobrze ze tez nakrotsza.Trzeba przez nia przebrnac bo potem jest juz tylko lepiej.

Caly cykl jak to u Kinga czerpie garsciamy z gatunku fantasy.Drzwi miedzy swiatami magia czy jakies dziwne stworzenia w stylu kolesia ktory zywi sie uczuciami swoich ofiar.King kojarzy sie z horrorem ale tutaj tego za bardzo nie widac.Nie ma sie czego bac.Jest to glownie opowiesc o przyjazni i zlozeniu tej przyjazni na oltarzu Mrocznej Wiezy.Jest to ksiazka o tym ze nie mozna poswiecac wszystkiego i wszystkich w imie wlasnej idei bo potem sie za to placi i trzeba blagac o odkupienie.Jeden z nauczycieli Rolanda powiedzial "Jesli ktos nie wyciaga wnioskow z bledow popelnionych w przeszlosci jest skazany na jej powtarzanie" - mysle ze to jedna z przewodnich mysli tej ksiazki (po przeczytaniu wiem ze tak).

King sam twierdzi ze "Mroczna Wieza" to ukoronowanie jego tworczosc.Nie ma watpliwosci ze napisanie jej zajelo mu ogromna ilosc czasu.Widac tez ze byly to dla niego wazne ksiazki i sie naprawde przykladal.
Co ciekawe w poszegolnych tomach "Mrocznej Wiezy" sa klarowne a czasami zakamuflowane nawiazanie do innych ksiazek Kinga.Jednym z kompanow Rolanda jest ojciec Callahan znany z "Miasteczka Salem" a przeciwnikiem rewolwerowca jest Walter ktory uzywa tez imienia Randall Flagg co jest czytelnym nawiazaniem do "Bastionu".
To laczenie roznych ksiazek Kinga jest z pewnoscia rarytasem dla milosnikow jego tworczosc.

Mnie "Mroczna Wieza" wciagnela bez reszty i z czystym sumieniem ja polecam kazdemu milosnikowi nie tylko Kinga ale dobrej fantastyki czy w ogole literatury.Stawiam ta pozycje na samym szczycie obok "Nedznikow" Wiktora Hugo i moze to dla niektorych zabrzmi jak bluznierstwo ale zdecydowanie przed "Wladca pierscieni"

Gdyby nie slaby pierwszy tom to chyba bylaby ocena 10/10 a tak "tylko" 9.5/10.

Chyle przed Toba czolo sai King i szczerze dziekuje za to ze dane mi bylo wraz z Rolandem i jego towarzyszami podazac do Mrocznej Wiezy.
Dlugich dni i przyjemnych nocy :)

Awatar użytkownika
krzychu212
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1036
Rejestracja: 19 lut 2005, 18:50
Reputacja: 0
Lokalizacja: ze Słupska
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzychu212 » 13 mar 2006, 21:06

Chlopaczek pisze:"Eragon" Christopher Paolini

Pierwsza czesc trylogii wymyslonej przez 15 latka (tyle mial gdy pisal Eragona jak glosi plotka).

Ksiazka opowiada o mlodym 15 letnim chlopaku Eragonie ktory jest wychowywany w jakiejs pipidowie przez wujka.Ledwo wiaza koniec z koncem i ogolnie bieda gdyby nie dynie z grzadki nie mieliby co jesc.
Pewnego dnia Eragon znajduje dziwny kamien.Albo raczej kamien znajduje go bo nagle sie pojawia rozwalajac kawalek lasu.
Eragon zabiera kamien z zamiarem jego opchniecia jakims kupcom ale po pewnym czasie z kamienia wykluwa sie smok.Konkluzja - kamien to nie kamien ale jajo do tego smocze.
Kolejne wydarzenia prowadza do tego ze Eragon musi sie ewakuowac z pipidowy razem z lokalnym bajarzem Bromem ktory nie jest wcale taki lewy jak sie z poczatku wydaje.
A potem to wiadomo liczne przygody bijatyki czary mary a nawet krasnoludy i ponetne elfki.

Ksiazka bardzo udana.Fanom Harrego Pottera (i nie tylko im) z pewnoscia sie spodoba bo mimo ze tematyka inna to jednak klimat bardzo podobny.Tak samo jak Harrego Eragona czyta sie przyjemnie i ciezko sie od niego oderwac.
Polecam.
A ja opiszę kontynuacje tej książki "Najstarszego"

Eragon po bitwie w siedzibie Vardenów (bojówki zwalczającej tyrana Galbatorixa) i zabiciu Cienia Durzy udaje się na szkolenie do miasta elfów ukrytego w Du Waldenverden, lesie niedostępnym dla zwykłych śmiertelników. W tym samym czasie po zabiciu wodza Vardenów władzę nad ta organizacją przejmuje jego córka, która porozumiewa się z królem Surdy (jedynego niepodległego Galbatorixowi państwa) i przenosi tam swoją armię, aby szykowała się do bitwy. Eragon jest już prawie dorosły i hormony w nim buzują :P, zakochuje się w elfce Aryi , która jak to już w tej książce bywa, zaskakuje wszystkich i okazuje się być córką królowej Elfów. Ważnym i równolegle rozgrywającym się wątkiem jest sytuacja Rorana, przybranego brata Eragona. Jest on ścigany przez Ra Zaców, stworzenia na usługach Galbatorixa terroryzujące ludzi. Chcieli oni porywając Rorana wywrzeć presję na Eragonie, by ten przyłączył się do tyrana i zaprzestał z nim walczyć. Brat głównego bohatera ukrywa się przed napastnikami, lecz w końcu wraca do miasta i wraz z mieszkańcami walczy z wojskami oprawcy. Uciekają aż do Surdy, która znajduje się na drugim końcu świata. Eragon dowiaduje się że nie jest ostatnim jeźdźcem i Oromis zostaje jego nauczycielem. Po żmudnych ćwiczeniach wraca do Vardenów i pomaga im w bitwie, a się tyczy tytułu to sprawdźcie sami bo warto :D

Awatar użytkownika
Gangreniak
Junior
Junior
Posty: 19
Rejestracja: 13 mar 2006, 16:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Dębica

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gangreniak » 14 mar 2006, 7:47

Można tutaj się pytać jakie byście książki polecali?

Jeżeli tak to prosił bym książki o tematyce:

- Narkotyki
- Piłka Nożna
- Wojenne
- Rap

Jeżeli może to być tytuł i autor.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 14 mar 2006, 13:49

=BiEcHu= pisze:Narkotyki
-"Cpun" Melvina Burgesa i "My dzieci z dworca Zoo"
- "Do przerwy 0:1" :D
- "Krol Szczurow"
o rapie ksiazek nie czytam...jesli takie wogole sa? :roll: i nie mowie tu o biografiach

Awatar użytkownika
Gangreniak
Junior
Junior
Posty: 19
Rejestracja: 13 mar 2006, 16:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Dębica

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gangreniak » 14 mar 2006, 20:53

Dzięki za podane książki jeżeli będziesz miał więcej, albo ktoś inny prosze o napisanie. Wydaje mi się również że nie ma książek o Rapie ale warto było zapytać ...

Awatar użytkownika
rymownik
Czerwony Diabeł
Posty: 786
Rejestracja: 14 lis 2005, 21:26
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rymownik » 15 mar 2006, 8:47

Król Szczurów tlyko pośrednio związany jest z tematyką narkotyków, jednak szczerze polecam tą książkę. Dwa lata temu, kiedy ją czytałem, wciągnęła mnie bez reszty i do dzisiaj pamiętam niektóre sytuacje ;)

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 15 mar 2006, 14:12

genius pisze:Król Szczurów tlyko pośrednio związany jest z tematyką narkotyków, j
Raczej mi chodzilo ,ze "Krol Szczurow" jest w tematyce wojennej :wink: ale moa cos w sobie o handlowaniu i mordowaniu :P
=BiEcHu= pisze:Dzięki za podane książki jeżeli będziesz miał więcej, albo ktoś inny prosze o napisanie.
Jesli chcesz sensacyjne to zajrzyj na polke z napisam: Robert Ludlum. Bardzo Ci polecam cala serie o superagencie Jasonie Bournie(jesli ogladales nowy film z Mattem Damonem czy jak mu tam , to sie tym nie sugeruj, bo te filmy nie sa na podstawie ksiazek). Obok Bourn'a polecam tez "Spisek Akwitanii" i "Mozaike Parsifala"

Awatar użytkownika
Gangreniak
Junior
Junior
Posty: 19
Rejestracja: 13 mar 2006, 16:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Dębica

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gangreniak » 15 mar 2006, 21:13

Napewno przeczytam, "Krucjata Bournea" mam te serie filmów na DVD ale jeszcze nie miałem okazji oglądać ...

Awatar użytkownika
forzaROSSONERI
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 425
Rejestracja: 25 sty 2005, 16:50
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: forzaROSSONERI » 15 mar 2006, 21:16

Bardzo fajna wojenna to "O jeden most za daleko". Nie lubie ksiazek tego typu, ale ta mi sie bardzo podobala :)

Awatar użytkownika
Pisakk
Wraca do meritum
Posty: 3047
Rejestracja: 03 mar 2004, 22:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Moherowe miasto - Częstochowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pisakk » 15 mar 2006, 21:24

"Tożsamość Bourne'a" czytałem już kaaawał czasu temu...Bardzo fajna książka i można ją polecić z czystym sercem.

Nie wiem czy już kiedyś polecałem ale ostatnio mi się przypomniało, więc jeśli nie to polecam klasykę - książki Thomasa Harrisa o tytułach "Milczenie Owiec", "Czerwony Smok" i "Hannibal". Na podstawie każdej z nich nakręcono film o czym zapewne znaczna wiekszość wie, ale jednak filmy to jednak nie to samo. Oczywiście najlepiej by było, gdyby ktoś sięgnął po książkę PRZED obejrzeniem filmu. Bardzo interesujące pozycje z gatunku thrillerów z elementami thrillera psychologicznego z racji bardzo ciekawych (oczywiście w cudzysłowiu :lol: ) osobowości seryjnych zabójców.

Awatar użytkownika
Kendo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 807
Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świdnik

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kendo » 15 mar 2006, 21:25

berik pisze:1.najbradziej co mi utkwilo w pamieci ale co moze byc prawda bo w Luwrze nigdy nie bylem sa kostki mydla. Jakos nie moge pojac jak w takim miejscu jak Luwr moze byc mydlo w kostkach, to jest po prostu nieoplacalne i niehigieniczne. Czy tam nie ma mydla w plynie?a nawet jesli mydlo w kostkach mogloby byc to w toalecie dla personelu , ale ta toaleta, do ktorej weszli nasi glowni bohaterowie to na 100% nie dla personelu , gdyz powinni posiadac do niej klucze. Czemu sie tak czepiam?chodzi mi o wlozenie nadajnika do mydla a co za tym idzie droga wolna do zbadania dalszych korytarzy muzeum.
Berik, mogło byc mydło w kostkach jednorazowe. Nieraz widziałem takie za granicą w centrach handlowych.Ogólnie nie wiem czemu sie czepiasz Kodu. Książka bardzo wciągająca, z niespodziewanymi zwrotami akcji. Do końca czytelnik nie wiedział kto jest kim- że tak się wyraże. Ale każdy ma swój książkowy gust. Twórczości Lidluma nie znam ale pare ksiązek jak Spisek Akwitanii leżą i zamierzam je przeczytać. Narazie czytam "Komu Bije Dzwon" Ernesta Hemingwaya i jak skończe to powiem czy było warto.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 15 mar 2006, 21:53

Kendo pisze:Berik, mogło byc mydło w kostkach jednorazowe
Mi sie to wydaje nielogiczne, ale nikt tego nie sprawdzi :wink:
Kendo pisze:Ogólnie nie wiem czemu sie czepiasz Kodu
Przereklamowany bzdet, ze sie tak wyraze. Teraz sie sprzedaje wszystko co ma jakas "tajemnice"
Kendo pisze:Książka bardzo wciągająca, z niespodziewanymi zwrotami akcji
Niestety dla mnie az tak niespodziewane nie byly. Ja wiedzialem 50 stron wczesniej, to co pozniej zostalo napisan :?

Kendo pisze:Do końca czytelnik nie wiedział kto jest kim- że tak się wyraże
Dla mnie to jakas wielka zagadka nie bylo....
Kendo przeczytaj sobie jakas ksiazke Ludluma i wtedy sie dowiesz, dlaczego tak a nie inaczej oceniam Dana Browna i jego lekture. :wink:

A zwlaszcza dobilo mnie zdanie na okladce:"wszystkie obrzedy, fakty itd. sa prawdziwe"..akurat :twisted:


PS: nie pros mnie o przyklad tych spodziewanych zwrotow akcji, bo ksiazki w domu nie mam i 2 raz nie mam zamiar po nia siegac. Szczegolow juz tak zabardzo nie pamietam. Czytalem to 4 miesiace temu prawie :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”