
To już za 5 dni!
Co prawda, najpierw trzeba przejść Stoke City, ale już powoli na pewno patrzymy na niedzielę.
Mecz z Birmingham City 27 lutego na Wembley odbędzie się o godzinie 17 czasu polskiego. Sędzią spotkania będzie Mike Dean. Transmisja w Polsce na SportKlubie
Jest to pierwszy finał dla Arsenalu od 2008 roku, jednak tak naprawdę wtedy grały rezerwy. W tym roku ten turniej jest traktowany poważnie i myślę, że Wenger wystawi podstawową jedenastkę, bez żadnych zmian. Po Stoke gramy z Leyton Orient u siebie gdzie pewnie będą znowu zmiany, więc nie ma żadnego powodu, dla którego mielibyśmy nie grać podstawowej XI. Jest to świetna okazja, by wygrać wreszcie puchar, nie trzeba przypominać, że Arsenal nie wygrał nic od 2005 roku gdy pokonał Manchester United w rzutach karnych FA Cup. Będzie to pierwszy finał Arsenalu na Wembley od wielu, wielu lat.
Większość zawodników, którzy teraz tworzą podstawową jedenastkę nic w klubie jeszcze nie wygrali. Wyjątki to Van Persie, Fabregas (obaj FA Cup 2005) i Clichy (jedyny posiadacz medalu Premier League 03-04). Oczywiscie młodzieżowych pucharów nie liczę
Meczu jednak nie można olać, to byłby grzech śmiertelny. To w końcu finał, wszystkie się może zdarzyć. Birmingham rok temu sprawiało nam problemy na wyjeździe i - choć w tym sezonie problemów raczej nie sprawiali - to jest to dość dobra drużyna. Ich siła polega na dyscyplinie w obronie. Znani są też z tego, że grają brutalnie. Oby się nikt nie połamał.
Dla mnie osobiście to też może być specjalne wydarzenie. W swoim żywocie kibica nie miałem okazji obejrzeć kapitana Arsenalu podnoszącego puchar. Gdy Vieira uniósł trofeum FA Cup nie oglądałem jeszcze regularnie meczów (tylko tyle co TVP w LM nadała). Byłem też bardzo młody i ogólnie mało zaangażowany w kibicowanie. Będzie to też mój trzeci finał w żywocie kibica. Poprzednie 2 przegraliśmy wynikiem 2-1 - czyli do trzech razy sztuka? Oby. Kolejny powod to taki, ze jade do pubu lokalnego oddziału klubu kibiców Arsenal America - Philly Gooners. Spotkam po raz pierwszy Amerykańskich Kanonierów i może bardziej się zaangażuje w społeczność? Kto wie
Ciekawostka: Arsenal w ostatnich 3 finałach w których brał udział otrzymywał przynajmniej jedną czerwoną kartkę.








