Wilmore pisze:bydło oczekiwania spełnia.
Wilmore pisze:kiboli Legii
Marco_Van_Basten pisze: warszawska hołota
Wilmore pisze:kibolskim
Pozwolicie, że nie ustosunkuje się do tych niezwykle „merytorycznych i rzeczowych” komentarzy na temat wydarzeń w Kopenhadze. Świadczą one tylko o kulturze osobistej autorów (a w zasadzie o jej braku) i dużej niewiedzy na temat tego co działo się w czwartek w stolicy Danii.MazurXIII pisze:Tylko debil
Na kiedyś umiarkowanie śmieszne, dziś budzące jedynie uśmiech politowania pseudo metafory i nieudane porównanie będące w istocie jedynie nędznymi elukubracjami „Lorda” zwyczajnie szkoda czasu. Ten forumowicz już sam udowodnił swoją „wartość” wiele razy, więc nie będę się męczył z uwidaczniane jego, że się tak wyrażę cech negatywnych – sam robi to doskonale.
Tym którzy opierają swoją opinię na temat tych wydarzeń tylko na podstawie nie rzetelnych, nie obiektywnych i często zwyczajnie fałszywych relacji medialnych, mogę jedynie zasugerować aby trochę się wysili i poznali też inne opinie w tej sprawie. Jako przykład ewidentnych kłamstw podam relacje PAP, która podał informacje, że „kibole Legii rzucali racami na stadionie i to na dodatek w sektory zajmowane przez rodziny z dziećmi”. Każdy kto wie jaka była prawda, widzi jawne kłamstwo. Kibice Legii w ogóle nie odpalali rac na stadionie (zrobili to Duńczycy) a gdzie rzucanie nimi i to jeszcze w sektory rodzinne. „Zatrzymani zostali kibic bez biletów” kolejne kłamstwo, wśród „prewencyjnie zatrzymanych” (za stanie pod stadionem/śpiewy) było wiele osób z biletami. Po kolejna prostu bzdura jakich wiele w mediach.
SKLW proponowało pomoc w organizacji wyjazdu – klub propozycje odrzucił. Klub sprzedał na ten mecz 512 biletów. Kibiców pojechało do Kopenhagi ponad 1500. Bilety były sprzedawane od poniedziałku (część ludzi była już w drodze do Kopenhagi) do kupienia w klubie za 90 zł, w Dani za jakieś 80 zł. 10 zł taniej – opłacało się ryzykować dla 10 zł, gdy wyjazd kosztował ładnie ponad 1000 zł? Raczej nie. Biletów w Warszawie nie kupiono, bo:
- Ludzie ze mieszkający w Skandynawii, czy też podróżujący np. z Londynu nie mieli takich możliwości.
- FC z odległych miast były w podobnej sytuacji (nie było możliwości internetowej rezerwacji wejściówek, tak jak na mecze ligowe)
- ludzie uwierzyli, że będzie można w jakiś sposób (przez Duńczyków, kumpla z Danii, albo sami na klika dni przed meczem) kupić bilety na miejscu, bo przecież wystarczyło by spisać te same dane co w Warszawie i wejściówki w Kopenhadze bez problemu można było spokojne rozdystrybuować. Wystarczyła by odrobina dobrej woli ze strony 9 osób wysłanych przez KP do Kopenhagi i była by oprawa, niesamowity doping, a Europa mogła by się przekonać co znaczy Legii, a co było to…
Żadnych awantur z policją nie było. Te ganianki w okolicach stadionu to śmiech, a nie zadyma.
Sytuacja z Kopenhagi będzie miał przykre konsekwencje – jak bardzo to się jeszcze zobaczy. Tyle, że to już nie temat na ogólno polskie forum.
O wynikach sportowych, grze piłkarzy w meczach z Duńczykami i Zagłębiem już nie mam czasu pisać – może kiedyś.
PS:
http://legia.com.pl/pl/26068,Policyjna_ ... jasne.html
Polecam.






