nie mam nic wspólnego z posłanką Beger, wypraszam sobie.Loczek pisze:włączają się te Begerowskie Kurwiki w twych oczach i przed nimi ukazuje się ten wynik - Arsenal wygrał, Manchester poległ. Ale nie o to mi chodzi.
Nie wspomniałem o tym meczu, dlatego, że nie miałem co napisać.
T była odpowiedź na twoje zdanie, o tym, że Arsenal jest cieniem Arsenalu sprzed sezonu [napisałeś trochę inaczej, ale ni ejestem wstanie spamiętać tych wszystkicj jakże barwnych metafor, opisów i co tam jeszcze stosujesz] ... bo skoro my jestesmy cieniem zespołu sprzed roku, to jakim cudem pokonaliśmy ManU, który gra lepiej niż w zeszłym sezonie, a z tego co pamiętam - wtedy na OT to nie my wygraliśmy.
Jak pisałem - przed rokiem o tej porze Arsenal grał o wiele gorsza piłkę, Cesc nie był jeszcze taki ograny jak jest w tej chwili, nie było Eboue, etc. Arsenal był rozbity, głownie odejściem Pata.
Reasumując - nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że Arsenal jest cieniem Arsenalu sprzed roku







