18-nastki,to zdarza sie raz w zyciu - Strona 3

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
Kamilo
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 319
Rejestracja: 28 wrz 2004, 14:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamilo » 04 kwie 2005, 13:53

Musze się przyznać, że kiedy czytam opowieści o Waszych przygotowaniach do 18-nastki, to wam zazdroszcze :oops: . Ja dopiero w czerwcu skończe 16 lat, więc jeszcze dwa latka musze czekać :(

Powiem, Wam, że w moim wieku niema problemów z kupieniem alkoholu, jeśli nawet nie sprzedadzą (żadko to sie zdarza) to od czego ma sie starszych kolegów :wink: . Ja żadko coś wypije, ale myśle, że to nie takie przestępstwo. Jeśli nawet wypije na jakąś okazje wodke lub kilka piw to przecież odrazu sie nie uzależnie, na pewno lepsze jest to od narkotyków i papierosów. Może na moje 16 urodziny uda mi sie coś zrobić po za domem oczywiście :D

Awatar użytkownika
coco
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 14254
Rejestracja: 04 sie 2004, 23:10
Reputacja: 1496
Kibicuję: Inter Mediolan
Lokalizacja: Giuseppe Meazza San Siro

Post Wyświetl pojedynczy post autor: coco » 19 sie 2005, 20:32

ja mojej 18 nie pamietam :lol: wiem ze było duuuuuuuuuzzzzzo picia a na nastepny dzien juz go nie było :lol: :roll: :? wiem jedno ze to było niezapomniane przezycie :wink:

Awatar użytkownika
unojedrzej
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 363
Rejestracja: 09 mar 2005, 19:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Olsztyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: unojedrzej » 19 sie 2005, 20:46

U mnie od kilku lat urodziny wygladaja tak samo , 18-stke mam praktycznie co roku , a wszystko dlatego że mam urodziny 1.stycznia :)
Czyli tak w skrócie , picollo , prażynki , nierozdziewiczone 19-stki koledzy z podstawówki i do tego z głośników wyłania sie nutka Mozarta
Ostatnio zmieniony 18 gru 2005, 13:46 przez unojedrzej, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
hubertd
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 313
Rejestracja: 28 kwie 2005, 16:03
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kielce
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: hubertd » 23 sie 2005, 15:06

ja mam 18stke za 4 dni :D 27 sierpnia, najpierw z qmplami wypijemy toascik u mnie w domu a pozniej idziemy do klubu na impreze :lol:

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14418
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2162
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 18 gru 2005, 13:43

Osiemnastki są generalnie do bani :P
Niby osiągam szczyt podniecenia jak wiem, że to już za miesiąc itd. itd. Ale tak prawdę mówiąc to pełno mam latania za lokalem i kasą, a cała impreza trwać będzie jedną noc... :roll:
A tu jeszcze panika, bo pewnie dojdzie do jakichś zniszczeń i zgonów ogólnych, bo tu pół towarzystwa odlatuje po dwóch kieliszkach wódki :?

Jeszcze jakby wciąść pod uwagę dwie studniówki i trzy inne 18-ki w styczniu ogarnia mnie coś więcej niż frustracja :?

Awatar użytkownika
Sawyer
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4729
Rejestracja: 27 cze 2005, 16:26
Reputacja: 816
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sawyer » 18 gru 2005, 13:52

futbolowa pisze:Osiemnastki są generalnie do bani
Osiemnastki to fajna sprawa ,ale tylko jesli jestes gosciem ,a nie organizatorem 8)

Jak jestes organizatorem to raczej nie mozesz sie "zabawic" bo trzeba wszystkiego pilnowac itp. ,za to jak jestes gosciem to ... :pijemy: :arrow: :mike: .

futbolowa pisze:bo tu pół towarzystwa odlatuje po dwóch kieliszkach wódki

Słabi zawodnicy :? no chyba ,ze te kieliszki maja 0,5 litra :roll: :lol:

Awatar użytkownika
t_JB
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 575
Rejestracja: 23 sty 2005, 12:54
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: t_JB » 18 gru 2005, 13:55

Umnie 18-nastka była taka małą imprzeką.
Jedno z niej pamietam "alkohol budzi agresje" i włącza nieśmiertelność.
pozdrawiam

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 18 gru 2005, 13:58

Ibrahimović pisze:Jak jestes organizatorem to raczej nie mozesz sie "zabawic" bo trzeba wszystkiego pilnowac itp.
Ty tak miałeś? To pozdro 600 :shock: Od pilnowania porządku na imprezie są bramkarze, a nie organizatorzy. Kiedy ja miałem swoją 18-tka to szalałem jak tylko mogłem bo wiedziałem, że takie coś zdarza się raz w życiu. Wytrzymałem do samego końca, a żadnych ekscesów nie było w klubie. Za to przed masakra, ale to już mnie zbytnio nie interesowało 8)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14418
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2162
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 18 gru 2005, 16:07

Ibrahimović pisze:Jak jestes organizatorem to raczej nie mozesz sie "zabawic" bo trzeba wszystkiego pilnowac
Eeee tam - nie robię imprezy w domu [nauczona dwoma sylwestrami ;)], więc aż tak źle nie będzie. Po prostu obawiam się o niektóre z moich koleżanek - nie chcę ich wynosić potem :? ;) No i mam nadzieję, że moim kolegom nie wpadnie do głowy, żeby się napierniczać :shock: :shock:

Awatar użytkownika
Scyzoryk
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 938
Rejestracja: 23 lis 2004, 13:29
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kielce miasto w Koronie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Scyzoryk » 07 sty 2006, 21:53

Heh ja już jedną osiemnastkę mam za sobą kolega zrobił połączoną z sylwestrem , wszystko zaczeło się o 20 a o 21 pare osób ze tak powiem nie było wstanie chodzić o własnych siłach , większość z nich obudziła się okolo 2 w nocy także nie pamiętają nawet 24 . Ogólnie było fajnie :) . Ale patrząc na ten cały chlew rano doszedłem do wniosku ze osiemnastka w domu raczej odpada :) nie lubie sprzątać żygów i tym podobnych rzeczy :)

Awatar użytkownika
Erwin
Grafomania zaawansowana
Posty: 122
Rejestracja: 14 maja 2005, 23:26
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kamienna Góra

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Erwin » 13 sty 2006, 2:01

futbolowa pisze:Ale patrząc na ten cały chlew rano doszedłem do wniosku ze osiemnastka w domu raczej odpada Smile nie lubie sprzątać żygów i tym podobnych rzeczy


Ja miałem podobnie na sylwestra :shock: dlatego na swoja 18 ( październik b.r ) niemam zamiaru zapraszac wszystkich do siebie :!: Zamierzam zrobic w jakims klubie wszystko po to by miec spokuj i luz ;) raczej nie wierze w dobra zabawe na 18 ale sie zobaczy ;)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14418
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2162
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 03 lut 2006, 21:16

Erwin pisze:Zamierzam zrobic w jakims klubie wszystko po to by miec spokuj i luz
Taaaa... Nie licz na to :P
Ja robiłam w lokalu - niby wszystko zapewnione itd. itd., ale dziwnym trafem wszyscy barmani się spili i wytłukliśmy kilkadziesiąt pustych butelek i kieliszków. No i spadły półki z alkoholami o wartości 600 zł.
Nawet tam musiałam łazić i kontrolować czy wszyscy żywi :P

Awatar użytkownika
Anika
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 213
Rejestracja: 20 lut 2006, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Mielec/Alcorcón(Madrid)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Anika » 20 mar 2006, 17:49

futbolowa pisze:futbolowa
Ja tez robilam w clubie;].Za kazdy nawet maly kieliszek potluczony musialam placic,a jak sie mozna domyslec potluczonych rzeczy bylo sporo.Co prawda 18stka byla niezapomniana,ale na impreze wydalam wiecej niz myslalam.Lepiej zrobic gdzies na lonie natury,jakiegos grilla,albo cos,napewno taniej wyjdzie,niz impreza w clubie :lol:

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 20 mar 2006, 18:03

Anika pisze:Ja tez robilam w clubie;].Za kazdy nawet maly kieliszek potluczony musialam placic,a jak sie mozna domyslec potluczonych rzeczy bylo sporo.Co prawda 18stka byla niezapomniana,ale na impreze wydalam wiecej niz myslalam.Lepiej zrobic gdzies na lonie natury,jakiegos grilla,albo cos,napewno taniej wyjdzie,niz impreza w clubie
Poprostu trzeba wybierać dobre lokale ;) ja już na temat swojej 18-tki, która minęła już dosyć dawno wypowiedziałem się wyżej. Nie musiałem nic płacić oprócz wynajmu oczywiście bo nie możliwe by było abym mógł przypilnować ok 600 osób (oczywiście dużo z nich nie było mi znanych)

Awatar użytkownika
Anika
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 213
Rejestracja: 20 lut 2006, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Mielec/Alcorcón(Madrid)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Anika » 20 mar 2006, 18:05

No wiesz,ja nie mialam zbyty duzego wyboru i dlatego wybralam club ktory wybralam,no ale 18stka byla 2 lata temu,takze nie ma co wspominac zlego:).Impreza sie udala i to wazne!!
Pozdrawiam

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”