
Bardzo fajna rasa. Właściwie po buldogach francuskich, moja druga ulubiona. Ale tutaj w bloku nie chciałabym mieć boksera, bo jednak mają niesamowitą potrzebę wyszalenia się
Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 10 lut 2017, 22:10

futbolowa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 10 lut 2017, 22:18
sci
Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 10 lut 2017, 22:34
Ja może mam inne myślenie o buldogach, bo i nasza buldożka była specyficzna. Pewien gość prowadzący pseudohodowlę pod Częstochową postanowił się jej pozbyć, bo była zbyt mało płodna. Wzięliśmy ją do siebie i była strasznie spokojna, nigdy nie szczekała. Tzn. potrafiła wariować z drugim psem albo z kotem, ogólnie była strasznie przyjazna i przytulna, ale na spacerze nie chciała wyjść dalej niż pod klatkę. Być może to wina tego, że pierwszego dnia, jak się u nas pojawiła, a był to koniec czerwca, wzięłam ją na tak długi spacer, że prawie po nim padła

futbolowa
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 11 lut 2017, 4:22
Po prostu ja nie wyobrażam sobie trzymania zwierząt w domu. Na dworze (polu wersja dudek) był całe życie. Jak w styczniu było kilka dni porządnych mrozów to siedział w kotłowni, bo już gorzej znosił mrozy niż wcześniej. Jak był młodszy to przy -20 normalnie skakał bawił się. Przecież było tak, ze przy -30 w budzie sobie leżał. Nawet dociepliłem ją styropianem 10, co oczywiście było regularnie niszczone przez niego.
guru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 11 lut 2017, 7:26
To trochę słabo, bo boksery absolutnie nie nadają się na psy podwórkowe - ani latem, ani tym bardziej zimą. Mają krótką sierść, dużą skłonność do łapania wirusów, źle znoszą niskie i wysokie temperatury + mają taki charakter, że potrzebują przebywać wśród ludziguru pisze:Po prostu ja nie wyobrażam sobie trzymania zwierząt w domu. Na dworze (polu wersja dudek) był całe życie. Jak w styczniu było kilka dni porządnych mrozów to siedział w kotłowni, bo już gorzej znosił mrozy niż wcześniej. Jak był młodszy to przy -20 normalnie skakał bawił się. Przecież było tak, ze przy -30 w budzie sobie leżał. Nawet dociepliłem ją styropianem 10, co oczywiście było regularnie niszczone przez niego.
[k****] gdyby chociaż ten weterynarz nie powiedział mi, ze kilka dni temu jakbym go wezwał to mógłby przeżyć...
futbolowa
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 11 lut 2017, 9:10
No to się wycofuję, w ogóle mi Ciebie nie jest żal. Sami do tego doprowadziliście. To nie są zwierzęta, które można sobie trzymać na dworze, to zwierzęta domowe i tyle. Jak się chce tak traktować psa to się go nie bierze, prosteguru pisze:Po prostu ja nie wyobrażam sobie trzymania zwierząt w domu. Na dworze (polu wersja dudek) był całe życie. Jak w styczniu było kilka dni porządnych mrozów to siedział w kotłowni, bo już gorzej znosił mrozy niż wcześniej. Jak był młodszy to przy -20 normalnie skakał bawił się. Przecież było tak, ze przy -30 w budzie sobie leżał. Nawet dociepliłem ją styropianem 10, co oczywiście było regularnie niszczone przez niego.
[k****] gdyby chociaż ten weterynarz nie powiedział mi, ze kilka dni temu jakbym go wezwał to mógłby przeżyć...
Tomusmc
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 11 lut 2017, 9:24
guru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 11 lut 2017, 9:25
To samo chciałam napisać. Żal mi psa, ale nie właścicieli. Bokser w kotłowni, bokser na mrozie - serce się kraje. Te psy źle psychicznie znoszą taki brak kontaktu z człowiekiem. Mimo energii, są kanapowcami i przytulakami. A trzymanie ich na dworze jest po prostu barbarzyństwem.Tomusmc pisze:No to się wycofuję, w ogóle mi Ciebie nie jest żal. Sami do tego doprowadziliście. To nie są zwierzęta, które można sobie trzymać na dworze, to zwierzęta domowe i tyle. Jak się chce tak traktować psa to się go nie bierze, prosteguru pisze:Po prostu ja nie wyobrażam sobie trzymania zwierząt w domu. Na dworze (polu wersja dudek) był całe życie. Jak w styczniu było kilka dni porządnych mrozów to siedział w kotłowni, bo już gorzej znosił mrozy niż wcześniej. Jak był młodszy to przy -20 normalnie skakał bawił się. Przecież było tak, ze przy -30 w budzie sobie leżał. Nawet dociepliłem ją styropianem 10, co oczywiście było regularnie niszczone przez niego.
[k****] gdyby chociaż ten weterynarz nie powiedział mi, ze kilka dni temu jakbym go wezwał to mógłby przeżyć...
futbolowa
Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 11 lut 2017, 9:30
futbolowa
Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 11 lut 2017, 9:33
To się dokształć, w takim razie.guru pisze:Acha, pies to zwierzę domowe. Jestem w szoku po przeczytaniu takich głupot.
futbolowa
Tomusmc
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 11 lut 2017, 9:37
Udowodnij mi to. No proszę, wejdz np na wikipedia i poczytaj o psach. Nie, nie sa to zwierzeta do trzymania całymi dniami w bloku.
guru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 11 lut 2017, 9:40
No weszłam na Wikipedię i jak byk napisane, że to zwierzę domoweguru pisze:Tak leżał na dworze na mrozie -30 bez budy na lodzie.Wiecie jaka jest w ogole temperatura w budzie? Tym bardziej ocieplona?
Udowodnij mi to. No proszę, wejdz np na wikipedia i poczytaj o psach. Nie, nie sa to zwierzeta do trzymania całymi dniami w bloku.
futbolowa
Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 11 lut 2017, 9:47
Nie bądź śmieszna. Pies domowy nie oznacza, że ma siedzieć w domu, tylko jest po prostu oswojony z ludźmi.
Wiem, że bokser nie znosi najlepiej niskich temperatur tak samo jak wysokich. Aczkolwiek to jest tylko teoria w praktyce wyglada to inaczej. Wiadomo to nie jest husky, który sobie leży na śniegu i nie jest mu zimno.
guru
Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 11 lut 2017, 9:57
futbolowa
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio