Macie jakieś zwierzątka w domu? - Strona 21

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14433
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2186
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Macie jakieś zwierzątka w domu?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 10 lut 2017, 22:10

Ja widzę, że z moim Batmanem mam nawet jedno zdjęcie :cry:

Obrazek

Bardzo fajna rasa. Właściwie po buldogach francuskich, moja druga ulubiona. Ale tutaj w bloku nie chciałabym mieć boksera, bo jednak mają niesamowitą potrzebę wyszalenia się ;)

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19271
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2849
Lokalizacja: zza miedzy

Macie jakieś zwierzątka w domu?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 10 lut 2017, 22:18

Każdy pies musi się wyszaleć. Ja mam buldoga angielskiego, wprawdzie ma już 8 lat ale jak był młodszy to był aktywny na równi ze swoją przyjaciółką bokserką. Fajne są te brzydale wszystkie z faflami

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14433
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2186
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Macie jakieś zwierzątka w domu?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 10 lut 2017, 22:34

sci pisze: Każdy pies musi się wyszaleć. Ja mam buldoga angielskiego, wprawdzie ma już 8 lat ale jak był młodszy to był aktywny na równi ze swoją przyjaciółką bokserką. Fajne są te brzydale wszystkie z faflami
Ja może mam inne myślenie o buldogach, bo i nasza buldożka była specyficzna. Pewien gość prowadzący pseudohodowlę pod Częstochową postanowił się jej pozbyć, bo była zbyt mało płodna. Wzięliśmy ją do siebie i była strasznie spokojna, nigdy nie szczekała. Tzn. potrafiła wariować z drugim psem albo z kotem, ogólnie była strasznie przyjazna i przytulna, ale na spacerze nie chciała wyjść dalej niż pod klatkę. Być może to wina tego, że pierwszego dnia, jak się u nas pojawiła, a był to koniec czerwca, wzięłam ją na tak długi spacer, że prawie po nim padła :suicide: :lol2:

Dobrze, że jej wtedy nie wykończyłam, ech :( Ale przecudna była, najbardziej kochany pies w historii świata :cry:

Obrazek

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Macie jakieś zwierzątka w domu?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 11 lut 2017, 4:22

Tomusmc pisze: Sądziłem, że nie masz psa po tym co wcześniej pisałeś. Mam nadzieję, że nie trzymałeś go na dworze całymi dniami
Po prostu ja nie wyobrażam sobie trzymania zwierząt w domu. Na dworze (polu wersja dudek) był całe życie. Jak w styczniu było kilka dni porządnych mrozów to siedział w kotłowni, bo już gorzej znosił mrozy niż wcześniej. Jak był młodszy to przy -20 normalnie skakał bawił się. Przecież było tak, ze przy -30 w budzie sobie leżał. Nawet dociepliłem ją styropianem 10, co oczywiście było regularnie niszczone przez niego.

[k****] gdyby chociaż ten weterynarz nie powiedział mi, ze kilka dni temu jakbym go wezwał to mógłby przeżyć...

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14433
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2186
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Macie jakieś zwierzątka w domu?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 11 lut 2017, 7:26

guru pisze:
Tomusmc pisze: Sądziłem, że nie masz psa po tym co wcześniej pisałeś. Mam nadzieję, że nie trzymałeś go na dworze całymi dniami
Po prostu ja nie wyobrażam sobie trzymania zwierząt w domu. Na dworze (polu wersja dudek) był całe życie. Jak w styczniu było kilka dni porządnych mrozów to siedział w kotłowni, bo już gorzej znosił mrozy niż wcześniej. Jak był młodszy to przy -20 normalnie skakał bawił się. Przecież było tak, ze przy -30 w budzie sobie leżał. Nawet dociepliłem ją styropianem 10, co oczywiście było regularnie niszczone przez niego.

[k****] gdyby chociaż ten weterynarz nie powiedział mi, ze kilka dni temu jakbym go wezwał to mógłby przeżyć...
To trochę słabo, bo boksery absolutnie nie nadają się na psy podwórkowe - ani latem, ani tym bardziej zimą. Mają krótką sierść, dużą skłonność do łapania wirusów, źle znoszą niskie i wysokie temperatury + mają taki charakter, że potrzebują przebywać wśród ludzi :(

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Macie jakieś zwierzątka w domu?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 11 lut 2017, 9:10

guru pisze:
Tomusmc pisze: Sądziłem, że nie masz psa po tym co wcześniej pisałeś. Mam nadzieję, że nie trzymałeś go na dworze całymi dniami
Po prostu ja nie wyobrażam sobie trzymania zwierząt w domu. Na dworze (polu wersja dudek) był całe życie. Jak w styczniu było kilka dni porządnych mrozów to siedział w kotłowni, bo już gorzej znosił mrozy niż wcześniej. Jak był młodszy to przy -20 normalnie skakał bawił się. Przecież było tak, ze przy -30 w budzie sobie leżał. Nawet dociepliłem ją styropianem 10, co oczywiście było regularnie niszczone przez niego.

[k****] gdyby chociaż ten weterynarz nie powiedział mi, ze kilka dni temu jakbym go wezwał to mógłby przeżyć...
No to się wycofuję, w ogóle mi Ciebie nie jest żal. Sami do tego doprowadziliście. To nie są zwierzęta, które można sobie trzymać na dworze, to zwierzęta domowe i tyle. Jak się chce tak traktować psa to się go nie bierze, proste

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Macie jakieś zwierzątka w domu?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 11 lut 2017, 9:24

Acha, pies to zwierzę domowe. Jestem w szoku po przeczytaniu takich głupot.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14433
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2186
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Macie jakieś zwierzątka w domu?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 11 lut 2017, 9:25

Tomusmc pisze:
guru pisze:
Tomusmc pisze: Sądziłem, że nie masz psa po tym co wcześniej pisałeś. Mam nadzieję, że nie trzymałeś go na dworze całymi dniami
Po prostu ja nie wyobrażam sobie trzymania zwierząt w domu. Na dworze (polu wersja dudek) był całe życie. Jak w styczniu było kilka dni porządnych mrozów to siedział w kotłowni, bo już gorzej znosił mrozy niż wcześniej. Jak był młodszy to przy -20 normalnie skakał bawił się. Przecież było tak, ze przy -30 w budzie sobie leżał. Nawet dociepliłem ją styropianem 10, co oczywiście było regularnie niszczone przez niego.

[k****] gdyby chociaż ten weterynarz nie powiedział mi, ze kilka dni temu jakbym go wezwał to mógłby przeżyć...
No to się wycofuję, w ogóle mi Ciebie nie jest żal. Sami do tego doprowadziliście. To nie są zwierzęta, które można sobie trzymać na dworze, to zwierzęta domowe i tyle. Jak się chce tak traktować psa to się go nie bierze, proste
To samo chciałam napisać. Żal mi psa, ale nie właścicieli. Bokser w kotłowni, bokser na mrozie - serce się kraje. Te psy źle psychicznie znoszą taki brak kontaktu z człowiekiem. Mimo energii, są kanapowcami i przytulakami. A trzymanie ich na dworze jest po prostu barbarzyństwem.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14433
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2186
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Macie jakieś zwierzątka w domu?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 11 lut 2017, 9:30

A, swoją drogą, moi starzy mają wilczurkę w budzie, ale jak zimie w tym roku odwaliło, dowiadywaliśmy się, do jakiej temperatury może przebywać na dworze i większość specjalistów mówiła, że -15. A tu bokser na -30, aż dziw, że tyle dożył.

Ta wariatka moich rodziców ogólnie nie spędzi w domu więcej niż parę minut, ale w te mrozy na spokojnie przychodziła i spała. A to przecież futrzak jest, a nie taki biedny bokserek bez podszerstka :(

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14433
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2186
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Macie jakieś zwierzątka w domu?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 11 lut 2017, 9:33

guru pisze:Acha, pies to zwierzę domowe. Jestem w szoku po przeczytaniu takich głupot.
To się dokształć, w takim razie.

Awatar użytkownika
Tomusmc
Juventino
Posty: 39200
Rejestracja: 31 maja 2004, 18:33
Reputacja: 4832
Lokalizacja: Gdańsk

Macie jakieś zwierzątka w domu?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomusmc » 11 lut 2017, 9:37

guru pisze: Acha, pies to zwierzę domowe. Jestem w szoku po przeczytaniu takich głupot.
Bokser? Nie pogrążaj się, liczę, że żadnego psa mieć nie będziecie. Jednego straciliście przez własną głupotę więc daj spokój reszcie

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Macie jakieś zwierzątka w domu?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 11 lut 2017, 9:37

Tak leżał na dworze na mrozie -30 bez budy na lodzie. :roll: Wiecie jaka jest w ogole temperatura w budzie? Tym bardziej ocieplona?
futbolowa pisze: To się dokształć, w takim razie.
Udowodnij mi to. No proszę, wejdz np na wikipedia i poczytaj o psach. Nie, nie sa to zwierzeta do trzymania całymi dniami w bloku.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14433
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2186
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Macie jakieś zwierzątka w domu?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 11 lut 2017, 9:40

guru pisze:Tak leżał na dworze na mrozie -30 bez budy na lodzie. :roll: Wiecie jaka jest w ogole temperatura w budzie? Tym bardziej ocieplona?
futbolowa pisze: To się dokształć, w takim razie.
Udowodnij mi to. No proszę, wejdz np na wikipedia i poczytaj o psach. Nie, nie sa to zwierzeta do trzymania całymi dniami w bloku.
No weszłam na Wikipedię i jak byk napisane, że to zwierzę domowe :D

Z ciekawości wygugluj sobie "bokser na dworze" i poczytaj, co ludzie mają do powiedzenia na temat takiego debilizmu. Szkoda, że u Ciebie nie było sąsiadów, którzy mogli to gdzieś zgłosić, bo tak właśnie się robi.

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Macie jakieś zwierzątka w domu?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 11 lut 2017, 9:47

futbolowa pisze: No weszłam na Wikipedię i jak byk napisane, że to zwierzę domowe
Nie bądź śmieszna. Pies domowy nie oznacza, że ma siedzieć w domu, tylko jest po prostu oswojony z ludźmi. :roll:
futbolowa pisze: Z ciekawości wygugluj sobie "bokser na dworze" i poczytaj, co ludzie mają do powiedzenia na temat takiego debilizmu. Szkosa, że u Ciebie nie było sąsiadów, którzy mogli to gdzieś zgłosić, bo tak właśnie się robi
Wiem, że bokser nie znosi najlepiej niskich temperatur tak samo jak wysokich. Aczkolwiek to jest tylko teoria w praktyce wyglada to inaczej. Wiadomo to nie jest husky, który sobie leży na śniegu i nie jest mu zimno.

Tak poza tym to przynajmniej mój pies miał przestrzeń bo biegał po całym podwórku, to nie klatka 50m2. Te psy potrzebują się wybiegać i lubią dużo przestrzeni.

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14433
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2186
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Macie jakieś zwierzątka w domu?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 11 lut 2017, 9:57

Przed chwilą twierdziłeś, że pies to w ogóle nie jest zwierzę domowe, więc to Ty się nie ośmieszaj :D

Nikt tutaj nigdy nie twierdził, że pies ma siedzieć cały dzień w domu i nie znam nikogo, kto psa by cały dzień w domu trzymał, więc daj sobie spokój.

Sprawiłeś sobie psa, którego nie trzyma się na dworze całymi dniami i go wykończyłeś, takie są fakty. Przestań się tłumaczyć swoimi głupimi poglądami. A skoro już takie masz, to oszczędź zwierzętom życie i w ogóle się z nimi nie zadawaj.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”