Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 20 mar 2009, 16:35
Chlopaczek
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 20 mar 2009, 16:45
A skąd to wiesz? Kto się zachwycał Mourinho zanim wyeliminował (szczęśliwie bo szczęśliwie) Manchester prowadzony przez Fergusona na OT?Przyznaję Ci rację, nie wiemy jak dobry jest Guardiola, ale z pewnością dużo mu brakuje do Beniteza.
Morrow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 20 mar 2009, 17:11
Z Lyonem kontrolowaliśmy spotkanie i tylko przebłysk geniuszu Benzemy sprawił, że było "trochę" nerwów, ale i tak daliśmy spokojnie radę. Z Lille również kontrola i pyk brameczka. Zapomniałeś chyba również o zwycięstwie w Rzymie.Tym bardziej Manchester nie powinien dzielić skóry na niedźwiedziu bo w LM od kilku ładnych lat na wyjazdach zazwyczaj(wyjątek:ostatni mecz z Interem) gramy totalny piach niezależnie od tego czy gramy ze Sportingiem, Lille, Lyonem, Barceloną czy Milanem
Kamil232
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 20 mar 2009, 17:42
Kamil232 pisze: Z Lyonem kontrolowaliśmy spotkanie i tylko przebłysk geniuszu Benzemy sprawił, że było "trochę" nerwów, ale i tak daliśmy spokojnie radę. Z Lille również kontrola i pyk brameczka. Zapomniałeś chyba również o zwycięstwie w Rzymie.
Zgadzam się z tym. Ja nie wymagam od piłkarzy porywającej gry w takich meczach, liczy się efekt ale prawdą też jest, że niektóre mecze MU na wyjazdach w LM szczególnie w poprzednich sezonach były dla mnie prawdziwą męką. Jeśli jednak będziemy przechodzili kolejne rundy to nie będę miał pretensji o styl. Chodzi mi bardziej o to, że w poprzednich edycjach rewanż u siebie byl dla nas naprawdę dużym atutem bo chociażby po wspomnianym, przegranym meczu w Rzymie zniszczyliśmy ich u siebie. Wydaje mi się też, że gdybyśmy w półfinale zamienili kolejność spotkań z Milanem to końcowy rezultat byłby zupełnie inny. Mając w perspektywie rewanż na OT taktyka była prosta - nie stracić na wyjeździe i rozstrzygnąć sprawę u siebie. I przynosiło to bardzo dobre efekty. Teraz będziemy tego pozbawieni. Choć mecz na SS z Interem trochę mnie uspokoił.W Fazie pucharowej gra się na konkretne wyniki, a nie po to by grać ładnie i zachwycać.
Morrow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 20 mar 2009, 18:58
Wtedy Scholes wyleciał z czerwoną kartką, do tego czasu był wyrównany mecz. A i potem nie było najgorszej w dychę zdobyliśmy ważną bramkęrównież w Rzymie przegraliśmy po słabej grze i tylko piłkarzom Romy zawdzięczaliśmy wtedy taki a nie inny wynik.
Z tego co ja zapamiętałem to spokojny mecz, który kontrolowaliśmy. Większe posiadanie piłki ogólnie rozgrywaliśmy piłkę próbując coś wcisnąć bez zbędnego ryzyka. Sam na sam zmarnował Rooney. Lyon też miał swoją okazję, Benzema uderzył tak minimalnie nad bramką bodaj z 11 metrów, ale większego zagrożenia nie było. Pamiętam, że spokojnie sobie rozmawiałem z kuzynami i poszła ta jedna akcja geniusz Benzemy i zrobiło się nerwowo. Ale potem udało się wyrównać i to by było na tyle, typowe pucharowe starcie.Co do meczu z Lyonem bym polemizował bo gdyby nie bramka Teveza w samej końcówce wcale byśmy dobrze tego spotkania nie wspominali.
Kamil232
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 20 mar 2009, 19:23
Ja sie za to nie zabieram... Nie watpie jednak, ze napinki nam nie zabraknie, jako ze kibicow Barcelony i Bayernu na forum pod dostatkiem. Moze nawet bedzie okazja wypic piwko z Michalem? Kto wieMichał M pisze:Nie ma sprawy (choć myślałem o Tobie), nie wczesniej jednak niz w przyszłym tygodniu. Chyba, że ktoś inny by jednak wolał
![]()
mistyk
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Gniazdowy » 07 kwie 2009, 11:37
Zawsze jednak Hiddin szczególnie w wielkich turniejach doprowadzał na szczyt umiejętności reprezentacje solidne ale nie nafaszerowane gwiazdami jak ścisła czołówka światowej piłki. Zajść z Koreą czy Rosja tak wysoko to zdobyc medal mistzrostw.Morrow pisze:P(Hiddinak) Z Holandią i Koreą wchodził do półfinału Mundialu psując mnóstwo krwi potentatom ale w kluczowych momentach czegoś brakowało, na ostatnim Euro z Rosją wyeliminował pewniaków do złota Holendrów ale jego drużyna przepadła z Hiszpanią, z PSV też awansował do półfinału LM ale nie był w stanie przebić się do finału. Chelsea to co prawda inna marka ale ciężko mi sobie wyobrazić ich zwycięstwo w tegorocznej LM. Ale oczywiście mogę się mylić i kto wie na co ich stać, może znowu polegną dopiero w półfinale?![]()
Gniazdowy
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 07 kwie 2009, 14:53
Szczegolnie z Korea, ktorej delikatnie mowiac - sedziowie nie utrudniali zadania.Gniazdowy pisze:Zajść z Koreą czy Rosja tak wysoko to zdobyc medal mistzrostw.
mistyk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Einar » 07 kwie 2009, 17:42
Einar
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Daani16 » 12 kwie 2009, 21:53
Daani16

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 12 kwie 2009, 23:10
A ja jestem za grub!Daani16 pisze:''Od kołyski aż po grub jeden klub''
''Cant del Barca''
wianuch
Post Wyświetl pojedynczy post autor: szura » 13 kwie 2009, 12:50
szura
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maximus_ » 13 kwie 2009, 12:55
BUeheheheheh chyba takszura pisze:on chciał przekazać, że nawet jak będzie grub (tzn tył) to zawsze znajdzie czas między posiłkami na mecz Barcy(ale tylko na jeden)
Maximus_
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 13 kwie 2009, 12:56
Mentor
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maximus_ » 13 kwie 2009, 12:58
Ja tak samo, nawet postawie 1XMentor pisze:![]()
Szura - 10/10
Jutro singiel na Barcelonę. W środę z kolei zagram na Arsenal i Manchester United. Oczywiście nie będę płakał jak mi Czerwone Diabły znowu zepsują kupon
Maximus_
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio