Juventus cz.2 (zbiorczy) - Strona 204

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Juventus w lidze?

1
7
35%
2
5
25%
3
1
5%
4
3
15%
Poniżej 4
4
20%
Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 04 wrz 2008, 13:04

nie panikujcie :P negocjacje zostały przełożone na 'po Igrzyskach' i z tego co wiem, to dopiero pierwsze spotkanie działaczy z agentami Giovinco po Igrzyskach. Kolejne już jest zaplanowane więc nie wiem o co cały szum :>

z resztą na channel4 i solojuve ta sama sytuacja i zupełnie w innym tonie przedstawiona :)

R.A.B.
Skład B
Skład B
Posty: 115
Rejestracja: 25 sie 2008, 9:41
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: R.A.B. » 04 wrz 2008, 13:59

Na Goal.com jest napisane że nowy gracz Barcy S.Keia miał także oferty z Juve i Realu. Szkoda że nas nie wybrał. to byłoby wzmocnienie Sissoko - Keita :) :)

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 04 wrz 2008, 14:02

R.A.B. pisze:Na Goal.com jest napisane że nowy gracz Barcy S.Keia miał także oferty z Juve i Realu. Szkoda że nas nie wybrał. to byłoby wzmocnienie Sissoko - Keita :) :)
i byśmy mieli z głowy obu środkowych pomocników przy każdym Pucharze Narodów Afryki przez ponad miesiąc. No nie wiem :roll:
Zresztą bym żałował gdyby to była mowa o np. Lucho Gonzalezie bo dla mnie to jednak dużej różnicy klas pomiędzy Keitą a Poulsenem nie ma...

R.A.B.
Skład B
Skład B
Posty: 115
Rejestracja: 25 sie 2008, 9:41
Reputacja: 0

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: R.A.B. » 04 wrz 2008, 14:16

(L)oczkerson pisze: i byśmy mieli z głowy obu środkowych pomocników przy każdym Pucharze Narodów Afryki przez ponad miesiąc. No nie wiem :roll:
O tym nie pomyślałem :o

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 04 wrz 2008, 14:46

http://www.goal.com/en/Articolo.aspx?ContenutoId=848982
:angry2: już ja widzę jak Gigi opuszcza JUVE i idzie do City :roftl3:

A swoją drogą właśnie się rozpoczął mocno denerewujący okres w piłce jeśli mowa o transferach bo takie informacje teraz będą się pojawiały notorycznie :suicide:

Awatar użytkownika
Pelart
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1004
Rejestracja: 19 lut 2008, 13:00
Reputacja: 2

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Pelart » 04 wrz 2008, 15:36

Dziś Buffon,jutro Casillas. Swoją drogą, ciekawe, który bramkarz ze światowej czołówki skusi się na transfer do City?

Awatar użytkownika
McSuchy
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 175
Rejestracja: 05 lip 2006, 11:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Psary (woj.Śląskie)

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: McSuchy » 04 wrz 2008, 15:46

Pelart pisze:Dziś Buffon,jutro Casillas. Swoją drogą, ciekawe, który bramkarz ze światowej czołówki skusi się na transfer do City?
My możemy (czyt. Milan) im oddać Dide, nawet troszkę dopłacimy :P Według Dungi najlepszy bramkarza świata :rotfl: i do tego prawdziwy twardziel, walczak :wink:

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 11 wrz 2008, 1:22

krótki raport z występów Juventinich w reprezentacji:
W reprezentacji Włoch zagrało 5 :!: piłkarzy JUVE od pierwszej minuty Buffon, Legro i Camoranesi oraz z ławki Del Piero i Iaquinta. Dobre noty za ten występ zaliczył Legro, Camo też na dobrym poziomie a na "+" u Alexa asysta przy 2 golu De Rossiego. W Azzurrich u21, w decydującym meczu o 1 miesce z Chorwatami zagrał Giovinco, Marchisio, De Ceglie i Criscito. Giovinco średnio, w pierwszej połowie potrafił pokazać niesamowite indywidualne akcje i w mocno wyrównanym meczu w pierwszej połowie był najlepszy na boisku. Po przerwie już słabiej, zmarnował 1 dobrą okazje i bywał niedokładny. Dobry był też Criscito.

Wracając do meczu eliminacyjnych do MS 2010, nie sposób pominąć występu Poulsena, który trafił w 90 minucie na 2:2 :mrgreen: (główka z rożnego) w meczu gdzie Duńczycy sensacynie pokonali Portugalie w meczu na wyjeździe 2:3. Ponoć bardzo dobry mecz zaliczył też w zremisowanym z Irlandią północną przez Czechów Zdenek Grygera (tu powołuje się na Goal.com, które dało mu notę 8 i uznało za najlepszego czeskiego zawodnika)
Grał jeszcze Mellberg w rep. Szwecji, ale jak nie wiem, więc to by było na tyle :wink:

Awatar użytkownika
sci
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19362
Rejestracja: 12 cze 2005, 16:52
Reputacja: 2864
Lokalizacja: zza miedzy

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: sci » 14 wrz 2008, 22:30

łojej, widzę że zmiana(ewolucja) pilki.pl wpłynęła negatywnie na nasz temacik :) a tu za nami pierwsze zwycięstwo w sezonie :) w sumie widziałem dopiero od 60 minuty, tAk więc nei wiem jak się to prezentowało przed przerwą, ale z tego co widziałem mogę być zadowolony, Amauri bramkę walnął tak w sumie na odwal się, nerwowa końcówka, w sumie jak zwykle ostatnio gdy prowadzimy 1-0. A teraz ruskie nas czekają i to będzie trudny mecz, nawet bardzo trudny rzekłbym...oby było 3 pkt, bo Real zapewne zniszczy Białorusinów.

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 14 wrz 2008, 22:48

No i mamy cholernie ważne 3 punkty :) Trzeba powiedzieć, że 1-0 to najniższy wymiar kary. Udine wręcz nie istniało w ofensywie, jedyna groźna sytuacja dopiero w 87' ale o tym później. Podobała mi się dziś gra Juventusu. Chyba nie było słabego ogniwa, może De Ceglie lekko nie domagał, bo w ofensywie niewidoczny i w defensywie często nie wracał na czas lub ratował sie faulem ale tam zawsze na posterunku Mellberg lub Chiellini. Inna sprawa, że Udine słabiutko w ataku. Di Natale i Quagliarella zagrali słabiutko lub jak kto woli, zostali wyłączeni z gry. Di Natale nie był kompletnie sobą, zmieniony w II połowie. Zaskoczył mnie troche skład obrony, bo spodziewałem się, że Kielon jeszcze dziś nie zagra, no i nie oczekiwałem De Ceglie od 1'. Jedyny błąd popełnił w końcówce Mellberg, kiedy to głową strącił piłkę do Floro Floresa bodaj, a ten wyszedł sam na sam i mogliśmy znów w końcówce stracić zwycięstwo. Gigi jednak na posterunku, na współkę z Giorgio. Poza tym obrona bezbłędnie ale i Udine niby trójką stricte ofensywnych graczy, a wyraźnie przyjechali po remis, bo małą liczbą zawodników wycodzili do ataku, w zasadzie tylko Q i Di Natale, którzy dziś praktycznie wyłączeni z gry. Bardzo dobrze zagrała cała pomoc, Sissoko dusił w zarodku większość akcji gości, bardzo dobrze rozdawał też piłki w środku. Camor i Nedved, co tydzień mozna pisać to samo- klasa sama w sobie. Bardzo poprawnie też Poulsen, ten strzał w poprzeczke- miodzio. Czasem tylko irytowały te jego długie podania na napastników, zamiast pograć piłką. Duet Amauri-Iaquinta dawał radę. Świetny mecz Amauriego, bardzo kreatywnie, cofał się po piłki, wygrywał dużo pojedynków, nie tylko główkowych, słupek w I połowie... Dużo dobrego można też powiedzieć o Iaquincie, który walczył dziś jak lew i zabrakło mu chyba tylko bramki. Miał okazje, strzelił gola ze spalonego, nieuznanego oczywiście... szkoda, że nic dzis nie ustrzelił ale też widać, że nie ma takiego instynktu w polu karnym jaki ma mistrz Treze :] W końcówce weszli Treze i Alex ale myśle, że tylko dlatego, że Amauri i Iaquinta zasłużyli na owacje ;) Może Ranieri powinien przeprowadzić zmiany nieco wcześniej, mając na uwadze mecz z Zenitem, bo z ławki miał kogo wpuszczać ale nie wypada rozliczać go z tego, kiedy Stara Dama wygrała. Brakowało troszke skuteczności (słupek, poprzeczka, gol ze spalonego), czasem ostatniego podania ale ogólnie bardzo podobała mi się gra Juve, bo Udine momentami nie istniało, a to jednak trudny rywal. Liczą się trzy punkty ale cieszy też bardzo dobra gra Juve w dzisiejszym spotkaniu. Oby tak dalej :) Wypada wspomnieć też, że sędzia momentami się motał. Popełnił kilka błędów, zagwizdał kilka dziwnych fauli, nie zagwizdał kilku oczywistych ale ogólnie bez większych zastrzeżeń.

:jupi:

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 14 wrz 2008, 23:13

Czasem tylko irytowały te jego długie podania na napastników, zamiast pograć piłką.
Takie są założenia taktyczne - jak sądze - Sissoko gra krótką piłką zaś ten drugi próbuje długich piłek otwierających drogę do bramki.
Może Ranieri powinien przeprowadzić zmiany nieco wcześniej
Może Tinkerman powinien dać sobie spokój z robieniem zmian....

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 14 wrz 2008, 23:15

Za nami bardzo ważne spotkanie z Udinese, mecz wygrany po ciężkich bojach, ale ja jestem jak najabardziej zadowolony, bo JUVE rozegrał dobry mecz. W podstawowym squadzie kilka małych niespodzianek, bo JUVE rozpoczął to spotkanie w następującym zestawieniu:
-Buffon
-Grygera-Mellberg-Chiellini-De Ceglie
-Camoranesi-Sissoko-Poulsen-Nedved
-Iaquinta-Amauri
Tak więc zabrakło w obronie Legro, którego nie było nawet na ławie, pewnie dlatego że był zmęczony po reprezentacji W obronie pojawił się też na lewej co mnie mile zaskoczyło De Ceglie no i nadspodziewanie szybko wystąpił Chiellini i w ataku niespodziewanie nie było ani Treze, ani Del Piero, co ostatecznie dowodzi że w JUVE każdy z napasników liczy się w walce o miejsce w 11 i Ranieri ma tam pełną swobode.
W samym spotkaniu JUVE dominował od pierwszej minuty nieomal przez całe spotkanie, nie dając skumulowanemu w defensywie Udine praktycznie wyjść z własnej połowy. Udine zreszta nastawione było tylko na obrone i grało większość meczu nie swoim podstawowym systemie 4:3:3 a w 5:4:1, czego efekt był taki że JUVe miał bardzo mało miejsca w ofensywie i ciężko było się przebić do ataku tak by stworzyć dogodne okazje bramkowe. Okazje jednak były, już w 4 minucie bramkę z niewielkiego spalonego zdobył bardzo aktywny od początku Iaquinta. Puźniej ten sam zawodnik miał slupek bo bardzo wymagającej i sprytnej główce, rykoszet po którym Handanovic miał sporo problemów i kolejną główkę, która mianeła bramkę o centymetry. W pierszej połowie wielu więcej okazji nie było i do przerwy 0:0, w drugiej połowie sytuacja się nie zmieniała, JUVE miał dużo większe posiadanie piłki i zamykał rywala na jego połowie. O włos gola, był Poulsen, który potężnym strzałem z 26 metrów trafił jedynie w poprzeczke niedaleko słupka. JUVE jednak ostatecznie zdobyło gola w 66 minucie po trafieniu Amauriego. Spore brawa przy tym golu dla Sissoko, który dobrze wszedł do ofensywy. w końcowych minutach było groźnie i w jednej okazji serce w gardle staneło nie jednemu kibicowi, bo jedyny błąd w tym meczu popełniła defensywa (a dokładnie Mellberg, który nie sięgnął piłki głową) i Floro Flores stanął oko w oko z Gigim, czego efekt dla napasnika Udine był jednak mizerny.
Ja osobiście najbardziej jestem zadowolony z gry w defensywie, gdzie JUVE zagrał naprawdę doskonale, była świetna asekuracja, drużyna była kapitalnie zoorganizowana w obornie i pomocy, piłkarze wzorowo się ubezpieczali i absolutnie kontrolowali sytuacje na połowie JUVE nie dając Udine najmniejszych złudzeń, indywidualnych błędów z wyjątkiem tego jednego Mellberga też nie bylo. Di Natale kompletnie niewidoczny, Quagliarella podobnie, słowem w obronie odwalony kawał świetnej roboty. podobał mi się też De Ceglie i chłopak spokojnie może grać w podstawowym squadzie regularnie kosztem Molinaro. Jest dobry fizycznie, szybki, kiedy ma wejść do ofensywy to tam jest, potrafił groźnie dośrodkować. Naprawdę dobry mecz zagrał i mam nadzieje że będzie grał regularnie. Indywidualnie wielkie brawa w pomocy dla Camoranesiego i Sissoko, byli doskonali, świetny też mecz strzelaca gola Amauriego, który był bardzo groźny i niezwyle aktywny, pozostali zawodnicy też wyglądali naprawdę dobrze i nie m kogo się przyczepić, bo każdy wyglądał dobrze
I Jedne czego zabrakło to trochę wyższego wyniku bo gra wyglądała doskonale, ale biorąc pod uwagę, że był słupek i poprzeczka, oraz jak grało Udine w tym meczu (a to mocny rywal) to ja jestem zadowolony. Wypracowane, ale pewne zwycięstwo, w którym JUVE pokazał że naprawde jest mocny.

Zresztą biorąc pod uwage postawę i styl gry największych rywali w tej fazie sezonu można być naprawdę baaardzo zadowolonym z tego jak JUVE się prezentuje i jakie wyniki osiągnął z 2 trudnymi rywalami

Fajnie też że pojawił się Marchionni po kontuzji :D

Poprawka, główka była Amauriego nie Iaquinty :wink:

Awatar użytkownika
maestro
Podwójne standardy
Posty: 5063
Rejestracja: 01 lut 2005, 0:35
Reputacja: 174
Lokalizacja: Białystok
Kontakt:

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: maestro » 14 wrz 2008, 23:57

MarcinW pisze:Takie są założenia taktyczne - jak sądze - Sissoko gra krótką piłką zaś ten drugi próbuje długich piłek otwierających drogę do bramki.
Nie do końca. Tzn założenia taktyczne zapewne mówią: 'wal długą piłę, jeśli jest szansa, że coś z tego wyjdzie.' Kiedy jednak Udine praktycznie w dziewiątkę ściśnięte w okolicach 30.-40. metra od własnego bramkarza, wrzucanie piłek z własnej połowy do tego motłochu nie ma sensu. Momo w takich sytuacjach więcej widzi na boisku i ma lepsze wyczucie. Potrafi przetrzymać piłkę, kiedy trzeba, potrafi też wrzucić kilkudziesięciometrowe, dokładne podanie na skrzydło, kiedy trzeba.

Ocena na goal.com dla Iaquinty - 6 :lol: śmiechu warte. Dla porównania Di Natale też dostał 6 :rotfl:

EDIT:
We were moving the ball around quickly, but at times should have shown less haste with some long balls. - Wypowiedź Ranieriego. Z pewnością pił do Poulsena :P

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 15 wrz 2008, 0:10

maestro pisze: We were moving the ball around quickly, but at times should have shown less haste with some long balls. - Wypowiedź Ranieriego. Z pewnością pił do Poulsena :P
No wątpliwości nie ma :lol: , ale dla mnie mimo to Poulsen zagrał naprawdę dobry mecz. W defensywie był bardzo pewny, zawsze dobrze ustawiony, taktycznie widać było że wie co ma robić i to robi, mial świetne uderzenie (gdyby to wpadło :rydzyk: ) tyle że zagrywał te długie piłki czasem bez sensu (choć to oczywiście jego zadanie), ale warto pamiętać żę to pewnie jeszcze wynik braku zgrania, bo za Camorem i Nedvedem, którzy bardzo często zmieniają pozycje i raz są na skrzydle inny razem schodzą do środka ciężko nadążyć i trudno bez zgrania instynktowie ich uruchamiać.

MarcinW
Kapitan
Kapitan
Posty: 3754
Rejestracja: 25 kwie 2008, 22:58
Reputacja: 390

Re: Juventus Turyn cz.2 (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MarcinW » 15 wrz 2008, 0:17

Kiedy jednak Udine praktycznie w dziewiątkę ściśnięte w okolicach 30.-40.
Przyznaje bez bicia, że meczu nie oglądałem więc nie wiem jak to wyglądało. Ale jeśli jest tak jak mówisz to, a nie mam podstaw by sądzić inaczej to faktycznie powinno się skorygować jego boiskowe wyczyny.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”