LM: Arsenal - Barca - Strona 22

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
ODPOWIEDZODP
×

Czy Eboue znów da nura ?

Wiadoma sprawa
24
71%
Nic z tych rzeczy
10
29%
Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 05 kwie 2010, 15:47

Widac Wenger poszedl po rozum do glowy i tym razem nie bedzie ryzykowal odnowieniem sie kontuzji u swojego pilkarza.

Obie ekipy mocno oslabione, zobaczymy jak sie mecz ulozy.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15788
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 05 kwie 2010, 16:36

fieldy pisze:Rewanż ? Ktos się łudzi ?
już nie :P
Zobaczymy jak to będzie wyglądać, ale to jest fatalna wiadomość...Pisalem, ze bedzie ok o ile nikt nie wypadnie i prosze bardzo. Sylwka zobaczymy na Barce.. z czym do ludzi. :angry:
Sol Campbell was Arsenal's other doubt ahead of the second leg. The 35-year-old completed 90 minutes against Wolves but fatigue was always going to be a factor with two high-intensity games in just three days. Wenger will wait until matchday before deciding whether to pick Campbell.

"That is a decision I have to make after speaking to him tomorrow," said the manager. "Today he was still not completely available although he managed to get a warm-up. To go into such a game you must be completely fit or not play at all."
Sam nie wiem, czy wole wolnego Sola czy patałacha Silvestre :lol:

Ogólnie to fieldy wszystko napisał, ja chcialem tylko pojęczeć więc kończe. Fatalna wiadomość na początek dnia. :/
Ostatnio zmieniony 05 kwie 2010, 16:56 przez Magnum, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Enjo
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18707
Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
Reputacja: 2281
Kibicuję: AC Milan

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Enjo » 05 kwie 2010, 16:43

A jak z Henrym sprawa ? Ma szansę zagrać ? Pytam bo Domenech ma być na meczu i obserwować Francuzów i tak się zastanawiam, że jak Henry gra słabo albo w ogóle nie gra to czy jest szansa, że na Mundial nie pojedzie :think: .

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 05 kwie 2010, 16:46

Henry jest juz w Barcelonie skonczony, przynajmniej moim zdaniem.

Raz, ze jego forma jest tragiczna, a dwa ze mu sie po prostu nie chce. Z Arsenalem mowil, ze grac nie chce i wcale nie udawal, ze jest inaczej kiedy wszedl na ostatnie 10 minut. Juz szybciej zobaczymy Jeffrena na boisku niz Henry`ego, chociaz jak wiadomo w pilce wszystko zdarzyc sie moze.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15788
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 05 kwie 2010, 17:28

i tak się zastanawiam, że jak Henry gra słabo albo w ogóle nie gra to czy jest szansa, że na Mundial nie pojedzie :think: .
e tam ja mysle, ze mimo wszystko pojedzie.. jak moglby nie wziac henryka..
Trzeba wygrać na Camp Nou, co już w pełnym składzie byłoby niesamowicie ciężkie,
ewentualnie zremisowac 3-3 :lol: no albo 2-2 i modlic sie o karne ;)
Pytam bo Domenech ma być na meczu i obserwować Francuzów
Wreszcie trener kadry może obserwować Arsenal! :lol:

Fieldy, a moze Boss postawi na Meride? :lol:
[Arsenal Mania] The injuries, paradoxically, put us in quite a nice position, I think. Huh? Yeah, let me explain it. Nobody reckons we'll win in Barcelona anyway. Without RvP, without Cesc, Song and Gallas we have basically lost the spine of our team, so one might reasonably extrapolate that we have less chance than a snowball in hell. But, for me, historically, this is when we are at our best. You can go back through the modern history of Arsenal and find countless examples of where the Gunners have confounded expectations, be it Wembley 87, Anfield 89, Copenhagen 94 and I think, at a push even Old Trafford 02 was a place where observers thought we might come unstuck- we didn't, of course. We have our own history with Barcelona too, drawing 1-1 with ten men at Camp Nou ten years ago. There's a banner hanging over the north west corner of the Grove now that alludes to the never say die attitude of this club, "The Spirit of 71" featuring then skipper McLintock and current skipper Fabregas. The legend of that 71 double side founded on the events of a year earlier when Arsenal came from 3-0 down to beat Anderlecht in the Fairs Cup Final.

Listen, I'm not saying we will do it I'm not that crazy. But the pressure is off us, nobody realistically expects anything other than a convincing win for the home side, but last week showed the world that this Arsenal side are tougher than they appear and that they do have the weapons to hurt a Barcelona side who, in the absence of their first choice centre backs and first choice centre forward, are not without their own problems. If the lads go out there tomorrow, play their football and stick together, well then, who knows? Tomorrow promises to be a very long day..

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 kwie 2010, 18:39

Tymczasem Cesc zagrać nie może, ale do Barcelony leci i podobno ma zostać kilka dni po meczu w celu kontynuowania rekonwalescencji :twisted: :P

Henry ma jutro szanse na występ, ale trudno mi ocenić jak wielkie (choć wolałbym napisać - jak niewielkie) są to szanse. Oczekuję zestawienia Pedro-Bojan-Messi choć w takim układzie wymienność pozycji będzie pewnie nieco większa niż standardowo. Bojan ładnie się spisuje atakując ze skrzydła a i Messi lubi sobie pograć środkiem tak więc mogłoby to dobrze wyglądać. Na Henryka nie liczę i obawiam się, że mógłby jedynie sabotować grę. Nie twierdzę, że niczego pozytywnego nam już nie zaoferuje w tym sezonie, ale akurat w konfrontacji z Arsenalem jest raczej nieprzydatny.

Nawiedzony Domenech może sobie pooglądać Abidala :P

Z Jeffrenem to mistyk jednak przesadził. Nie daję mu nawet minimalnych szans na występ.

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15788
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 05 kwie 2010, 19:04

Tymczasem Cesc zagrać nie może, ale do Barcelony leci i podobno ma zostać kilka dni po meczu w celu kontynuowania rekonwalescencji :twisted: :P
węszysz podpisywanie kontraktu? :P
Nawiedzony Domenech może sobie pooglądać Abidala :P
I Nasriego oraz Sagne :P

Trwa konferencja z Theo i Wengerem... boje sie zeby nie bylo nic nowego... niedlugo nowe wiadomosci :pray:

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 kwie 2010, 19:06

Magnum pisze:węszysz podpisywanie kontraktu?
Teraz nie wolno :P Co najwyżej jakieś rozmowy :wink:

[EDIT]

Lo Puto Crack normalnie dzisiaj trenował z resztą zespołu \o/ Jutro pewnie nie zagra, ale to i tak świetna wiadomość. Jeżeli wynik będzie dobry to nie będzie musiał wchodzić.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 05 kwie 2010, 19:10

Magnum pisze:Trwa konferencja z Theo i Wengerem... boje sie zeby nie bylo nic nowego... niedlugo nowe wiadomosci
Wenger w dobrym humorze. Theo mówi, ze biega 100 metrów w 10.3 czy 10.5, a Wenger mówi, że on w 17 sek :lol:
Wenger dodał, że Thierry mógłby zdobyć bramkę samobójczą - pewnie wielu kibiców Barcy się tego obawia :P
A Sol ponoć nie tylko przemęczony, ale też jakiś problem z mięśniami.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 kwie 2010, 19:26

http://www.fcbarca.com/index2.php?goto=kom&news=31553
Guardiola: Kluczem był Almunia i jego 12 tysięcy parad

Na przedmeczowej konferencji prasowej Pep Guardiola podkreślał rangę jutrzejszego meczu z Arsenalem. Trener Barçy zapowiedział, że jego zespół "ruszy do ataku" i nie będzie kalkulował po remisie 2:2 wywalczonym w Londynie tydzień temu. Jego zdaniem kluczowe będzie posiadanie piłki i jej szybka wymiana między zawodnikami.

Guardiola określił Arsenal mianem "wielkiego zespołu" i podkreślił, że tym, który miał największy wpływ na wynik meczu na Emirates był nie Theo Walcott, a Manuel Almunia "ze swoimi 12 tysiącami parad".

Pep całkowicie wierzy w swoją drużynę, dlatego nie martwią go absencje Puyola i Piqué zawieszonych za kartki: "Mocno wierzę w Márqueza. Jeśli z kolei Henry ma to coś, na pewno jest to poczucie własnej wartości.".
Primo - Almunia i jego 12 tysięcy parad :lol:

Secundo - Marquez :roll: Bynajmniej nie mam zamiaru rozpaczać z tego powodu bo już pisałem, że inne opcje nie wydają mi się być lepsze, ale ciekaw jestem czy to oznacza, że Toure po prostu ma drobny problem z kostką i dmuchają na zimne przed GD :think:

Tertio - Henry... chciałem po prostu znowu zacząć od nazwiska. Tak naprawdę nie wiem co sądzić na ten temat :lol: :roll:

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15788
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2332
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 05 kwie 2010, 19:53

A Sol ponoć nie tylko przemęczony, ale też jakiś problem z mięśniami. :suicide: :heft:

Sylwek, mecz życia ! :lol: Cóż, wydaje mi sie, że skoro to 'slight' problem to może zagra.. jeśli będzie gotowy to pewnie Boss na niego postawi. W innym wypadku będzie Sylwek i tyle. Nie będe już jęczeć. W tej chwili realistycznie nie ma co pieprzyć, że zajdziemy daleko. Zobaczymy jutro, ale jestem gotowy na blamaż. Cokolwiek innego potraktuje jako duży bonus.

stary rupieć
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1040
Rejestracja: 29 lis 2009, 14:00
Reputacja: 45

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stary rupieć » 05 kwie 2010, 20:00

Niektórzy strasznie dramatyzują, gdy tylko padnie słowo 'Marquez' - a nie róbmy już z niego ostatniego ciamajdy, chociażby do Oleguera mu strasznie daleko. Yaya nie ma najlepszego sezonu i stawianie go obok Milito jest moim zdaniem bardziej ryzykowne niż Rafa.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 kwie 2010, 20:03

Kiepski manewr. Nie należy równać w dół (Marquez lepszy od Oleguera) tylko w górę (Marquez gorszy od Pique/Puyola/Milito).

Yaya ten sezon ma słabszy niż ubiegły, ale Rafa i tak wypada gorzej i tyle. Ja tam nie dramatyzuję a jedynie pozwalam sobie nie traktować wszystkich piłkarzy Barcelony jak półbogów. Z drugiej strony zaznaczyłem już wcześniej, że Kaisera stać na bardzo dobrą grę i na to właśnie jutro liczę.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 05 kwie 2010, 20:13

Mentor pisze:Secundo - Marquez :roll: Bynajmniej nie mam zamiaru rozpaczać z tego powodu bo już pisałem, że inne opcje nie wydają mi się być lepsze, ale ciekaw jestem czy to oznacza, że Toure po prostu ma drobny problem z kostką i dmuchają na zimne przed GD
Wierzysz, że Toure zagra w GD kosztem Sergio. Ja tego nie widzę.
Wiadomo czego się jutro można spodziewać, Marquez ten sezon ma słaby, głownie przez urazy, które nie pozwoliły mu regularnie grać. Ostatni u Ryja miał podobny, później do pewnego momentu zdrowie mu dopisywało i u Pepa wraz z Carlesem stworzył taki duet, że nikt nawet nie myślał, że Pique będzie taki kozak za kilka miesięcy i to on będzie grał z Tarzanem. Jeśli Barca zagra tak jak grała przez większość czasu w Londynie to za dużo do pracy z Milito może nie mieć. Liczę, ze to Dani i Eric wybiją jakiekolwiek atuty Arsenalu jutro.
Co do Toure to ja ostatnio do niego nie mam zastrzeżeń, początku sezonu nie miał wybitnego, później kontuzja przed bardzo ważnymi spotkaniami w 2009, później PNA i trochę zatracił swoją pozycję, choć i tak jestem zadania, że Sergio gra za dużo kosztem Toure.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: 1/4: Arsenal - Barca (31 III - 6 IV)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 05 kwie 2010, 20:20

Jarzinho pisze:Wierzysz, że Toure zagra w GD kosztem Sergio. Ja tego nie widzę.
Sergio oczywiście w GD zagra i nie widzę w tym nic złego bo na pewno nie prezentuje się gorzej od Toure. Z Arsenalem zagrał bardzo dobrze choć jego jeden jego błąd sporo nas kosztował.
Zmierzam do tego, że w sobotę mogą zagrać obaj. Yaya ostatnio grywał wyżej a Keita jakiś taki wyjątkowy bezpłciowy po powrocie do zdrowia. Zobaczymy jak się jutro spisze Malijczyk.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”