Tenis - Strona 23

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
Awatar użytkownika
AgaM
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 473
Rejestracja: 16 wrz 2005, 10:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AgaM » 28 cze 2006, 13:00

Cytat:
AgaM co Ty widzisz w tym Federerze
Od czego zacząć. Może od tego że jest chyba pierwszym tenisistą w historii, który umie wszystko (nie wiem jak grał Rod Laver, dlatego chyba) każde zagranie z Forhandu i backhandu, nie ma dla niego różnicy, volley, slice, to[ spin, passing shot..., o serwisie nie wspomną. Nie jest tak szybki jak Aroda ale piłki są w tak różnorodny sposób bite i tak podkęcone, że sprawiają dużo więcej problemów niż w/wymienionego. Po drugie fantastyczny timing, chyba tylko u Samprasa była podobna koordynacja pracy całego ciała. Po trzecie inteligencja na korcie, wie jak zagrać by zaskoczyć przeciwnika, wie jak zamaskować uderzenie. Nazywają go "maszynką do wygrywania meczy", może i byłaby to prawda gdyby nie jeden minus, który dla mnie jest plusem, i pokazuje że wbrew pozorom to jest tylko człowiek. Otóż jego słynna psychika. To że walczy nie tylko z przeciwnikami ale przede wszystkim że sobą na korcie. Że udało mu się przełamać się i wygrywać z Davidem czy Hewittem, ale nie udało JESZCZE z Rafą. Że wbrew pozorom się nie poddaje, chodź czasem upada (tegoroczne RG :roll: )
Bardzo go cenię za to jakim jest człowiekiem. Za to jak szanuje przeciwnika. Nie zapomnę to chyba był finał w Monte Carlo, oczywiście przegrywał z Nadalem, ale miał breaka i mógł wrócić do meczu, Rafa zagrał, sędzia wywołał aut a Roger powiedział że piłka była dobra (biegł do niej) i zamiast przełamania była równowaga. Przecież mógł nic nie mówić. A jednak fair play. Za to że nie żadko na konferencjach mówi to co naprawdę myśli, a nie by przypodobać się komuś. Wszystkich zdziwiło jak po RG powiedział że Nadal nie zagrał nic specjalnego (nawet jeśli to była prawda), nie grał tak jak czasami z nim Nalbandian, Hewitt, czy Roddick, którzy są poza zasięgiem, że to on rozczarował, a nie Rafa pokazał geniusz. Kto by się na to zdobył. Każdy by się na jego miejscu usprawiedliwiał, chodźby kompleksem Rafaela. To jak zachowuje się na korcie, nie wykłóca się o piłki, nie rzuca rakietą nie klnie, a przecież on tak samo przeżywa jak przeciwnik. A może nawet bardziej, bo jak przeciwnik przegra, to każdy pokiwa ze zrozumieniem, bo to przecież Federer, od niego wymaga się TYLKO zwycięstw i nienagannej gry, bo zaraz fala krytyki. Musi udowadniać że jest nadczłowiekiem, a nie tylko człowiekiem. Presja jest ciągle.
Dobra koniec tych peamów. :wink: :D

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 28 cze 2006, 18:49

Aha... dlatego :D
AgaM pisze:każde zagranie z Forhandu i backhandu, nie ma dla niego różnicy, volley, slice, to[ spin, passing shot.

Ale ma slaby drop shot :wink:
AgaM pisze:o serwisie nie wspomną

Wcale nie ma az tak dobrego serwisu :P

Mnie sie on podoba najbardziej za te swietne dokladne uderzenia bedac w pelnym biegu. To rzeczywiscie poezja jest :P
AgaM pisze:Nazywają go "maszynką do wygrywania meczy",
No wlasnie dlatego nie jestem takim jego wielkim fanem. Wiem ze zarowno na korcie jaki i poza nim jest wspanialym facetem ale ja nie lubie tzw "maszyn" Bo to nudno wkolo ogladac jak wygrywa, dlatego jak gra ze slabszym rywalem to zawsze kibicuje przeciwnikowi. Tak jak np w Australian Open gdzie mocno trzymalem kciuki za Baghdadisa( nie wiem czy to dobrze napisalem, to ten Cypryjczyk, widomo o co chodzi) bo zawsze milo sie patrzy jak kopciuszek ogrywa wielkeigo mistrza na tym polega piekno sportu. A w ostatnim French Open bylem za Rogerem Bo Nadal to taki malo sympatyczny koles:P
Troszke mam zal do Federera o igrzyska. Nie wiem czemu nie wygral, ale wedlug mnie taki sportowiec nie powinienen sobie lekcewazyc olimpiady mimo ze wiem ze wsrod tenisistow nie cieszy sie wielkim prestizem.

A tak w ogole to moze mi ktos powiedziec jak daleko Roger doszedl z Allegro w deblu w Atenach ?

Ja tak jak powiedzialem badzo lubie ogladac Hewitta bo wiem ze wtedy sa emocje gwarantowane. Jest to wielki wojownik ktory nigdy sie nie poddaje. Nawet jak przegrywa dwoma setami i przy pilce meczowej przeciwnika w trzecim, potrafi sie podniesc i wygrac. No i te jego "Come on!" co doprowadza przeciwnikow do szalu :D

Awatar użytkownika
AgaM
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 473
Rejestracja: 16 wrz 2005, 10:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Świętokrzyskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: AgaM » 28 cze 2006, 21:52

Ale ma slaby drop shot
Wcale nie ma az tak dobrego serwisu
JAASNEEE :P :P :P :wink:

Roger postanowił przypomnieć światu, kto tu rządzi, bo ostatnio jakieś wątpliwości narosły i herezje się szerzyły (o jakimś Nadalu) stąd urządził sobie pokaz tenisa i demolkę, ofiary są już dwie Henman i Gasquet (nie było co zbierać), prawie nie chciało mi się spoglądać na tą "rzeźnię" (cytat z komentarzy), ale patrząc co Roger wyprawia na korcie nie byłam w stanie tknąć pilota i przełączyć Shocked Cool krzywy

Awatar użytkownika
pizmak
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 338
Rejestracja: 18 lip 2005, 11:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Nie dygaj.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pizmak » 29 cze 2006, 8:22

Marta Domachowska odpadła w pierwszej rundzie wielkoszlemowego turnieju tenisowego, który rozgrywany jest na trawiastych kortach w Wimbledonu. Sklasyfikowana na 66. pozycji w rankingu WTA Polka przegrała z niżej notowaną rywalką, Brytyjką Sarah Borwell.
Borwell (249. WTA) w turnieju znalazła się dzięki przyznanej przez organizatorów "dzikiej karcie". Angielka w pierwszym secie, przy stanie 3:2 przełamała podanie Domachowskiej i objęła prowadzenie 4:2. W efekcie spokojnie zdołała wygrać pierwszą partię do 3.

Polka grała słabo, popełniała proste błędy. Starała się atakować z każdej pozycji, co często kończyło się wyrzuceniem piłki w aut, względnie wpakowanie jej w siatkę. W drugim secie Domachowska grała nieco lepiej, ale znów, tym razem na jego początku, pozwoliła przeciwniczce na przełamanie własnego serwisu.
Czytaj dalej REKLAMA Angielka nie pozwoliła sobie na to i przy własnym podaniu zdobywała gem po gemie. Do stanu 5:4, kiedy to Domachowskiej udało się wreszcie przełamać podanie rywalki, głównie "dzięki" trzem podwójnym błędom serwisowym. Kolejnego gema także wygrała Domachowska, ale Borwell doprowadziła do stanu 6:6. Tie-break Polka pewnie wygrała 7-3.

Ostatni set wyrównany był do stanu 4;4. Wtedy to Borwell wygrała swe podanie, by chwilę później przełamać serwis Domachowskiej i wygrać mecz.

Domachowską czeka jeszcze start w deblu, w parze ze Słowaczką Martiną Suchą. Ich rywalkami będą Kanadyjka Maureen Drake i Czeszka Nicole Vaidisova.

Wynik meczu I rundy:

Sarah Borwell (Wielka Brytania) - Marta Domachowska (Polska) 6:3, 6:7(3), 6:4.
Żenada... :roll:
17-letnia Agnieszka Radwańska jest bardzo blisko awansu do III rundy turnieju tenisowego rozgrywanego na trawiastych kortach Wimbledonu. Jej mecz z Bułgarką Cwetaną Pironkową został przerwany z powodu zapadających ciemności.
Pierwszego seta 7:5 wygrała Polka, zwyciężczyni wimbledońskiego turnieju juniorek sprzed roku. W drugim Radwańska przegrywała 3:4 i 4:5, lecz dwukrotnie przełamała serwis Bułgarki i doprowadziła do remisu 5:5. Szczególnie emocjonujący i zacięty był gem dziesiąty, który trwał kilkanaście minut.

Przy stanie 7:5 i 5:5 sędzia uznał, iż zapadające ciemności uniemożliwiają kontynuowanie pojedynku i zdecydował się go przerwać.
Dzisiaj będą dokańczać mecz :?: Czyżby Agnieszka znów miała zrobić sporą sensację :?: :roll: Oby jej to sie udało :wink:

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 29 cze 2006, 11:05

pizmak pisze:Czyżby Agnieszka znów miała zrobić sporą sensację

Tu nie bedzie sensacji. Wedlug mnie Agnieszka jest fawortka i powoli nalezy przyzwyczajac sie do tej mysli ze to Polka jest ta lepsza. Jezeli przejdzie Pironkowa to w nastepnej rundzie z tego co slyszalem zagra z Asagoe lub z jakims innym beztalenciem wiec to jest naprawde wielka, niepowtarzalna okazja by w swoim debiucie awansowala do 1/8 Wimbledonu. To byla by naprawde wielka sensacja :)
pizmak pisze:Żenada...

Gdzies na onecie, na forum uslyszalem takie porownanie ze Domachowska jest Rasiakiem polskich kortow. Nie lubie tych zartow o Rasiaku ale rzeczywiscie to co ona wyprawie w ostatnim czasie to poprostu wstyd. Jak mozna przegrac z zawodniczka ktora w rankingu jest na 249 miejscu i wystapila tylko dzieki lasce orgnizatorow? Przez ostatnie pol roku to ona chyba wygrala gora 5 meczy i nie mam pojecia jakim cudem Marta znajduje sie na 66 miejscu w rankingu. Wedlug mnie powinna sobie zrobic jakas przerwe i powaznie przemyslec swoje zycie...

Awatar użytkownika
mlody_
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1547
Rejestracja: 15 mar 2005, 21:06
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mlody_ » 29 cze 2006, 20:50

pizmak pisze:Dzisiaj będą dokańczać mecz :?: Czyżby Agnieszka znów miała zrobić sporą sensację :?: :roll: Oby jej to sie udało :wink:
Udało. Pokonała Bułgarkę ;)
17-letnia Agnieszka Radwańska (217. WTA) awansowała do III rundy turnieju tenisowego rozgrywanego na trawiastych kortach Wimbledonu. Polka pokonała Bułgarkę Cwetanę Pironkową (83. WTA) 7:5, 7:6(5).
Mecz rozpoczął się w środę wieczorem, lecz przy stanie 7:5, 5:5 został przerwany z powodu zapadających ciemności.

W czwartek obie zawodniczki wyszły na kort ponownie. Obie wygrały swoje gemy serwisowe i o losach drugiego seta zadecydował tie-break. Polka zagrała w nim mądrze, oczekiwała na błąd rywalki i wygrała 7-5, co oznaczało zwycięstwo w całym meczu 7:5, 7:6(5).
W pierwszej rundzie Radwańska pokonała Białorusinkę Wiktorię Azarenkę 7:5, 6:4.

W III rundzie Polka zmierzy się z reprezentantką Tajlandii, Tamarine Tanasugarn, kóra w II rundzie pokonała Japonkę Shinobu Asagoe (JPN). Tajka to doświadczona zawodniczka. 29-letnia tenisistka jest obecnie sklasyfikowana dopiero na 164. miejscu w rankingu WTA, ale najwyżej w karierze była 19. (w maju 2002 roku). Na trawiastych kortach Wimbledonu staruje 10. raz. Dotychczas jej najlepszym osiągnięciem był awans do IV rundy, grała w Londynie na tym poziomie sześciokrotnie.
Teraz czeka na nią Tajka :P (wygrała z Asagoe 6:3, 7:5). Jakby jej sie udało wygrać i awansować dalej to byłaby dopiero niespodzianka ;), ale do tego jeszcze daleko...
Ostatnio zmieniony 29 cze 2006, 23:40 przez mlody_, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
macko001
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 198
Rejestracja: 16 kwie 2005, 12:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warsaw

Post Wyświetl pojedynczy post autor: macko001 » 29 cze 2006, 22:45

no piękne , Agnieszka znowu spisała się na medal
ma tylko 17 lat , a juz sukcesy( jak na Polske ) w seniorskich rozgrywkach, nie wolno tez zapomniac ze 2 tygodnie temu wygrala juniorski turniej z cyklui Wielkiego Szlema - Roland Garros :)

Tajka bedzie trudna rywalka , ale mam nadzieje ze Radwanska wespnie sie na wyzyny swoich mozliwosci i cos ugra :D

szkoda jedynie Marty Domachowskiej ktora odpadla z tturnieju juz w 1 rundzie

Awatar użytkownika
pizmak
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 338
Rejestracja: 18 lip 2005, 11:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Nie dygaj.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: pizmak » 30 cze 2006, 7:34

No i brawo Agnieszka :!: :brawo: Teraz mam nadzieję że młoda Polka pokona doświadczoną Tajkę i awansuje do IV rundy :) DLa nas Polaków jest to ogromny sukces , bo dawno nie mieliśmy takich sukcesów w Tenisie :) Czy to Grzybowska czy to Domachowska zawsze stawaliśmy na 1-2 rundzie turnieju w Wimbledonie :?

Życze powodzenia Agnieszce :)

herdek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1078
Rejestracja: 13 cze 2004, 18:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: herdek » 30 cze 2006, 9:10

Oglądałem mecz i Polka była lepsza i zasłużenie wygrała, chociaż Bułgarkę trzeba pochwalić za świetna walkę. "Wyciągała" piłki, których na pierwszy rzut oka nie wyciągnąłby nikt. mecz ciekawy sczególnie w drugim secie przy stanie 5:4 dla Plentakovej. No, no teraz czwarta runda i mam nadzieję, że Polka wygra poraz kolejny, jednak nie da się ukryć, że będzie bardzo ciężko. Brawo Agnieszka i powodzenia z Tajką:)!

Awatar użytkownika
kama_reda
Rodowity Bawarczyk
Posty: 1531
Rejestracja: 20 gru 2004, 20:54
Reputacja: 0
Lokalizacja: Reda

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kama_reda » 30 cze 2006, 12:08

Ogromne brawa dla Agnieszki, to niewątpliwie wielki sukces.
Oglądałem to spotkanie i muszę powiedzieć, że Radwańska nie grała wielkiego tenisa. Owszem popisała się kilkoma świetnymi zagraniami, ale potrafiłą zespuć najprostsze piłki. Jej gra polegała właściwie na przebijaniu piłki na drugą stronę kortu i czekanie na błąd rywali. Ale w sumie naszą tenisistke rozlicza się z wyniku, a nie z gry.
Przed Polką jeszcze ogromna praca, jednak ma dopiero 17 lat, a na swoim koncie już ogromne sukcesy jako juniorka. Może będzie z niej wielka tenisistka, ale nie zapominajmy, że Aleksandra Olsza też kiedyś wygrała juniorski Wimbledon i jak się dalej potoczyła jej kariera... Ja jednak wierze, że Radwańskiej się uda, bo ona wie czego chce!

Teraz jest szansa pokonać Tanasugarn, a wtedy w kolejnej rundzie czeka Kim Clijsters... :D

herdek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1078
Rejestracja: 13 cze 2004, 18:23
Reputacja: 0
Lokalizacja: Lublin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: herdek » 30 cze 2006, 21:46

No i się udało! Agnieszka w czwartej rundzie wygrała z Tajką 6:3, 6:2 i awansowała do 1/8 gdzie czeka Kim Clijsters. Meczu nie oglądałem, jednak sądząc po wynikach obu setów to Polka grała dobry mecz i wygrała. Jutro Radwańska musi podejść na luzie do meczu z Clijsters, a ta wiedząc, że jest faworytkom, może nie wytrzymać i wtedy byłaby już wielka sensacja!

Brawo AGA !

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 01 lip 2006, 10:41

NAprawde Agnieszka w swietnym stylu wkracza do seniorskiego tenisa, a co to by bylo gdyby wyelminowala Kim :roll:
Napewno to nie jeszcze ta sila i wytrrzymalosc co Belgijaka, ale zawsze mozna powlaczyc, a to Polka potrafi bardzo dobrze :twisted:

A dzisiaj gra Sharapova i cos mi sie wydaje, ze podzieli los swojej rodaczki Kuzniecovej, ostatnie wyniki przynajmniej nie moga dawac pewnosci w zwyciestwo Marii. Z innej strony Wimbledon to jej turniej jak u panow Federera 8)

Dzisiaj za to w turnieju mezczyzn czeka nas pojedynek schodzacej gwiazdy Agassiego i swiecocej ostatnio pelnym blaskiem gwiazdy Rafaela Nadala :!: :!: :!:
Zapowiada sie znakomicie, jesli Nadal pokona Andre to moze miec decydujacy czynnik w walce na trawie dla niego, napewno takie zwyciestwo ogromnie go podbuduje i da mu pewnosc taka jak chocby na Roland :wink:
Mnie osobicie bardzo interesuje spotkanie Marcosa Baghdatisa z Grosjeanem, jestem ciekaw co prezentuje po sukcesie w Australi Cypryjczyk :!: :?: Tam mi sie bardzo podabal w sowjej grze i szkoda, ze mecz rozpoczyna sie o 17 :evil:

stomil olsztyn forever
Skład C
Skład C
Posty: 56
Rejestracja: 15 kwie 2006, 2:22
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: stomil olsztyn forever » 01 lip 2006, 15:16

o ktorej jutro gra radwanska? o 13?

LookAsh
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 756
Rejestracja: 11 sie 2005, 1:38
Reputacja: 0
Lokalizacja: tam, gdzie nie ma juz drog

Post Wyświetl pojedynczy post autor: LookAsh » 01 lip 2006, 15:20

Tak, o 13. Trzymajmy kciuki bo kto wie, moze bedzie niespodzianka...

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 01 lip 2006, 17:58

I Zwyciestwo Nadala, Rafa naprawde coraz lepiej prezentuje sie na trawie i powoli wyrasta na kandydata do finalu :!: Dzisiaj jedynie w pierwszym secie mial problemy z pokonaniem Andre, pozniej spokojnie robil swoje, niestety w przypadku Agassiego nie ta kondycja do wielu z pilek wogole nie biegal zakladajac z gory, ze sa nie do odbicia...a szkoda, ale brawa i byly ogormne :arrow: zreszta nalezaly mu sie 8)

Co do Polakow to Urszula Radwanska awansowala do ll rundy turnieju junirskiego Wimbledon 2006, no moze pojdzie w slady siostry, oby :wink:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”