(Primera Division) FC Barcelona - Real Madryt 01.IV.2006 - Strona 24

Miejsce spoczynku zamkniętych tematów.
Awatar użytkownika
Woju83
Skład B
Skład B
Posty: 144
Rejestracja: 17 mar 2006, 14:36
Reputacja: 0
Lokalizacja: .:Nou Camp:.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Woju83 » 02 kwie 2006, 16:56

Z ogromnej chmury, mały deszcz....Tak można opisać wczorajsze GD. No i znowu zajebista skuteczność Barcy :? Boję się Benfici, bo może nam nieźle zagrozic :? Eto'o mało widoczny na boisku, Henka niech wraca do jczyzny, bo miał tylko kilka meczów dobrych, reszta to dosyć przeciętne. Fenomenalne interwencje Cassilasa, najlepszy obecnie fachowiec w Hiszpani. VV też dobrze, bez żadnego kiksu. Gol stracony beznadziejnie, jeszcze kontuzja Motty który biegl za Ronaldo. Gol+naderwany mięsien Thiago-zajebiście :!: Ronaldinho też jest cieniem samego siebie z poprzedniego meczu z Realem, kolejny mecz Iniesty, kilka śiwetnych rajdów, tylko szkoda, że nie zakończonych golem :? Dobre zawody Deco, dużo walczył, ogólnie wyszedł na +. Jestem zawiedziony, zawsze w GD padało więcej niż 2.5 bramki, a teraz padł under.

Awatar użytkownika
Berik
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1634
Rejestracja: 26 wrz 2005, 23:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Rivendell

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Berik » 02 kwie 2006, 17:23

Krzysztof Jarzyna pisze:Czlowieku czy z Toba da sie rozmawiac? Bo do dyskusji potrzeba czytania ze zrozumieniem. Nigdzie nie napisalem (bo widocznie tego nie zauwazyles), ze Carlos zostal nieslusznie wyrzucony z boiska. Nie bede go bronil, bo zachowal sie frajersko. Nie wiem czy decyzja byla sluszna czy nie, ale na pewno dosc odwazna, nie koniecznie w pozytywnym tego slowa znaczeniu. No i miala wplyw na dalszy przebieg meczu, tez niekoniecznie negatywnie dla Realu. Ale widze, ze czytasz to co chcesz wyczytac. Przykre.
Ta oto napinka :
Krzysztof Jarzyna pisze:a nie, widocznie Ty wiesz na pewno ze zasluzyl. Pewnie masz dobry telewizor i slyszysz kazde slowo.
zostala przeze mnie zinterpretowana tak a nie inaczej. Tylko jak sedzia mogl nie slyszec czegos co zostalo , mozna powiedziec, ze wykrzyczane jak stal z 1 metr od Carlosa?ten tekst o telewizorze albo wyrazal watpliwosc w wyrzucenie Carlosa, albo byl Twoim ukrytym osadem, ze Carlos nie powinien dostac czerwonej.

Krzysztof Jarzyna pisze:Ale widze, ze czytasz to co chcesz wyczytac
Tobie sie to nie podoba, ze uwazam, iz sedzia doobrze zrobil wyrzuacajac Carlosa. To, ze nie ma dowodow na to co sie tam tak naprawde wydarzylo nie oznacza, ze mozna nie miec wlasnego zdania.
Krzysztof Jarzyna pisze: Cytat:
Tak byl spokojny. Ale Ty chyba uwazasz, ze jesli mecz byl spokojny, nie bylo zabardzo wybrykow to Carlos nie moze juz dostac kartki?

Confused No nie pogadamy widze.
Wiesz o co mi chodzi?wczesniej pisales, ze w takich meczach nie powinno sie dawac kartek za pyskowanie. Napisales, ze pyskowka Carlosa w porownaniu do innych wybrykow to jest nic. No to moze uwazasz, ze jesli mecz bylby ostry i dzialy by sie rozne incydenty, to dopiero wtedy mozna dawac kartki za pyskowke?przeciez w kazdym meczu sedzia nie daje sobie w kasze dmuchac.Dla sedziego mecz, to mecz i trzeba dodac, ze byl naprawde spkojny. Najpierw sluchal pare sekund Roberto zanim go poslal na trybuny. Zaraz mi napiszesz ze bzdury gadam. Czekam

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 02 kwie 2006, 17:37

Dobra prezes, widze ze nie ma sensu roztrzasac niektorych spraw, bo dalej wyczytujesz to co chcesz. Niepotrzebnie zaczalem te dyskusje, bo z niektorymi sie nie da dyskutowac. Tak na koniec Ci jeszcze pokaze pare rzeczy:
berik pisze:wczesniej pisales, ze w takich meczach nie powinno sie dawac kartek za pyskowanie.
Wyczytales to w cytacie:

1.
Krzysztof Jarzyna pisze:Ale takie rzeczy jak emocje nie w kazdym meczu sa takie same. Ja nie mowie, ze on nie powinien dostac tej kartki.
2.
Krzysztof Jarzyna pisze:Nie wiem czy decyzja byla sluszna czy nie, ale na pewno dosc odwazna
czy 3.
Krzysztof Jarzyna pisze:A pilka nozna to szachy a GD to zebranie kolka rozancowego. Jakbys mial wiecej lat to moze pamietalbys GD w ktorych nie takie "bezczelne i obrazliwe" rzeczy sie dzialy.
Specjalnie przejrzalem swoje poprzednie posty i znalazlem te trzy cytaty, w ktorych bezposrednio nawiazalem do dawania kartki za pyskowanie. No i dalej twierdzisz, ze czytasz ze zrozumieniem? :?

Nie odpisuj, albo jak chcesz. W kazdym razie ode mnie koniec. Nie mam ochoty na pisanie.

Szerszen
Skład C
Skład C
Posty: 62
Rejestracja: 31 mar 2005, 20:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona :)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Szerszen » 02 kwie 2006, 19:17

Krzysztof Jarzyna nie tylko ty jestes na tym forum. Spojrz na post Ultras'a to bedziesz wiedzial co i jak.

Szerszen napisał:
Cytat:
To jakis ziom tu napisal, ze i tak wszyscy beda pamietac, ze byli duzo lepsi. My sie podniecamy? No nie wiem.

Cytat:
ale te wielkie gwiazdy z Katalonii, ktore mialy rozniesc go w puch nie potrafily tego zrobic. W takim meczu. Pol roku sie podniecaliscie, ze 1 kwietnia bedzie katastrofa dla Realu. A tu zonk.
Sorki a jak mam to zrozumiec?

Twoim zdaniem to jest podniecanie sie? Uuuu, znajdz sobie dziewczyne.
To wlasnie sie pytam jak mam to rozumiec, skoro sie tym nie podniecasz, ze Barca nie pokonala Realu to jak mam odebrac twoje slowa? Jako dume, pyche czy jak? Aha i nie boj sie dziewczyne mam od prawie 6 lat.

Odbieraj jak chcesz. Moze sie mylilem, nie wiem i nie mam ochoty dykutowac. Przepraszam. // Jarzyna

harvester
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 8
Rejestracja: 15 sty 2006, 13:38
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: harvester » 03 kwie 2006, 0:14

nie chcialbym wyjsc na oszoloma ale mam kilka uwag:
do Krzytof Jarzyna: co to za argument ze na dawnych GD "nie takie slowa padaly" ?
To ze w poprzednich meczach chamstwo bylo tolerowane znaczy ze teraz tez tak powinno byc?
co do samego meczu i kwestii obsmiewania Barcy za to ze nie wygrala ma byc triumfem kibicow Realu? Remis nie jest konsekwencja swietnej postawy Realu tylko indolencji strzeleckiej blaugrany; chetnie z kims bede polemizowal tylko niech nie uzywa argumentow ze oto "super Duma Katalonii nie potafila wygrac z oslabionym Realem" gdyz wynik (z mojego punktu widzenia) mial se nijak do tego co zaprezentowaly obie druzyny

od razu zaznaczam ze wiem iz pilka nie jest jazda figurowa na lodzi gdzie przyznaje sie punkty za styl ale jednak jesli chodzi o poziom pilki prezentowany przez obie druzyny to widac bylo przepasc

Awatar użytkownika
kabanos6
Skład B
Skład B
Posty: 105
Rejestracja: 31 mar 2006, 17:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Santiago Bernabeu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kabanos6 » 03 kwie 2006, 17:04

Nom niestety real nie miał wyjścia , poprostu musiał sie bronić . Ale brameczka Ronaldo mi się podobała . Barcelona raziła nieskutecznością praktycznie Eto nie zaistnial . E tam i tak jestem fanem Realu wiec sie ciesze.

HALA MADRID !!!

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 03 kwie 2006, 19:45

Emocje już powoli opadają, więc może się wypowiem nt. spotkania. Cóż, remis jest dla mnie wspaniałą wiadomością, bo nawet w najśmielszych snach nie spodziewałem się, że Ronnie i spóła wywiozą z Camp Nou choćby punkt. Cieszy bramka właśnie Ronaldo, postawa Raula Bravo i oczywiście, kapitalna dyspozycja Casillasa. I na tym plusy tego meczu się kończą. Real zagrał baaardzo defensywnie, co w pewnym sensie wymusiła czerwona kartka, ale do tej 26. minuty podopieczni Lopeza Caro i tak niewiele pokazali. Barcelona nas zmiażdżyła w środku pola i pokazała nam miejsce w szyku, choć nadziała się na jedną kontrę. W sumie ten punkt to bardziej łud szczęścia niż faktycznie dobra gra "Królewskich" :]

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 03 kwie 2006, 20:45

no a co do Roberto Carlosa- to było najgłupsze co mógł zrobić, doskonale wiedział jak to się skończy. sam sobie zapracował na tą czerwoną kartkę, trzeba się nauczyć panować nad nerwami. choć tak naprawdę nigdy nie dowiemy się co powiedział sędziemu- widzę o wiele więcej powodów, dla których Carlos miałby się nie przyznawać, niż dla których sędzia miałby to sobie zmyślić. zresztą, to typowe dla Galacticos- ''jesteśmy najlepsi, zawsze mamy rację, a wszyscy inni nadają się do czyszczenia nam butów'' =')
niestety to ich przerośnięte ego, jak to zwykle z takim bywa, nie pozwala im się przyznać, że byli gorsi. kibicom widać też to się udziela :) bo powiedzenie ''Barca ze swoimi wielkimi gwiazdami nie potrafiła nas pokonać'' jest conajmniej śmieszne, w końcu co my możemy? Laporta mógł kupić tylko te jeszcze nie do końca rozwinięte gwiazdy, bo inne już były u Was :P


prawdę mówiąc- na Waszym miejscu podziękowałabym siłom wyższym za taką przychylność :)

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 03 kwie 2006, 21:03

girlfromipanema pisze:''jesteśmy najlepsi, zawsze mamy rację, a wszyscy inni nadają się do czyszczenia nam butów''(...)
niestety to ich przerośnięte ego...(...). kibicom widać też to się udziela :)
Piszesz chyba o swoich kolegach - kibicach Barcelony, ktorzy przed meczem zapowiadali pogrom Realu, przescigajac sie w typowaniach ile to bramek nie straca Krolewscy itp. Podobnie bylo przed meczem z Benfica, ktory wszyscy juz uwazaliscie za wygrany. Wiec nie dziw sie, Ci ktorzy nie kibicuja Barcelonie ciesza sie, ze nie potrafila wygrac z tymi druzynami. Jesli piszesz o przerosnietym ego, to popatrz najpierw co "Twoi bracia" wypisuja na tym forum. A o pilkarzy Krolewskich i ich przekonanie o swojej wielkosci sie nie martw, zostali sprawadzeni na ziemie juz jakis czas temu. My - ich kibice niestety tez. Real byl slabszy w tym spotkaniu i nikt tego nie neguje, ale to nie odbiera nam prawa by cieszyc sie z tego, ze "wielka Barca" nie wygrala trzeciego meczu z rzedu i nie strzelila bramki z gry od przeszlo 270 minut.

Awatar użytkownika
girlfromipanema
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 349
Rejestracja: 14 mar 2006, 9:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: girlfromipanema » 03 kwie 2006, 21:44

makis -> trochę racji jest w tym co piszesz, ale nie wszyscy byli pewni wygranej. wypowiadali się też kibice Barcy, którzy podkreślali, że Gran Derby rządzą się własnymi prawami, a ost wyniki Realu mogą być przebudzeniem. chociaż w sumie nie jestem pewna czy akurat na tym forum, ale tak mi się zdaje :] choć faktycznie zakładanie z góry, że wygramy 3:0 było bezsensowne i na poziomie Gutiego.

no i może to zboczenie, ale nadal uważam, że bardziej zakochani i bezkrytyczni w stosunku do swojego klubu są piłkarze Realu. niektórzy (w tym zresztą też sami piłkarze from Madrid, ale to inna para kaloszy) nie potrafią powiedzieć 'byliśmy gorsi' tylko 'sędzia był przeciwko nam'- nie mówię tu o wszystkich, ale są tacy.

Awatar użytkownika
Makis
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1991
Rejestracja: 16 maja 2005, 10:00
Reputacja: 0
Lokalizacja: Poznań

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Makis » 03 kwie 2006, 22:01

girlfromipanema pisze: niektórzy (w tym zresztą też sami piłkarze from Madrid, ale to inna para kaloszy) nie potrafią powiedzieć 'byliśmy gorsi' tylko 'sędzia był przeciwko nam'- nie mówię tu o wszystkich, ale są tacy.
Sa tacy, jak wszedzie. Nie zauwazylem, zeby w szeregach kibicow Realu bylo ich wiecej. Moze 2,3 lata temu, ale na pewno nie teraz. A co do sedziowania pana Cantalejo w tym meczu, nie bede sie kolejny raz wypowiadal. Wszyscy widzieli te sytuacje, kazdy zinterpretuje je na swoj sposob. Jedno jest pewne - Gran Derby juz za nami i nie byl to tak emocjonujacy spektakl na jaki wszyscy liczylismy.

Awatar użytkownika
kabanos6
Skład B
Skład B
Posty: 105
Rejestracja: 31 mar 2006, 17:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Santiago Bernabeu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kabanos6 » 04 kwie 2006, 10:49

"nie potrafią powiedzieć 'byliśmy gorsi' tylko 'sędzia był przeciwko nam'- nie mówię tu o wszystkich, ale są tacy.

ej facet chociaż oglądałeś ten mecz ? bo po twoim poscie widać ze nie .

Awatar użytkownika
człapuś
Skład B
Skład B
Posty: 81
Rejestracja: 04 kwie 2006, 9:39
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: człapuś » 04 kwie 2006, 10:54

Dlaczego tak narzekacie (kibice Realu) na prace w tym spotkaniu sedziego?? Ze niby R.Carlos dostal nieslusznie czerwona kartke?? Albo nieslusznie podyktowanu rzut katny??

Śledząc rozgrywki piłkarskie zauważyłem, że drużyna Barcelony kiedy gra z przewagą z liczebną nie jest w stanie tego dobrze wykorzysatać. Jako przykłady przytocze 2 mecze:

1.Chelsea-Barcelona
Katalończycy grali z przewagą jednego zawodnika po usunięcia z boiska Del Horno. Jednak pierwsi bramę zdobyli gracze Chelsea. Wyrównujący gol to był samobój więc troche szczęscia. Gol dający zwycięstwo padł po kontrze wyprowadzonej po akcji, w której Drogba nie strzelił w sytuacji sam na sam z Valdezem.

Barca była lepsza, ale biorąc po uwagę sytuacjie przy których padły bramki Chelsea mogłaby wygrać gdyby miała więcej szczęscia.

2. Barcelona Real
Czerwona kartak w pierwszej połowie dla Roberto Carlosa i prowadzenie po golu Ronaldinho z karniaka. Jednak mimo przewagi liczebnej Katalończycy nie utrzymali prowadzenia gdyż wyrównał Ronaldo. Potem Barca miała dużo okazji ale nie potrafiła ich wykorzystać.

czemu tak sie dzieje?? Jakies sugestie??

Awatar użytkownika
kabanos6
Skład B
Skład B
Posty: 105
Rejestracja: 31 mar 2006, 17:42
Reputacja: 0
Lokalizacja: Santiago Bernabeu

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kabanos6 » 04 kwie 2006, 10:56

człapuś pisze:Dlaczego tak narzekacie (kibice Realu) na prace w tym spotkaniu sedziego?? Ze niby R.Carlos dostal nieslusznie czerwona kartke?? Albo nieslusznie podyktowanu rzut katny??

Śledząc rozgrywki piłkarskie zauważyłem, że drużyna Barcelony kiedy gra z przewagą z liczebną nie jest w stanie tego dobrze wykorzysatać. Jako przykłady przytocze 2 mecze:

1.Chelsea-Barcelona
Katalończycy grali z przewagą jednego zawodnika po usunięcia z boiska Del Horno. Jednak pierwsi bramę zdobyli gracze Chelsea. Wyrównujący gol to był samobój więc troche szczęscia. Gol dający zwycięstwo padł po kontrze wyprowadzonej po akcji, w której Drogba nie strzelił w sytuacji sam na sam z Valdezem.

Barca była lepsza, ale biorąc po uwagę sytuacjie przy których padły bramki Chelsea mogłaby wygrać gdyby miała więcej szczęscia.

2. Barcelona Real
Czerwona kartak w pierwszej połowie dla Roberto Carlosa i prowadzenie po golu Ronaldinho z karniaka. Jednak mimo przewagi liczebnej Katalończycy nie utrzymali prowadzenia gdyż wyrównał Ronaldo. Potem Barca miała dużo okazji ale nie potrafiła ich wykorzystać.

czemu tak sie dzieje?? Jakies sugestie??


ja mam sugestie poprostu barca jest cienka ! :P a carlos dostal słusznie czerwoną ale karny był wątpliwy

Awatar użytkownika
Ultras
Madridismo
Posty: 630
Rejestracja: 05 sie 2005, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Concha Espina 1, 28036 Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ultras » 04 kwie 2006, 12:16

Dlaczego narzekamy? :lol:
1) Nie do końca jestem przekonany że Carlos powinien otrzymac kartkę
2) Podyktowanie karnego chyba raczej nie było słuszną decyzja
3) Ronaldo był faulowany przez Oleguera a faul nie został podyktowany
Chcesz więcej przykładów?

Barcelona ma ostatnio ogromne problemy ze zdobywaniem bramek i nie jest to tylko moja opinia.Stwarzają sobie dużo akcji ale jest problem z ich wykończeniem.Może jest to spowodowane złym planem treningowym? Albo obniżka formy Eto'o i innych napastników.Przyczyn może byc wiele :wink:
Wiem może napastnikom Barcy już nie chce się strzelać goli 8)

Zablokowany

Wróć do „Wracając Do Meritum”