Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 13 wrz 2008, 16:13
(L)oczkerson
Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 13 wrz 2008, 16:29
arek_ahig

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 13 wrz 2008, 16:33
Tu wcale nie chodzi o to że Liverpoolczycy grali jakiś futbol z kosmosu tylko o to że my daliśmy dupy na całej linii szczególnie po tych kilku pierwszych minutach po których wydawałoby sie nic innego jak nasze zwycięstwo w rachubę nie wchodziło. No ale cóż trzeba z tym niestety żyć mm nadzieje że z The blues zagramy lepiej bo jak nie to będzie powtórka z przed trzech lat kiedy dostaliśmy 3:0 w tyłekarek_ahig pisze:Bez przesady wcale taki dobry ten Liverpool nie był.
majer13
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 13 wrz 2008, 16:36
Wiem że grał, ale tylko 20 min i nie miał najmniejszego wpływu na gre LFC więc w kontekście całego meczu uznałem że wygrali bez niegoarek_ahig pisze: A Gerrard gral LoczkersonWszedl w 2 polowie za Benayouna. Byl jednak bezbarwny, a jedna z jego strat skonczyla sie prawie strata bramki.
Owszem, ale to była początkowa faza tego meczu, potem mecz się ułożył zupełnie inaczej i LFC zdecydowanie prowadziło gre, nie piszę, że stwarzali sobie ogrom okazji bramkowych czy że byli niezwykle kreatywni, bo LFC moim zdaniem do takiej gry nie jest zdolny w meczach z mocnymi rywalami, ale odwalili kawał dobrej roboty i byli wyraźnie lepsi.Byl dlugi okres czasu kiedy to Manchester atakowal, mial inicjatywe, a Liverpool ograniczal sie tylko do rozbijania tych atakow, sam przy tym nie probujac splodzic niczego ciekawego
Jak na Liverpool byłBez przesady wcale taki dobry ten Liverpool nie był
(L)oczkerson
Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 13 wrz 2008, 16:55
arek_ahig
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 13 wrz 2008, 20:10
Radzę w takim razie oglądnąć jeszcze raz. TO nie obrona dała ciała, a przede wszystkim druga linia. Defensywa zagrał praktycznie bez zarzutu.Postawa defensywy katastrofalna
Brown zrobił wszystko dobrze.pierwszy gol, to pośmiewisko i naprawde nie trzeba się rozwodzić co zrobił Brown i VdS przy tym golu bo każdy widział
)( ciekaw jestem kto w jego miejsce, bo ławka w obronie to się nie prezentuje najlepiej. Może Owen, a Brown do środka
W końcu mogę się zgodzić.W Pomocy Man Utd dał się totalnie zdominować
red85
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 13 wrz 2008, 20:30
No jeśli dla ciebie ten młokos to nie jest powód do niepokoju, przed starciem z najtrudniejszym przeciwnikiem to gratuluję nerwówred85 pisze:W obronie łąwka prezentuje się bardzo solidnie, a na pewno w środku. Jonny Evans. Mówi Ci coś te nazwisko
No własnie nie, powinien był trzymać zawodnika LFC jak najdalej od piłki, a nie pędzić wprost na Van der Saara, tak że tena nawet nie miał jak wybić tego swojego farfocla po idiotycznym locie niewiadomo po co i na co...Brown zrobił wszystko dobrze.
(L)oczkerson
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 13 wrz 2008, 20:55
Ten młokos już w swojej karierze mierzył się z wieloma świetnymi napastnikami i ZAWSZE dawał sobie świetnie radę. Bardziej boję się ewentualnej absencji Carricka, aniżeli Vidy. Oczywiście, Jonny musi jeszcze udowodnić, czy potrafi grać pod tak dużą presją, ale kiedy się tego dowiemy, jak nie w takim meczu ?No jeśli dla ciebie ten młokos to nie jest powód do niepokoju, przed starciem z najtrudniejszym przeciwnikiem to gratuluję nerwówBo o ile chłopak może i i jest bardzo zdolny to nie ma doświadczenia, a to na środku obrony jest decydujące, więc ja na waszym miejscu bym był zaniepokojony...
Rola obrońca w takim przypadku polega na tym, aby odciąć napastnika rywala od ewentualnej dobitki. Brown zablokował gracza LFC, ale chyba nie jego winą jest dziwaczne zachowanie VdS?No własnie nie, powinien był trzymać zawodnika LFC jak najdalej od piłki, a nie pędzić wprost na Van der Saara
red85
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 13 wrz 2008, 21:05
Ten młokos już w swojej karierze mierzył się z wieloma świetnymi napastnikami i ZAWSZE dawał sobie świetnie radę. .[/quote]red85 pisze:
jego błąd polegal na tym że biegł na ślepo w kierunku bramkarza i piłki i w konsekwencji nie mógł zrobić nieczego kiedy już piłka leciała prosto w niego. Gdyby się lepiej ustawił względem interweniującego GK piłka by w niego nie trafiła, a on może i by mógł ją spokojnie wybić po błędzie kolegiBrown zablokował gracza LFC, ale chyba nie jego winą jest dziwaczne zachowanie VdS?
(L)oczkerson
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 13 wrz 2008, 22:28
red85
Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 13 wrz 2008, 22:36
(L)oczkerson
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 14 wrz 2008, 0:17
Kamil232

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bassu » 14 wrz 2008, 23:24
Bassu
Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 15 wrz 2008, 8:25
red85
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 15 wrz 2008, 10:39
Przegrywaliśmy też z Boltonem z West Hamem w tamtym roku z City 2 razy, dalej wymieniać?BaSSu pisze:Nie ma co się oszukiwać Kamil. Byliśmy dużo słabsi. A pamiętam jak pisałeś, że Liverpool ma wielu przeciętniaków. Pokazali nam miejsce w szeregu. Jak już pisałem, mecz z Liverpoolem miał pokazać gdzie jesteśmy. Nie jest za dobrze patrząc na rywali. Oby maszyna się w końcu rozkręciła.
Kamil232
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio