Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 239

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2925
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 17 lut 2007, 16:01

No i znow zawiodla skutecznosc bylo tyle okazji i zadna nie wykorzystana i jak podkresliilem sedziowie dali remis Rovers nie dyktujac karnego. Arsenal musi wygrac drugi mecz jesli sie nie chce skompromitowac ( chciaz remis u siebie ze slabym i oslabionym Blacburn to juz jest kompromitacja). No coz czekamy na drugi mecz.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 17 lut 2007, 16:07

majer13 pisze:chciaz remis u siebie ze slabym i oslabionym Blacburn to juz jest kompromitacja).
Fajnie, ze ktoś z moich okolic pojawił się na forum, szkoda, ze takie bzdury wypisuje.
majer13 pisze:bylo tyle okazji
4 celne strzały = tyle okazji było. Graliśmy niemrawo, jakbyśmy chcieli wygrać jak najmniejszym nakładem sił, sedzia nzów się nie popisał, ale co zrobić, tzreba zacisnąć zęby i czekac na rewanż, w którym zagrać z większym sercem.

majer13 pisze:chciaz remis u siebie ze slabym i oslabionym Blacburn to juz jest kompromitacja
Wymienić ci ile piłkarzy Arsenalu jest kontuzjowanych ? Choć w sumie, raczje nie muszę - wystarczy, że przeczytasz moje poprzednie posty.

Z Podstawowego składu nie grali [od poczatku]: Lehmann, Clichy, Eboue, Hleb, Gilberto, van Persie, Adebayor,

to 7 graczy - podstawowych. Do tego Gallas zagrał dzis pierwsze 60 minut od listopada - trzymiesięczna przerwa zrobiła swoje.
Dlatego nie pisz, że ten remis to kompromitacja, bo to nieprawda.

Wiem już oficjalnie - powtórka meczu 28 lutego w środę :wink:

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 17 lut 2007, 19:47

majer13 pisze:Arsenal musi wygrac drugi mecz jesli sie nie chce skompromitowac ( chciaz remis u siebie ze slabym i oslabionym Blacburn to juz jest kompromitacja). No coz czekamy na drugi mecz.
Jak ja lubie takie posty :D

Co do meczu to nie byl to Arsenal, ktory lubie ogladac, ale to pewnie spora zasluga braku podstawowych graczy.

Chciałbym tylko powiedziec, ze rozgrywanie tylu meczow przez Arsenal moze w koncu sie na nich zemscic. I tak dobrze, ze Wenger dal pograc innym, zeby tak bardzo nie obciazac tych najwazniejszych. Ciekawy jestem jak zagraja w LM.

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 17 lut 2007, 19:55

fieldy pisze:Arsenal co jakiś czas przyspieszał grę, ale skuteczność znów zawiodła [sędzia też, bo nie podyktował karnego dla nas, który się należał, po faulu na Aliadiere] Friedel uratował w 88 minucie tyłki Blakcburn, kiedy 2 razy w jednej akcji genialnie obronił. A Hoyte nie wiem co myślał, strzelając po ziemi do bramki, w której LEŻAŁ bramkarz.
Hoyte ['], po co ja posatwiłem na Arsenal. :zwała:
W pierwszej połowie żeby to nazwać meczem drużyn z Premiership to trzebaby mocno nakłamać. W drugiej jakieś tępo doszło i dało się jako tako oglądać. IMO słabo zagrali Theo i Aliadierre. Theo miał najwięcje strat z pośród wszytkich zawodników, nie szło mu dzisiaj. Przecięnie Henry, który parę razy (zdawał mi się tak) chciał wymusić wolne. A kiedy już naprawdę był faulowany to sędzia nie gwizdał :badziewie: . W końcówce to myślałem, że na zawał zejdę, bo jedna niewykorzysatna sytuacja poganiała drugą, Friedel swoje zrobił. Sędzia zresztą też [']. Nie wiedziałem, że niektórzy sędziowie są aż taki słabi w Anglii. Powtórka 28 lutego- dobrze wam tak, tego meczu nie posatwię już :P

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2925
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 17 lut 2007, 20:09

Z Podstawowego składu nie grali [od poczatku]: Lehmann, Clichy, Eboue, Hleb, Gilberto, van Persie, Adebayor,

Tylko zauwaz ze w Blacburn tez bylo wiele kontuzji.
Akarin nie martw sie tez stracilem 100zl a na ManU 20zl.

Pozdro for all

Awatar użytkownika
Akarin
Bundesliga ToNi Liga
Posty: 4539
Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
Reputacja: 45
Lokalizacja: Bolesławiec

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Akarin » 17 lut 2007, 20:13

majer13 :o wiem kto nie grał, ale nie moge przeboleć, że nie wykorzystali tych sytuacji które mieli :wink:

Awatar użytkownika
majer13
Kapitan
Kapitan
Posty: 2925
Rejestracja: 05 cze 2006, 19:57
Reputacja: 53
Lokalizacja: Miasto know - how !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: majer13 » 17 lut 2007, 21:40

wiem tutaj popelnilem blad. Ale tez sie zbulwersowalem przez ten kupon i dlatego tak napisalem :D Ale mysle ze w rewanzu powinno pojsc jak po masle.

Pozdro for all



unikaj postów, które nic nie wnosza do dyskusji. Zapoznaj sie z regulaminem // fieldy

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 19 lut 2007, 15:48

Dziś rozlosowano ćwierćfinały Pucharu Anglii.
Arsenal, albo Blackburn [powtórka meczu w przyszłą środę] w 1/4 finału zagra z Man City, czyli rywal całkiem znośny. W innym ciekawym meczu - Chelsea zmierzy się z Tottenhamem, czyli kolejne derby Londynu.

Middlesbrough / West Brom vs Manchester United / Reading
Arsenal / Blackburn vs Manchester City
Chelsea vs Tottenham
Plymouth v Watford [ta para wymiata :D]

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 19 lut 2007, 21:42

Watford w finale bedzie :D

A na powaznie to dobrze trafil Arsenal. City powinno byc do ogrania. Ogolnie najmocniejsze druzyny nie trafily na siebie, jeszcze nie trafily.

Jesli mialbym obstawiac dzisiaj final to stawialbym na Arsenal- Chelsea.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 23 lut 2007, 16:05

Póki co z Chelsea gramy w finale Carling Cup.
Nasi rywale będa osłabieni - John Terry nie może grać. Ma kontuzje, pewnie zainteresowani wiedzą.
My natomiast zagramy - jak to zwykle bywa w tym pucharze rezerwami.
Może nie do końca. Bo Kolo, Cesc, czy Rosicky być może się w składzie pojawią, ale na pewno zagrają tacy piłkarze jak: Denilson, Hoyte, Almunia, Baptista, Aliadiere, czy Diaby [o ile jest w 100% zdrowy]
Clichy i Hoyte - też nie wiadomo, czy wystąpią, mają urazy, dziś ma zapaść decyzja. Najwyżej zamiast Clichy'ego na lewej obronie wystąpi Armand Traore.

Wenger nigdy nie wygrał Pucharu Ligi Angielskiej. Jednak, jak powiedział - grac będa ci, którzy mieli udział w awansie do finału.
Gramy w niedziele, w Cadiff na Millenium Stadium.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 25 lut 2007, 14:56

Już dzisiaj na Millenium Stadium zagramy finał Carling Cup z Chelsea. Jak już wcześniej zapowiadał Wenger, nawet w finale da pograć młodym graczom + kilku rezerwowym. Nasz 'drugi skład' już nie raz w bieżącym sezonie pokazał na co ich stać i mam nadzieję że dzisiaj się to nie zmieni :wink:

Najchętniej zobaczyłbym dzisiaj następujące ustawienie:

----------------Almunia------------------
-------------------------------------------
--Hoyte---Toure---Djourou---Clichy--
-------------------------------------------
Hleb---Fabregas---Denilson---Rosicky
-------------------------------------------
----------Adebayor---Baptista----------

W zanadrzu pozostaje jeszcze Aliadiere, Theo, Diaby, Flamini oraz Traore.

Nie pozostaje nam teraz nic innego jak tylko trzymać kciuki za nasz zespół. Go Go Gunners!

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 25 lut 2007, 18:10

Arsenal - Chelsea 1:2

Emocji nie brakowalo, szczegolnie tych poza sportowych.

Ladna bramka Walcotta, jak mowilem ma chlopak talent. Pozniej kilka bardzo dobrych interwencji Cecha i jeden bubel, ale na szczescie dla niego gol wtedy nie padl. Pozniej bramka wyrownujaca Drogby, ktory jak mi sie wydaje byl na minimalnym spalonym. Ale sedzia ma prawo tego nie zauwazyc, bo naprawde bylo to minimalne. Mecz ogolnie wyrownany, moze z lekka przewaga Arsenalu.

Terry to ma pecha w tym sezonie, nie wygladalo to ciekawie. Mam nadzieje, ze nic mu nie bedzie.

Konsekwencje tez spotkaja na pewno graczy, ktorzy uczestniczyli w "bijatyce" pod koniec spotkania. Nerwy wszystkim juz puscily widocznie. Mikel mnie po raz kolejny nie zawiodl, nic nie gra a uwage zwraca na siebie tylko swoja glupota. Zirytowal mnie tez troche Adebayor, ze nie chcial zejsc z boiska i o malo nie pobil pana, ktory go eskortowal do wyjscia. Nie wiem jednak czy zaslugiwal na czerwona kartke, bo nie widzialem dokladnie co sie wydarzylo, a powtorki nie puscili.

Trzeba jednak pochwalic graczy Arsenalu za wole walki i naprawde dobre spotkanie w wykonaniu graczy rezerwowych.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 25 lut 2007, 18:12

WOW. Nie ogladałem pierwszej połowy, ale mam nadzieje, ze było tam tyle walki co w drugiej polowie. Walka to była najwieksza zaleta tego spotkania. Sytuacji takze było sporo, chyba z korzyscia dla Chelsea :arrow: Drogba, poprzeczki a ze strony Arsenalu Cesc :?:

Niestety kontuzja Terry'ego. Wygladało to fatalnie, gorzej od urazu Cecha. Ciarki przechodza. :cry: Maja ogromnego poecha, a szczegolnie Jaohn, ledwo wrocil, musial zejsc w spotkaniu z Porto, teraz takie zdarzenie w polu karnym. Wstrzas mozgu to minimum, a moze skonczyc sie jak z Petrem, czyli wykluczenie do konca sezonu.

Wreszcie koncowka, naprawde zachowanie niepotrzebne, bo rzutowało na cale spotkanie.
mistyk pisze: Mikel mnie po raz kolejny nie zawiodl, nic nie gra a uwage zwraca na siebie tylko swoja glupota
Bodajze mial duzy udzial przy drugiej bramce Chelsea, co wazne zaliczyl kilka przechwytow. Dobrze radzil sobie sobie w defenswyie. Zreszta grał na pozycji DM'a

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 25 lut 2007, 18:35

Jarzinho pisze:
Bodajze mial duzy udzial przy drugiej bramce Chelsea, co wazne zaliczyl kilka przechwytow. Dobrze radzil sobie sobie w defenswyie. Zreszta grał na pozycji DM'a
Akurat drugiej bramki nie widzialem, bo smazylem kotlety :D (ciezki zywot studenta).

I tak w dalszym ciagu uwazam, ze Obi niczym sie nie wyroznia w Chelsea. Moze kiedys bedzie dobrym graczem, ale teraz jeszcze nim nie jest. A uwage po raz kolejny zwraca na siebie czerwona kartka, mimo, ze gral zaledwie 30 minut. Przypomina sie jego debiut w pierwszym zespole z Londynu i od razu czerwona kartka. Inteligencja wiec nie grzeszy poki co.

Mourinho byl naprawde szczesliwy po koncowym gwizdku, pewnie cieszyl sie, ze pokonal Wengera - patrz ich ostatnie wypowiedzi.

Awatar użytkownika
olson
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1693
Rejestracja: 02 cze 2006, 14:47
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: olson » 25 lut 2007, 18:45

Jarzinho pisze:Wreszcie koncowka, naprawde zachowanie niepotrzebne, bo rzutowało na cale spotkanie.
A co sie stalo w koncowce? Bo nie bylo mnie w domu, sprawdzilem przed chwila wynik, a tam czerwono na koniec? Jakas bijatyka?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”