Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 244

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 20 paź 2008, 11:32

Witam po przerwie :) Troche mnie nie bylo ale teraz w miare mozliwosc bede sie czesciej udzielal.

Chcialem tylko powiedziec ze ogladac Roo w takiej formie to czysta przyjemnosc. Jeszcze te jego cofki do srodka i branie sie za rozgrywanie, cos pieknego. Post krotki ale to mialo byc taki przywitanie :P

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 20 paź 2008, 12:09

Loczkerson - krótka Twa pamięć jest ;) Wystarczy przypomnieć sobie sezon 2005/2006, kiedy Rooney niemal w pojedynkę wywalczył dla nas wicemistrzostwo. Każdy fan United miał nadzieję, że ta forma wróci i chyba się doczekaliśmy. Roo przez ostatnie sezony nie grał źle(mało bramek przecież nie strzelał, a asyst miał sporo), ale brakowało tego błysku. Teraz ów błysk wrócił i oby tak dalej. Widok Rooney'a w formie to rzecz bezcenna :)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 25 paź 2008, 14:07

United póki co zgodnie z planem. Do przerwy prowadzą z Evertonem 1:0. Bramkę zdobył Fletcher.
Ogólnie to taki mecz bez historii, United atakują, Everton bez pomysłu. Dobrze gra Giggs, który w defensywie sobie świetnie radzi, kilka przechwytów, no i asysta. Ronaldo też dobrze, choć bez fajerwerków. Jednak się wyróżnia na tle np Berbatowa, czy Rooney'a.

W drugiej połowie lekka zmiana. Yakubu w słupek trafił po fatalnym błedzie Rio i znakomitej obronie Edwina, wcześniej gola zdobył Fellaini. Jest 1:1 i mecz nabiera rumieńców :]

PubuśBubuś
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 447
Rejestracja: 03 maja 2008, 16:14
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PubuśBubuś » 25 paź 2008, 15:02

No, ale chyba zgodnie z planem się dla nich nie skończyło. Chyba, że taki mieli plan. Remis na pewno cieszy. Kolejny konkurent w walce o tytuł traci pkt. Niby powinniśmy patrzeć na siebie, ale jeśli rywale pomagają :P
Dzisiaj miałem pierwszy raz zagrać u buka, i w moich planach było postawienie na United. Na szczęście odłożyłem swój "pierwszy raz" 8)

Awatar użytkownika
KajoFC
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4263
Rejestracja: 23 lip 2008, 10:10
Reputacja: 60

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: KajoFC » 25 paź 2008, 15:35

Manchester może mówić o wielkim szczęściu że tego meczu nie przegrali odrobina szczęścia dla Evertonu (tzn. 5cm na słupku :) ) i 3pkt zostały by u sąsiadów . Obrona popełniała fatalne błędy nie pamiętam kto to był że po tej akcji wyrównawcza bramka padła .Zaraz potem Rio kolejny błąd i Yakubu doszedł do piłki oddał strzał Van der Saar obronił i piłka odbiła się od słupka. Jak powiedział Pubuś kolejny z rywali traci pkt :)

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 25 paź 2008, 15:42

Dzizas, nie przesadzajmy. Zagraliśmy świetną pierwszą połowę, po której powinniśmy prowadzić więcej niż 1:0. Everton w drugiej części zwietrzył szansę po naszych fatalnych błędach, ale w końcówce to ponownie United byli bliscy strzelenia kolejnej bramki.

Molgiśmy i powinniśmy mecz zakończyć w pierwszej połowie. Wystarczyło 10 słabych minut Rio (jak widać nawet ten facet jest człowiekiem i błędy popepłnia) i z wydawało się pewnych punktów skończyliśmy z jednym. Uznanie dla Evertonu, który w drugiej połowie po prostu bardziej chciał wygrać.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47621
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8400
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 25 paź 2008, 16:19

Widzę, że kibice rywali się cieszą :wink:
Rzeczywiście, pierwsza połowa bardzo dobra, widać było wolę walki, zespół dominował, powinno paść więcej bramek. Poza tym znakomicie grał Giggs, widać, że na środku jeszcze wiele dobrego może dać zespołowi. W przerwie Moyes musiał jakąś "suszarkę" zastosować, bo Everton wyszedł na drugą połowę zdeterminowany. Piłkarze United za szybko poczuli wygraną i się zdekoncentrowali, co pozwoliło Evertonowi strzelić wyrównującą bramkę i niewiele brakowało, aby drugą też strzelili. Druga połowa brutalniejsza, jak Neville faulował, to przestraszyłem się o zdrowie Cristiano. Poza tym pojedynek "Rooney kontra kibice". Widzowie niemiłosiernie wygwizdywali Wayne'a, a ten odpłacił im się całując herb United.
Zostaje niedosyt, ale myślę, że to tylko wypadek przy pracy, a ten zimny prysznic dobrze zrobi piłkarzom.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 25 paź 2008, 18:21

Widzowie niemiłosiernie wygwizdywali Wayne'a, a ten odpłacił im się całując herb United.
:twisted: Once a Blue, Always a Red :twisted: NIe powiem, że uwielbiam go bardziej bo bardziej się chyba nie da, ale po prostu...I love him :mrgreen:

Co do meczu to myśle podobnie jak Fergie strata punktów na własne życzenie, najpierw nie dobiliśmy ich, potem w drugiej połowie popełniliśmy masę błędów, a na koniec nie wykorzystaliśmy sytuacji. Nie można sobie pozwolić na więcej takich strat...jak powszechnie wiadomo w takich spotkaniach "zdobywa" się czy też traci mistrza.... A dla Evertonu brawa, za grę w 2 połowie, gryźli trawę równo.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47621
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8400
Lokalizacja: Wrocław

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 29 paź 2008, 23:13

Pewne zwycięstwo. Cieszą gole Ronaldo. To co Berba zrobił przy drugiej bramce pewnie znajdzie się w wielu kompilacjach o tytułach tj. "Amazing Football", "The Best Football Tricks Ever" i innych. Po prostu piękne. Anderson bardzo ładnie, tylko mógłby poprawić celność strzałów, ewentualnie rzadziej uderzać. Cieszy występ i czyste konto Tomka Kuszczaka, jeszcze bardziej cieszy powrót Carricka, bardzo dobra wiadomość. Co więcej? Szkoda, że Roo nie strzelił gola, Ronaldo hat-tricka... To wszystko nieistotne, liczą się 3 pkt. Oby tak dalej.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 29 paź 2008, 23:53

To co Berba zrobił przy drugiej bramce pewnie znajdzie się w wielu kompilacjach o tytułach tj. "Amazing Football", "The Best Football Tricks Ever" i innych.
Otóż to. Poezja :)
Pierwsza połowa bardzo dobra natomiast druga bardzo słaba. Praktycznie nie stworzyliśmy sobie żadnej groźnej okazji. Myśle, że to dlatego, że wynik był spokojny i oszczedzaliśmy siły na kolejne mecze, nie forsując tempa. Cieszy powrót do gry Carricka. Myśle, że z Hull zagra już od początku. Na wyrożnienia zasługuje Nani, który zagrał chyba najlepszy mecz w tym sezonie. Ronaldo prócz bramek nic wielkiego nie pokazał.
Słaby mecz Teveza...Po letnich sparingach wydawało się, że może być jednym z liderów tymczasem albo nie gra, a jak gra to gra piach. Zobaczymy co będzie dalej.

runej
Skład B
Skład B
Posty: 110
Rejestracja: 13 lut 2007, 23:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Paradise City

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: runej » 29 paź 2008, 23:58

piotrcies pisze:Anderson bardzo ładnie, tylko mógłby poprawić celność strzałów, ewentualnie rzadziej uderzać.
No rzadziej to już się chyba nie da, bo Brazylijczyk strzela baaaaardzo rzadko z dystansu. Dzisiaj pokusił się o to AŻ 2 razy. Niech strzela jak ma okazje, bo może w końcu ustrzeli tego debiutanckiego gola w naszych barwach. Kopyto ma, więc próbować od czasu do czasu może, ba nawet musi. Grzechem byłoby nie uderzyć z takiej piłki jaką mu wystawił Berbatov.

A co do meczu, to pozwolę sobie wkleić moje oceny z innego forum :wink: .

Spokojny mecz w naszym wykonaniu i spokojne zwycięstwo. Mogło być wyżej, ale nie ma co narzekać.

Kuszczak - dziki jak zwykle. Nogami to on się już chyba nigdy nie nauczy grać, ale żeby nie było, że widzę tylko minusy, to na plus jedna dobra interwencja, i że zachował czyste konto. Ale jak to ma być nasz pierwszy bramkarz 0w przyszłości, to już się boję.

Rio, Vida- spokój od początku do końca.

Evra - Ogólnie do dobry występ, ale dwa razy zawalił w defensywie i to tak frajersko. Najpierw gdy nie wyszedł z całą defensywą i przez niego Boa Morte wyszedł na 1-1 z Kuszczakiem, a później jak nie wrócił na czas do defensywy, potem w jakiś dziwny sposób chciał przeciąć podanie i Di Michele, popędził sam lewym skrzydłem. Za to z przodu bardzo aktywny.

Rafael - ehh, no ma chłopak wyobraźnie w grze do przodu, ale z tyłu :roll: W grze jeden na jeden, jest beznadziejny, taktycznie też niepoukładany, gubi pozycję, zbiega gdzieś do środka. Ale ma czas, a takie spotkania dają mu dużo, niech się ogrywa.

Ronaldo - dla mnie MOTM.

Fletcher - co ten facet wyprawia to się nie mieści w głowie. Kolejny świetny mecz, znowu król środka pola. Na chwilę obecną nie do ruszenia z pierwszej jedenastki.

Anderson - fajny mecz w wykonaniu Brazylijczyka, niby niczym szczególnym się nie wyróżnił, ale bardzo się starał. Dużo się nabiegał, trochę porozgrywał piłkę. Ale to jeszcze nei jest to, czego można po nim oczekiwać.

Nani - asysta, świetne dogranie do Berbatova w 2 minucie meczu. Bardzo dobra pierwsza połowa w jego wykonani, ale z czasem gasł coraz bardziej. I znowu nie wiadomo jak to z jego formą. Czy powoli wraca na właściwe tory, czy to tylko taki jednorazowy wyskok.

Tevez - jakiś taki niewyraźny. Widać, że brakuje mu czucia piłki, musi pograć parę pełnych meczów, żeby wrócić do rytmu meczowego, bo 20 minutowymi występami z ławki raczej tego nie osiągnie. Postawiłbym na niego w meczu z Hull.

Berba - nie oceniam, bo mogę być nieobiektywny, a wszystko przez tą asystę.

Carrick - ciężko ocenić, jedna dobra piłka do Rooneya, a tak to nie miał okazji się wykazać.

Rooney - dobre 20 minut w jego wykonaniu, próba przelobowanie Greena, potem dwa strzały z dystansu, w tym jeden groźny. Do tego bardzo dobrze z tylu, cały Roo.

Neville - za krótko by można cokolwiek powiedzieć.

Brawo Diabełki!

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 30 paź 2008, 1:59

W grze jeden na jeden, jest beznadziejny, taktycznie też niepoukładany, gubi pozycję, zbiega gdzieś do środka
e ? Ja dzis widzialem jak kilka razy ladnie wygarnal pile. Moze masz troszke racje z tym taktycznym niepoukladaniem , ale ma sie od kogo uczyc. Czasem troszke za szybko probuje wygarnac pilke, to sie moze kiedys zle skonczyc
Ronaldo - dla mnie MOTM.
Dla mnie nic specjalnego. Zeby nie bramki to byloby to co w poprzednich meczach , czytaj piach
Fletcher - co ten facet wyprawia to się nie mieści w głowie. Kolejny świetny mecz, znowu król środka pola. Na chwilę obecną nie do ruszenia z pierwszej jedenastki.
No tu juz sie zgadzamy . Nastepce Scholes'a juz mamy :)
Berba - nie oceniam, bo mogę być nieobiektywny, a wszystko przez tą asystę.
Jego zawsze trudno ocenic , bo ma takie a nie inne zadania. Przez caly mecz mozesz go nie zauwazyc na boisku , ale pod koniec spotkania zrobi to co do niego nalezy i z tego trzeba go rozliczac. Dzis kapitalna asysta

runej
Skład B
Skład B
Posty: 110
Rejestracja: 13 lut 2007, 23:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Paradise City

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: runej » 30 paź 2008, 10:05

boskigonzo pisze:e ? Ja dzis widzialem jak kilka razy ladnie wygarnal pile.
Nie o to mi chodzi, bo on w każdym meczu ma kilka odbiorów i to często już na połowie rywala przecina podania. Rzecz w tym, że :arrow:
Czasem troszke za szybko probuje wygarnac pilke, to sie moze kiedys zle skonczyc
Wystarczy, że ktoś zamarkuje podanie, to on już sunie ze wślizgiem, a potem jak go miną, to ratuje się faulem, albo sobie odpuszcza i spokojnie wraca na swoją pozycję.
boskigonzo pisze:Dla mnie nic specjalnego. Zeby nie bramki to byloby to co w poprzednich meczach , czytaj piach

Ee tam, takie głupie gadanie. Gdyby nie dwa błędy Ferdinanda na Goodison, to też byśmy mówili, że gra jak zwykle. Strzelił dwa gole, mógł dołożyć jeszcze trzecią, przez cały mecz był widoczny, powoli bo powoli ale myślę, że wraca do formy. Do tej najwyższej. Bo kto tam wczoraj bardziej zasłużył na gracza meczu? Fletcher? Innych kandydatów nie widzę.

Awatar użytkownika
boskigonzo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 920
Rejestracja: 26 gru 2006, 17:45
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: boskigonzo » 30 paź 2008, 10:56

Primo - ok rozumiem , tylko beznadziejny to troszke za mocne slowo :)

Secundo - byl widoczny ale jego gra byla bezproduktywna. Ferdinanda rozliczaja z "czystego konta" tak jak Berbe z bramek , a Crisa z rajdów, dryblingów, podan itd itp ktore dzisiaj byly nieudane

Tertio - Ja mysle ze to wracanie do formy bedzie baaardzo powolne . Przede wszystkim musze zobaczec Ronaldo glodnego gry , bo teraz to jego gra wyglada jakby mial z tego minimum przyjemnosci.

Quatro - imo motm Fletch

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16295
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2894
Lokalizacja: Piekło

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 30 paź 2008, 11:30

boskigonzo pisze:Quatro - imo motm Fletch
A można przetłumaczyć na język polski :?:

Ps. Fieldy dzięki :)
Ostatnio zmieniony 30 paź 2008, 11:38 przez Rezus, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”