kolejny wynalazek, ale ze KATALONCZYK to ma plusy u gawiedzi hiszpansko-katalonskiej. oni tam innych nie znają.
nie sadze aby w czymkolwiek jego druzyny prezentowaly sie lepiej od athleticu valverde. przecietny trener. ktos powie ze wygral z wigan puchar anglii. valverde w o wiele bardziej spektakularnym stylu wygral supercopa z bilbao. co wiecej pokazal martinez? szarzyzne z evertonem? no chyba ze opieramy sie na pilce reprezentacyjnej i tym cudacznym mundialu z najgorszym mistrzem swiata od MS 1954.
przypominam sobie mecze belgiiw drodze do finalu. japonia i brazylii. z brazylia obrona czestochowy (w koncowce przestrzelona setka cou), z japonią od 0-2 gra na tysiac wrzutek. jak ktos mysli ze barca martineza bedzie roznila sie czyms od tej valverde to gratuluje poczucia humoru. to jest ten sam , oparty na DOSTOSOWYWANIU SIE DO RYWALA futbol i smiem twierdzic ze w jeszcze gorszym, ubozszym wydaniu.








