ed
oczywiscie Kowal znowu pajacuje... typuje 4:1

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 28 maja 2011, 16:17
czeher

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 28 maja 2011, 16:26
Nie wiem, czy ktokolwiek jeszcze bierze tego człowieka na poważnieczeher pisze:oczywiscie Kowal znowu pajacuje... typuje 4:1![]()
Salas11
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Futbolski » 28 maja 2011, 16:46
Wojciech Kowalczyk na pewno jest wielkim fanem Barcelony, on na pewno kocha ten klub. Oczywiście niekiedy ta jego miłość przejawia się w jakimś romantycznym szale, idealizowaniu, totalnej adoracji, ale uznaję, że po prostu to jest jego charakter. Jeśli coś lubi w innych dziedzinach, pewnie też to tak mocno wielbi - być może dla niektórych przesadnie. Mnie osobiście to nie przeszkadza. Każdy klub ma całe spektrum kibiców, jedni podchodzą na chłodno, drudzy nie.Salas11 pisze:Nie wiem, czy ktokolwiek jeszcze bierze tego człowieka na poważnieczeher pisze:oczywiscie Kowal znowu pajacuje... typuje 4:1![]()
40-tka na karku a miewa czasem przewalenia niczym niektórzy fani Barcelony w wieku gimnazjalnym.
Futbolski

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 28 maja 2011, 17:01
Sam nie wiem, na co wówczas pluł najbardziej. Na Real czy na Mourinho. On chyba ma skrzywienie psychiczne przez Portugalczyka przez półfinał zeszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Pamiętam jak po meczu rewanżowym na Camp Nou i bloku reklamowym siedział w studiu w dość czerwonawym zabarwieniu skóry twarzy. Zdecydowanie nie potrafi godzić się z porażką, ale przede wszystkim psuje opinię tym normalnym kibicom Barcelony w Polsce z racji bycia osobą medialną, rozpoznawaną i przez fanów piłki utoższamianą z Blaugraną.Futbolski pisze:Niestety, po 5:0 na Camp Nou z Realem, Pan Kowalczyk napisał ekstremalnie kiepski felieton, w którym padały słowa "na kolana Mou". To już nie miało nic wspólnego z miłością do klubu, ale z nienawiścią do przeciwnika, co jest już mało fajne.
Salas11
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 28 maja 2011, 17:12
Morrow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Futbolski » 28 maja 2011, 17:21
Trzeba mu jednak oddać, że nie miał zastrzeżeń, gdy przyszedł czas na finał Inter - Bayern, i postawił na wygraną Mourinho argumentując to w normalny sposób (tak to przynajmniej pamiętam, aczkolwiek podszedł do tego już bez większych emocji). Co do emocji, to przytoczę zaangażowanie Mentora (wyrwane z kontekstu, ale wiadomo o co chodzi):Salas11 pisze:On chyba ma skrzywienie psychiczne przez Portugalczyka przez półfinał zeszłorocznej edycji Ligi Mistrzów. Pamiętam jak po meczu rewanżowym na Camp Nou i bloku reklamowym siedział w studiu w dość czerwonawym zabarwieniu skóry twarzy. Zdecydowanie nie potrafi godzić się z porażką
Kowal wówczas tonął w emocjach. Też będę tonął w czasie meczu, emocje też nie opadną w moim przypadku po finale, a pewnie dopiero jutro (bez względu na wynik). Tak więc nie krytykowałbym Pana Kowalczyka za stopień emocji, jaki w sobie miał, bo to indywidualna sprawa. Oczywiście co innego, gdyby padały jakieś "brzydkie" słowa, i to na wizji.Mentor pisze: Umarłbym z nerwów albo przynajmniej zbyt mocno się napił.
Futbolski
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 28 maja 2011, 17:33
Morrow

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 28 maja 2011, 17:46
A jest w nim coś, czego można nie krytykować?Krytykuj czyjeś zachowanie, ale nie jego osobę jako taką.
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Futbolski » 28 maja 2011, 17:49
Właśnie na tym polega cała ta sprawa z szacunkiem do kogoś, że choćby Ci robił wszystko, co najgorsze, to Ty nie zniższysz się do jego poziomu. To prawda, szczerozłota, że mówienie o kimś choćby "frajerzy" jest... no co tu dużo gadać. Nic nie wypada powiedzieć; takie zachowanie jest poniżej wszelkiej krytyki. To jest jednak krytyka zachowania danej osoby i to jest jak najbardziej w porządku.Morrow pisze:Jak traktować jednak z szacunkiem kogoś kto mieni się znawcą a nie potrafi się odnieść z szacunkiem do przeciwników obrażając ich i traktując z pogardą.
Wojciech Kowalczyk cały czas twierdzi, że jest kibicem Barcelony, więc nigdy nie jest obiektywny, tzn. jest tak samo obiektywny, jak my wszyscy, którzy mają też coś swojego ulubionego w tym całym futbolu. Bądźmy szczerzy: wszyscy jesteśmy subiektywni i często zdarza się nawet, że prowadzący studio przedmeczowe przy przedstawianiu kogoś mówią, że ten jest za tym klubem, a ten występuje jako adwokat drugiego zespołu itd. Nie mów, że Kowal się sili na obiektywizm, bo to nie jest fair, on się na nic nie sili. Polsat przecież zna go bardzo dobrze. Zgadzam się z Tobą cały czas, że problem stanowi poziom jego komentarzy pod względem doboru słów, ale gdyby jego słowa były lekkie, to wtedy traktowałbyś go poważnie? Własnie o to mi chodzi. Koniec końców liczy się "merytoryczny autorytet" Kowala. Nie czytam jego bloga, mówię to wprost, ale słuchając go dostrzegam, że ma jakąś wiedzę na temat Barcy. W kontekście newsów ze stron o Barcelonie, wszystko się zgadza, nie robi żadnych wielkich pomyłek, tym bardziej nic nie zmyśla. To mi się podoba i dlatego na pewno uznaje go za "autorytet" (to za duże słowo, o wiele za duże) tak samo, jak każdą inną osobę, która wypowiada się dłuższy czas z sensem na dany temat. Na wizji w Polsacie wypowiada się na temat, jak każdy inny. A że ma takie wpisy - krytykuję ich poziom z wszystkich sił. Chodzi mi tylko o to, byśmy mieli proporcję: krytykowali te wpisy, ale nie widzieli w kimś kogoś, tzn. obiektywnego eksperta, kim ten ktoś nie jest, bo sam to przyznaje przychodząc w krawacie Barcy.Morrow pisze: Wybacz ale jeśli nie potrafi nawet silić się na obiektywizm to niech zostanie na swoim śmiesznym blogu i tam rozkazuje kto i kiedy ma być na kolanach a nie pchać się do telewizji. Sorry ale jeśli uważasz go za autorytet w dziedzinie piłki to chyba nie mamy tu pola do dyskusji.
Futbolski
Enjo
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Futbolski » 28 maja 2011, 17:51
Tak. Jest człowiekiem.Wilmore pisze:A jest w nim coś, czego można nie krytykować?Krytykuj czyjeś zachowanie, ale nie jego osobę jako taką.
Futbolski

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Salas11 » 28 maja 2011, 17:59
Salas11
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 28 maja 2011, 17:59
Morrow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 28 maja 2011, 19:01
fieldy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 28 maja 2011, 19:08
to akurat jest w tym wsyztskim oczywista oczywistoscia ...fieldy pisze:no i przy karnych może wyjaśniłoby się który bramakarz jest lepszy
czeher
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio