El Clásico // FC Barcelona - Real Madrid CF - Strona 28

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Jakim wynikiem zakończą się najbliższe Gran Derby?

Zwycięstwem Barcelony
65
49%
Remisem
19
14%
Zwycięstwem Realu
48
36%
Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 14 gru 2008, 14:01

Jedziemy dalej. Jakoś nie mogłem tego zebrać w jednym poście.

Wielki Yaya \o/

Dla mnie Toure był zawodnikiem meczu. Świetna gra. Bardzo dobrze również Marquez. Alves w pierwszej połowie w obliczu nieustannych fauli na Leo starał się przyspieszać grę, ale ciężko mu było wgryźć się w skumulowaną obronę gości. W obronie popełnił jeden kardynalny błąd a poza tym bardzo dobrze. Wielkie brawa dla Valdesa, którego można uznać za jednego z bohaterów spotkania. W porównaniu do Ikera nie był narażona na interwencję co kilka minut, ale zachowywał koncentrację i świetnie zachowywał się we wszystkich sytuacjach jakim musiał stawić czoła.

Odnośnie fauli na Leo. Zobaczycie, że kiedyś spotkamy się z jakimś przykładowym Liverpoolem, który będzie chciał wyłączyć z gry Messiego twardą grą, ale nie będzie to wyglądało tak żałośnie jak w wykonaniu Realu. Zobaczycie.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 14 gru 2008, 14:11

RealFan pisze:preciez tam chodzilo tylko o ta sytuacje, gdy messi byl faulowany, poszedl kilka krokow jakby nigdy nic i nagle zaczal sie turlac po murawie, jakby dostal paralizu nog. i tylko o to, wiec o co tobie chodzi i co w ogole przedstawiasz jako kontrargument?
Faul Gago, Messi nie przeszedł ani jednego koku normalnie tylko podskoczyl 2-3 razy na jednej nodze i sie polozył, a widać bylo ze cos go tam boli od razu. Wiec jesli to jest oznaka placzliwosci, udawania, naciagania czy jak tam tu kibice MU pisza to OK. Messi dyskuteje 0 razy z sedzia w meczu, 2 razy lezy po brutalnych faulach, bo tak trzeba nazwac specjalne zachowania graczy Realu.
Nie wiem jak bolesne sa takie zagrania, Wieszczu mowil, ze jedne z najgozoniejszych, a Messi dopiero po 3 takim lezał na murawie.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 14 gru 2008, 14:13

Antyfani Leo chcą niektórym wmówić, że zachowanie Argentyńczyka było gorsze od zachowania piłkarzy Realu Madryt.

Nie dajmy się zwariować. Można to czytać, ale nie traktujmy tego poważnie. To jedyne wyjście.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13050
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3334
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 14 gru 2008, 14:25

Musze przyznac ze ja takze nie lubie jak pilkarze sie klada po bardzo ostrych wejsciach w ich nogi. To tylko spowalnia gre. Demonstracje tego jak bardzo ich boli mogliby sobie darowac.
Prawdziwe pilkarskie kozaki (nie wspominajac o kozakach forumowych) takie faule jakie wczoraj byly na Messim ustaliby bez problemow. Niesmaczne zachowanie Argentynczyka.

Zasluzona wygrana Barcelony. Real nic nie mogl zrobic wiec nie zrobil.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 14 gru 2008, 14:27

Antyfani Leo chcą niektórym wmówić, że zachowanie Argentyńczyka było gorsze od zachowania piłkarzy Realu Madryt.
:D Jestem chyba jedną z ostatnich osób o których można powiedziec antyfan Messiego, już w wieku 19 lat jak się nim zachwycałem niektórzy mi mówili, że w United masz nie gorszego gracza(Ronaldo) a na niego psioczysz, a jakimś tam Messim sie zachwycasz. Rożnica między fanami Barcy, a MU jest taka, że Ci przyznają, że Ronaldo wcześniej nurkował często, a teraz nadal mu się to zdarza. Natomiast fani Barcy udają, że nie widzą sytuacji ala Messi vs. D'Allesandro, Messi vs. Del Horno(tak tak faul był tak bardzo groźny, że Messi mało co nie umierał już jedną nogą był na tamtej stronie świata, już rozpoczynano reanimację- nic nie przynosiło skutków dopóki Boski Leo nie zobaczył prostokątnego kartonika o kolorze czerwonym wyciągniętego przez sędziego z kielni i pokazanego obrońcy Chelsea, nagle Argentyńczyk ożył i nawet lekarz nie był potrzebny :lol: ) itd. to dwa najsłynniejsze przykłady. No cóż od tak zapatrzonych w siebie i swoją drużynę fanów ciężko wymagać chodź szczypty obiektywizmu.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 14 gru 2008, 14:32

Nazbierałes tych przykladów az za duzo. 2 przygnaitajaca ilosc, jeszcze podajesz przklad gdzie przeciwnik dostal w pelni zaśłuzona czerwona kartke. To co mia skakac z radosci jaki to jestem zdrowy, a r rywal naprawde nic mi nie zrobil. :P Nie rozmawia z sedzia + dyskutuje, w ciagu 90 minut 2 razy lezy po 3 i4 z kolei podobny faulu = placzek. OK. Jeszcze mu pilka schodzi z nogi stad technika.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 14 gru 2008, 14:36

Nazbierałes tych przykladów az za duzo. 2 przygnaitajaca ilosc,
Naucz się w końcu człowiek czytać. To już nie pierwszy raz. Podkreśliłem, ze to dwa najsłynniejsze przykłady.
jeszcze podajesz przklad gdzie przeciwnik dostal w pelni zaśłuzona czerwona kartke. To co mia skakac z radosci jaki to jestem zdrowy, a r rywal naprawde nic mi nie zrobil.
No wiesz, jeśli po zobaczeniu, ze przeciwnik dostał kartkę, nagle ni stąd ni zowąd wszystko go przestaje boleć i wstaję zdrów jak nigdy w życiu to coś tu jest chyba nie tak. Ból nie przechodzi w ciągu 10 sekund.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 14 gru 2008, 14:37

Hola hola (pozdro Zaza... R.I.P?)

Nie twierdzę, że Leo nigdy nie 'aktorzy'.Jestem w stanie zgodzić się z tym, że Leo niekiedy przesadza turlając się jak poparzony by po chwili śmigać znowu jak młody jelonek.

Przepiszę moje zdanie raz jeszcze i proponowałbym rozumieć je dosłownie. Bez żadnego drugiego dna, głębszego sensu etc. Po prostu:

Antyfani Leo chcą niektórym wmówić, że zachowanie Argentyńczyka było gorsze od zachowania piłkarzy Realu Madryt.

Nie było gorsze. Był nieustannie faulowany? Był. Był czasem faulowany dość ostro? Był. Tyle. Chyba niektórym jakość HD (Hala Definition) przysłania rzeczywisty obraz.

Zresztą to i tak nie jest 'najlepsze'. Najlepszy jest nasz ukochany Roncero. Trzymajcie się mocno:
"Villarato. Lo de Medina Cantalejo estaba incluido en el guión de la película. Fiel servidor de Sánchez Arminio y de su fobia antimadridista, permitió que Márquez siguiese en el terreno de juego perdonándole la expulsión en dos ocasiones (obstrucción descarada a Higuaín al borde del área y plancha a Raúl en la línea de banda). Al Madrid le expulsan jugadores por dar las buenas noches. Pero para echar a un jugador del Barça en el Camp Nou tienen que salir al campo con tacos jamoneros en las botas y un lanzallamas en los hombros. Culentalejo, puedes irte a casa tranquilo. Has cumplido, majo..."

Napisal to niezwodny Roncero w dzisiejszym Asie, przetlumacze bo przebija to Jezzo i innych.

"To co zrobił Medina Catalejo bylo zapisane w scenariuszu, wierny sluga Sancheza Arminio i jego antymadryckiej manii. Pozwolil skonczyc mecz Marquezowi, dwa razy darujac mu czerwona kartke ( faule na Huguainie i Raulu). Realowi wyrzuca się zawodnikow za powiedzenie "dobry wieczór". Zeby wyrzucic pilkarza Barcelony ten musialby wejsc na boisko z nozami w butach i z miotaczem ognia na ramieniu. Cantalejo, mozesz spokojnie wracac do domu. Zrobiles co trzeba, mistrzu.... "
[EDIT]
I raz jeszcze foty. Podobają mi się to wklejam:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 14 gru 2008, 14:55

I nabijam dalej. Nawet nie będę edytować bo nikt nie zauważy. Chyba oszalałem.

http://www.weszlo.com/blog/2
Uff, ale ulga! Barcelona! Camp Nou! Real leży i kwiczy. No, co najwyżej klęczy. Na kolana i patrzeć na tabelę - dwanaście punktów straty. A jutro będzie gorzej. Spadacie na szóste, albo siódme miejsce w tabeli.

Wyżywam się na Realu, bo się skompromitował. Zero. Żenada. Dno. Jak klub z taką historią może grać w taki sposób? Antyfutbol. To wyglądało jak przyjazd Polonii Bytom czy Jagiellonii na Legię. Bronimy się ile się da, a jak się nie da - to trudno. Utrzymamy 0:0 choćby przez chwilę. Fartem dotrzymali bezbramkowy remis bardzo długo, ale efekt końcowy jest taki, że dostali w dupę. Gdyby stracili gola już w pierwszej połowie, to wynik mógłby być naprawdę skandaliczny.

Real w ogóle nie myślał o zwycięstwie. Chciał się nie skompromitować. I właśnie dlatego się skompromitował - swoim nastawieniem. Można przegrać z Barceloną, ale jak patrzy na ciebie cały świat, to trzeba podjąć walkę. Kto widział to spotkanie, ten wie o czym mówię... Jedna akcja w całym meczu, w pierwszej połowie, Drenthe. Jedna akcja! Jak nic - Bytom albo Jaga. Brakowało mi tylko szarańczy, ale do tego potrzeba jeszcze wywalczyć rzut rożny.

Wygląda na to, że aktualnie Barcelona ogrywa Real kiedy chce i jak chce, o każdej porze dnia i nocy. Może stać w bramce Casillas, może stać Dudek, mogą nawet stać obaj równocześnie - i tak w końcu puszczą. Dudek powiedział, że stawia 1000 euro na zwycięstwo swojego zespołu. Niech lepiej da chociaż 500 na biedne dzieci, zamiast wyrzucać kasę w błoto.

OK, idę spać. I pozdrawiam fanów Barcelony.

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6567
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1530
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 14 gru 2008, 15:27

Mentor pisze:"To co zrobił Medina Catalejo bylo zapisane w scenariuszu, wierny sluga Sancheza Arminio i jego antymadryckiej manii. Pozwolil skonczyc mecz Marquezowi, dwa razy darujac mu czerwona kartke ( faule na Huguainie i Raulu). Realowi wyrzuca się zawodnikow za powiedzenie "dobry wieczór". Zeby wyrzucic pilkarza Barcelony ten musialby wejsc na boisko z nozami w butach i z miotaczem ognia na ramieniu. Cantalejo, mozesz spokojnie wracac do domu. Zrobiles co trzeba, mistrzu.... "
:rotfl: :roftl3: :smile2: Tylko tak mogę to skomentować.

Co do zdjęć - zajebiste 8)

Uff, ale ulga! Barcelona! Camp Nou! Real leży i kwiczy. No, co najwyżej klęczy. Na kolana i patrzeć na tabelę - dwanaście punktów straty. A jutro będzie gorzej. Spadacie na szóste, albo siódme miejsce w tabeli.
Real w ogóle nie myślał o zwycięstwie. Chciał się nie skompromitować. I właśnie dlatego się skompromitował - swoim nastawieniem.
Brakowało mi tylko szarańczy, ale do tego potrzeba jeszcze wywalczyć rzut rożny.
Wygląda na to, że aktualnie Barcelona ogrywa Real kiedy chce i jak chce, o każdej porze dnia i nocy. Może stać w bramce Casillas, może stać Dudek, mogą nawet stać obaj równocześnie - i tak w końcu puszczą. Dudek powiedział, że stawia 1000 euro na zwycięstwo swojego zespołu. Niech lepiej da chociaż 500 na biedne dzieci, zamiast wyrzucać kasę w błoto.
Te teksty wymiatają 8) Gościu napisał samą prawdę, ale mam ubaw czytając je :lol:

PS. Czy ten pan jest fanem Realu lub Barcy?

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 14 gru 2008, 15:31

Przecież Kowal jest powszechnie znany jako zadeklarowany kibic Barcelony. Nie kryje się z tym od lat.

Awatar użytkownika
arek_ahig
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 4841
Rejestracja: 19 lip 2007, 1:28
Reputacja: 249

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: arek_ahig » 14 gru 2008, 15:34

FCB keres pisze:PS. Czy ten pan jest fanem Realu lub Barcy?
A jak myslisz?
Barcelony rzecz jasna.
Autorytet z niego jednak zaden. Trudno, zeby bylo inaczej skoro na pytanie Bonka w studiu podczas Euro 2008 "ile jest 2+2x2" odpowiedzial 8. :D
Mozg jakich malo.

Awatar użytkownika
Keres
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6567
Rejestracja: 03 maja 2008, 19:32
Reputacja: 1530
Kibicuję: FC Barcelona
Lokalizacja: Niezlokalizowany

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Keres » 14 gru 2008, 15:37

Mentor pisze:Przecież Kowal jest powszechnie znany jako zadeklarowany kibic Barcelony. Nie kryje się z tym od lat.
arek_ahig pisze:
FCB keres pisze:PS. Czy ten pan jest fanem Realu lub Barcy?
A jak myslisz?
Barcelony rzecz jasna.
Nie wiedziałem tego :oops:

Awatar użytkownika
rkoeman
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2098
Rejestracja: 16 wrz 2006, 23:27
Reputacja: 0

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rkoeman » 14 gru 2008, 15:43

dzieki wspanialej grze realu jakis kibic z madrytu wczoraj stracil nos i zeby

po kolejnym chamskim faulu na messim zaczal bic brawo

blad

teraz je przez slomke

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Gran Derby // FC Barcelona - Real Madrid CF

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 14 gru 2008, 15:46

Kowalczyk plecie bzdury, ze głowa boli.

Odniosę się tylko do jednego.
Wygląda na to, że aktualnie Barcelona ogrywa Real kiedy chce i jak chce, o każdej porze dnia i nocy. Może stać w bramce Casillas, może stać Dudek, mogą nawet stać obaj równocześnie - i tak w końcu puszczą. Dudek powiedział, że stawia 1000 euro na zwycięstwo swojego zespołu. Niech lepiej da chociaż 500 na biedne dzieci, zamiast wyrzucać kasę w błoto.
Jeszcze pół roku temu ten tekst by brzmiał.

Wygląda na to, że aktualnie Real ogrywa Barcelone kiedy chce i jak chce, o każdej porze dnia i nocy. Może stać w bramce Valdes, może stać inny Jorquea, mogą nawet stać obaj równocześnie - i tak w końcu puszczą. Valdes powiedział, że stawia 1000 euro na zwycięstwo swojego zespołu. Niech lepiej da chociaż 500 na biedne dzieci, zamiast wyrzucać kasę w błoto.

Także takie napinki są żałosne, raz nad wozem raz pod. Reszty nawet nie ma co komentować, zresztą już to zrobiłem, Real zagrał tak jak powinien inne nastawienie byłoby samobójstwem.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”