Skoki Narciarskie - Strona 29

Dewiza tego działu to: 'Nie samą piłką człowiek żyje". Dyskusje na temat wszystkich dyscyplin sportowych, od ping-ponga poczynając, na curlingu kończąć.
×

Najwybitniejszym polskim skoczkiem narciarskim jest:

Adam Małysz
43
74%
Kamil Stoch
15
26%
zygy
Skład B
Skład B
Posty: 148
Rejestracja: 17 lip 2006, 14:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa/Bolzano
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: zygy » 25 lut 2007, 16:14

Panowie nie przesadzajmy znowu z tą krytyką Mateji, wszakże to on jako pierwszy Polak w historii oddał skok ponad 200metrowy i to na dodatek nie w Planicy ale w czeskim Harrachovie(w styczniu 2001roku).

A tak na poważnie to zamiast tego patałacha możnabyło wystawić Hule albo jak słusznie zauważył Fortuna-Wojciecha Skupienia, który na pewno spisałby się lepiej niż Mateja i na dodatek w tym roku wygrał COC właśnie w Sapporo.
medal był by nasz, szkoda ze stracilismy taka szanse druga sie moze dlugo nie pojawic
święta słowa.Po prostu spieprz. ogromną szanse na medal i nie wykorzystaliśmy kłopotów Niemców(brak Uhrmanna), wpadke Finów, żałosną formę słoweńców itp. Nieprędko ponownie taką szanse otrzymamy i to się nie tyczu tylko nas.To samo mogą powiedzieć Rosjanie, którym medal zawalił Vasilliev i to jest pocieszenie dla nas bo my przynajmniej się spodziewaliśmy po Mateji tego blamażu a ruskim zawalił ich as atutowy( to tak samo jakby nam sprawę skopał Małysz).
A tak los na loterii wygrali Japończycy i może to i dobrze bo to gospadarze i to zapewne ich pierwszy i ostatni medal na tych Mś.Japończycy po prostu mieli 4równych skoczków i bez żadnych fajerwerków sięgnęli po brąz choć nie ulego wątpliwości że jest to cień welkiej Japonii choćby z IO w 1998 roku z Haradą, Funakim czy Saitohem na czele a obecność w ich kadrze dobijającego do 40-Okabe i Kasaiego tylko ten kryzys potwierdza.

Co do średniej skoczni to obawiam się że tak jak w Salt Lake City nikt nie powstrzyma Ammana, który jak już złapie formę to nie sposób go powstrzymać i to zapewne szwajcar zgarnie całą pulę(2złote medale).
To samo tyczy się Ljoekesloya, który jak już ma formę to raczej z podium nie schodzi a jest jeszcze przecież Morgernstern, Kofler czy ten rewelacyjny Olli. Na pewno jednak medal jest w zasięgu Małysza, choć nawet o brąz będzie szalenie ciężko tym bardziej że Adam w tym sezonie najlepsze próby ma na treningach i w kwalifikacjach.

pozdro

Awatar użytkownika
*Elano*
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 7
Rejestracja: 24 lut 2007, 17:15
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: *Elano* » 25 lut 2007, 16:45

Do dzisiejszego konkursu idealnie pasuje niedawno powstałe przysłowie dotyczące naszego wybitnego polskiego Chucka Norissa, Grzegorza Rasiaka skoczni, filmowego Rysia z "Klanu" oraz potylicznego Andrzeja Leppera - Roberta Mateję. Brzmi ono "Robet Mateja nasza na medal nadzieja". Przed pierszym skokiem w konkursie Matei zajmowaliśmy po 2 skokach 3. miejsce. Nasz wspaniały Robert jednak nie zmobilizował się (mógł skoczyć tak jak Zyła) i skoczył 106.5m. Katastrofy jako takiej nie było. Spadliśmy na 6. miejsce i mieliśmy jeszcze w zapasie Małysza. Adam skakał dziś bardzo dobrze i głównie dzięki niemu oraz Stochowi (129.5m) zajmowaliśmy po 1. serii 4. miejsce z niewielką stratą do 3. Japończyków. Druga seria zaczęła się dla Polaków od przeciętnego skoku Stocha, ale nie straciliśmy kontaktu z czołówką. Potem Zyła skoczył marnie, ale na szczęście rywale takze skakali w jego stylu. Dopiero przed skokiem Roberta Matei było wiadomo, że od niego wszystko zależy. Możnaby przytoczyć wcześniej napisany przeze mnie cytat "Robert Mateja nasza na medal nadzieja". No coż wydawało się, że tak doświadczonemu zawodnikowi jakim jest Mateja nie przydarzy się drugi słaby skok. Zacisnąłem kciuki wierząc, że nasza nadzieja na medal poleci gdzieś ok. 130m, zresztą 120m też bym mu wybaczył. Ale przed startem chyba się trochę rozkojarzył, bo wyruszył z belki po 8 sekundach odkąd zaczęło się palić zielone światło. Pewnie przypominał sobie co ma zrobic. Ruszył więc w 8 sekundzie, dojechał do progu i... no właśnie wybił się z całych sił i jak potem Polo Tajner powiedział okazało się, że skierował odbicie za bardzodo góry, ale leciał, ale jakoś tak nisko aż wylądował na 96.5m. Wtedy sobie pomyślałem. K***a to chyba przedskoczek. Niemożliwe, żeby nasz znakomity, wielki, wspaniały Robert wylądował na 96.5m. Komentatorzy Szaran i Tajner też ucichli nie wierząc do końca co się stało. Ale niestety do było faktem. Mateja wystraszył się chyba ogromnej prędkości na progu, a w powietrzu kręcił się jakby mucha mu wlazła do dupy. No i niestety nasza wielka nadzieja pogrzebała nasze szanse na medal. Spadliśmy na 8. miejsce i gdyby nie niezawodny Małysz bylibyśmy ostatni. A tak pozostaje tylko jedna dobra wiadomość, że pokonaliśmy Niemców. To był mały rewanż za ręczną. Po konkursie komentatorzy zastanawiali się kto może zastąpic Mateję w następnj drużynówce. Ale ja odpowiem, że nikt!. Za nic w świecie nie można rezygnować z Roberta. To byłby grzech pierworodny wyrzucić go z kadry. Nikt nie może go tknąć. Jak wierzę, że ten Grzegorz Rasiak polskich skoków jeszcze ujawni swój ogromny talent. Jeszcze dużo przed nim. Ma dopiero 32 lata. Okabe ma 37 lat i proszę jak skacze. Ja wiem jako jeden z nielicznych dlaczego Mateja dziś skakał tak, a nie inaczej. Nie miał po prostu dobrego dnia. W skokach liczy się często dyspozycja dnia. Robert pewnie nie wyspał się dziś w nocy, może śniły mu się jakieś koszmary. Może Rasiak we śnie mu powiedział, że to nie będzie jego dzień. Może przypomniała mu się teściowa jak goniła go z wałkiem. A po drugie Matei nie sprzyjał wiaterek. Warunki atmosferyczne w czasie jego skoku były fatalne. W dodatku ten pieprzony Norweg obniżył belkę do 11, Tepes puścił go w złym momencie. A na domiar złego nikt z polskich kibiców nie wierzył do końca, że Mateja może skoczyć daleko. Tylko ja w niego wierzyłem. Ja wiedziałem, że to nasza ostatnia nadzieja. Krzyczałem: Robert! Daj z siebie wszystko! Nie patrz na innych! Ale ja sam to za mało. Mimo nieudanego konkursu nadal w niego wierzę. Wierzę, że pokaże na co go stać. Może za tydzień na skoczni K-90. Tak, tam Robert jeszcze pokaże swoją siłę! Jeszcze pokaże niedowiarkom, że niepotrzebnie go skreślają. I jeszcze będziemy z niego mieli dużo pożytku. Robert nie załamuj się! JA W CIEBIE WIERZE! Zatem jeszcze raz pozwolę sobie powtórzyć to przepiękne, magiczne hasło dotyczące Roberta Matei" "ROBERT MATEJA NASZA NA MEDAL NADZIEJA!!! Dziękuję za uwagę.

Awatar użytkownika
wianuch
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2354
Rejestracja: 10 lut 2006, 21:10
Reputacja: 38
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wianuch » 25 lut 2007, 19:06

Nie wiem czemu tego trola na mistrzostwa wogóle wzieli. Koleś był chyba 8 w MP w Szczyrku, jak widać było kilku zawodników w lepszej formie.... Zastanawiam się, dlaczego wzieli akurat jego. Wiadomo, że jest słaby - mogli wziaść Tomisława Tajnera albo Klimka Murańke - przynajmniej by się "obskakał".

Niemcy sami sobie strzelili gola. Wyrzucając Herra stracili chyba najlepszego i najrówniejszego zawodnika. Ale to nie nasz problem. My mamy Mateje :roll:

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 26 lut 2007, 1:26

Wiele sie mwoi o Robercie, jednak ktos go zabrał na te Mistrzostwa, wiedzac, ze skacze marnie, a jego przebłyski mozna policzyc na palcach dłoni. To jest zaskoczenie, zaskoczeniem byłoby gdyby skoczył na miare Małysza... Czy Mateja kiedy :P :P :P s skakał na dobrym poziomie, mial lekki przebłysk za czasow Kuttina. Tak nic sie nie zmienilo, medalu i lepszej pozycji brak. Jedyna zmiana to, ze pieniadze pobiera Fin. Oddac dwa tak załosne skoki to jest naprawde wyczyn godny pozałowania. Najgorsze jest to, ze sa tacy ludzie, ktorzy daja mu nadzieje, ze moze dobrze skakac.

Same wyniki chyba nikogo nie były sensacja. Austria to był pewniak, Norwegowie ostatnio skakali naprawde dobrze, a Japonia to był mój faworyt, wiec sie ciesze, ze osiagneli medal. Przewaga jaką mieli między sobą ekipy na podium jest spora, wiec nie dziwie sie, ze Austriacy oswiadczyli, ze nie było trudno.
Porażkę osiąfneli Niemcy, ale to trwa od dwóch lat. Najpierw nie potrafili nawówić Svena, a raczej sami z niego zrezygnowali, pózniej Herr, trener nie przygotował Spaetha, Hocke nie skacze od dawna. Niestety to może odbić sie bardzo mocno na skokach, bo to sponsorzy z Niemiec napedzaja cały cykl PŚ.

Teraz normalna skocznia. Małysz jest ciagle w czołowce, podobnie Ammann i Roar. Olli, Kofler czy Morgenstern takze prezentuja sie bardzo dobrze, szanse na medal sa spore. Mysle, ze podium jest minimum, a na nim znajdzie sie Ammann, Małysz i Roar

Awatar użytkownika
ossy
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1322
Rejestracja: 01 paź 2005, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ossy » 26 lut 2007, 6:55

Jarzinho pisze:Jedyna zmiana to, ze pieniadze pobiera Fin.
Naprawde nie dostrzegasz zmiany, miedzy kadrą Kuttina i Lepistoe?

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 26 lut 2007, 13:12

ossy pisze:Naprawde nie dostrzegasz zmiany, miedzy kadrą Kuttina i Lepistoe?

5 miejsce przy najsłabszej konkurencji od kilku lat to nie jest osiagniecie. brak medalu Małysza, nic nowego.
Lepsze wystepy Małysza oraz minimalne postepy Stocha, w zeszłym sezonie mial 53 punkty(?) teraz bedzie miał 100 :roll: To jest rozwoj, nie badzmy śmieszni. Miala wkoncu byc druzyna, a okazuje sie ze nadal Malysz + przecietny Stoch i na tym sie konczy. Teraz trudno znalezc nawet 3 czy 4 zawodnika do kadry. Nalezy przypomniec kogo takiego znalazł Fin, no własnie kogo, bo Stoch to nie jest nowy zawodnik. Ja nie widze wiekszych postepow, patrzac na poziom skokow w tym roku.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65074
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8710
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 26 lut 2007, 14:26

5 miejsce przy najsłabszej konkurencji od kilku lat to nie jest osiagniecie. brak medalu Małysza, nic nowego.
Jarzinho - poczekac musimy do konkursu na skoczni K90 :wink: Jesli tam nie bedzie medalu to wyniki beda takie jak za Kuttina, jedynie wiecej punktow w PS mamy zdobytych, ale przypominam, ze imprezą docelowa sa Mistrzostwa Swiata.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 26 lut 2007, 15:07

Narazie Fin jedzie jeszcze na tym co zostawił po sobie Tajner i Kuttin, nic od siebie nie dołozył. Nie wiem czy osiagnieciem bedzie to ze Stoch bedzie 30... Nie wiem jak tam nasi juniorzy, ktorzy w ostatnich latach skakali na MŚ bardzo dobrze. Plan Fina narazie nie wypalil, a zawodnikow punktujacych w PŚ jest jak na lekarstwo.

Ja mam nadzieje, ze medal bedzie, bo raczej trudno bedzie znalezc Finowi jakis argument po sezonie. Chyba, ze Małysz zdobedzie Kryształowa Kule :wink: W przyszłym sezonie, zostanie Małysz i Stoch i ciekawe co dalej. Kluczowa role bedzie znowu odgrywał Bachleda, Mateja czy Tajner.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65074
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8710
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 26 lut 2007, 15:46

Ostatnio w GW czytalem wywiad z Mateuszem Rutkowskim i o dziwo, ten wspominal bardzo dobrze wspolprace z Heinzem Kuttinem. Ponoc do niego sie zwracano "Heinz", a do innych trzeba "Panie trenerze" - dla niektorych to tez robi spora roznice. Jedni lubia miec mastera nad soba, inni wola miec trenera-kumpla :wink:
Ja mam nadzieje, ze medal bedzie, bo raczej trudno bedzie znalezc Finowi jakis argument po sezonie.
A jeszcze niedawno bylem osamotniony. Gdy pisalem, ze Lepistoe na razie nic nie zdzialal, to mnie wieszac chciano :/

Malysz i Stoch - ok. Ale mlodzi ? Zyla, Sliz, Kot [bracia], jest sporo zawodnikow z rocznika 88,89,90 - trzeba tylko dac im dobrego trenera :!:

Ciekawe czy bedzie kiedys podzial na kadre a, b i c, ze wzgledu na ilosc zdobytych punktow w PS, PK, czy FIS zawodach.
Moze nie podam najlepszego przykladu, ale jednak bedzie : w zenskiej reprezentacj Szwajcarii w narciarstwie alpejskim nie ma ani jednej zawodniczki w kokurencjach technicznych w kadrze A :!: Mlode zawodniczki sa w kadrze b i c :!: Jesli zdobeda odpowiednią ilosc pkt w PE czy FIS, wtedy maja szanse na trenowanie w kadrze A :wink: To tez jest jakas motywacja.

A u nas w kadrze A jestes caly sezon, obojetnie jak skaczesz, i ... nawet jak spieprzysz sezon, to i tak najprawdopodobniej w przyszlym sezonie nadal bedziesz w tej kadrze A.
Pewnie finansowo i organizacyjnie bylby problem, ale ... chcialbym, zeby u nas kiedys tak bylo. W kadrze A inny trener, a inny od juniorow 8)

Wiem, ze troszke zamieszalem, ale mam nadzieje, ze mi wybaczycie :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 26 lut 2007, 16:09

cloner pisze:A jeszcze niedawno bylem osamotniony. Gdy pisalem, ze Lepistoe na razie nic nie zdzialal, to mnie wieszac chciano
to teraz masz Jarzinho po swojej stronie. Gratulować ?
dalej uważam, ze Lepistoe wiecej robi dla naszych skoków niż robił Kuttin.
Zwracali sie do niego po imieniu ... super - i do czego to doprowadziło ? Rutkowski poczuł się pewniej i pił na zgrupowaniach.

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 26 lut 2007, 16:27

fieldy pisze:Rutkowski poczuł się pewniej i pił na zgrupowaniach.

Nikt nie ma obowiazku sprawdzac kazdego co robi w kazdej minucie, a rutkowski pil wszedzie gdzie popadło.
fieldy pisze:dalej uważam, ze Lepistoe wiecej robi dla naszych skoków niż robił Kuttin.
tzn. Widzisz jakies efekty, podobno świetnie współpracuje z juniorami, mamy cała palge Plskich mlodych skoczkow punktujacych w PŚ.
Nic nie zrobił, bo Małysza do zawodow potrafil przygotowac Jan Szturc.
Chyba jedyne co rozni Fina od Kuttina to zarobki.
Oczywiscie, ze mozesz miec racje, tylko nie podałes zadnego argumentu.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65074
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8710
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 26 lut 2007, 16:35

Rutkowski poczuł się pewniej i pił na zgrupowaniach
W wywiadzie wyczytalem cos innego i jakos mu wierze.
Powiedzial zreszta tez bardzo madre slowa, ze nie tylko jemu zabrali prawo jazdy za jazde po pijaku, ale tylko jego wywalili z kadry. Jak myslicie - o kim mowil :?:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 26 lut 2007, 16:39

cloner pisze:Powiedzial zreszta tez bardzo madre slowa, ze nie tylko jemu zabrali prawo jazdy za jazde po pijaku, ale tylko jego wywalili z kadry. Jak myslicie - o kim mowil
to są te madre słowa ? Skąd wiesz, że prawdę mówi ?

Ciekawe, że tak dużą metamorfozę musiał przejsć Rutkowski.
Jak skakał podczas wywiadów, tuż po skoku nie potrafił odpowiedzieć na najprostsze pytanie.
Zapytany kiedyś, czy wie co zrobił nie tak podczas skoku odpowiedział coś w stylu: 'dobrze, dziękuje' :roll:

jakoś nie mogą uwierzyć, że nagle jakieś mądre rzeczy mówi.

A może jestem tylko uprzedzony do niego.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65074
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8710
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 26 lut 2007, 16:45

to są te madre słowa ? Skąd wiesz, że prawdę mówi ?
Bo to jest prawda, przeciez to wszyscy wiedza :lol2:
Zarowno jemu, jak i Tomislawowi T. zabrano prawo jazdy, ale tylko Mateusza R. wyrzucono z kadry reprezentacji Polski A,B,C i zabroniono mu skakac z kadra.
Zapytany kiedyś, czy wie co zrobił nie tak podczas skoku odpowiedział coś w stylu: 'dobrze, dziękuje'
A przypomniec Ci co mowil Bachleda o komentowaniu skokow na goraco :?: No wlasnie.

Niestety obecnie Mateusz skacze na poziomie kadry C lub jeszcze gorzej.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 26 lut 2007, 16:48

cloner pisze:A przypomniec Ci co mowil Bachleda o komentowaniu skokow na goraco
powiedz, bo chyba w temacie nie jestem. Nie znam jego opinii na temat komentowania skoków na gorąco.
cloner pisze:Bo to jest prawda, przeciez to wszyscy wiedza
I to znacyz, ze to jest madre ?
A skąd wiesz ile razy Tajnera na piciu złapali, a ile razy Rutkowskiego ?
Z tego co pamiętam, bo Rutkowski dostawał kilka szans, ale jakoś się nie nawrócił. Z Tajnerem chyba była jednorazowa sytuacja - choć kto wie, być może lepiej to tuszowali. Tu możemy sobie jedynie pogdybać.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Inne sporty”