LM: Juventus - Barcelona - Strona 30

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18598
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2431
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 07 cze 2015, 10:02

Serio ktoś uznałby gola ręką Neymara? :D

Mnie we wczorajszym meczu zdziwiło tylko jedno. Mianowicie to, że Juventus mając jedyny dobry okres w tym meczu i w sumie dobry wynik (remis) popełnił ten sam błąd, co Real w pierwszym półfinale z nimi. Dali się ponieść, stracili głowę i zaangażowali zbyt wielu graczy w ofensywę bez należytej asekuracji. Efekt? Taki sam jak we wspomnianym meczu półfinałowym. Kontra i gol, po którym Juventus już nie podniósł się z desek.

Poza tym żadnych niespodzianek. Barcelona była wyraźnym faworytem, miała więcej sytuacji i wygrała.

Awatar użytkownika
fan_R10
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 762
Rejestracja: 16 lis 2013, 9:51
Reputacja: 34

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fan_R10 » 07 cze 2015, 10:16

Słaby,dziwny, mecz, poza okresem gdy Juve napierało i było 1-1, była nerwówka a tak niewiele się działo. Obaj bramkarze niby takie kozaki a bramki padły po tym jak wypluli piłkę po nogi rywala. Messi przy drugim i trzecim golu miał spory udział, poza tym niewidoczny

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Cris7 » 07 cze 2015, 10:25

Professor Chaos pisze:
Carbon pisze:
Professor Chaos pisze:Żaden zawodnik by się nie przyznał. Taka prawda.
Ale przynajmniej by się nie kłócił jak idiota nie mając racji.
Też by się kłócił. Straszny ból dupy macie i doszukujecie się byle czego. Jak zawsze.
Jak ktoś wyskakuje z tekstem o bólu dupy to powinna chyba się kończyć dyskusja, ale jednak pociągnę. Najśmieszniejsze w tej sytuacji było to, że Neymar strzelił chyba prawidłową bramkę, ale dłonią. A on upierał się, że dostał w bark, bo akurat było zupełną bzdurą. Naprawdę nie dostrzegacie śmieszności sytuacji?

I pisanie, że nikt by się nie przyznał jest bez sensu, bo na pewno znalazłby się ktoś kto by się przyznał. Albo tak jak pisze blackmore po prostu się nie kłócił i nie kłamał w żywe oczy przy 100 kamerach wokół.

Choć jeszcze zabawniejsza jest dyskusja maestro z ozobem. Jeden na spokojnie, z odwołaniem do przepisów, a drugi z rzucaniem kurwami i idiotami pisze o jakiejś trajektorii. Rozkoszne :D

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65076
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8711
Kontakt:

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 07 cze 2015, 10:29

Mecz nudny jak flaki z olejem, o wiele ciekawsze było spotkanie finału LE. Wczoraj tylko chwilowe przebłyski geniuszu niektórych grajków, a tak niewiele się działo. Brawa dla Barcelony za wygranie, byłaby mega sensacja, gdyby stało się inaczej.
Przy okazji, wg statystyk Barzagli zaliczył 100% udanych podań.

PS gol Neymara moim zdaniem prawidłowo nieuznany, piszecie o celowości ale piłka zmieniła całkowicie trajektorię lotu, przez co bramkarz nie miał mozliwości poprawnie interweniować. Byłoby to moim zdaniem nielogiczne, gdyby przepisy pozwalały na takie gole.

Awatar użytkownika
Emerald
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5019
Rejestracja: 22 sie 2005, 16:40
Reputacja: 0
Lokalizacja: Crack off

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Emerald » 07 cze 2015, 10:34

Co do wykłócania się Naymara - zupełnie na serio powiem, że dopuszcza opcję, że nie zdawał sobie z tej ręki sprawy (mnie się zdarzało :) ).
Natomiast sama bramka - kurcze w przepisach faktycznie nic nie ma, ale logika nie pozwala mi stwierdzić, że to był dobry gol. Poczekajmy na Magnuma, na pewno nas oświeci!

Awatar użytkownika
fan_R10
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 762
Rejestracja: 16 lis 2013, 9:51
Reputacja: 34

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fan_R10 » 07 cze 2015, 10:38

Jak na moje gola nie powinno być. Piłka zmieniła swój kierunek i zmyliła bramkarza. Nielogiczne by to było jakby taki gol miał być prawidłowy.
Ostatnio zmieniony 07 cze 2015, 10:46 przez fan_R10, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 07 cze 2015, 10:40

Zgodnie z przepisami jest to nieumyślne zagranie ręką. Gol powinien zostać uznany. Taka sama sytuacja jak z ręką Lichtsteinera, nie ma mowy o karnym. Ostatecznie jednak interpretuje sędzia i zdecydował anulować bramkę. Trudno. Przynajmniej nikt nie szczeka teraz, że ten gol wypaczył wynik. Nie ma się właściwie do czego przyczepić. Vidala też już po 30 min nie powinno być na boisku, ale go oszczędził. Dobrze. Burza na ten temat byłaby teraz ogromna i gdybanie "gdyby go nie wyrzucił to Juve by wygrało!!11" itd...

Awatar użytkownika
wloski
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11880
Rejestracja: 18 kwie 2005, 14:35
Reputacja: 982
Kibicuję: Edukacjii Clonera
Lokalizacja: Układ galaktycznych

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: wloski » 07 cze 2015, 10:50

No nie do końca jestem za takim rozumowaniem, ale wszyscy tacy... profesorowie, uczeni, że ciężko na chłopski rozum pomyśleć, że od ręki Lichiego nie pada bramka, od Neymara tak. Co ma ręka Lichiego do sytuacji Neymara po której pada bramka, bramkarz zostały zmylony do sytuacji obrońcy Juve, który krótko przy ciele otrzymuje strzał w dłoń. No i po pierwsze

1) Obie ręki są nieumyślne, ale...
2) Lichy zostaje nabity przez przeciwnika
3) Efekciarz nabił się sam po czym zmylił bramkarza
4) Śmieszą mnie już te dyskusje o ręce, Pogba 2 metrowy chłop zostaje powalony przez liliputa i dyskusji nie ma, wina Pogby.

Co mecz to kontrowersje.

PS. Nikt wam tego zwycięstwa nie odbiera, suma sumarum po naszym błędzie Neymar strzelił swoją bramkę i koniec kropka.

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 07 cze 2015, 10:56

mylisz pojecia przyjacielu, reka przy ciele jest wtedy gdy styka sie w calosci z tulowiem. Reka L. nie byla przy zadnym ciele. Co wiecej widzialem setki obroncow ktorzy w takich wypadkach trzymaja rece z tylu. Aby nie dac zadnego pretekstu sedziemu.

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19695
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2457

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 07 cze 2015, 10:58

wloski pisze:

2) Lichy zostaje nabity przez przeciwnika
3) Efekciarz nabił się sam po czym zmylił bramkarza

.
Dokładnie tak. Potem sam pokazywał że go trafiła w bark, Neymar jak Henry z Irlandią tylko tu była lepsza decyzja sędziego

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 07 cze 2015, 11:03

jednozdaniowy Forrest podsumowal swoje madrosci. Gol Henrego jak gol Neymara. ale czego sie spodziewac po mozdzku wielkosci orzeszka laskowego.

Awatar użytkownika
Professor Chaos
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5152
Rejestracja: 15 lut 2011, 14:53
Reputacja: 202

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Professor Chaos » 07 cze 2015, 11:03

Prowokator znowu w akcji :rotfl: Porównywać celową rękę Henry'ego do przypadkowego smyrnięcia dłoni po uderzeniu Neymara.

Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
(L)oczkerson
O Captain! My Captain!
Posty: 11675
Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
Reputacja: 621
Lokalizacja: W-wa

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: (L)oczkerson » 07 cze 2015, 11:04

Kluchman pisze: Mnie we wczorajszym meczu zdziwiło tylko jedno. Mianowicie to, że Juventus mając jedyny dobry okres w tym meczu i w sumie dobry wynik (remis) popełnił ten sam błąd, co Real w pierwszym półfinale z nimi. Dali się ponieść, stracili głowę i zaangażowali zbyt wielu graczy w ofensywę bez należytej asekuracji. Efekt? Taki sam jak we wspomnianym meczu półfinałowym. Kontra i gol, po którym Juventus już nie podniósł się z desek.
Dlaczego JUVE tak zagrał tłumaczy pierwsza połowa. W niej JUVE grał asekuracyjnie, przez co kulała gra piłką, nie było w ogóle okazji bramkowych, a Barcelona i tak swoje stwarzała. W drugiej więc zaryzykowali. Ustawili się wyżej na całej szerokości boiska i wpłynęło to pozytywnie na grę JUVE.

Odnośnie ręki. Przepisy w sprawie ręki są niedoskonałe. Samo ocenianie celowości zagrania jest pomylone. Trzeba by podpiąć zawodnika do wariografu chyba. Tak więc myślę, że w takich sytuacjach jak wczorajsza od klasyfikowania zagrania w przepisy, które tej sytuacji nie oddają ważniejszy jest duch gry. A w myśl niego bardziej sprawiedliwe było odgwizdanie ręki. Neymar gdyby nie zagrał ręką nawet by nie trafił w światło bramki.

Odnośnie VIdala. Facet znów był przemotywowany. Zaczął od kilku kompletnie niepotrzebnych i przesadzonych fauli za co słusznie dostał kartkę. Natomiast po niej to piłkarze Barcelony bardziej pracowali na czerwoną kartkę Vidala niż on sam. Nie dopuścił się żadnego faulu ewidentnie na drugą żółtą kartkę.

Awatar użytkownika
grzegorzfcb
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5262
Rejestracja: 10 cze 2008, 13:02
Reputacja: 174
Lokalizacja: Kraina deszczowców

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: grzegorzfcb » 07 cze 2015, 11:04

Zaczyna się... zawsze to samo
Juventus startował wczoraj trochę z pozycji Arsenalu z 2006 i co ciekawe też są wielce pokrzywdzeni podobnie jak Arsenal wtedy :roll:
Mimo, że odsądzany od czci i wiary sędzia podjął chyba dla nich lepszą decyzją wyrzucając Lehmana a nie uznając bramki Ludo zaś gol Campbella zaczął się rzutu wolnego po nurku Eboue

Ciekawe co by było, gdyby Pique się tak przepychał z.. Tevezem(on jest chyba w Juventusie najniższy) w poko karnym Buffona ?

Awatar użytkownika
League
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19695
Rejestracja: 24 lut 2011, 20:02
Reputacja: 2457

Re: LM: Juventus - Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: League » 07 cze 2015, 11:05

Uderz w stół nożyce się odezwą. W futbolu na luzie napisałem kilka słów prawdy to widać jak zaszło za skórę :D No cóż, tylko potwierdzacie moje słowa.Tak dalej panowie i panie Fryderyku i Chaosie


http://gfycat.com/FondDigitalHamadryad Buffon co za klasa, tyle lat a ciągle światowy top.
Ostatnio zmieniony 07 cze 2015, 11:10 przez League, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Puchary Europejskie”