Może nie jest to idealny temat, bo być może powinno być o reprezentacji Holandii, ale jako, że ten temat jest popularniejszy i poniekąd sprawa ma związek z Królewskimi to wolę napisać tu
Czyli Real ma Ruud'a "dla siebie"Napastnik Realu Madryt Ruud van Nistelrooy pogodził się z tym, że jego reprezentacyjna kariera dobiegła końca. Piłkarz nie zagrał w pomarańczowych barwach od czasu gdy podczas MŚ został zmieniony w meczu z Argentyną.
W wywiadzie z magazynem 'Sportweek' Holender wyznał, iż jego stosunki z Marco van Bastenem są złe i nie wierzy w to, że otrzyma jeszcze powołanie do kadry. - O Oranje mówię teraz w czasie przeszłym. To dziwne. Ale nigdy nie powiem jakiemukolwiek selekcjonerowi, że nie zagram już w narodowych barwach. - powiedział Van Nistelrooy.
- Zasługuję na miejsce w składzie, jestem o tym przekonany. Wygląda jednak na to, że nie ma mnie w planach Van Bastena. - kontynuował rozczarowany były gracz PSV i Manchesteru United.
- Van Basten powiedział mi, że słabo zagrałem w trzech meczach grupowych na MŚ. Jeśli myśli, że moja gra przeciwko WKS była słaba, to lepiej będzie jeśli nie będziemy już współpracować. - zakończył Van Nistelrooy






