Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 306

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
Loker
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 25 kwie 2005, 16:53
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loker » 26 kwie 2009, 14:15

Nie, nie wystarczy.

Mecz oglądałem - karnego IMHO nie było , ale ocenę Webba Kibice MU i AFC maja podobna i Nam i Wam nie raz zrobił świństwo.

Webb był blisko akcji , stacja była "ciężka" do oceny wiec dlaczego akurat uważasz ze usprawiedliwione jest podyktowanie a nie brak pena?

Panowie z C+ sa dla Ciebie jak widzę autorytetami , nie podzielam tego uczucia w stosunku do nich.


SAF: Fatalne decyzje się zdarzają, ale nie ma wyjścia - trzeba się z nimi pogodzić - skomentował całe zamieszanie trener Manchesteru United.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 26 kwie 2009, 14:27

Mecz oglądałem - karnego IMHO nie było , ale ocenę Webba Kibice MU i AFC maja podobna i Nam i Wam nie raz zrobił świństwo.
A ja nie jestem pewien. I podpisuje się pod słowami Fieldy'ego.
Powtórki z kamery ustawionej w kierunku bramki pokazywały, że go nie dotknął, a z kolei na powtórkach od strony bramki widać było jakby go sfaulował. Dwa ujęcia, a zupełnie inaczej to wyglądało.
I jaką decyzję by nie podjął, druga strona miała by argumenty w ręce.

Panowie z C+ sa dla Ciebie jak widzę autorytetami , nie podzielam tego uczucia w stosunku do nich.
:shock: :lol: Nie wiem skąd taki wniosek. Teraz zgadzając się z Fieldym też został dla mnie autorytetem?:D Przytoczyłem ich zdanie z którym sie zgadzam, a co to ma wspólnego z autorytetami to ja nie wiem...

Awatar użytkownika
Loker
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 293
Rejestracja: 25 kwie 2005, 16:53
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Loker » 26 kwie 2009, 14:33

Kamil232 pisze:
Panowie z C+ sa dla Ciebie jak widzę autorytetami , nie podzielam tego uczucia w stosunku do nich.
:shock: :lol: Nie wiem skąd taki wniosek. Teraz zgadzając się z Fieldym też został dla mnie autorytetem?:D Przytoczyłem ich zdanie z którym sie zgadzam, a co to ma wspólnego z autorytetami to ja nie wiem...

to oczywiście delikatna napinka, taki serdeczny pstryczek w nos :D

tbf niepotrzebnie bronisz Webb'a nie Wasza wina ze "najlepszy" ref w Angli kolejny raz sie pogrąża.

Innas sprawa ze Wasz comeback imponujacy i nie napawa mnie optymizmem przed środowym spotkaniem :roll:

Awatar użytkownika
cycu
Skład B
Skład B
Posty: 90
Rejestracja: 12 wrz 2005, 11:22
Reputacja: 0

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cycu » 26 kwie 2009, 21:18

Szacunek, dla dokonań ManU w tym meczu, pokazali klasę godną mistrza.
Liczyłem, że ten mecz odwróci losy rywalizaji w lidze, ale niestety Spursi nie dali rady. Wiara pozostała, ale ciężko wyobrazić sobie, że diabły przegrają dwa z pięciu meczów jakie mają do rozegrania.
Trzeba liczyć, że derby wygrają petrobogacze oraz, że Kanonierzy rozstrzelają ich w trzech spotkaniach.

Pozdro

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 26 kwie 2009, 21:43

Kamil232 pisze: Nie no to jest gruba przesada.Po pierwsze Tevez nie ma aż takiego wpływu na nasza grę jak miał Stam. Przypominam, że on jest rezerwowym. Po drugie Za Holendra nie mieliśmy następcy tylko trzeba było sprowadzać na szybko, podstarzałego Blanca. Po trzecie Jaap był w tamtej chwili jednym z najlepszych graczy na swojej pozycji.
Nie napisałem, że Tevez jest dla nas tak samo ważny jak swego czasu Staam albo, że jest tej samej klasy piłkarzem co swego czasu Jaap na swojej pozycji tylko, że jego odejście może nam się odbić czkawką a przykład Łysego przytoczyłem z tego względu, że tak jak Holendra wtedy tak teraz Argentyńczyka nie musimy oddawać. Tevez aktualnie jest rezerwowym ale takim, który robi dużą różnicę i wcale IMO ta rola nie musi być dla niego przypisana na stałe (to czy zostanie czy nie będzie odpowiedzią na to pytanie) a w przypadku (odpukać!) poważniejszej i dłuższej kontuzji Rooneya albo Berby nie wiem czy poradzilibyśmy sobie z Machedą albo Welbeckiem(Ronaldo, który może grać na tej pozycji nie liczę). Szczególnie z tym drugim mozna wiązać duże nadzieje ale IMO Welbeck jako nasz trzeci napastnik to wciąż za duże ryzyko.
Kamil232 pisze:NIe rozumiem co ma jedno do drugiego. To, że ma inne zadania nie zmienia faktu, że IMO Berbatov również potrafi swoją grą pociągnąć zespół czy pojedyncza akcją przesądzić o losach spotkania.


Tu właśnie się nie zgadzamy bo Berbatov to moim zdaniem świetny zawodnik do gry kombinacyjnej, który daje nam inne warianty gry w przodzie ale nie widzę go jako zawodnika, który ma potencjał żeby pociągnąć naszą drużynę do walki kiedy jej nie idzie.
Kamil232 pisze:Osobiście nie dałbym za Teveza 30 mln, góra wydałbym na niego 20-22 mln funtów. O ile np. jeśli chodzi o Berbatova to przepłacając kupowaliśmy nieco innego napastnika od tych których mieliśmy, o tyle jeśli chodzi o Teveza to mamy podobnego charakterystyką Rooney'a, więc przepłacanie nie ma sensu. Wolałbym już za 30 mln kupić Benzeme, bo myśle, że za tyle by go puścili.


Zgadzam się z tym co napisałeś choć za Berbatova przepłaciliśmy słono moim zdaniem, bo pomijając jego walory i umiejętności taka kasa za prawie 30 letniego napastnika to było przegięcie. Tevez charakterystyką owszem przypomina Rooneya, w dodatku jest od niego gorszy i też nie jest wart 30 mln funtów zwłaszcza jako nasz 3 napastnik ale z drugiej strony jeśli go oddamy a któryś z naszych napadziorów zacznie się łamać albo nawalać (tu wskazanie na Bułgara), a wychowankowie nie zaczną grać tak jak rokują to znowu zaczniemy kogoś szukać i skończy się wydawaniem grubej kasy na zawodnika na tę pozycję. To czarny scenariusz ale wcale nie niemożliwy moim zdaniem. Mamy w tej chwili zawodnika w bardzo dobrym wieku, który chce u nas grać i jest w stanie duzo dać tej drużynie mimo tego, że gra słabszy sezon. W skrócie, uważam, że warto przepłacić za Teveza.

O Benzemie się nie wypowiadam bo taki transfer jest dla mnie nierealny. Po pierwsze nie po to oddawalibyśmy za drogiego Teveza i rok wcześniej kupowali Berbatova za jedne z największych pieniedzy w historii transferów piłkarskich żeby kupować Karima za jeszcze większą kasę i mając na uwadze, że któryś z nich dwóch najprawdopodobniej będzie musiał siedzieć na ławie, po drugie Aulas prawie na pewno nie puściłby go za 30 mln funtów, akurat on zdziera za swoich piłkarzy jak nikt a Benzema to jego perła w koronie więc 40-50 mln to realna cena, przynajmniej dla MU. Po trzecie, Benzema woli Hiszpanię.
Kamil232 pisze:W poprzednim sezonie różnie bywało z tymi jego meczami na skrzydle w tym jest już świetnie.

Też o tym pomyślałem. O ile w zeszłym roku wywracałem oczami jak widziałem Rooneya na skrzydla tak teraz jego gra na tej pozycji wygląda naprawdę dobrze.

Co do karnego to też nie zgadzam się z twierdzeniem, że to był jakiś wielki błąd Webba. Nie lubię go jak żadnego sędziego ale sytuacja była dyskusyjna i czy by gwizdnął czy nie obie ze stron miałyby swoje argumenty.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 26 kwie 2009, 23:09

Tu właśnie się nie zgadzamy bo Berbatov to moim zdaniem świetny zawodnik do gry kombinacyjnej, który daje nam inne warianty gry w przodzie ale nie widzę go jako zawodnika, który ma potencjał żeby pociągnąć naszą drużynę do walki kiedy jej nie idzie.
To przypomnij sobie choćby wyjazd do Stoke.
O ile w zeszłym roku wywracałem oczami jak widziałem Rooneya na skrzydla tak teraz jego gra na tej pozycji wygląda naprawdę dobrze.
Ale tylko na lewym :wink:
Tevez aktualnie jest rezerwowym ale takim, który robi dużą różnicę i wcale IMO ta rola nie musi być dla niego przypisana na stałe (to czy zostanie czy nie będzie odpowiedzią na to pytanie) a w przypadku (odpukać!) poważniejszej i dłuższej kontuzji Rooneya albo Berby nie wiem czy poradzilibyśmy sobie z Machedą albo Welbeckiem(Ronaldo, który może grać na tej pozycji nie liczę). Szczególnie z tym drugim mozna wiązać duże nadzieje ale IMO Welbeck jako nasz trzeci napastnik to wciąż za duże ryzyko.
NIe wiem co o tym myśleć. Z jednej strony masz rację, że troche ryzykowne jest by nr. 3 był Macheda, Welbeck czy Campbell, ale z drugiej to kiedyś oni musza dostać szansę. Dlatego najlepszym rozwiązaniem byłoby, żeby Tevez zostal za 20 mln funtów 8)

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 26 kwie 2009, 23:16

Dla mnie Tevez byl naprawde kluczowym graczem w tej 2 polowie bo przez jego gre Ronaldo i Berba mieli latwiej bo facet rozijał szyki obrone rywala plus świetnie grał w pressingu. Berbatov rozegrał znakomite zawody i to jest gracz ktory 1 zagraniem może zmienic obraz meczu, facet jest zdolny dosłownie do wszystkiego, wczoraj zagrał tyle kapitalnych podań że szok. Miło było wiedzieć MU które gra o wszystko a nie trzepie tyłkiem przy 1-0 i liczy że Vida wyczyści.Psycholoicznie bardzo ważna wygrana było widac po bramce Roo na 4-2 radość całego zespołu.Pokonaliśmy ekipe która ostatnio grała bardzo dobra piłke dlatego tak cieszy mnie ten wynik. Myślalem ze Tevez odejdzie,tu znowu trener zapewnia ze zostaje, zobaczymy po sezonie.

Mecze mojego życia to mecze MU-Arsenal, na nich sie wychowałem.Niech wygra lepszy po świetnych meczach. Nie ukrywam że licze na Silvestra :boje się:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 26 kwie 2009, 23:41

MGiggs pisze:Mecze mojego życia to mecze MU-Arsenal, na nich sie wychowałem.Niech wygra lepszy po świetnych meczach. Nie ukrywam że licze na Silvestra :boje się:
doznał dziś urazu i szanse na występ Wenger ocenił fifty-fifty

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 27 kwie 2009, 12:30

Walijski pomocnik Manchesteru United Ryan Giggs został wybrany Piłkarzem Roku w plebiscycie Professional Footballers' Association - najstarszej organizacji zrzeszającej futbolistów
Ladnie sie zachowali pilkarze. Byla jakas kampania medialna czy cos w tym stylu? Bo nagroda to raczej ukoronowanie jego kariery

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 kwie 2009, 12:49

Bienias pisze:Bo nagroda to raczej ukoronowanie jego kariery
Po części na pewno, ale też Giggs gra znakomity sezon. Nie gra oczywiście wszystkich spotkań, Ferguson go oszczędza, by nie musiał grać co 3 dni, jak reszta. Ale gra i statystyki ma, jak na swój wiek znakomite.

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 27 kwie 2009, 15:55

fieldy pisze:
Ale gra i statystyki ma, jak na swój wiek znakomite.
Jak na swoj wiek, czy jak na najlepszego pilkarza sezonu? Bo to jednak roznica :wink:

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 kwie 2009, 16:18

Jak na swój wiek ma znakomite, jak na najlepszego piłkarza ma ... wystarczające. Bo w ekipie która zmierza po tytuł i walczy w LM [a już ma trofea w tym sezonie] ma sporo asyst. W lidze tylko Berba ma więcej [dokładnie o 1 asystę, a Berba grał 2 razy tyle meczów], nie wiem jak to wygląda biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki.

red85

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 27 kwie 2009, 16:55

W lidze tylko Berba ma więcej [dokładnie o 1 asystę, a Berba grał 2 razy tyle meczów], nie wiem jak to wygląda biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki.
Giggs w całym sezonie odnotował już 18 asyst. 7 w lidze, 3 w LM, 2 w FA Cup, 3 w CC oraz 3 w KMŚ.

O nominacjach już się wypowiadałem, więc nie będę się powtarzał.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 27 kwie 2009, 18:00

Giggs w meczach gdzie nie notował asysty spisywał sie fenomenalnie jak np z Chelsea gdzie jednak Berba dotknął piłke przy golu Vidy. Piłkarze oddali hołd prawdzie,ten geniusz piłki nigdy nie wygrał tego trofeum i teraz w wieki 36 lat w najmniejoczekiwanym momencie kariery gdzie od 2 lat mówiono że sie nie nadaje na ten poziom,facet notuje znakomity wręcz sezon. Gerrard a przedewszystkim Vidić grali lepiej, jednak była to najlepsza i nie ukrywajmy ostatnia okazja, by najwieksza ikona Premiership która zdobędzie prawdopodobnie majstra po raz 11 mogła otrzymać to co należne....

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 27 kwie 2009, 19:44

jeszcze odnośnie karnego w meczu z Spurs

http://www.sport.pl/pilka/1,65080,65467 ... _blad.html


Przy okazji, jak już piszę - Rafael przedłużył z klubem [czy raczej odwrotnie :D] kontrakt o 2 lata.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”