Inter Mediolan (zbiorczy) - Strona 326

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Które miejsce zajmie Inter w lidze?

1
7
47%
2
4
27%
3
0
Brak głosów
4
0
Brak głosów
Poniżej 4
4
27%
Awatar użytkownika
Martin Pellegrino
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1233
Rejestracja: 09 gru 2005, 20:20
Reputacja: 1
Lokalizacja: Literaki :P

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Martin Pellegrino » 01 mar 2008, 20:38

Dlaczego nie miałby być drugim Cannavaro? Fabio też do 22. roku życia grał w przeciętnym Napoli, a później przez chyba 6 czy 7 lat grał w Parmie, która wówczas owszem była mocna we Włoszech, ale trofeów na arenie międzynarodowej nie było żadnych. Jedyne trofea jakie wygrywał były w reprezentacji.

Co do Materazziego to w zeszłym sezonie miał sezon życia i za to go wszyscy kochamy. Poza tym walczy, walczy i jeszcze raz walczy. O ile dobrze pamiętam to trzy lata temu rozważał możliwość opuszczenia Interu, ale na szczęście nic z tego nie wyszło i został z nami. Tak więc o Materazzim świat na dobre usłyszał dopiero na mistrzostwach w 2006 roku.

Z tego co widzę to Lino bliżej do Cannavaro niż Materazziego bo już się o nim mówi. Mam nadzieję, że w ślepej licytacji na koniec sezonu wygra Empoli i po kilku sezonach ogrywania się w słabszym klubie przejdzie do większej drużyny, byle nie do Milanu :P

Awatar użytkownika
ossy
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1322
Rejestracja: 01 paź 2005, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kraków

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ossy » 01 mar 2008, 20:58

Martin Pellegrino pisze:Dlaczego nie miałby być drugim Cannavaro? Fabio też do 22. roku życia grał w przeciętnym Napoli, a później przez chyba 6 czy 7 lat grał w Parmie, która wówczas owszem była mocna we Włoszech, ale trofeów na arenie międzynarodowej nie było żadnych. Jedyne trofea jakie wygrywał były w reprezentacji.
p. Uefa rozumiem ze jest włoskiim trofeum?
jedyne trofea jakie wygrywal Cannavaro byly wlasnie w Parmie.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 01 mar 2008, 22:33

Martin Pellegrino pisze:Fabio też do 22. roku życia grał w przeciętnym Napoli
Ale grał świetnie. Naprawdę.
Martin Pellegrino pisze: Z tego co widzę to Lino bliżej do Cannavaro niż Materazziego bo już się o nim mówi.
Na razie to Lino bliżej do Mariusza Jopa czy Dymkowskiego, niż do Cannavaro, to raz.
Dwa, to, że się mówi, nie znaczy, że powinno się mówić. W polskiej piłce połowa piłkarzy jest marna, ale gra tylko dlatego, że się o nich mówiło.
Trzy, że Lino jest po prostu zdolnym obrońcą i tyle. Na razie jest lata świetlne za Cannavaro, nawet z okresu gry w Napoli. Niech nadrabia zaległości, oby z powodzeniem, ale an razie to serio bliżej mu do klasy dzisiejszego Bonery, niż nawet Materazziego. Przeciętniak z talentem, nic więcej.

Awatar użytkownika
'Del Piero'
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 409
Rejestracja: 28 lip 2004, 12:57
Reputacja: 0
Lokalizacja: Stąd

Post Wyświetl pojedynczy post autor: 'Del Piero' » 02 mar 2008, 0:19

Szkoda, że Inter tak łatwo pozbył się Andreolliego. Zapowiadał się bardzo dobrze. Rozegrał kilka (udanych) spotkań w ekipie Manciniego. Od 19 roku życia był regularnie powoływany do reprezentacji U-21. Zazwyczaj (albo i zawsze) wychodził w pierwszej jedenastce. Oglądałem wiele meczów Azzurrinich i prezentował się bardzo dobrze. Czy to na tle Francji, Anglii czy Wysp Owczych. A teraz? z tego co się orientuję pól roku był kontuzjowany. W styczniu Roma zdecydowała się go wypożyczyć do Vicenzy, gdzie nie rozegrał jeszcze żadnego spotkania. Dalej kontuzja ? Liczyłem, że coś z niego będzie...
Marzoratti? Widziałem go w wielu spotkaniach U21. Również, wątpię, że osiągnie poziom np. Cannavaro. Zapowiada się na solidnego defensora, ale chyba nic więcej. Czasami jest zbyt statyczny.
Bardziej od niego podoba mi się gra Fabiano Santacroce z Napoli.
Jestem ciekaw co będzie z Darmiana. Nigdy go w akcji nie widziałem, ale słyszałem o tym piłkarzu wiele dobrego.

Obrońcą, który zrobił na mnie ostatnimi czasy olbrzymie wrażenie, jest Giorgio Chiellini. Gra świetnie. Jest twardy, zdecydowany, waleczny, a przy tym - bezbłędny. Wątpie, że wróci na pozycje lewego obrońcy. Przewiduję ;p, że za 2-3 lata będzie można określać go mianem: "najlepszy defensor świata". A o Criscito wypowiadać się nie chcę. Za dużo szumu wokół niego było.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 02 mar 2008, 21:28

Co dziś Julio zrobił? Drugi raz już podobny bład w tym sezonie. Pierwszy z Udine, gdzie tez źle wyliczył lot piłki i dostał czerwona kartke. Dzis wystawił piłke Zalayecie.

Na razie to Napoli przeważa, choć szybko zdobyty gol miał zdecydowany wpływ na przebieg spotkania. Inter prowadzi gre, zawodzi druga linia, a Napoli groźne kontruje. Jedynie Suazo miał swietna okazje i dwa razy Maicon się urwał obrońcom, ale nic z tego nie wyszło. Co zrobił Rivas z Materazzim to się nawet w moje dziurze w zebie nie mieści. Całe szczęscie Julio się zrehabilitowal i wyciągnał piłke z linii bramkowej. Z 2-0 to juz bez szans na punkty. Jakoś nigdy nie widziałem w czym Rivas jest lepszy od Burdisso, a Materac to chyba na złość iż go wczoraj broniłem. Przerwa dobrze mu zrobi. Mario słabo, wyróżnił się że zliczył przypadkowo łokciem w twarz i go cucili.

Trzeba wierzyć, że coś tam wpadnie. Naprzód Internazionale.

TS borys IFC
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1259
Rejestracja: 10 lut 2006, 19:37
Reputacja: 80

Post Wyświetl pojedynczy post autor: TS borys IFC » 02 mar 2008, 21:46

ktos widzial co z chivu? to jest juz farsa zeby tyle kontuzji bylo w jednej formacji. moze jednak trzeba bylo wystawic jakiegos fatica czy innego tam primaveryjczyka...brzmi dosc odwaznie ale przynajmniej mielibysmy kogo wystawic w obornie. chyba ze z chivu nic powanego

Awatar użytkownika
madriano
Skład B
Skład B
Posty: 100
Rejestracja: 13 wrz 2007, 19:52
Reputacja: 0
Lokalizacja: Warszawa

Post Wyświetl pojedynczy post autor: madriano » 02 mar 2008, 22:28

No i wreszcie Inter przegral!!! Tym bardziej sie ciesze, ze pokonalo go Napoli bo lubie ta ekipe:D Taki wynik niejest niespodzianka, poniewaz inter przystapil do tego meczu z wieloma absencjami, tym bardziej ze mogli sobie pozwolic na porazke i bardziej skupiaja sie teraz na rewanzu w LM z Liverpoolem.

Awatar użytkownika
czeher
Nałogowy hazardzista
Nałogowy hazardzista
Posty: 13636
Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
Reputacja: 1
Lokalizacja: okolice GLIWIC

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czeher » 02 mar 2008, 22:37

madriano pisze:bardziej skupiaja sie teraz na rewanzu w LM z Liverpoolem
Do tego maja jeszcze bardzo duzo czasu, wiec nie byl to taki typowy mecz ligowy przed LM

Robi sie ciekawie, szkoda ze Roma nie wywiozla 3pkt z SS - wtedy to juzx na maksa wypas dla kibicow calcio
Ostatnio zmieniony 02 mar 2008, 22:37 przez czeher, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mAstA87
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 187
Rejestracja: 20 mar 2006, 18:38
Reputacja: 6
Lokalizacja: KRK !

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mAstA87 » 02 mar 2008, 22:37

gdyby nie fartowny remis z Romą, bylibysmy nie 6 pkt a 3 w przód :roll:
To kontuzje to juz jakasplaga :shock: Nie wiem czy to nie przez ten bez sensowny wyjazd do Dubaju, przez to teraz klepiemy biede...
Rewanż z L'poolem? Szczerze? Nie widze zżadnych szans :!: Musielibyśmy mieć zawodników ofensywnych pokroju Ronaldihno, Messi itd.

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 02 mar 2008, 22:40

Nie zasłużyliśmy na punkt. Jeżeli dla naszych pomocników ich nazwisko i osiagnięcia stanowia prerogatywe do nie używania głowy i podanie do najbliższego kolegi to jedyne co potrafia to faktycznie nie było na co liczyć przed meczem z Napoli. Szkoda, bo nawet tak fatalny Inter na tyle kontr co miało Napoli wykorzystałby choć jedna i w sumie nie obraziłbym się gdyby te zmarnowane akcje Napoli się zemściły.

Julio postać tragiczna. Gol na jego konto, ale uchronił nas przed kompromitacja miedzy innymi brawurowo broniąc karnego. Dopisując to tego uraz i ewentualna przerwe Chivu to generalnie nie ma się z czego cieszyć. 6 punktów i mistrzostwo znowu otwarte.

Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 02 mar 2008, 22:47

Chivu chyba kontuzja barku. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale podobne problemy miał w Romie. Według mnie raczej nie zagra z Liverpoolem. Tak więc zostaniem trzech obrońców: Maicon, Burdisso, Rivas plus Zanetti.

Jeśli chodzi o mecz to Inter po raz kolejny zagrał bardzo słabo i tym razem nie udało się wyciągnąć wyniku. Cesar zawalił co prawdę bramkę, ale i tak był zdecydowanie najlepszym naszym zawodnikiem. Przede wszystkim obroniony karny, którego zresztą nie powinno być. Widać, że Napoli ustawiło sobie sędziego. :lol:

Awatar użytkownika
Sero
El Nerazzurro
Posty: 4098
Rejestracja: 03 lip 2004, 21:25
Reputacja: 4
Lokalizacja: P-wy

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sero » 08 mar 2008, 9:32

Już dziś mecz z Regginą. Nie to jest jednak głównym tematem w Mediolanie. Właśnie zaczynamy obchody z okazji 100 lecia naszej kochanej drużyny, które trwać będą do jutra. 100 lat szczęścia, smutku, kłótni i przyjaźni. Napewno było pięknie gdy w 64 i 65 zdobywaliśmy Puchar Europy. Jakże wspaniale więc było by więc w takiej chwili wyeliminować Liverpool.

Ja z tej okazji chciałbym opowiedzieć początki swojej historii związanej z Interem.

Wszystko zaczęło się po - najlepszych do tej pory - Mistrzostwach Świata France 98. Pierwszy mecz Brazylia na tamtym turnieju grała ze Szkotami. Wtedy też po raz pierwszy usłyszałem o Ronaldo. Kolejne mecze utwierdziły mnie jako młodego i świeżego chłopaka, że oglądam geniusza, mistrza po prostu idola. Nie mogłem przestać myśleć o niczym innym niż o turnieju i o Ronaldo (tak byłem w nim zakochany). Nawet fatalny finał nie wypłukały ze mnie choćby kropli zauroczenia Brazylijczykiem, ba ! zacząłem podziwiać go jeszcze bardziej. Naturalnie zainteresowałem się jego karierą i klubem. Sezon 98-99 mogłem więc już zacząć jako kibic Interu (choć pewnie od urodzenia nim byłem ;) ). Pierwszy mecz jaki obejrzałem to bodaj spotkanie z Realem Madryt w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Co prawda niewiele pamiętam, ale już wtedy wiedziałem, że i to uczucie pomiędzy mną a klubem jest bardzo silne.
Gianluca Pagliuca
Javier Zanetti
Bergomi
Galante
West
Winter
Djorkaeff
Simeone
Sousa
Zamorano
Ronaldo

Mniej więcej tak wyglądała jedenastka z tamtego okresu (rok wcześniej wywalczyli UEFA po 3-0 z Lazio). Nie zapominajmy o takich grajkach jak Baggio czy Colonese. Do tamtej ekipy mam więc wielki sentyment. W CL odpadliśmy z późniejszym triumfatorem - Manchesterem, a Europie w tym dwumeczu objawił się niejaki Nicola Ventola (zresztą nie potrafiący przebić się w kolejnych latach nawet w słabszych klubach). Inter w lidze też nie zachwycił jednak to, że nie poszło nam wtedy do końca udanie umocniło tak naprawdę moją miłość do nich.

Teraz chciałbym ułożyć Top listę z najlepszymi meczami (nawet jeśli nie zawsze zwycięskie).

10. Inter - Real Madryt 3-1 (98)
Sentymentalny mecz o czym wspominałem wyżej ;)

9. Roma - Inter 1-4 (07)
Praktycznie początek bieżących rozgrywek. Ten mecz ma dać pytanie na odpowiedź kto będzie nadawał ton rozgrywkom. Pogrom w Rzymie i pamiętna czerwień Giulego za "bramkarskie" umiejętności.

8. Valencia - Inter 1-5 (04)
Kanoniada po przerwie naszych graczy. 5 bramek na Mestalla wspaniały popis Adriano który przy zejściu z boiska dostał owację od kibiców Nietoerzy.

7. Inter - Juventus 2-2 dogrywka 2-2 karne 4-5
Dramatyczny dwumecz w Coppa Italia. A to my, a to oni i tak raz po raz na wymianę ciosów. Juve do 94 minuty prowadzi 2-1 i wtedy rozpaczliwa wrzutka w pole karne naszych strzał Emre zablokowany, ogromne zamieszanie a najsprytniejszy w polu karnym Adani. Niestety decydującego karnego nie wykorzystał Vieri ale i tak można teraz powiedzieć dzięki chłopaki za walkę.

6. Inter - AC Milan 3-2 (05)
To spotkanie dało się zapamiętać jako to które przerwało trawjącą kilka lat dominacje Milanu w Mediolanie. Ale nie tylko. Po zaciętym 2-2 nadeszła 90 minuta i ...

5. Inter - AC Milan 1-1 (02)
Półfinał Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu 0-0. Niestety bramkę do szatni ustrzelił niezawodny Szewa. Gdy kibice tracili nadzieję do głosu w 84 minucie doszedł Oba Martins. Później jeszcze kilkakrotnie mieliśmy okazję na wygranie tego meczu a najlepszą w słupek zmarnował Kallon.

4. AC Milan - Inter 3-4 (06)
Najlepsze ze spotkań derbowych jakie było mi dane oglądać. Tu jednak brawa także dla gospodarzy którzy przy wyniku 1-4 nie poddali się i walczyli do końca. Strzelili 2 bramki ale mogli mecz nawet wygrać. Wspaniałe parady Cesara, piękne bramki, 7 goli emocje do końca nic dodać nic ująć !

3. Inter - Roma 4-3 dogrywka (06)
35 minut 0-3 i pozamiatane. San Siro osłupiało w tamtej chwili spotkania Superpucharu. Vieira do szatni ratuje jeszcze nadzieję. Chwilę po niej Crespo i jeszcze raz Pat doprowadzają do remisu. Dogrywka i wolny Figo który raduje cały stadion. Wtedy stworzyła się naprawde silna drużyna, która naturalnie jest kontynuacją dzisiejszej.

2. Inter - Juventus 1-1 (02)
Attenzione :] MateracioToldo :spoko:

1. Inter - Sampdoria 3-2 (04)
Szaleństwo ! inaczej nazwać tego nie można. Nie chodzi nawet o wagę tego spotkania bo było to jedno z wielu spotkań ligowych. Chodzi o styl, o dążenie do zwycięstwa do końca o walkę i charakter dreszcze zresztą przechodzą mnie za każdym razem kiedy to oglądam. Co tu pisać przypomnijmy sobie to sami a kto nie widział niech koniecznie tu zajrzy.

Mniej więcej tak więc wygląda moja klasyfikacja najlepszych, tych które da zapamiętać się na długie lata meczy. Mimo wszystko było ich znacznie więcej, a ja życzyłbym jak najwięcej takich jak ten z Sampdorią :D

Nie sposób wymienić wszystkich wybitnych piłkarzy więc tutaj posłuże się tylko statystykami.

Najwięcej meczów:

Giuseppe Bergomi 758
Giacinto Facchetti 634
Javier Zanetti 578
Sandro Mazzola 565
Giuseppe Baresi 559
Mario Corso 502
Walter Zenga 473
Tarcisio Burgnich 467
Alessandro Altobelli 466
Riccardo Ferri 418


Najwięcej goli:
total goals
Giuseppe Meazza 288
Alessandro Altobelli 209
Roberto Boninsegna 171
Luigi Cevenini III 158
Sandro Mazzola 158
Benito Lorenzi 143
Istvan Nyers 133
Christian Vieri 123
Ermanno Aebi 106
Mario Corso 94

Serie B ? a co o jest ? Mistrzostwa, Puchary Włoch, Superpuchary Włoch, Puchary Europy, Interkontynetalny, Puchary UEFA. Dzięki panowie za te 100 lat bo choć ich wszystkich nie pamiętam to je czuję.



Zebrało się na wpomnienia :P trochę nieposklejane, ale tak to jest jak ma się 1000 myśli i wposmnień na jedno zdanie :P

FORZA INTER :!:

Awatar użytkownika
MaUser_FCI
Kapitan
Kapitan
Posty: 3125
Rejestracja: 22 lip 2006, 17:56
Reputacja: 234
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MaUser_FCI » 08 mar 2008, 18:17

Oho... Inter znowu dostał karnego, będą dymić co poniektórzy.

Karny oczywiście słusznie, choć na granicy. Cambiasso był faulowany na linii, a ta jak wszyscy wiemy należy do pola karnego.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18567
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 08 mar 2008, 18:28

Nie widzialem sytuacji, ale jesli faul byl na linii (ona nie nalezy do obszaru, gdzie dyktuje sie jedenastki), a nie w polu karnym, to nalezy sie rzut wolny, a nie karny.

Moofasa
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 895
Rejestracja: 31 gru 2006, 15:23
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Moofasa » 08 mar 2008, 18:30

ona nie nalezy do obszaru, gdzie dyktuje sie jedenastki
:shock: :o

imo linia należy do pola karnego bo wyznacza że tak powiem 'jego granice' :wink:

[EDIT]

CO do ankiety to zagłosowałem na opcję nr.2 :] W końcu mają Ibre :twisted:

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”