AC Milan (zbiorczy)(cz.2) - Strona 340

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto powinien być trenerem Milanu w przyszłym sezonie?

Sérgio Conceição
3
17%
Antonio Conte
2
11%
Massimiliano Allegri
6
33%
Gian Piero Ventura
4
22%
Fatih Terim
2
11%
Inny Włoch
1
6%
Inny straniero
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Ewa_
popopopopopopooo \o/
Posty: 993
Rejestracja: 29 lip 2006, 17:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ewa_ » 09 sty 2008, 8:52

Wilmore pisze:wyszliśmy z jednym napastnikiem, całe szczęście, że Gilardino zdobył te dwa gole...
Nie wiem czy zauważyłeś, że w drugiej połowie graliśmy już dwoma napastnikami, Gilardino i Paloschim.
Miałam okazję oglądać ten mecz w TV, na Dubai Sports (dzięki Bogu za brata i jego platformę N :D). W pierwszej połowie Milan zagrał w składzie: Dida; Oddo, Maldini, Kaladze, Serginho; Cafu, Gattuso, Pirlo, Gourcuff; Seedorf, Ronaldo. Niewiele jak dla mnie się działo. Pierwsze 15 minut to raczej dominacja ZEA. Później już Milan powoli dochodził do głosu. Niestety nie potrafiliśmy wstrzelić się w bramkę. Ronaldo nic wielkiego nie pokazał. Przynajmniej jak dla mnie. Ot tylko był na boisku. W drugiej połowie Carlo desygnował nowy skład (z pierwszego pozostał tylko Gourcuff): Kalac; Bonera, Simic, Nesta (70' Digao), Favalli; Emerson, Brocchi, Gourcuff; Kaká; Gilardino, Paloschi. Już w kilku minut po rozpoczęciu meczu Milan miał poważną sytuację bramkową. Widać było, że Milan z Kaką to zupełnie inny Milan. Pierwsza bramka padła dopiero w 78'. Po podaniu Brocchiego do Gourcuffa, Francuz podał do Gili, a ten strzelił gola. W 85. minucie po dośrodkowaniu Bonery ponownie do bramki strzelił Gilardino, ustalając przy tym wynik meczu.
Osobiście bardzo podobało mi zaangażowanie do gry Paloschiego i Gourcuffa. Ten pierwszy miał kilka sytuacji, które mogły się zakończyć jego golem. W pamięci utkwił mi jednak moment, gdy Milan był pod bramką ZEA, a piłkę miał Gila. Gdyby nie myślał wtedy egoistycznie i podał do lepiej ustawionego Paloschiego to 'młody' zapewne strzeliłby bramkę. Niestety Gila spartolił...co nie umniejsza jego zasługi w wygraniu meczu. Oby powrócił...
Co do Francuza, bardzo podobała mi się jego gra. Jego zaangażowanie. Widać, że naprawdę się stara. Mam tylko nadzieję, że to nie jednorazowy wyskok i Gourcuff będzie już tylko piął się wyżej i poprawiał swoją grę. Wydaje mi się, że to słowa Ancelottiego tak pozytywnie wpłynęły na Francuza.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 09 sty 2008, 14:32

Ewa_ pisze: Nie wiem czy zauważyłeś, że w drugiej połowie graliśmy już dwoma napastnikami, Gilardino i Paloschim.
Niewiele mogłem zauważyć, nie oglądając meczu - internet mnie zdradził, a kablówki niestety nie posiadam.
Natomiast cieszy mnie to, co mi umknęło w relacjach z tego meczu - występ Paloschiego - podobał mi się w meczu z Catanią (?), Ancelotti mu chyba ufa, skoro w sytuacji, gdy ma 3 napastników, a przez całą rundę gra jednym, to bierze tego młokosa.
Ewa_ pisze:Oby powrócił...
Powrócił kto? Gilardino? Gilardino w Milanie nigdy tak naprawdę nie był sobą, on nie ma do czego wracać - pamiętam go z występów w Parmie, gdzie w przeciętnej (przy Milanie) ekipie był rewelacyjny. Przeszedł do zespołu, który gra pod niego bardzo często, i gra Alberto słabo. Pierwszy sezon miał nawet niezły, ale to raczej dzięki Shevie i Kace, a nie własnemu talentowi. Gdy Milan spuścił z tonu - Gilardino również. Dla niego teraz jest ostatni gwizdek, albo zacznie grać, albo będzie musiał odejść, bo często jego gra wzbudza tylko wściekłość, a nie zachwyt.

Awatar użytkownika
Ewa_
popopopopopopooo \o/
Posty: 993
Rejestracja: 29 lip 2006, 17:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ewa_ » 09 sty 2008, 15:16

Wilmore pisze:Powrócił kto? Gilardino? Gilardino w Milanie nigdy tak naprawdę nie był sobą, on nie ma do czego wracać - pamiętam go z występów w Parmie, gdzie w przeciętnej (przy Milanie) ekipie był rewelacyjny.
Chodzi mi o powrót Gili z czasów gry w Parmie. Zauważ, że wtedy wszyscy grali 'na niego". Podawali mu piłki, a on strzelał. Nie oszukujmy się, w Milanie nikt mu nie podaje. Przynajmniej nie w takim stopniu jak to miało miejsce w Parmie. A gdy 'partoli' się tzw. stuprocentówki to przestaje mnie już dziwić, że nikt mu u nas nie podaje piłek, a przynajmniej rzadko. Mówiąc o tym mam przed oczami sytuację z meczu z zeszłego sezonu (nie pamiętam jednak jakiego) - Kaká wypracowuje akcję i biegnie z piłką w stronę bramki przeciwnika. Gilardino jest lepiej ustawiony przy bramce. Brazylijczyk powinien mu podać, a co robi? Sam strzela, zresztą niecelnie. Gdyby podał do Gili to: 1. Gila strzeliłby gola, lub 2. 'spartolił' akcję. Teraz nie wiadomo co by się zdarzyło. Możemy tylko domniemywać. Chciałam tylko przedstawić obraz tego jak traktowany jest Gila przez kolegów z boiska. Wolą sami skończyć akcję (nawet niecelnym podaniem w stronę bramki) niż podać jemu.
Wilmore pisze:Natomiast cieszy mnie to, co mi umknęło w relacjach z tego meczu - występ Paloschiego - podobał mi się w meczu z Catanią (?), Ancelotti mu chyba ufa, skoro w sytuacji, gdy ma 3 napastników, a przez całą rundę gra jednym, to bierze tego młokosa.
Oto wypowiedź Carlo:
"Paloschi? To niezwykle ciekawy zawodnik. Myślę, że w najbliższej przyszłości zostanie dołączony do pierwszego zespołu, a później być może zostanie wypożyczony."
Więc coś jest na rzeczy ;)

PS. Sorry za błędy (jeśli takowe są). Właśnie wróciłam od okulisty i mam zakropione oczy. Ledwo widzę :P, ale musiałam odpisać ;)

Pozdrawiam

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 09 sty 2008, 16:05

Ewa_ pisze:Chciałam tylko przedstawić obraz tego jak traktowany jest Gila przez kolegów z boiska.
Zaczęło się to od tego, że to Gila był fatalnie dysponowany na boisku i marnował okazje. Na początku jego gry w Milanie dostawał sporo piłek, grano na niego, zresztą wtedy na dodatek mieliśmy Ukraińca i o wiele większy potencjał, więc Gila marnując sporo i tak trochę strzelał. Jednak już wtedy widać było o wiele większe zaufanie do Kaki czy Shevy, niż chęć podawania do Gilardino, który marnował sporo akcji. No i teraz jest już tylko gorzej z nim, dostaje coraz mniej piłek, a marnuje coraz więcej ;)

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6796
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 920

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 09 sty 2008, 16:19

Ewa, nie przesadzaj. Gila jak grał w słabej Parmie strzelał ponad 20 bramek w sezonie, i na pewno miał mniej sytuacji niż ma w Milanie. W Milanie ma za sobą zajebistych pomocników, którzy co by nie mówić - wypracowują sporo sytuacji do strzelenia bramki. A Gila zwyczajnie potrafi zmarnować w ciągu 45 minut 5 "setek" i później albo schodzi, albo kto inny strzela - to chyba normalne zachowanie. Dla mnie on nigdy nie zbliżył się nawet do poziomu jaki prezentował przed transferem na San Siro. Może po prostu nie pasuje do takiego klubu. Niedawno pojawił się news, że Milan spróbuje wymienić Gilę za Freya, co znając zamiłowanie Prandelego do Gilardino wcale nie musi byc takie nierealne. I jeśli tylko byłaby możliwość takiej wymiany to Milan powinien to zrobić, niech Gila idzie sobie do słabszej Violi, może tam zacznie znowu lepiej grac. A w Milanie na jego miejsce pojawi się ktoś z "wyższej półki". Mam nadzieję, że z Napoli zagramy w ataku Pato - Ronaldo, a za nimi Kaka.

Awatar użytkownika
Ewa_
popopopopopopooo \o/
Posty: 993
Rejestracja: 29 lip 2006, 17:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ewa_ » 09 sty 2008, 16:33

Ja przesadzam? Nie twierdzę, że Gila ma więcej sytuacji w Milanie niż miał w w Parmie i nie twierdzę, że nikt mu nie podaje piłek ;). Nigdzie nie napisałam, że teraz jest lepszy...pokładało sie w nim wiele nadziei, ale niestety...odszedł Sheva to i Gila się "skończył". Zgodzę się z Tobą, że może nie pasuje do takiego klubu jak Milan...spala się psychicznie. Wiesz czego się najbardziej obawiam (chociaż może to za mocne słowo)? Że Gila jak odejdzie z Milanu do słabszego klubu to się odrodzi, zacznie znowu strzelać duże ilości goli.
A co do newsa odnośnie wymiany za Freya...to już nie pierwszy raz mówi sie o zainteresowaniu Violi naszym Gilą. Już podczas letniego okienka transferowego Gila miał odejść do Fiołków...przynajmniej tak twierdzi jego agent.
Ostatnio też pojawiła się plotka, że do całej tej wymiany na linii Milan-Viola miałby być włączony Pazzini. Ciekawe...

Muszę Cię zmartwić...z tego co czytałam dzisiaj na włoskich portalach to w niedzielę zagramy raczej trójką Ka-Pa-Gi ;)

Pozdrawiam

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 09 sty 2008, 17:33

Ewa_ pisze: Ostatnio też pojawiła się plotka, że do całej tej wymiany na linii Milan-Viola miałby być włączony Pazzini. Ciekawe...
Młody zdolny napastnik + jeden z najlepszych bramkarzy Europy za Gilardino? Niemożliwe, Alberto nie jest tyle wart. Ale prasa może napisać wszystko. :)
Ewa_ pisze:Wiesz czego się najbardziej obawiam (chociaż może to za mocne słowo)? Że Gila jak odejdzie z Milanu do słabszego klubu to się odrodzi, zacznie znowu strzelać duże ilości goli.
To jest jasne - problemy Gilardino z psychiką widać było w Lidze Mistrzów - on do niej wyraźnie jeszcze nie dorósł, a w pierwszym sezonie w Milanie nawet nie zdobył bramki w LM - w tym sezonie miał pociągnąć Milan jako jeden z liderów zespołu w sytuacji, gdy Inzaghi się kończy, a Ronaldo łamie, to spalił się psychicznie. On chyba nie dorósł i już raczej nie dorośnie do takiej ekipy, jak Milan - natomiast Fiorentina może być dla niego bardzo dobra, mocny średniak z ambicjami, mógłby spokojnie się dalej rozwijać pod okiem swojego ulubionego trenera.

Awatar użytkownika
gilardino11
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11124
Rejestracja: 17 lip 2005, 10:21
Reputacja: 1301
Lokalizacja: CURVA SUD

Post Wyświetl pojedynczy post autor: gilardino11 » 09 sty 2008, 18:15

Jak dla mnie przesadzacie z tym Gilardino.
Po pierwsze jeżeli jakaś formacja w tym sezonie gra w Milanie piach to Uno Nelson Dida a Due nasza pomoc.To jak na stojaku gra ta formacją to jest szczyt szczytów.Nie robią jakiegokolwiek ruchu, nie są w stanie stworzyć kilku sytuacji napastnikom.Ba uważam że tak naprawde w pomocy swoją prace wykonuje tylko Kaka który stara sie jak może a Pirlo mając swoje umiejętności może grać dużo lepiej.W ogóle jak dla mnie ustawienie z 5 pomocników jest chore bo jak mozna przy tym ustawieniu grać 3 defensywnych pomocników i grać do przodu :?: .Oczywiście powiecie Pirlo to może i jest defensywny pomocnik ale dużo gra mimo wszystko do przodu.Ok zgodze sie ale co na boisku robią Ambro albo Gattuso :?: przecież Ci zawodnicy na siebie się nakładają.Uważam że jeden z nich jest zupełnie nie potrzebny.2 sprawa to Seedorf.Ten facet jak nie przestoji pół meczu to musi być to mecz LM.Widać że najnormalniej w świecie w Serie A mu sie nie chce.Wygrał tyle że nastawia się na najważniejsze mecze w LM a w Serie A jest cieniem samego siebie.Uważam że Rossoneri mają ogromny problem z piłkarzami grającymi w pomocy którzy grają na 60% swoich możliwoście nie mając dla siebie zmienników.A jeżeli tacy są np.Gourcuff to nie daje im sie szansy bo przecież"ten skład to ME,SPE,KMŚ"...Żenada tak wiem ale te słowa płyną z ust ludzi którzy rządzą Milanem i to jest najgorsze..
Jak dla mnie Milan musi zacząć grać 2 napastnikami.W lecie Rossoneri muszą pozyskać do każdej formacji chociaż jednego zawodnika który jest w stanie albo grać od razu w 1 składzie albo o niego skutecznie walczyć.Aha i jeszcze jedno jak dla mnie Carlo ze swoimi debilnymi rozwiązaniami taktycznymi już się skończył...(Tylko prosze nie atakujcie mnie, to jest tylko moja opinia )

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 09 sty 2008, 18:26

gilardino11 pisze:Po pierwsze jeżeli jakaś formacja w tym sezonie gra w Milanie piach to Uno Nelson Dida
Tu zgoda.
gilardino11 pisze:Due nasza pomoc.
Pomoc też gra słabo, ale kiedy Gilardino widzi, że drużynie nie idzie, to jego psim obowiązkiem jest pomóc pomocnikom ( :lol: ), a nie stać w polu karnym rywala i cały czas "spalać" akcje.
gilardino11 pisze:W ogóle jak dla mnie ustawienie z 5 pomocników jest chore bo jak mozna przy tym ustawieniu grać 3 defensywnych pomocników i grać do przodu Question
Można. Tylko boczni obrońcy muszą mieć siły i technikę do zastępowania skrzydłowych, co od lat stara się wprowadzić Ancelotti. Tymczasem Jankulovski jest kontuzjowany, a Oddo dośrodkowuje na poziomie drugiego piętra, więc jest zonk. Uważam, że powinniśmy grać dwójką w ataku, ale jednak z tym ustawieniem obecnym też się da atakować (vide mecz z ManU), tyle że trzeba mieć piłkarzy w lepszej, dużo lepszej, formie.
gilardino11 pisze:2 sprawa to Seedorf.Ten facet jak nie przestoji pół meczu to musi być to mecz LM.Widać że najnormalniej w świecie w Serie A mu sie nie chce.
E tam, czasem coś gra, ale z jego formą faktycznie jest kłopot. I tu pojawia się pytanie - dlaczego wobec tego nie gra Gourcuff? Albo któryś z juniorów? Często w przegranych meczach lepiej już było stawiać na młodego zdolnego, niż na Seedorfa, który grał koszmarnie, a nie można było nic stracić - Clarence grał źle, Brocchi tylko do tyłu, Gourcuff nie miał zaufania trenera.
gilardino11 pisze:W lecie Rossoneri muszą pozyskać do każdej formacji chociaż jednego zawodnika który jest w stanie albo grać od razu w 1 składzie albo o niego skutecznie walczyć.
Od ilu lat powtarza się ta sama gadka? I jakie są efekty co roku? Już w tym zdawało się, że będą wielkie wzmocnienia, i co? I znów zawalił zarząd lato. W styczniu nie będzie poważnych wzmocnień, więc pewnie w lecie dojdzie jeszcze jeden-dwóch przeciętniaków (jak na wymagania Milanu), a i tak będzie wzajemne samozadowalanie się w zarządzie i zachwyty nad tym, kogo udało się ściągnąć. Przynajmniej tak przez ostatnie lata bywało.
gilardino11 pisze:Carlo ze swoimi debilnymi rozwiązaniami taktycznymi już się skończył...
Zgoda. Toteż od miesięcy oczekuję, aż odejdzie. Może w lecie na jego miejsce przyjdzie Mourinho (jak go nie lubię, to tego bym chciał), bo innych kandydatów do prowadzenia Milanu obecnie wolnych nie widzę. Tyle że zarząd Carlo uwielbia. Rok temu już czekałem na jego zwolnienie, zaskoczył mnie zwycięstwem w LM, ale mimo wszystko on już powinien odejść. Pytanie tylko, czy po jego odejściu zmieni się polityka kadrowa? Bo to największa bolączka Milanu obecnie.

THEMANIEK
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1514
Rejestracja: 21 sty 2005, 18:39
Reputacja: 41
Lokalizacja: bristol, uk.

Post Wyświetl pojedynczy post autor: THEMANIEK » 09 sty 2008, 18:31

Pozycja Didy w klubie dla mnie jest oczywista tzn on żadnej pozycji nie powinien spawować :P . Carlo powinien stawiać na Kalaca, który mimo tego ze też nieraz puszcza babole to jednak warunki ma wyśmienite i w tym sezonie w kilku meczach pokazał sie z dobrej strony. Oczywistym jest także że bramkarz w takim klubie jak Milan musi BYĆ KLASOWY i nierozumiem dlaczego nasz zarząd nic w tym kierunku nie robi. Widze tylko to ze kolejni wyśmienici piłkarze przeciekają nam przez palce. Troche więcej by sie postarali i mielibyśmy skład mogący w pełni rywalizować z Interem. Bo narazie jak patrze na naszą kadre i ich to aż mnie żal bierze...
Seedorf to tak jak gilardino11 ppowiedział powoli sie wypala i moim zdaniem to on powinien być zmiennikiem młodego francuza. Fakt faktem jest ze w tym sezonie dużo punktów nam uratował lecz uderzenie z dystansu to nie wszystko, kopnąć Pirlo i Kaka też potrafi...
Następnym mankamentem oczywiście jest to, że nie mamy napastników, nawet bym długo nierozmyślał i wstawiłbym Pato do pierwszegfo skłądu jeśli tylko przykładał by sie do treningów, to napewno pobudzi Gile, który zostanie przez niego odstawiony na ławke.
Tyle narazie moich refleksji... Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19908
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 721

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 09 sty 2008, 18:47

mnie zastanawia jedno.jak druzyna ktora ma do rozegrania okolo 60 meczow w sezonie i ktora gra 2 ofenswynych pomocnikow moze sobie pozwolic na taki luksus ze posiada w kadrze az 3 ofensywnych pomocnikow z tego jeden to widzi siebie na boisku jak se w fife pogra.i juz nie wspomne o takich "legendach" klubowych jak Brocchi i Emerson bo nie wiem za co oni dalej graja w tym klubie

dzisiejsza wypowiedz Gallianiego udawadnia ze mu chyba odbija na starosc: "Nie wywierjacie zbyt duzej presji na Pato"

zapomnial ze jeszcze nie dawno "świeta trójca"(Carlo Galliani i Berlusconi) wypowiadala sie miedzy innymi takimi slowami:
-"Pato lepszy od Ronaldinho"
-"Pato strzeli 30 goli do czerwca"
-"Nie mozemy sie doczekac Pato"
itp.

poprostu robia sobie jaja z kibicow ktorym naobiecywali gwiazdy(i pozyskali Emersona).ciekaw jestem co bedzie jak niedaj Boze Milan sie nie zaakwalifikuje do LM i Pirlo i Kaka beda chcieli odejsc.

Awatar użytkownika
Nebula RN
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6796
Rejestracja: 29 sty 2005, 15:09
Reputacja: 920

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Nebula RN » 09 sty 2008, 19:21

Ewa_ pisze: Ostatnio też pojawiła się plotka, że do całej tej wymiany na linii Milan-Viola miałby być włączony Pazzini. Ciekawe...
Niech będzie tylko Frey i będę zadowolony, Pazzini może jest i dobry, ale Gilardino też był i każdy widzi jak gra. W Milanie nie potrzeba kolejnego napastnika na dorobku, który będzie przez dwa lata dochodził do formy po przeprowadzce do wielkiego klubu. Nam jest potrzebny napastnik na już, z wielkim nazwiskiem, który z marszu zacznie strzelać bramki i przede wszystkim będzie dobrze grał.

O Didzie już chyba wszystko zostało powiedziane i nie ma sensu się po raz kolejny rozpisywać. Ja tylko ciągle nie rozumiem dlaczego nie ma jakiś poważniejszych ruchów naszego zarządu w stosunku do Amelii? Koleś jest świetny, jest młody, jest Włochem i nawet po przyjściu w styczniu mógłby grac w LM jeśli się nie mylę? I nawet jeśli nie wszedłby teraz od razu do bramki to wywarłby presję na Didę, a w nowym sezonie byłby już zdecydowanym numerem jeden.

Jak gra nasza pomoc to będzie można powiedzieć dopiero jak zaczniemy grac ustawieniem z dwójką napastników i Kaką za nimi. Bo to co teraz gramy jest dla mnie, podobnie jak dla Gilardino11 lekką przesadą. Carlo od początku sezonu powtarza, że na San Siro idzie nam ciężko bo goście się zamykają na połowie i murują bramkę. Więc gra jednym napastnikiem i 3 defensywnymi pomocnikami chyba nie jest najlepszym wyjściem na rozbicie defensywy przeciwnika. Jak jest trudno to się atakuje, atakuje i atakuje i wtedy zawsze można liczyć na bramki, a nie grac jak Milan obecnie, na stojąco, z tą wkurzającą manierą "jesteśmy zajebiści, będziemy grac spokojnie, zaraz coś strzelimy". Jeszcze gdyby atak był jakiś mega groźny to można by w to wierzyć, ale u nas atak jest słabiutki od początku sezonu, więc granie w ten sposób jest zupełnie bez sensu.

Ilekroc czytam news o Mourinho i Milanie tylekroć mam nadzieję, że w końcu to się okaże prawdą i zawita na ławkę Milanu. Mam już dość Carlo, szanuję go za osiągnięcia, ale nie potrafię oglądać meczów obecnego Milanu, wstyd mi spojrzeć na tabelę Serie A, trudno mi zrozumieć, że od początku sezonu nie wygraliśmy meczu u siebie...

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13037
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 09 sty 2008, 20:16

Cieszy mnie iz dyskusja w temacie sie ozywila.Ostatnio bylo z tym cieniutko takze z mojej winy.Nawet Ewa sie wlaczyla.Lekarz Cie dzisiaj zakropil Ewa?Jak bylo? :P

Z roku na rok jest coraz gorzej jezeli chodzi o sprawy kadrowe.Pare lat temu mowilo sie ze mamy swietna lawke rezerowych.Najlepsza w Italii.Komu przeszkadzal taki John Dal?Siedzial na lawce nie marudzil kochal te rozmowy z lekarzami o wloskich serialach a jak wchodzil na zmiane to bramki strzelal.

Nie tak dawno rzecza oczywista bylo ze mamy swietna wyjsciowa jedenastke tylko lawka szwankuje.Obecnie trzeba powiedziec ze mamy swietna wyjsciowa jedenastke z zastrzezeniem ze nie liczymy pozycji bramkarza (ostatnio rowniez calej formacji napadu).Degrengolada trwa.

Juz dwa lata temu w tym temacie pare osob - w tym ja - podnosily potrzebe zmian.Szczegolnie w defensywie.Nasi dzialacze mieli inna opinie bo ciezko nazwac sprowadzenie Favalliego czy Bonery (rozwija sie i rozwija tylko czy kiedys dorowna klasa chocby Kaladze?) swietnymi posunieciami gwarantujacymi stabilnosc gry obronnej na lata.
Zakup Janulovskiego nalezy zapisac po stronie plusow atoli on troche lamliwy jest.Oddo z transferu ktorego wielu sie cieszylo zmienia sie w takiego Serginho prawej strony - dosrodkowania adresowane wszedzie tylko nie tam gdzie byc powinny.

Nie ma jednak co drzec szat i nalezy pogodzic sie z tym co mamy.Czekajac na powrot do zdrowia Ronaldo i Pato ktory jezeli przynajmniej w polowie wywrze jeszcze w tym sezonie taki wplyw jak wmawiaja nam to Ancelotti z Galliani to bedzie bardzo dobrze.
Rok temu zaskoczylismy wlasnie od stycznia po obozie przygotowawczym na ktory udala sie druzyna (nie pamietam juz gdzie).Nalezy oczekiwac powtorki tylko ze nie mozna w ten sposob ciagle tak ciagnac - walka o 4 miejsce w lidze i skupianie sie na LM.
Ja chce mistrzostwa! W tym sezonie to nierealne zatem przenosze to zadanie na sezon nastepny.

Forza Milan.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 09 sty 2008, 20:17

Nebula RN pisze:Więc gra jednym napastnikiem i 3 defensywnymi pomocnikami chyba nie jest najlepszym wyjściem na rozbicie defensywy przeciwnika.
Tyle że to nie takie najgłupsze ustawienie - dzięki temu mamy w każdym meczu w Serie A ogromną przewagę w posiadaniu piłki, przeważamy i jesteśmy lepsi na boisku - problemem jest nieskuteczność, a na to lekiem nie byłby drugi napastnik na jesieni, bo wtedy mieliśmy dwóch napastników w ogóle w kadrze. Dlatego nie dziwię się Ancelottiemu, że grał takim ustawieniem, mając takich piłkarzy - dziwię się, że pozwolił doprowadzić do takiej sytuacji, by być zmuszonym grać trzema DP. Sama taktyka nie jest głupia, piłkarzy mamy do niej złych - 5 z 6 piłkarzy na boisku jest bez formy, szóstym jest Kaka, który też wielkiej dyspozycji nie miał, ale dzięki nieprzeciętnym zdolnościom strzelał i podawał świetnie.

Awatar użytkownika
Ewa_
popopopopopopooo \o/
Posty: 993
Rejestracja: 29 lip 2006, 17:19
Reputacja: 0
Lokalizacja: Koszalin

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ewa_ » 09 sty 2008, 20:57

Chlopaczek pisze:Lekarz Cie dzisiaj zakropil Ewa?Jak bylo? :P
To była kobieta :P i bardzo nieprzyjemna :P
Chlopaczek pisze:Rok temu zaskoczylismy wlasnie od stycznia po obozie przygotowawczym na ktory udala sie druzyna (nie pamietam juz gdzie).
Obóz przygotowawczy w zeszłym sezonie mieliśmy na Malcie ;)
Chlopaczek pisze:Nalezy oczekiwac powtorki
Oby :)
Chlopaczek pisze:Ja chce mistrzostwa! W tym sezonie to nierealne zatem przenosze to zadanie na sezon nastepny.
Ja też chcę, ja też chcę :D
Chlopaczek pisze:Forza Milan.
Forza Forza :D

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”