Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 357

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 02 lut 2008, 16:46

Go GO Spurs!
dzisiejsze mecze są dzwine :P Najpierw my naszym wrogom z miasta życzyliśmy jak najlepiej, teraz wy waszym wrogom życzycie jak najlepiej :D

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 02 lut 2008, 19:00

No fakt jak mogą nie być dziwne dla kibica united 8)

TRZEBA TO OTWARCIE POWIEDZIEĆ:

LIDER WRACA TAM GDZIE JEGO MIEJSCE-EMIRATES STADIUM!

Weekend już można zaliczyć do udanych :)
Manchesterowi się udało (czy ja tego już od ich kibiców nie słyszałem, tylko w stosunku do innych drużyn :roll: ).

Nasz mecz wspaniały, zasłużone zwycięstwo, a ten lider to tylko i wyłącznie zasługa naszej gry.

Co do ManU-nie gra Ronaldo drużyna nie wygrywa, a wręcz jest bliska porażki... czy to jest prawdziwa drużyna :?:

Awatar użytkownika
guru
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 9141
Rejestracja: 28 lut 2006, 19:12
Reputacja: 335

Post Wyświetl pojedynczy post autor: guru » 02 lut 2008, 19:05

Hanni pisze:Co do ManU-nie gra Ronaldo drużyna nie wygrywa, a wręcz jest bliska porażki... czy to jest prawdziwa drużyna Question

Ronaldo grał...

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 02 lut 2008, 19:07

Nie bądź zabawny człowieku...Cały zespół zagrał słabo, więc Ronaldo nie jest Bogiem by sam wygrać mecz...<sciana>

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 02 lut 2008, 19:08

Fieldy chodziło mi o to, że Ronaldo grał słabo w tym meczu, co podkreślali komentatorzy na każdym kroku.

'Ronaldo gra słabo, zespół gra słabo' - słowa Nahornego :wink:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 02 lut 2008, 19:11

Manchester United jedną z najlepszych połowek w tym sezonie rozegrał na Villa Park z Aston Villa strzelac trzy kapitalne bramki...wówczas na boisku nie było Ronaldo. Niektórzy za bardzo przeceniają rolę Portugalczyka w zespole Diabłów...wg. mnie inni gracze są bardziej kluczowi. On w tym sezonie jedynie wykańcza to co wypracuje zespół.

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 02 lut 2008, 19:22

Kamil232
No tak, ale można powiedzieć że gra United opiera się na Ronaldo, po którego podaniach bądź strzałach Diabły zdobywają wiele bramek.

Z Aston Villa zgodzę się, ale wtedy cały zespół rozegrał dobre spotkanie, lecz niespełna tydzień temu w meczu z Portsmouth to on po raz kolejny zapewnił 3pkt. To właśnie jego przebłyski w 10 i 13 minucie zdecydowały o końcowym wyniku.

Takich przykładów można podać wiele, ale nie chce mi się rozpisywać.
Osobiście nie lubię Ronaldo, ale go cenię, jest naprawde znakomitym zawodnikiem i potrafi wkręcić w ziemię dobrych obrońców ligi angielskiej. Tak więc gdyby nie Chris nie wiem czy ManU byłoby tak wysoko w tabeli, a może inaczej to określe: nie wiem czy szłoby łeb w łeb z drużyną z północnego Londynu.

Pomyślałeś kiedyś co by było gdyby Ronaldo złapał kontuzję?

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 02 lut 2008, 19:28

No tak, ale można powiedzieć że gra United opiera się na Ronaldo, po którego podaniach bądź strzałach Diabły zdobywają wiele bramek.
Nie, gra United nie opiera się na Ronaldo...on jedynie wykańcza akcje stworzone przez zespół, a czasami i sam coś indywidualnie zrobi. Bez dobrej obrony kierowanej przez Rio, bez pomocy, która w zeszłym sezonie rządził Scholes i np. z Portsmouth też, ale w tym sezonie cześciej Anderson, bez świetnej gry z głebi pola Teveza albo Rooneya, Portugalczyk nic sam by nie zrobił.
Aston Villa zgodzę się, ale wtedy cały zespół rozegrał dobre spotkanie, lecz niespełna tydzień temu w meczu z Portsmouth to on po raz kolejny zapewnił 3pkt. To właśnie jego przebłyski w 10 i 13 minucie zdecydowały o końcowym wyniku.
Nie bądź zabawny z Portsmouth też czały zespoł grał kapitalnie i nawet Fergie stwierdził, że dziwi się ze skończyło się na 2-0. Czytając to można odnieśc wrażenie, że United grali piach a Ronaldo przebłyskami wygrał ten mecz, co jest kompletną bzdurą bo cały zespół grał kapitalnie i np. najwyższą notę od Sky 9 dostał Scholes.

Pomyślałeś kiedyś co by było gdyby Ronaldo złapał kontuzję?
Pomyślałem i nic by się nie stało, jest Nani jest Park, to nie ta sama klasa...ale jeśli byłby Scholes w formie, Rooney w formie to tak jak z AV, brak Ronaldo nie byłby odczuwalny.

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 02 lut 2008, 19:39

Kamil232 pisze:Nie, gra United nie opiera się na Ronaldo...on jedynie wykańcza akcje stworzone przez zespół, a czasami i sam coś indywidualnie zrobi. Bez dobrej obrony kierowanej przez Rio, bez pomocy, która w zeszłym sezonie rządził Scholes i np. z Portsmouth też, ale w tym sezonie cześciej Anderson, bez świetnej gry z głebi pola Teveza albo Rooneya, Portugalczyk nic sam by nie zrobił.
Chcesz powiedzieć mi że Rooney jest kluczową postacią w United, czy źle zrozumiałem?

Czy te jego 6 bramek w 25 meczach rozegranych do tej pory (nie wiem w ilu dokładnie zagrał) to jakiś imponujący wynik?
W środku pola i tak częściej widać Chrisa niż wymienioną przez Ciebie dwójkę razem wziętą.

19/49 tyle wkładu w bramki dla Diabłów miał Ronaldo - 38%

Co do statsów Ronaldo - 19 bramek w 21 rozegranych meczach 8)
90% - imponująca skuterczność. średnio 0,9 bramki na mecz.

Tevez swoje bramki (bynajmniej te które ja widziałem, chyba że mam pecha i widzę tylko te) strzelał po dostawieniu nogi - a'la Raul teraz.

Być może niedługo się przekonamy kto miał rację-Bo gwiazdka coś przebąkiwała że chciałaby zagrać w Primera Division.
Pomyślałem i nic by się nie stało, jest Nani jest Park, to nie ta sama klasa...ale jeśli byłby Scholes w formie, Rooney w formie to tak jak z AV, brak Ronaldo nie byłby odczuwalny.
Scholes, Rooney, Nani i Park, wszyscy razem w formie :?: :shock:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 02 lut 2008, 19:48

Chcesz powiedzieć mi że Rooney jest kluczową postacią w United, czy źle zrozumiałem?
Jeśli jest w formie to robi taką rożnice w ataku jak nikt inny. A teraz popatrz sobie na mecze, które w tym roku przegraliśmy i kto w nich nie grał. Podpowiem Ci inaczej ile meczy w tym sezonie w lidze przegraliśmy w których grał Rooney;]

Nikt nie neguje, że Ronaldo jest kapitalnym zawodnkiem i robi rożnicę jak to mawiają Anglicy. Ale zarówno on jak i Kaka czy Messi, jeśli cały zespół gra słabo nic sami nie zrobią. Jak drużyna gra świetnie oni najabardziej błyszczą, jak drużyna gra średnio oni są w stanie jedną akcją przesądzić o wyniku spotkania. Ale musi być uporządkowana gra w obronie i gra w środku. Jeśli tego nie ma i zespoł gra słabo to i Kaka i Messi i Ronaldo nic sami nie zrobią.

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 02 lut 2008, 19:51

Kamil232

Czy przyznasz że Ronaldo ma olbrzymi wkład w grę United :?:

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 02 lut 2008, 19:54

Ronaldo ma wkład w grę ofensywną United. Jeśli np. zespoł atakuje, a nic nie jest w stanie sobie wypracować to on potrafi sam coś wykomibnować, ale jeśli zespól jest w odwrocie i w ogóle nie panuje nad tym co się dzieje w środku pola i na boisko, to on sam nic nie zrobi. A już na pewno nie jest tak jak piszesz, że jak Ronaldo gra słabo to zespól gra słabo...bo on praktycznie nie broni i nie toczy walki o środek pola, która jest kluczowa.

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 02 lut 2008, 19:57

No mogę powiedzieć, że byłem w błedzie, a może inaczej: źle to określiłem. Ronaldo strzela dla ManU kluczowe bramki zazwyczaj decydujące o zwycięstwie. Niemniej jednak masz rację w tym aspekcie, że Ronaldo nie broni i za te bodajże jedynie 13 straconych bramek w obronie nie można jego chwalić a defensywę. To jest fakt.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 02 lut 2008, 20:05

panowie, może się do tematu United przeniesiecie ?
Zgadzam sie jednak, ze bez Ronaldo gra United mogłaby wyglądac zupełnie inaczej.
Hanni pisze:Fieldy chodziło mi o to, że Ronaldo grał słabo w tym meczu, co podkreślali komentatorzy na każdym kroku.
to guru był, nie ja.

Arsenal wrócił na pozycję lidera i to dziś jest najwazniejsze.

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 02 lut 2008, 20:08

fieldy
Wiedziałem, że to napiszesz :P Sorki ;))

Najważniejsze, że to był piękny dzień :)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”