
Post Wyświetl pojedynczy post autor: FioloNDH » 17 cze 2012, 12:07
FioloNDH
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 17 cze 2012, 12:23
Kesz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Devourer » 17 cze 2012, 12:28
U nas to te wszystkie trenerki są na jedno kopyto. Jedyne ich sukcesy to dotyczą albo naszej słabej ligi, ewentulne wyjścia z grupy LE.KajoFC pisze:Nie chcę mi się dużo pisać bo jestem zajebiście rozczarowany tym wszystkim. Znowu balon został tak napompowany i wszystko znowu szybko bardzo pękło. Wstyd i nic więcej patrząc na drużyny, które wyszły z grupy. Sami sobie winni. Smuda poleci a kto go zastąpi ? Chodzą słuchy, że SkorżaPierwsze co trzeba zrobić to Grzesia wypierdolić jak najszybciej i zacząć coś zmieniać w tej Polskiej piłce.
Devourer
Post Wyświetl pojedynczy post autor: maciek_88 » 17 cze 2012, 12:30
maciek_88

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 17 cze 2012, 12:36
Dr.Football1 - chapeau bas. Sęk w tym, że w piłce lepiej jest mieć 11 piłkarzy na "4" w szkolnej skali" niż 2-3 na 5 i 8-9 na 2. Dlatego właśnie te ekipy są od nas lepsze, bo mają kadry bardziej wyrównane. Nie muszą mieć graczy na poziomie LEwandowskiego - wystarczy, że nie mają gorszych od Wasilewskiego, Murawskiego czy Dudki. Dlatego właśnie, co kiedyś dojdzie do niektórych móżdżków, lepiej jest mieć w grupie jedną Anglię i pięć słabych ekip niż Słowenię, Słowację, Czechy - ekipy, z którymi można przy każdej okazji stracić punkty.NIE MOWILEM ZE JIRACEK SIE ROZKRECI ?
NIE MOWILEM ZEBY NIE PIERDZIELIC GLUPOT W STYLU SPOKOJNIE WYGRAMY ?
Jestesmy futbolowym gownem w rynsztoku. Slowency,Slowacy czy Serbowie slabsi od nas ? Bez jaj
Jestesmy posmiewiskiem calej Europy. Won.
Tego się można było spodziewać. Clonero- i piwuso-podobni "kibice" będą teraz popisywać się swoją wiedzą o futbolu prorokując, że gdyby zamiast nich zagrali Mierzejewski z Żewłakowem, to byłby awans.Wydawało się, że na Smudę spadną największe pomyje za decyzje dotyczące Polanskiego i Perquisa a ci jednak byli jednymi z najlepszych graczy na turnieju wśród naszych. Trochę przerażające.
Wilmore

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 17 cze 2012, 12:45
Tu już Smuda nie prowadził LechaWilmore pisze:czy zwycięstwa nad rezerwami City i Juventusu.
piotrcies

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 17 cze 2012, 12:49
Tak, tak, masz rację. Choć pamiętam, jak 10 lat temu umniejszano zasługi Kasperczaka (bo nie polski, skoro z Francji), któremu drużynę zbudował Smuda.Tu już Smuda nie prowadził Lecha
Wilmore
Post Wyświetl pojedynczy post autor: krzysiu » 17 cze 2012, 12:50
krzysiu
Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 17 cze 2012, 12:50
mete
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Corwin » 17 cze 2012, 12:52
krzysiu pisze:A co powiedzielibyście na Fornalika?
Smuda ma kontrakt do końca sierpnia. Na pewno siądziemy i będziemy rozmawiali. W tej chwili nie myślę o żadnej innej kandydaturze
Corwin
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 17 cze 2012, 12:53
maciek_88 pisze:Widzę, że masz określone zdanie na temat Tytonia i się go trzymasz, więc nie będę wchodził w dyskusję, ale jednak nie zgadzam się z dośc krytyczną oceną naszego bramkarza.
Kesz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 cze 2012, 13:58
Tak więc wystawiasz sobie tylko laurkę gościa, który pomylił fora bo o piłce nożnej i bronieniu pojęcia żadnego nie ma. A dodatkowo pisząc, że nikt Ci nic nie wmówi pokazujesz, że jesteś niereformowalny więc mi nie odpisuj bo szkoda mojego czasu. Co innego mieć swoje zdanie na temat tego kto jest lepszym graczem a co innego twierdzić, że 50 Cent jest Metysem albo Chińczykiem a nie Murzynem.Kesz pisze:Ile bym nie oglądał, jak widzę ile miejsca na strzał miał Jiracek i jak posłał komara w nie mal środek bramki, to trudno odnieść inne wrażenie, że Tytoń powinien to obronić... Nikt mi nie wmówi, że nie popełnił tutaj błędu. Będę się twardo trzymał swojego zdania
Trzy mecze. Ani razu nie zagraliśmy o zwycięstwo. Odpadliśmy. Czterdzieści milionów zawiedzionych dusz, bo jeden człowiek bał się wygrać.
Nazwijcie to jak chcecie. Polowanie na czarownice, szukanie winnego... Dla mnie to naturalny proces. Blisko trzy lata temu zawiązany został pewien projekt. Największy i najważniejszy w dziejach polskiej piłki nożnej. Jego liderem został Franciszek Smuda. Otrzymał wszystko: czas, praktycznie nieograniczone środki, kredyt zaufania.
Projekt dobiegł końca. Zakończył się klęską, bo lider wmówił kibicom i piłkarzom - drużynie, którą wielu uważa za najmocniejszą od czasów Kazimierza Deyny - że Polaka stać najwyżej na remis. Że to dobry wynik. Że Polak ma się cieszyć, jeśli nie przegra. Czy mamie wolno mówić do swej córki: „Ciesz się, że wolno ci siedzieć w jednej sali z resztą klasy. Przecież jesteś taka brzydka!”.
Wzbiera we mnie, kiedy słyszę kolejne płynące z telewizora „trudno, stało się”, „takie jest życie”, „trzeba patrzeć w przyszłość”. Czy te gadające głowy nie mają ambicji? Czy te mistrzostwa naprawdę znaczą dla nich tak niewiele? Nie chodzi przecież o stłuczoną szklankę, jedynkę w szkole, czy zawalony egzamin na prawo jazdy. Jasne - każde z tych stwierdzeń ma sens. Ale najpierw trzeba rozliczyć się z teraźniejszości. Chodzi o trzy lata, po których wmawia nam się, że jesteśmy za mali na grę o zwycięstwo.
Patrzenie w przyszłość? To tekst dla naiwnych. Słyszę o tym już od ćwierćwiecza. W tym czasie tysiące patrzących w przyszłość opuściło ten świat.
Kibice na Ukrainie już po jednym meczu doświadczyli czegoś, na co nam przyjdzie czekać przez lata. Może tylko dwa, a może kolejne kilkadziesiąt. Bo ich piłkarze zagrali o zwycięstwo, bo ich trener nie chciał cieszyć się z nieprzegranego meczu.
Nam oczywiście też pozostaną po Euro powody do radości, choć nie w sferze sportowej. Cieszyć się będziemy z dobrej opinii za granicą, stadionów, autostrad i dworców. Tych jednak Smuda nie budował. Kiedy one powstawały, pan Franciszek tworzył podwaliny pod wielkie rozgoryczenie.
Panie trenerze! Wiem, że we własnym przekonaniu zrobił pan najlepsze, co był w stanie zrobić. Niestety okazuje się, że to dużo za mało. Strach przed porażką, strach przed podejmowaniem ważnych decyzji... Przygotowanie fizyczne kompletnie oddane w ręce ludzi znikąd. Odpowiedzialność za decyzję o wyborze bramkarza na mecz z Czechami - jak się okazało: bardzo dobrej decyzji - na wszelki wypadek przerzucona na trenera Kazimierskiego. Typowa dupokryja. Struś. Głowa w piasek. I defensywa taktyka na mecz, który trzeba wygrać.
To już nie jest rozczarowanie. To złość.
Efekt jest taki, że nie mamy dziś ani radości z sukcesu sportowego, ani dumy z podjęcia walki. Zostaje pustka dumnego skądinąd narodu. I nie. Nie zgadzam się z gadającymi głowami. Tę drużynę trzeba budować praktycznie od zera. Nawet z poziomu ujemnego, bo z głów trzeba im wymazać mentalność satysfakcji z remisu.
Każdy nowy kandydat na stanowisko selekcjonera, który mruknie o grze na remis, powinien zostać zaproszony na słówko do Polanskiego. I wypierdalać.
Nie oceniam tego co by było tylko to co widziałem. Tak jak pisze Wilmore, gdybyśmy zagrali z Hiszpanią nie zdziwiłoby mnie kolejne 0:6, zgadza się lepszy przeciwnik mógłby zorganizować rzeźnię ale lepszego przeciwnika nie było. Straciliśmy 3 bramki po indywidualnych błędach poszczególnych graczy strzelając raptem 2. Zaryzykuję stwierdzenie, że przegraliśmy tę grupę ofensywą i pomocą a nie obroną. I zmierzam do tego, że akurat do Tytonia, Perquisa i Wasyla (bo boki dawały dupy) mam dużo mniej pretensji i żalu niż do reszty. Na ile byli w stanie na tyle dali radę.MGiggs pisze:Morrow- na litość boską straciliśmy 3 gole bo jakich mieliśmy w grupie rywali?Wstaw nas za Ukraine czy Danie i by była istna masakra.Czesi w 2 połowie jak ruszyli to wiedziałem że wpadnie. Całe szczęscie że grupa była tak nędzna bo mogła być katastrofa.Kondycyjnie jak zwykle żenada,w 2 połowie nas nie było.
Morrow
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kesz » 17 cze 2012, 14:31
Dobrze, że Ty masz pojęcie. Futbolowy guru się znalazł, który będzie oceniał moje pojęcie o futbolu. Kibicem jestem od ponad 20 lat i będzie mi tu wyjeżdżał. Swoje zdanie mam i go nie zmienię, ale nie próbuj mi tu jakoś wmówić, że nie mam pojęcia o czym piszę, tylko dlatego, że masz inne zdanie.Morrow pisze:Tak więc wystawiasz sobie tylko laurkę gościa, który pomylił fora bo o piłce nożnej i bronieniu pojęcia żadnego nie ma. A dodatkowo pisząc, że nikt Ci nic nie wmówi pokazujesz, że jesteś niereformowalny więc mi nie odpisuj bo szkoda mojego czasu. Co innego mieć swoje zdanie na temat tego kto jest lepszym graczem a co innego twierdzić, że 50 Cent jest Metysem albo Chińczykiem a nie Murzynem.Kesz pisze:Ile bym nie oglądał, jak widzę ile miejsca na strzał miał Jiracek i jak posłał komara w nie mal środek bramki, to trudno odnieść inne wrażenie, że Tytoń powinien to obronić... Nikt mi nie wmówi, że nie popełnił tutaj błędu. Będę się twardo trzymał swojego zdania
Kesz
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Slim91 » 17 cze 2012, 14:40
Nic by się nie stało - 3 z BVB uratowałaby Polskę.grzegorzfcb pisze:Wstaw nas za Ukraine czy Danie i by była istna masakra
Slim91
Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 17 cze 2012, 14:46
Szkoda, że straciłeś 20 lat życia w takim razie. Twoje pojęcie o futbolu ocenić nie jest trudno, sam sobie wystawiasz świadectwo swoimi postami. Nie mam potrzeby siebie cytować, robią to inni kiedy chcą podyskutować a ja jestem zazwyczaj otwarty na ich zdanie. W Twoim przypadku jest inaczej bo jakby to powiedzieć, pieprzysz bzdury o błędzie bramkarza w sytuacji, w której szans nie miałKesz pisze:Dobrze, że Ty masz pojęcie. Futbolowy guru się znalazł, który będzie oceniał moje pojęcie o futbolu. Kibicem jestem od ponad 20 lat i będzie mi tu wyjeżdżał. Swoje zdanie mam i go nie zmienię, ale nie próbuj mi tu jakoś wmówić, że nie mam pojęcia o czym piszę, tylko dlatego, że masz inne zdanie.
Jak już tak określasz jeszcze jaką jestem osobą po tym co napisałem, to może teraz zacytujesz swoją wypowiedź i ocenisz swoją osobę...
Morrow
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Limited
Polski pakiet językowy dostarcza phpBB.pl
Zasady ochrony danych osobowych | Regulamin
Administracja, zarządzanie i wsparcie graficzne forum: pawel.studio