Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 403

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18601
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 19 kwie 2008, 15:42

RóżA pisze:Z tymi skrzydłowymi jest nie do końca tak jak twierdzisz RealFan. Skrzydłowi w naszej taktyce są, tylko Wenger ubzdurał sobie, że taką rolę mogę spełniać inni zawodnicy (Rosicky, Hleb, Eboue). Nasza taktyka od kilku lat jest taka sama (jedynie w linii ataku mieliśmy kosmetyczne zmiany), niestety, odeszli niektórzy piłkarze, którzy idealnie do niej pasowali. Mowa tutaj o Ljungbergu i Piresie- czyli o typowych skrzydłowych. Chyba nie muszę przypominać jakie osiągaliśmy wyniki podczas gry właśnie takiego typu zawodnikami... a Wenger cały czas dąży to tego, aby nasza pomoc właśnie tak wyglądała, z tym, że dobiera nieodpowiednich piłkarzy...
Eboue owszem. Dla mnie to dosc dziwne rozwiazanie, bo to taki skrzydlowy strasznie na sile. Jednak Rosicky i Hleb z tego co zaobserwowalem graja blisko linii bocznej, ale nie graja jak skrzydlowi i chyba nawet nie staraja sie tak grac. Nie ciagna az tak flanka do przodu, nie maja tylu rajdow. Nazwalbym ich w tym ustawieniu bocznymi pomocnikami. Jesli mozna tak powiedziec. Jesli mialibyscie grac tak jak z Piresem i Ljungbergiem to po prostu potrzebowalibyscie innych pilkarzy. Wenger nie chcial taktyki zmieniac calkowicie po tym jak ci gracze odeszli, ale nie chcial tez wielu transferow, stad takie a nie inne wykorzystanie kilku srodkowych pomocnikow. Jednak ich zadania sie roznia od tych, jakie mieli tamci pilkarze. Taktyka zostala zmodyfikowana. Jak Arsene chce miec graczy mogacych grac bardziej podobnie do skrzydlowych to wystawia tam van Persiego, Walcotta czy nawet Eduardo :wink: Eboue to chybiony pomysl.

Ale teraz i tak kroluje temat meczu.

Awatar użytkownika
brylancik
Oleguer Fan
Posty: 1974
Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
Reputacja: 0
Lokalizacja: Valencia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: brylancik » 19 kwie 2008, 15:45

Ten wasz Theo to prze kot jest. Strasznie mi przypomina stylem gry Ben Arfę.

Mi też się podobało zaangażowanie Arsenalu. Mogli spokojnie oszczędzać się na następny mecz a Ci cisnęli do końca. Nie przypominam sobie kiedy ostatnio widziałem żeby piłka odbiła się od poprzeczi słupka po strzale z wolnego :) Świetna gra Cesca, chyba najlepszy na boisku.

Awatar użytkownika
amolinn
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 184
Rejestracja: 05 sie 2007, 14:12
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: amolinn » 19 kwie 2008, 15:46

Jak to się stało że Arsenal nie strzelił 3 bramki.. czary jakieś? Szkoda tego rzutu wolnego Robina, byłaby piękna bramka. Ważne że wygraliśmy i nadal mamy szanse na 2 miejsce a co za tym idzie brak eliminacji do LM.

Theo świetny mecz. Jak dla mnie najlepszy na boisku. Mam nadzieje że Wenger w następnym meczu będzie wiedział na kogo postawić na prawej stronie :wink: . Bardzo dobry mecz Kolo, Robina i Cesca. Hleb powinien wylecieć z boiska, ale jakoś nie mam do niego pretensji za tą sytuacje. W końcu nasi piłkarze to nie popychadła

ddworakk
Skład B
Skład B
Posty: 124
Rejestracja: 02 sie 2007, 1:15
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ddworakk » 19 kwie 2008, 15:48

Mecz swietny w wykonaniu Kanonierow.
"Piątaka" powinnismy ustrzelic ale zabrakło troszke szczescia :lol:
Nie mielismy dzisiaj słabych punktow i nareszcie zobaczylismy Eboue na swojej dawnej pozycji. krol Robin powraca do formy szkoda tylko ze sezon sie konczy strach pomyslec jaki mialby sezon zeby nie nieszczesne kontuzje... Na Euro napewno zagra swietnie w barwach pomaranczowych.

Dziekuje The Gunners za ten mecz!

Awatar użytkownika
Magnum
Moderator
Moderator
Posty: 15782
Rejestracja: 17 cze 2006, 23:01
Reputacja: 2330
Lokalizacja: Lancaster (Pennsylvania)
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Magnum » 19 kwie 2008, 15:52

Co do pierwszej połowy sie nie wypowiem, bo jeszcze spałem. ;)
Początek drugiej nie zbyt pasjonował, mimo to i tak mieliśmy nad nimi przewagę...
W okolicach 55 minuty było niezłe zamieszanie... miałem nadzieję, że strzelą wtedy. ;)
No i potem ten wolny.. ja sam juz sie pogubilem czy przekroczyla linie czy nie..

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 19 kwie 2008, 15:52

ddworakk pisze:Na Euro napewno zagra swietnie w barwach pomaranczowych.
Oby nie przywiózł jakiejś kontuzji z Austrii i Szwajcarii. Jeśli Arsene nie zamierza sprowadzić napastnika to Robin jest niezbędny. Cały i zdrowy. Fakt: wraca do wielkiej formy.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 19 kwie 2008, 16:06

O meczu powiem tylko tyle- w końcu zagraliśmy przez cały mecz tak jak powinniśmy. Bez odpuszczania, z pełnym zaangażowaniem. Efekty widać :] .

Ale powróćmy do tematu skrzydłowych...

Zacznijmy może od tego, że Van Persie w barwach Arsenalu rozegrał zaledwie kilka spotkań na skrzydle. W ostatnim czasie nie grał tam praktycznie w ogóle (jeszcze rok temu w reprezentacji Holandii grywał jako skrzydłowy, teraz się to zmieniło), wyjątkiem jest jeden mecz z Liverpoolem gdzie zresztą również nie grał jako typowy skrzydłowy, a twór a'la Henry- atakował z lewego skrzydła :wink: . Dalej- Eduardo na skrzydle to pomysł po prostu poroniony, gdyż Chorwat najzwyczajniej w świecie nie radzi sobie na tej pozycji.

Piszesz, że Rosicky i Hleb mają nieco inne zadania- owszem, mają inne zadania gdyż nie nadają się do roli klasycznych skrzydłowych. I właśnie w tym tkwi problem, ponieważ Wenger cały czas stara się grać nimi jako skrzydłowymi. Nie brzmi to zbyt logicznie, ale tak właśnie jest. Arsene nakupował graczy grających wcześniej w środku pola i nagle każe im grać na skrzydle. Ale tak przecież się nie da. I Rosicky i Hleb wolą zejść do środka zamiast biegać przy linii, dlatego widzimy eksperymenty typu Eboue na skrzydle, który mimo tego że gra słabo wykonuje założenia taktyczne- gra jako skrzydłowy.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18601
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 19 kwie 2008, 16:27

Van Persie na boku bardzo mi sie podobal. Lepszym rozwiazaniem jest jego gra w ataku, ale grajac przy linii bocznej na pewno nie zawodzil. Stad nie bede zdziwiony, gdy jeszcze na tej pozycji sie kilka razy pojawi. Jak radzi sobie tam Eduardo szczerze mowiac nie wiem. Ile razy ogladalem go w barwach Arsenalu, zawsze gral w ataku :P Pozostale mecze mi umknely.

Tak czeste eksperymenty z Eboue moim zdanie wziely sie troche z kontuzji Rosicky'ego. Wengerowi wypadl wazny element ukladanki i zaczal szukac kogos kto bedzie bardziej przypominal skrzydlowego. Bowiem takiego gracza jak Czech juz w polu manewru nie mial, zeby pozostac przy tym co bylo. Nie wiem, czy Wenger kaze Rosicky'emu i Hlebowi grac jak skrzydlowi. Wydaje mi sie, ze raczej nie. Sa tak ustawieni w celu rozciagniecia gry i moga schodzic do srodka gdy do przodu wychodzi Clichy, Eboue, czy Sagna. Pelnia role bardziej takich rozgrywajacych spod linii bocznej, cos podobnego jak nieraz Sneijder w Realu, czy Granero w Getafe (tym przykladem sie posluguje, bo jego wszyscy ostatnio widzieli), choc ten juz czesciej schodzi do srodka. Nie staraja sie wykonywac takich ciagotow typowych dla skrzydlowych i nie sadze, by akurat im Wenger takie cos zalecil, bo przez to stracilby ich najwiekszy atut - umiejetnosc gry szybkimi podaniami. A tym samym i Cesc bylby bardziej obciazony.
Ostatnio zmieniony 19 kwie 2008, 16:28 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Rossi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2468
Rejestracja: 28 sty 2005, 22:40
Reputacja: 43
Lokalizacja: Syberia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rossi » 19 kwie 2008, 16:28

Hanni pisze:P.S. Theo - ojjj co to będzie za kilka lat...
Nie wiem co będzie, ale mi Theo tak bardzo nie imponuje :roll: Nie mówie tego złośliwie, bo gra w Arsenalu to jest słaby czy coś w tym stylu.
Poprostu nie widze w nim takiego ogronego potencjału jak większość :) Jednego odmówić mu nie moge-szybkość i to trzeba przyznać że zapierdziela aż miło.

Mogę się mylić bo Wenger zna się na ludziach, ale na dzień dzisiejszy w Theo geniuszu nie widze :)

brylancik pisze:Ten wasz Theo to prze kot jest. Strasznie mi przypomina stylem gry Ben Arfę.

Dziwne, na moje oko trudno się doszukać podobieństw w stylu gry :wink:

Awatar użytkownika
amolinn
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 184
Rejestracja: 05 sie 2007, 14:12
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: amolinn » 19 kwie 2008, 16:29

RealFan pisze:Jednak Rosicky i Hleb z tego co zaobserwowalem graja blisko linii bocznej, ale nie graja jak skrzydlowi i chyba nawet nie staraja sie tak grac.
Rosa stara się grać tak jak Pires. Tylko że mu to za bardzo nie wychodzi. Gdzieś tam się plącze zagubiony przy lewym skrzydle. Często zupełnie bezproduktywnie. O Hlebie już pisałem że wystawiany na środku pomocy gra o wiele lepiej. To chyba znaczy że nie umie za bardzo dostosować się do zadań jakie mu Wenger wytycza na skrzydle.
RealFan pisze:Wenger nie chcial taktyki zmieniac calkowicie po tym jak ci gracze odeszli, ale nie chcial tez wielu transferow, stad takie a nie inne wykorzystanie kilku srodkowych pomocnikow.
Hleb i Rosicky przyszli właśnie by zastąpić tych piłkarzy. Można to było zaobserwować od samego początku na podstawie tego jak ich Wenger ustawia.

Co do predyspozycji Eduardo i RvP na skrzydłach to zgadzam się z Różą. A dzisiejszy mecz pokazał żę skrzydłowi są nam ppotrzebni

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18601
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 19 kwie 2008, 16:50

amolinn pisze:Rosa stara się grać tak jak Pires. Tylko że mu to za bardzo nie wychodzi. Gdzieś tam się plącze zagubiony przy lewym skrzydle. Często zupełnie bezproduktywnie. O Hlebie już pisałem że wystawiany na środku pomocy gra o wiele lepiej. To chyba znaczy że nie umie za bardzo dostosować się do zadań jakie mu Wenger wytycza na skrzydle.
Moze czasem probowac, jasne. Podstawowa rzecza jest jednak to, ze nie ma tej szybkosci do takiej gry, stad lepiej jak nie szuka wyjsc indywidualnych. Z reszta jakis tendencji do prowadzenia pilki wzdluz linii u Czecha nie zauwazylem, co jest charakterystyczne dla skrzydlowych. Z tego co pamietam czesciej z ta pilka uciekal do srodka, jesli juz nie bylo klepki tylko wlasnie przetrzymanie futbolowki. Hleb jest troche inny. U niego juz raczej typowym jest, ze wzdluz linii gra bardzo rzadko. Wlasnie taki rozgrywajacy od boku. Gdy jet tam wlasnie ustawiony.
amolinn pisze: Hleb i Rosicky przyszli właśnie by zastąpić tych piłkarzy. Można to było zaobserwować od samego początku na podstawie tego jak ich Wenger ustawia.
Ale ich zadania troche sie roznia od tamtych pilkarzy. Ustawienie blisko linii niekoniecznie oznacza skrzydlowego. Gdyby chcial ewidentnie zastepowac Piresa i Ljungberga i pozostac przy grze takiej jak prezentowali tamci pilkarze to sprowadzilby skrzydlowych. I to przynajmniej trzech. Tylko tacy gracze dostepni na rynku nie byli (przynajmniej w takiej ilosci, nie mowiac juz o rozsadnej cenie) i dlatego troche wszystko zmodyfikowal. Ustawil tam srodkowych pomocnikow, ktorzy beda wspomagac typowego srodkowego rozgrywajacego, ktorego tez nie zawsze dalo sie w Arsenalu wczesniej zaobserwowac. Zmienil sie calkowicie pomysl na gre. Kiedys Wasza sila byly glownie skrzydla, teraz sie to zmienilo na rzecz duzej liczby krotkich podan wszez boiska bez gry typowej dla skrzydlowych. Nawet jak ktos z tej dwojki tego probuje to nie jest to czeste. Jesli juz to sa to zadania innych.

Czasem bylo widac, ze Wenger chce sprowadzic jakiegos gracza na skrzydlo, zeby miec inne alternatywy niz naapastnicy, ale tez wielkiej determinacji w tych staraniach nie bylo.
Ostatnio zmieniony 19 kwie 2008, 16:51 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
RóżA
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 5733
Rejestracja: 30 mar 2005, 13:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Highbury--> Avenell Road--> Londyn N5--> Anglia

Post Wyświetl pojedynczy post autor: RóżA » 19 kwie 2008, 16:51

Eboue na skrzydle wynikiem kontuzji Rosicky'ego? Bzdura. Przecież to są dwie zupełnie inne pozycje. Edurdo grał na pozycji Rosicky'ego :] .

Dalsza częśc tego postu chyba nie ma sensu, ponieważ musiałbym Ci po prostu napisać to samo co w poprzednich. Tomas i Aliaksandr przyszli w miejsce Piresa i Ljungberga, tak więc są ich zastępcami. Grają na pozycjach, po których stara gwardia pozostawiła luki. Grają słabo (a może inaczej- nie na miarę swoich możliwości) gdyż we wcześniejszych klubach grali na zupełnie innych pozycjach. Schodzą do środka, bo po prostu inaczej nie potrafią, a grając przy samej linii traciliby niemalże wszystko co w nich najlepsze. Potrzebni nam skrzydłowi (a przynajmniej jeden- na lewą flankę) i mam nadzieję, że w zbliżającym się okienku właśnie takowych zakupimy :] .

Swego czasu Wenger postawił przecież na Reyesa, co potwierdza, że szukał typowego skrzydłowego. A że nie wyszło...

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18601
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 19 kwie 2008, 17:09

RóżA pisze:Eboue na skrzydle wynikiem kontuzji Rosicky'ego? Bzdura. Przecież to są dwie zupełnie inne pozycje. Edurdo grał na pozycji Rosicky'ego Krzywy .
Nie chce sie klocic, bo w sumie az tak duzej uwagi na wszelkie ustawienia personalne (kto gra ile i gdzie) w kazdym meczu Arsenalu nie zwracam, jak jest to w przypadku Realu. Ale nigdy nie zagraliscie z takim zestawieniem jak Hleb, Cesc, Eboue (w pomocy)? Jednak gdyby nie kontuzja Rosickiego to Eboue pewnie na tej pozycji by sie w ostatnim czasie nie pojawial, bo gralaby wiadomo trojca.
RóżA pisze:Swego czasu Wenger postawił przecież na Reyesa, co potwierdza, że szukał typowego skrzydłowego. A że nie wyszło...
Loooj...kiedy to bylo...

Wydaje mi sie, ze trudno bedzie nam dojsc do porozumienia w kwestii Czecha i Bialorusina. Ja uwazam, ze ich ustawienie na boku niekoniecznie musi oznaczac, ze maja grac jak skrzydlowi. Ty uwazasz, ze to wlasnie tego Wenger od nich oczekiwal. Jak jest naprawde musialby powiedziec sam Francuz. Dla mnie zbyt dziwnym bledem jak na niego byloby postrzeganie Rosickiego i Hleba jako naturalnych nastepcow Piresa i Ljungberga. Blizszym jestem stwierdzenia, ze wymaga od nich troche innych rzeczy. Ze sprowadzil ich na te pozycje po to, by dali wiecej gry krotkimi podaniami na calej szerokosci boiska, w celu calkowitego panowania nad rywalem w kazdym spotkaniu. Przynajmniej w kwestii posiadania pilki, a przy kreatywnych graczach wychodza z tego tez inne rzeczy jak stwarzane okazje. Ta dwojka wiecej tez moze dac w grze defensywnej niz klasyczny skrzydlowy, ktory z tylu pracuje bardzo malo. Skrzydlowy takiej spokojnej gry prowadzic nie bedzie, a do tego jego zachowania sa bardziej ryzykowne w kwestii kontry rywala.

Istnieje mozliwosc, ze skrzydlowy do Arsenalu przejdzie. Nie mowe, ze nie. Ale ci dwaj pilkarze i tak nieraz beda jeszcze pelnic taka role na boisku jaka pelnia, bo to calkowicie zmienia sposob gry zespolu.

Pozdro.
Ostatnio zmieniony 19 kwie 2008, 17:13 przez Kluchman, łącznie zmieniany 3 razy.

Awatar użytkownika
amolinn
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 184
Rejestracja: 05 sie 2007, 14:12
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: amolinn » 19 kwie 2008, 17:10

RealFan pisze:Kiedys Wasza sila byly glownie skrzydla, teraz sie to zmienilo na rzecz duzej liczby krotkich podan wszez boiska bez gry typowej dla skrzydlowych. Nawet jak ktos z tej dwojki tego probuje to nie jest to czeste. Jesli juz to sa to zadania innych.
Atak pozycyjny z dużą ilością krótkich podań z pierwszej piłki zawsze był naszym atutem. Z tym że kiedyś mieliśmy dodatkowo szybkich, dobrze dryblujących skrzydłowych, a to dawało dużo więcej możliwości. Dzisiaj Walcott zagrał bardzo podobnie jak kiedyś nasi skrzydłowi. I wyszło to świetnie. Taki rozgrywający od boku to fajna rzecz, ale kiedy takich jest dwóch to już zupełnie inna bajka. Robi się kocioł w środku, a skrzydła zupełnie puste.

Wenger nie zrezygnował zupełnie z gry skrzydłowymi bo przecież wystawia na te pozycje Eboue, Theo czy Eduardo a ich ciężko nazwać "rozgrywającymi od boku". Uparł się że Rosa i Hleb mogą grać na skrzydle i będzie ich uparcie tam wystawiał mimo że gra tam im samym nie pasuje.

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18601
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2433
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 19 kwie 2008, 17:21

Mysle, ze moj ostatni post na poprzedniej stronie bedzie jaks odpowiedzia. Nie wiem, czy go widziales. Chodzi przede wszystkim o jego druga czesc. O roznice w zachowaniu skrzydlowych i takich pilkarzy jak Rosicky/Hleb.

I tak graliscie klepka, ale nie bylo az takiej dominacji nad rywalem w posiadanie pilki jak teraz. Skrzydlowy zawsze bedzie mial tendencje do tego by akcje skrocic, a do tego troche inaczej wygladal srodek pomocy.

A to, ze gracze bardziej podobni do skrzydlowych sa wykorzystywani jest czyms zupelnie normalnym. Ich wejscie musi calkowicie (przynajmniej na jakis czas) zdezorganizowac gre przeciwnika w obronie bo bedzie musial sie dostosowac do troche innej gry niektorych graczy Kanonierow niz wczesniej. Wenger bedzie korzystal z obu tych mozliwosci. Bledem byloby nie.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”