Jest też kwesta – bardzo ważna – tego co dostaniem w zamian za naszego napastnika. Eto’o to moim zadaniem lepsza wersja Milito. Gdybym miał wybierać to wolałbym na przykład Cassano, ale Kameruńczyk ma to czego nie miał Ibra – strzelił bardzo wiele bramek w kluczowych meczach. Zlatan jeszcze nie strzelił ani jednej bramki w fazie pucharowej Ligi Mistrzów. Może to przypadek, a może rzeczywiście coś w tym jest.
Pamiętam, że bardzo chciałem aby Inter sprowadził Hleba rok temu. Po sezonie jego notowania bardzo mocno spadły. Wydaje się, że Białorusin potrzebuje sporo czasu aby zaaklimatyzować się w nowej drużynie. Z tego co pamiętam to tak było w Arsenalu, w Barcelonie nie miał takiej możliwości ponieważ rywalizacja na jego pozycji była zbyt wielka. Obawiam się, że w Interze może być podobnie. Wprawdzie nie mamy w kadrze zbyt wielu zawodników o jego charakterystyce (żadnego?
Ważne jest także to czy kasa transferu Zlatana zostanie właściwie spożytkowana. Naprawdę przydałby się tu jakiś środkowy ofensywny pomocnik, który potrafiłby kreować grę. Trudno mi wskazać jakiegoś zajebistą realną opcję dla nas na to pozycje i tu jest chyba największy problem...






