Arsenal FC (zbiorczy) - Strona 488

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Nowym trenerem Arsenalu po Emerym powinien zostać...

Ljunberg
2
8%
Vieira
1
4%
Pochettino
2
8%
Allegri
4
17%
Marcelino
2
8%
Nuno Espírito Santo
0
Brak głosów
Ancelotti
0
Brak głosów
Arteta
10
42%
Benitez
3
13%
ktoś inny
0
Brak głosów
Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 14 gru 2008, 13:44

mistyk pisze:Logan tylko, ze sukces sportowy rowna sie sukcesowi ekonomicznego, jesli klub jest oczywiscie odpowiednio zarzadzany. Barcelona finansowo stoi bardzo dobrze, ale zarzad wie, ze czasami nie mozna skapic pieniedzy - patrz Alves, jeden z naszych najlepszych pilkarzy.
ManU w zeszłym roku wygrał wszystko, a w tym pozwolił sobie tylko na jeden transfer (Berbatov), mimo że na prawej obronie mają mały kłopot. Także nie zawsze.

Tak, Barca w przeciwieństwie do Realu to przykład, ale Wy nie jesteście związani żadnym kredytem. My jak nie zgromadzimy pewnej sumy pieniędzy na spłatę raty, to komornik zajmie nam np centrum treningowe.
fieldy pisze: tak, ale po 3 latach suchych mogliby coś tam w końcu wygrać. Denilson, Diaby, Song to nie są gracze na mistrzostwo, a taki cel powinien być przed każdym sezonem.
Mówisz, ze nas nie stać na wydanie 30 mln co roku. Że nie ma co liczyć na wielkie nazwiska. Zgoda, tyle tylko, że przed sezonem absolutnie za darmo do wzięcia był kapitalny defensywny pomocnik - Appiah. Wenger się nawet nie zainteresował.
Ok, ja też chciałbym, żeby coś wygrali. Żeby rozwijać się trzeba stawiać sobie wysokie cele (tak jak Arsene zawsze powtarza, że walczymy o mistrzostwo w Anglii, LM). Chłopaki też na pewno na każdy mecz wychodzą z myślą o wygranej.
Ale nie ma co ukrywać, że zdobycie teraz jakiegokolwiek liczącego tytułu byłoby wielką niespodzianką. Wiek, kontuzje i fakt, że na mecze reprezentacji wyjeżdża za każdym razem ok 16 zawodników 1 drużyny robią swoje. W takich warunkach ciężko utrzymać równą formę przez cały sezon, co jest konieczne żeby wygrać Premiership.
Zeszły sezon pokazał jednak, że nawet taka droga może skończyć się sukcesem. Graliśmy świetną piłkę przez 2/3 sezonu, ostatecznie kończąc go na 3 miejscu z niewielką stratą do ManU. W LM ćwierćfinał, gdyby sędziowie widzieli to co powinni widzieć, byłby półfinał. Niewiele brakowało.

Był za darmo, ale podobno życzy sobie takiej kasy, że z tego co wiem do dzisiaj nigdzie nie znalazł zatrudnienia. Poza tym być może ma taki charakter, że lepiej go nie brać do ekipy np. Czynników może być wiele.
fieldy pisze: W sytuacji, gdzie odszedł Gilberto i Flamini, czyli 2 ostatni DM w zespole, Wenger postanowił dać szansę Denlsonowi, który defensywnym pomocnikiem nie jest.
Ok, ja tez chętnie widziałbym wymiatającego DMa w Arsenalu. Cieszyłbym się gdyby ktoś taki przyszedł. Ale nie dajmy się zwariować - DM to nie jest połowa drużyny, jest jeszcze 10 innych zawodników na boisku. Jeśli oni będą grali dobrze albo bdb to nawet z przyzwoicie grającym DMem, Arsenal jest w stanie wygrać z każdym. Songa czy Denilsona stać na taka grę.

Dla przypomnienia: Song-21 lat (uznajmy za podstawowego :], pierwszy sezon kiedy tak często pojawia się w składzie ), Denilson-20 (pierwszy sezon, kiedy jest podstawowym zawodnikiem).

Flamini w ich wieku nawet nie marzył o regularnej grze w Arsenalu. Grał nieregularnie, trochę więcej gdy pojawiały się kontuzje podstawowych graczy. Głównie pamiętany był z roli lewego obrońcy. Grał nieźle na tej obronie, ale i tak wielu kibiców wieszało na nim psy. Miał podobno otwartą drogę co do poszukiwania nowego klubu, pojawiały się plotki o jego odejściu do Valencii. Wielu stawiało mu krzyżyk na drogę. Zarząd Arsenalu też nie był lepszy, bo mimo, że kończył mu się kontrakt nie dostał nowej oferty - musiał sobie na niego zapracować. Mimo tego wszystkiego zdecydował się zostać. Aż tu nagle, z niczego w wieku 24 lat stał się podstawowym DMem ( :D), ba kluczowym zawodnikiem Arsenalu z ubiegłym sezonie, bez którego kibice nie wyobrażali sobie drużyny :].

Song i Denilson są młodsi i mają okazję regularnej gry w podstawowym składzie. Co będzie w wieku 24 lat? Poczekajmy :] .

Denilson na pewno nie jest i nie będzie bocznym pomocnikiem. Teraz pytanie czy z niego rozgrywający czy DM. Dlaczego nie DM?

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 14 gru 2008, 14:39

Logan pisze:Denilson na pewno nie jest i nie będzie bocznym pomocnikiem. Teraz pytanie czy z niego rozgrywający czy DM. Dlaczego nie DM?
ani to, ani to. Jest zwykłym srodkowym pomocnikiem. Potrafi odebrać piłkę, potrafi dobrze zagrać, sęk w tym, że potrafi, ale nie zawsze. Częsciej zawodzi niestety.
Piszesz, aby poczekać, dać im szansę - zgodzę sie, że na szanse zasługują, ale:
1. Zanim się ograją i będą wymiatać [w co wątpię póki co], to odejdą kolejni gracze, którzy wolą coś wygrać, niż czekać na Denilsona, czy Songa.
2. Jak już mają się ogrywać, to niech się ogrywają, ale nie w każdym meczu na innej pozycji. Zarówno Diaby, jak i Denilson, czy Song grywają na wszystkich pozycjach w pomocy, a Song dodatkowo w obronie. Flamini też był zapchajdziurą, ale jak już grał na lewej stronie, to grał tam praktycznie cały sezon, jak na DMie - to też cały sezon. Nie było tak, że dziś na lewej, jutro na środku pomocy, a pojutrze na skrzydle. Diaby grał już na lewym skrzydle, na prawym, w środku, jako defensywny pomocnik i jako ofensywny - tuż za napastnikiem. Kim on jest ? Bo już sam się pogubiłem ?



Nie lepiej kupić nominalnego DM'a i mieć kłopot z głowy ?
Jasne, że to nie jest jedyna pozycja do wzmocnienia, ale jest to pozycja newralgiczna, gdzie nie mamy nikogo porządnego. Flamini, czy Gilberto grali na DMie to Cesc bardziej się skupiał na ofensywie. Teraz, jak gra z Denilsonem, to Brazylijczyk też się udziela w ofensywie [i to dość często], wiec i Cesc musi się wracać i harować w defensywie. Tracimy na tym sporo.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 14 gru 2008, 14:50

Song i Denilson są młodsi i mają okazję regularnej gry w podstawowym składzie. Co będzie w wieku 24 lat? Poczekajmy
Będą grać w innym zespole. Bo po jednym niezłym sezonie wypną się na drużynę jak Hleb czy Flamini.

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 14 gru 2008, 15:17

Ale czemu Denilson nie może być defensywnym pomocnikiem?
fieldy pisze: Potrafi odebrać piłkę, potrafi dobrze zagrać, sęk w tym, że potrafi, ale nie zawsze. Częsciej zawodzi niestety.
Młodość ma swoje prawa.
fieldy pisze: 1. Zanim się ograją i będą wymiatać [w co wątpię póki co], to odejdą kolejni gracze, którzy wolą coś wygrać, niż czekać na Denilsona, czy Songa.
Kto odejdzie? Gallas, Silvestre i Almunia na emeryture, bo wszyscy kluczowi zawodnicy mają podpisane długoterminowe kontrakty (poza RvP, ale negocjacje podobno są bliskie finalizacji) i Arsenal ich łatwo nie puści.
fieldy pisze: 2. Jak już mają się ogrywać, to niech się ogrywają, ale nie w każdym meczu na innej pozycji. Zarówno Diaby, jak i Denilson, czy Song grywają na wszystkich pozycjach w pomocy, a Song dodatkowo w obronie. Flamini też był zapchajdziurą, ale jak już grał na lewej stronie, to grał tam praktycznie cały sezon, jak na DMie - to też cały sezon. Nie było tak, że dziś na lewej, jutro na środku pomocy, a pojutrze na skrzydle. Diaby grał już na lewym skrzydle, na prawym, w środku, jako defensywny pomocnik i jako ofensywny - tuż za napastnikiem. Kim on jest ? Bo już sam się pogubiłem ?
Song gra DMa. Chyba raz się zdarzyło, żeby grał gdzie indziej. Diaby z reguły lewą pomoc. W kilku pojedynczych meczach grał gdzie indziej. Docelowo będzie grał na środku. Przykład Flaminiego pokazuje, że zabieg trenerów polegający na wystawianiu zawodników na boku (gdzie margines błędu jest większy niż na środku), daje efekty w postaci ogrania i później łatwiejszego przystosowania się do pozycji na środku :). Denilson z reguły grał na środku obok Cesca :>. Ale kontuzje Walcotta i Eboue zrobiły swoje. Z podobnych względów "rzucany" w pojedynczych meczach był Diaby.

Naprawdę trochę zrozumienia sytuacji, a nie ciągłe narzekanie panowie :|
fieldy pisze: Nie lepiej kupić nominalnego DM'a i mieć kłopot z głowy ?
Pewnie, jestem za. Tylko kogo, za rozsądną kasę?
Załóżmy że kupimy 28 letniego Alonso na 20 mln funtów. Za rok, za dwa ktoś z trójki Denilson, Diaby, Song będzie grał na mniej wiecej tym samym poziomie co on. Nie będzie świadomości kasy wyrzuconej w błoto? Kupno DMa nie zagwarantuje sukcesu w jakichkolwiek rozgrywkach. Gdyby decydował skład, Chelsea w zeszłym sezonie wygrałaby wszystko.
fieldy pisze:Jasne, że to nie jest jedyna pozycja do wzmocnienia
a gdzie jeszcze?
Naprawdę nie widzicie że ci młodzi gracze z roku na rok się rozwijają... :| ?

Awatar użytkownika
Hanni
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 817
Rejestracja: 14 sty 2007, 15:19
Reputacja: 5
Lokalizacja: Emirates Stadium

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Hanni » 14 gru 2008, 16:35

Kto odejdzie? Gallas, Silvestre i Almunia na emeryture, bo wszyscy kluczowi zawodnicy mają podpisane długoterminowe kontrakty (poza RvP, ale negocjacje podobno są bliskie finalizacji) i Arsenal ich łatwo nie puści.
Wystarczy dobra propozycja oraz chęc zawodnika do opuszczenia klubu. Przykłady? Vieira, Henry, Ashley etc...
Arsenal nie jest klubem który stac na:
a. Dobry wysoki kontrakt, konkurencyjny np. do Barcy
b. Zatrzymanie zawodnika gwarantując mu sukcesy
(na chwilę obecną).

Pieniądze które mogą byc wyłożone na zakup Alonso z pewnością nie będą stracone. Nie wiem jak Ty, ale ja nie zamierzam czekac 4 lata na ogranie się Songa czy Denilsona, a pozniej kolejne 4 na Randalla i jego kolegów z drużyny juniorskiej.

Owszem, rozwijają się. Zobacz jakich młodzików ma Barca. Zobacz jak oni są wprowadzani do zespołu. To powinien byc dla nas wzór. 16-17-18 latkowie nie mogą grac regularnie w Premiership czy Champions League.

Jeśli chodzi o sprzedaż zawodników... my z każdym rokiem coraz bardziej przypominamy Ajax...

Awatar użytkownika
mistyk
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 2463
Rejestracja: 25 sie 2006, 10:11
Reputacja: 0
Lokalizacja: Toruń

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mistyk » 14 gru 2008, 16:47

Logan pisze:
mistyk pisze: ManU w zeszłym roku wygrał wszystko, a w tym pozwolił sobie tylko na jeden transfer (Berbatov), mimo że na prawej obronie mają mały kłopot. Także nie zawsze.

Tak, Barca w przeciwieństwie do Realu to przykład, ale Wy nie jesteście związani żadnym kredytem. My jak nie zgromadzimy pewnej sumy pieniędzy na spłatę raty, to komornik zajmie nam np centrum treningowe.
Manchester kupil tylko Berbatova, bo uznali, ze nie ma sensu chwiac rownowaga zespolu i Alex stwierdzil, ze wiecej wzmocnien nie potrzebuja. U was sytuacja jest calkiem inna, bo wzmocnien potrzebujecie i to sporych.

Nie martw sie, w Barcelonie tez sie nie przelewa, glownie dzieki starej ekipie rzadzacej. Laporta jednak wyprowadza klub na prosta.

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 14 gru 2008, 17:08

Hanni, nie wiem od kiedy Arsenal regularnie wyprzedaje najlepszych 23-25 latków czy młodszych, albo gdzie widzisz podobieństwa takiej tendencji. Ashley to osobny rozdział, ale Henry i Vieira mieli swoje lata i po rozmowie z Wengerem, zdecydowali że mają swoje lata i chcą spróbować czegoś innego. Mam nadzieję że w Arsenalu nie ma już takich zawodników jak Cole czy Hleb, bo Flaminiemu się nie dziwię że odszedł.
Hanni pisze:Nie wiem jak Ty, ale ja nie zamierzam czekac 4 lata na ogranie się Songa czy Denilsona,
Płakać nie zamierzam. :)
Jak dla mnie to już dzisiaj możesz zacząć uważać się fanem dowolnego zespołu, zmienić avatar, podpis itd, Twoja wolna wola :)
mistyk pisze: Manchester kupil tylko Berbatova, bo uznali, ze nie ma sensu chwiac rownowaga zespolu i Alex stwierdzil, ze wiecej wzmocnien nie potrzebuja. U was sytuacja jest calkiem inna, bo wzmocnien potrzebujecie i to sporych.

Nie martw sie, w Barcelonie tez sie nie przelewa, glownie dzieki starej ekipie rzadzacej. Laporta jednak wyprowadza klub na prosta.
Nono, bo 2 nowych podstawowych zawodników zachwiałoby równowagą ok 23 osobowej kadry tak doświadczonego zespołu jak United :].

Oczywiście, z tego co wiem żaden klub nie zakończył roku z takim wynikiem finansowym na + jak Arsenal. Poza tym gdyby było inaczej nie spłacali by nam Titiego w ratach.

Awatar użytkownika
rbortniczuk
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 448
Rejestracja: 23 lut 2006, 16:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: B-stok

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rbortniczuk » 14 gru 2008, 17:36

Ta dyskusja musiała kiedyś nastąpić.
Wybaczcie ale Song nigdy nie będzie grał na poziomie Alonso. Jego pułap maksymalny to właśnie Wigan, mógłby zostać w klubie ale na zasadzie zapchajdziury, takim jakim jest teraz, wykorzystywanym jednak w sytuacji doraźnej potrzeby, kontuzji kluczowego gracza. Jest młody, młodość ma swoje prawa, niby coś tam umie ale nieczęsto udaje mu się to pokazać -> jak mówicie. Ale to jest kwestia potencjału, on nie ma możliwości, talentu by być kluczowym graczem klubu takiego jak Arsenal, udźwignięcia presji występów na przemian w najlepszej lidze świata i lidze mistrzów. Gdyby taki potencjał miał byłby obecnie graczem kalibru Fabregasa, a nie jest, widzi to każdy. Piszę o Songu, ale odnieść to można i do Denislona i Abou. ONI mogą być w drużynie, ale nie jako jej podstawowi/kluczowi gracze.
Co do kredytu, to owszem jesteśmy zadłużeni, ale bierzmy pod uwagę to że klub rok rocznie generuje zyski. To nie jest tak, że jeśli nie zarobimy jakiejś kwoty pieniędzy wpadnie do szatni komornik. Klub generuje przychody, ma wiele źródeł dochodów, w tym pozasportowych i nie prawdą jest, że nie jest w stanie wyłożyć kwoty 20mln na transfer czy zaproponować wysoki kontrakt. Wydaje mi się, że to raczej chodzi politykę klubu, założeniu bazowania na wychowankach a nie o braku pieniędzy.Założenie jest piękne w dzisiejszych czasach ale mało skuteczne. Kłania się tu mentalność Wengera, który już dłuższy czas nie wydaje w okienku transferowym kwot, które mógłby wydać, a przynajmniej kwot podawanych w mediach na ewentualne transfery. To raczej nie jest tak, że będziemy żałować kwoty wydanej na DM bo:
a)musimy odkładać na spłatę kredytu
b) za lat kilka Denilson mógłby takim Dm zostać

kasa by się znalazła, komornik nam nie straszny a Denilson nie ma potencjalu by być takim Dm jak Veloso, którego Wenger mógłby kupić

Problem jest zresztą nie tylko Dm, ale w chwili długich kontuzji, takich jak choroby i urazy np. Kolo, Rosicky, Eduardo, My nie mamy kim grać. Trzej środkowi pomocnicy (Denislon, Song i Diaby) występują na wszystkich możliwych pozycjach, oprócz bramkarza i napastnika. Wenger mógł się tego spodziewać, no oprócz malarii, a nie sprowadził zawodnikow którzy mogliby pociągnąć grę, jeden chimeryczny Nasri i Silvestr to za mało. Oczywiście, że mógł uważać, wbrew zapowiedziom które były wygłaszane, że kadra jaką miał wystarczy mu na przebrnięcie przez fazę grupową Lm i zajęcie 4 miejsca w Premier League. Tylko po co to wszystko, oszczędzanie kilku milionów by dociągnąć do tego 4 miejsca ? Niestety nawet z tym jest problem, bo rywale się zbroją, nie śpią i nawet o te 4 miejsce może być ciężko. Co ciekawe, wydana duża kwota na transfery może nawet i by się zwróciła, bo za wygraną w lidze czy lidze mistrzów są przyznawane potężne, wielomilionowe premie, po za tym taki zawodnik to nie zakup na rok czy dwa, bo jeśli decydujemy się wydać sporo na jednego zawodnika to w założeniu ma on u nas grać przez kilka sezonów co najmniej.

W każdym bądź razie, ta drużyna potrzebuje pomocy, nie wiem czy Wenger jest jej w stanie udzielić...

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18561
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 14 gru 2008, 17:53

ze tak sie zapytam.

ile arsenal placi rocznie w ramach splaty tego kredytu?

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 14 gru 2008, 18:03

RealFan pisze:ze tak sie zapytam.

ile arsenal placi rocznie w ramach splaty tego kredytu?
Nie mam pojęcia


Im szybciej spłaci się dług tym lepiej. Oszczędność to najpewniejszy sposób. Szastanie kasą na lewo i prawo to nie jest rozwiązanie, co pokazuje przykład wielu klubów. Komornik to najczarniejszy scenariusz. Pieniądze nie gwarantują sukcesu. Jeszcze nikomu nie udało się na tyle zdominować rozgrywek, żeby seryjnie wszystko kilka lat z rzędu wygrywać mimo najlepszych, najbardziej trafionych transferów.

Chcecie zrobić z Arsenalu drugą Chelsea? Tam jest pełno znanych, dobrych grajków. Jak są kontuzje to zawsze jest ktoś znany kto może wskoczyć na miejsce, nie ma tasowania się pozycjami.

Chyba co po niektórzy powinni przewartościować swoje myślenie o klubie któremu kibicują i zdać sobie wreszcie sprawę, że Arsenal to nie jest Chelsea, Barca czy Real.
Ostatnio zmieniony 14 gru 2008, 18:06 przez Logan, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8989
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kamil232 » 14 gru 2008, 18:04

Wybaczcie ale Song nigdy nie będzie grał na poziomie Alonso. Jego pułap maksymalny to właśnie Wigan, mógłby zostać w klubie ale na zasadzie zapchajdziury, takim jakim jest teraz, wykorzystywanym jednak w sytuacji doraźnej potrzeby, kontuzji kluczowego gracza. Jest młody, młodość ma swoje prawa, niby coś tam umie ale nieczęsto udaje mu się to pokazać -> jak mówicie. Ale to jest kwestia potencjału, on nie ma możliwości, talentu by być kluczowym graczem klubu takiego jak Arsenal, udźwignięcia presji występów na przemian w najlepszej lidze świata i lidze mistrzów. Gdyby taki potencjał miał byłby obecnie graczem kalibru Fabregasa, a nie jest, widzi to każdy. Piszę o Songu, ale odnieść to można i do Denislona i Abou. ONI mogą być w drużynie, ale nie jako jej podstawowi/kluczowi gracze.
Na wstępie zaznaczę, ze nie mam zamiaru oceniać Denilsona i jego umiejetności. Zapytam tylko na jakiej podstawie opierasz tak mocne wnioski? Czy 2-3 lata temu byś pomyślał, ze Flamini wejdzie na taki poziom? Czy 8 lat temu byś pomyślał, że Berbatov trafi do MU za 30 mln funtów? Czy 5 lat temu byś pomyślał, że Hleb trafi do Barcy? To, że jakiś zawodnik w wieku 18-19 lat nie wymiata jak Fabregas, Messi, Rooney, Ronaldo to od razu nie znaczy, że będzie słaby czy będzie przeciętniakiem. Jest mnóstwo przykładów zawodników, którzy krok po kroku rok po roku robili postęp i w końcu osiągnęli top światowy w wieku 25 czy 28 czy nawet czasami w wieku 30 lat. Także ja nigdy bym się nie podjął stawiać tak mocnych wniosków na temat przyszłośći 19 czy 20 latka, a że potencjał i talent ma to jest pewne, bo żaden byle pionek w takim wieku nie gra w pierwszej jedenastce 4 zespołu Premiership.

Awatar użytkownika
rbortniczuk
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 448
Rejestracja: 23 lut 2006, 16:45
Reputacja: 0
Lokalizacja: B-stok

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: rbortniczuk » 14 gru 2008, 18:10

RealFan pisze:ze tak sie zapytam.

ile arsenal placi rocznie w ramach splaty tego kredytu?
dobre pytanie, wg moich informacji, jesli są nieaktualne niech mnie ktoś poprawi, kredyt miał być w wys 191 mln funtów, spłacany po 1.5 mln mies, rocznie 18 mln. to jest kwota pozyskania jednego niezłego zawodnika, a dochody klubu są niewspółmiernie większe

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 14 gru 2008, 18:12

Logan pisze:My jak nie zgromadzimy pewnej sumy pieniędzy na spłatę raty, to komornik zajmie nam np centrum treningowe.
:olaboga:

Nie pisz takich głupot. Wood już nie raz i nie dwa wypowiadał się na temat kodycji finansowej klubu i dał jasno do zrozumienia, że jest ona dobra. Są pieniądze na kredyt, tak jak są pieniądze na transfery. Fakt, może nie są to ogromne fundusze, ale przecież nikt nie mówił, że Wenger ma z miejsca wydać 40 milionów na jednego gracza. Dobrego defensywnego pomocnika do 20 baniek moim zdaniem można zakupić bez większych problemów. Poza tym jak wiadomo ES praktycznie samo na siebie zarabia (zapodałbym linkiem, ale artykuł czytałem przed początkiem sezonu). Nie widzę więc powodów do zasłaniania się tym już legendarnym kredytem.
Logan pisze:Załóżmy że kupimy 28 letniego Alonso na 20 mln funtów. Za rok, za dwa ktoś z trójki Denilson, Diaby, Song będzie grał na mniej wiecej tym samym poziomie co on. Nie będzie świadomości kasy wyrzuconej w błoto? Kupno DMa nie zagwarantuje sukcesu w jakichkolwiek rozgrywkach.
Ja bym radził jednak zacząć myśleć tereźniejszością. Jeżeli ja bym odpowiadał za transfery to nie żałowałbym ani jednego funta wydanego na takiego Alonso. Sprawa jest do dogranie, bo w przypadku takiego transferu Benitez miałby pieniądze na sprowadzenie Barry'ego, a jak wiadomo polował na niego już w lecie.

Nie oszukujmy się też w przypadku Denilsona i Diaby'ego. Wielkim graczami to oni jednak nie będą. W tym sezonie dostali już dość szans, a dobre występy można policzyć na palcach jednej ręki. Denilson ustawiany na środku pola obok Cesca, ma jednak zbyt duże zapędy ofesnywne, by pełnić rolę DM-a, a Diaby ... kompletna porażka. Praktycznie w każdy meczu notuje kilka/kilkanaście strat. Songa bym zostawił, bo akurat do jego gry większych obiekcji nie mam.

Także jeszcze raz ... defensywny pomocnik potrzebny od zaraz i jeśli zostałby nim Alonso to byłbym bardzo szczęśliwy.

Logan
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 646
Rejestracja: 16 sie 2008, 16:44
Reputacja: 0
Lokalizacja: Marie's City

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Logan » 14 gru 2008, 18:20

Fieldy jeszcze Ty coś napisz w podobnym stylu :P

Ja słyszałem że w ubiegłym sezonie wyszliśmy na plus(przychody - rozchody?) z 30 mln funtów. Ale nagrody pieniężne za miejsca i wyniki w rozgrywkach przyznawane są dopiero po zakończeniu sezonu a nie w trakcie. 30 mln żadna rewelacja, na dobrego DM starczy, ale to i tak nie jest rozwiązanie.

Stoimy w dobrej sytuacji bo potrafimy zarobić na siebie i nie przynosimy strat, m.in dzięki takiej a nie innej polityce transferowej.

Nie mam wątpliwości - gdyby Wenger uznał, że DM jest niezbędny i dodatkowo byłby ktoś taki kto spełniłby jego oczekiwania - kupiłby go.

Generalnie to trzeba kończyć ta dyskusję i ograniczyć się do relacji pomeczowych, bo zrobię się większym dzieciakiem niż Wy razem wzięci :wink:
pzdr

Awatar użytkownika
Kluchman
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 18561
Rejestracja: 30 kwie 2006, 19:06
Reputacja: 2415
Lokalizacja: Poznań
Kontakt:

Re: Arsenal Londyn (zbiorczy)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Kluchman » 14 gru 2008, 18:23

ale te 30 mln funtow to zysk brutto? raczej na pewno, bo zwykle taki sie podaje. po opodatkowaniu jest to sporo mniej :wink:

jesli do tego wliczymy "nagrody" to zostaja grosze. co nie znaczy, ze klubu nie stac na transfer kogos tam.
Ostatnio zmieniony 14 gru 2008, 18:24 przez Kluchman, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”