Sam sobie odpowiedziałeś tylko tego nie widzisz. Ja wspomniałem o kibicach i prasie, a ty mi zarzucasz, że działacze i zawodnicy byli innego zdania. Tego nie napisałem - sam Ronaldo jeszcze przed pierwszym meczem bał się Bayernu i mówił, że to zacny klub z szansami na finał.Amaru pisze:EbiNIezle musiałeś się nakręcać przed meczem czytająć różne pierdoły prasowe...szkoda ze tego wszystkiego nie podzielają zawodnicy, trenerzy i działacze Królewskich:D ba i duża czesc kibiców oczywiście...wszyscy w klubie wypowiadali sie z szacunkiem i respektem dla przeciwnika więc twoja teoria troche tutaj nie pasuj:P ogólnie byliście lepsi i zasłużyliście na finał...ale nie opowiadaj głupot o jakiś gwałtach! rozumiem radość po zwycięstwie ale onanizowanie się z tego powodu jest troche nie na miejscu:P półfinał był wyrónany ze wskazaniem na Was...ale do jakiś przygniatającej przewagi daleka droga:P o wygranej decydowały detale a wczoraj fizycznie byliście lepsi...i potrafiliście zagrac lepiej od Realu na SB a to mimo wszystko ciezka sprawa:P w grze Realu nie było błysku z przodu a defensywa nie zagrała nawet połowy tego co z Barcą...liczba sytuacji Bayernu była po prostu zbyt duza...Real jest drużyną młodą która po kilku latcha delikatnie mówiąć słabych wraca na salony europejskie...jeszcxze dużo do poprawy jest przed tą drużyną ale progres jest naprawde duży i szybki...2 lata temu Real nie mógł przejść 1/8 rok z hakiem dostał 5-0 od barcy na CN a teraz jest drużyną która odpada po karnych w półfinale LM! więć ja po krótce napisze ze czekam na rewanż najlepiej za rok ...Gwałt był - mentalny, emocjonalny - Real, który przed półfinałem spodziewałem się specerku (nie klub tylko cała otoczka tzn. kibice i prasa) poległ po karnych spudłowanych przez milionowe transfery. W dodatku po 16 minutach wszyscy już byli pewni swego. To był gwałt - odebrałeś to na zasadzie - pogrom. A to różnica.a co sie tyczy budżetu to raczej do biedaczków w Niemczech się nie zaliczacie;P
Dostawał piątkę na CN, owszem postęp jest. Też to zauważam i w sumie fajno, bo zawsze sympatyzowałe z tym klubem (wole ich sto razy jak Barcę), ale te półfinały to naprawdę złudny obraz. Pisałem o tym wyżej. Taki kolos na glinianych nogach.










