LM: Chelsea Londyn - FC Barcelona 22 II 2006 - Strona 6

Europejskie puchary: Liga Mistrzów, Liga Europy, Liga Konferencji, Superpuchar Europy, UEFA | Mecze oraz inne pucharowe ciekawostki
Zablokowany
Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 22 lut 2006, 23:50

HB pisze:glownie za sprawa zmiany utawienia barcy po stracie bramki. i to byl moment krytyczny, a nie czerwona dla assiera.
Ok, to mialo wplyw, ale popatrz, ze czerwona kartka zupelnie zmienila taktyke Chelsea. Mowisz ze nie bylo skrzydel. Fakt, raz za sprawa boiska, a dwa za sprawa zejscia Cole'a. Zostal sam Robben, ktory kiedy dostal pilke mial na plecach od razu trzech typow. W takim spotkaniu granie przez 60 minut z jednym zawodnikiem mniej to kosmos. Dlaczego Barca miala tyle miejsca w srodku? Bo Chelsea chciala zaatakowac, a jednoczesnie chcieli sie bronic i sie "rozerwali". W srodku powstala dziura, ktora bardzo dorbze wypelnial Deco z Ronaldinho. I racja, ze obrona zagrala dobrze, wszystko zaczynalo sie od srodka i od srodka szlo. Makelele w drugiej dal dupy? No nie wiem. Mowisz ze zostawil Ronaldinho. IMHO to muslialobyc zalecenie Mourinho, bo przeciez gdyby krzyknal to zmieniliby krycie. Makelele chyba mial poprostu czyscic wszystko co sie dalo a nie skupiac sie tylko na Ronaldinho. IMO zle zagral Gudjohnsen. Malo widoczny, ani nie wspomagal za bardzo ataku a w destrukcji tez kiepski.

Awatar użytkownika
HB
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HB » 23 lut 2006, 0:04

skrzydel nie bylo nawet jak gral cole. ok cos tam ciagneli, ale szlo to tak wolno, ze nie bylo szans na szybka kontre. glownie o to mi chodzi, nie ze skrzydla nie istnialy, tylko ze byly strasznie wolne. czerwona i zmiana taktyki, ok, ale mourinho nie jest leszczem. mogl zrobic cos innego, zamiast oslabiac skrzydlo i grac jednym.
chesea chciala zaatakowac? a po co jak wygrywali 1:0, nie lepiej zaciesnic gre jak to robia i chyba nadal beda robic bardzo czesto przy korzystnym wyniku. nawet przy 1:1 bezsensem jest atakowac w 10. poza tym, nie zauwazylem za bardzo tych atakow chelsea. az tak ochoczo to oni sie nie zabierali na polowe barcy. takze rozerwania raczej nie bylo. na tym poziomie, taki blad jak niezbalansowanie obrony z pomoca to masakra. ja nie widzialem rozerwania. widzialem za to plaska pomoc, wylaczajac skrzydla (II polowa), co przy zejsciu roniego do srodka bylo glupie. moze to i byla decyzja mourinho, pewnie tak. ale dla mnie to ewidentny blad. nie mial skupiac sie tylko na ronaldinho, ale nawet moja dziewczyna zauwazylaby, ze sciagal on obronce i to jeszcze nie szczelnie, a makalele byl w tym momencie za akcja. o gudjohnsenie w ogole zapomnialem, co chyba swiadczy samo za siebie.

jasne ze w 10 gra sie ciezko, ale takie bledy...

tak jak w zeszlym roku pieklilem sie na rijkaarda, ktory popelnil w rewanzu straszne bledy, tak teraz rugam mourinho.


i jeszcze chcialem zwrocic uwage na analogie pomiedzy pierwszym mecvzem z zeszlym sezonie a tym. sa identyczne. czerwona dla chelsea, prowadzenie chelsea, ataki barcy, dwie bramki barcy. tylko stadion inny.
oby drugi mecz juz nie byl analogiczny do zeszlego sezonu.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 23 lut 2006, 0:26

Szkrzydel nie bylo jak gral Cole, ale do momentu kartki dla del Horno w ogole nie bylo gry. Nie zdziwilbym sie gdyby caly mecz wygladal tak jak pierwsza polowa gdyby zagrali 11 na 11 do konca. Poza tym, gdyby zostalo dwoch szybkich po bokach, to wiadomo kiedy dochodzi zmeczenie, to i gra jest inna.
Nie bylo rozerwania? No nie wiem. Moze mam za duzy telewizor :lol: ;) A powaznie to IMHO troche bylo - Drogba wiadomo, ze sie w ogole nie wracal i dobrze, Robben tez probowal sie krecic w okolicach skrzydel, a z kolei Gudjohnsen gral niewiadomo gdzie. Moze to przez niego odnioslem takie wrazenie i moze masz racje, ale mniejsza z tym.
Zmiana taktyki miala wplyw, ale wplyw tez mialo zmeczenie. To mimo wszystko Barca prowadzila gre caly mecz a londynczycy biegali miedzy nimi i probowali odebrac pilke. To meczy. Tym bardziej kiedy przez 2/3 meczu gra sie w 10.
HB pisze:a makalele byl w tym momencie za akcja
Generalnie ma 33 lata, wiec nie sadze zeby mogl byc wszedzie :lol:

Mourinho popelnil blad, na pewno. Ale widac bylo brak Essiena. Wiadomo, ze Barca grala bez Xaviego, ale oni bez niego graja 3 miesiace. Mozna sie przyzwyczaic.

I jeszcze cos odnosnie czerwonej kartki - jezeli mowicie, ze byla sprawiedliwa, bo i tak wczesniej powinen dostac zolta + zolta za ten faul. Ale gdyby dostal to pewnie by tak ostro w Messiego nie wszedl. Poza tym, gdyby tak wszedl w Eto'o to pewnie Kamerunczyk by sie wywrocil i tyle. No a ze Messi jest jaki jest (w sensie budowy) to i gorzej to wygladalo. IMHO - czerwona to przesada.
Poza tym, gdyby Oleguer dostal kartke, tez nie wycinalby Robbena. Gdyby Puyol dostal druga zolta (a mogl) tez byloby inaczej. To jest wszystko gdybanie, ale moim zdaniem pokazuje jaki wplyw na wynik miala wlasnie kartka dla del Horno. Gdyby grali w pelnych skladach, to nawet zmiana taktyki Barcy by nie pomogla.

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 23 lut 2006, 0:27

Powiem tak
Messsi udaWAŁ, dEL HORNO JEST bOGGIEM, BO ZAATAKOWAL WYPROSTOWANYMI NOGAMI W BOGU DUCHA PREZECIWNIOKA.
Barca wygra;la dzieki sedziemu, bo nie podyktiowal karnego na Messim, bo nie wyrzcil Makalele z boiska, bo chgweldsea byla slabsza.

Dkla fanow Realu: Gdzioe jest Messi a gdzie Robinho? Napinam się.

Messi jeszcze w Londynie, a Robinho chyba w domu w Madrycie, ale nie jestem pewny :think: a tak poza tym - trzymasz poziom, gratuluje :spoko: :? // K.J.

Awatar użytkownika
HB
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HB » 23 lut 2006, 0:46

kartka dla oli? za co? faulowal duzo, ale zaden na zolta kartke, to byly faule taktyczne, ale takie za ktore zoltka sie nie daje. druga zolta dla puyola, to by byl dopieor babol. no ale ok, mozna by jeszcze wymienic kartke dla makalele, dwa karne dla barcy.

moze i ta karteczka nie byla do konca sprawiedliwa jezeli rozpatrywac to osobno, ale w perspektywie calego meczu to chelsea razcej nie powinna czuc sie pokrzywdzona. wiem, wiem, karta ustawila mecz. jakby sie potoczyl bez tej kartki nigdy sie nie dowiemy. tak samo co by bylo gdyby masa innych sytuacji byla zinterpretowanych innaczej. wedlug mnie sedziowanie bylo ok jezeli spojrzec na caly mecz.

mozna sie przyzwyczaic do braku xaviego, jasne ze mozna, ale roznica w grze pozostaje. xavi - motta, niebo - ziemia. motta byl tym dla barcy czym byl gudjohnsen dla chelsea, czyli nikim.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 23 lut 2006, 0:54

HB pisze:kartka dla oli? za co?
Chociazby za to:
HB pisze:faulowal duzo
:roll:
W drugiej polowie praktycznie kazde jego starcie z Robbenem to byl faul. Gdyby po 2,3 z rzedu dostal, to by go kryl mniej agresywanie. Ale niewazne, zostawmy gdybanie.
HB pisze:ale w perspektywie calego meczu to chelsea razcej nie powinna czuc sie pokrzywdzona.
A czy ja gdzies napisalem ze powinno byc inaczej? Barca wygrala zasluzenie i to jest fakt. Tylko, ze pozostaje jakies tam ale, wlasnie przez ta kartke.
HB pisze:mozna sie przyzwyczaic do braku xaviego, jasne ze mozna, ale roznica w grze pozostaje. xavi - motta, niebo - ziemia. motta byl tym dla barcy czym byl gudjohnsen dla chelsea, czyli nikim.
Ale Motta mial przeszkadzac i przeszkadzal, kreowal akcje ktos inny. W Chelsea Lampard byl osamotniony.

No dobra, niewazne - jak juz napisalem Barca wygrala zasluzenie i dlatego Wam gratuluje.

Awatar użytkownika
Void
Don Corleone
Posty: 1160
Rejestracja: 22 sie 2005, 14:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Ja się właściwie wziąłem?

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Void » 23 lut 2006, 1:06

Krzysztof Jarzyna pisze:I jeszcze cos odnosnie czerwonej kartki - jezeli mowicie, ze byla sprawiedliwa, bo i tak wczesniej powinen dostac zolta + zolta za ten faul. Ale gdyby dostal to pewnie by tak ostro w Messiego nie wszedl. Poza tym, gdyby tak wszedl w Eto'o to pewnie Kamerunczyk by sie wywrocil i tyle. No a ze Messi jest jaki jest (w sensie budowy) to i gorzej to wygladalo. IMHO - czerwona to przesada.
Była jak najbardziej sprawiedliwa, tym bardziej, że już ten pierwszy faul był IMO na czerwień... A ten drugi :? Nie chodzi tu o żadną budowę ciała, tylko odległość pomiędzy Messim a piłką - widać było wyraźnie, że Del Horno chciał wykluczyć go z gry w jakikolwiek sposób :roll: IMO na 3-5 meczy dyskwalifikacja.

No a odnośnie gry - Messi przyćmił dzisiaj wszystkich i niech nikt nie mówi, że Robinho jest lepszy 8) I bynajmniej nie mam na myśli tylko tego jednego meczu...

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 23 lut 2006, 8:08

Moj poprzedni post był pisany pod wplywem alkoholu i emocji, za co przepraszam :)
Ale wydaje mi sie, że del Horno został nieslusznie wyrzucony z boiska. Jednak reasumujac bledy sedziow z ostaniego meczu, nalezalo to sie Chelsea i Barcelonie. To mało obiektywane ale ja to tak odczuwam.
Co do meczu: radze zauwazyc dla niedowiarkow talentu trenerskiego Rijkaarda, że Mourinho ustawil druzyne dokladnie tak samo jak Rijkaard! A podobno to wszyscy wzoruja się na Portugalczyku.

Awatar użytkownika
snake
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1427
Rejestracja: 15 mar 2005, 18:10
Reputacja: 0
Lokalizacja: Barcelona

Post Wyświetl pojedynczy post autor: snake » 23 lut 2006, 9:57

Mecz byl fantastyczny :!:
Czekalem na niego dlugi i nie zawiodlem sie. :)
Kilka wspanialych akcji, gole, taktyka i wielki poziom pilkarski. Barca zasluzyla na zwycieztwo, byla lepsza. Rewaz na Camp Nou chyba bedzie bardziej emocjonujacy, ale jak narazie wszystko idzie na kozysc Barcy.

Awatar użytkownika
Duch
Entuzjasta Kraftu
Entuzjasta Kraftu
Posty: 9212
Rejestracja: 12 sie 2005, 10:26
Reputacja: 196
Lokalizacja: z Tych najlepszych

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Duch » 23 lut 2006, 10:57

snake pisze:Mecz byl fantastyczny
szczególnie ostatnie 30 minut :D

snake pisze:Barca zasluzyla na zwycieztwo, byla lepsza
w 100% popieram, ale kto wie jak by się mecz potoczył, gdyby nie czerwona kartka dla Del Horno :?:
snake pisze:Rewaz na Camp Nou chyba bedzie bardziej emocjonujacy, ale jak narazie wszystko idzie na kozysc Barcy.

wygrana na stadionie rywala i to tak klasowego jak Chelsea zawsze jest ważna. Nie ma co gdybać, ekipa Mourinho to naprawdę nieprzewidywalna drużyna i stać ją na każdy wynik na Camp Nou. Jednak teraz to oni muszą gonić wynik :D:D:D

Gratulacje dla wszystkich fanów Barcy :peace:

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 23 lut 2006, 14:03

-=MiC=- pisze: No to cos chyba jestes zle poinformowany bo Chelsea ciagle pracuje nad tym aby murawa byla dobra na mecz. Nawet sam Rijkard powiedzial ze jest pelny podziwu dla pracy jaka wykonuje Chelsea i nawet jesli nie zdarza to jego pilkarza ta murwa nie bedzie przeszkadzala.
powiedzial to ironicznie:wink: Poza tym po jakiego **** we wtorek przed treningiem Barcy podlewali boisko?
-=MiC=- pisze: Napinka po meczu Bieniasie :stop:
A co tu sie napinac. Wygralismy bo jestesmy lepsi. jedyne czego mozna zalowac to malej zdobyczy bramkowej oraz poziomu sedziowania.
A bym zapomnial o moim faworycie Valdesie ktory widocznie nie chcial aby Niggaz wygral browka :lol:

-=MiC=- pisze: Osobiscie jesli w dwumeczu wygra Barcelona to w moim podpisie bede gratulował wszystkim kibica Katalonczykow dopuki nie odpadniecie z LM :witam:

czyli 7 marca zmieniasz opis....

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 23 lut 2006, 17:25

8)

Dopiero mi się udało pojawić przed kompem :roll: :lol: Wiedziałe, że do tego czasu w zasadzie wszystko zostanie już napisane tak więc nabiję powielając po części opinie innych. Przede wszystkim jestem cholernie dumny z gry Barcelony i cholernie szczęśliwy z wyniku. Mogło być lepiej, ale mogło być i gorzej. Czerwo dla Del Horno zasłużone bo dwukrotnie w krótkim odstępie czasu faulował brutalnie nie myślać o piłce tylko o zawodniku. Pierwszy faul wystarczał na czerwo już. Zaskakująca troche ta analogia do zeszłego sezonu. Tylko rewanż będzie inny :P Tak naprawdę to muszę ten mecz obejrzeć jeszcze raz bo emocje i atmosfera w pubie były tak fantastyczne, że czasem bardziej skupialiśmy się na dopingowaniu niż oglądaniu. Moje gardło [*] Do niedzieli na Zaragozę jednak będzie dobrze :wink: Nie wiem co pisać. Messi geniusz. Byliśmy lepsi. Wygraliśmy z Chelsea na Stamford Bridge. Boisko to oddzielna kwestia, ale szkoda pisać nawet.

Jest zajebiście 8)

Awatar użytkownika
Rumeczek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 841
Rejestracja: 20 lip 2005, 11:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rumeczek » 23 lut 2006, 18:17

Bienias pisze:MiC=- napisał:

Osobiscie jesli w dwumeczu wygra Barcelona to w moim podpisie bede gratulował wszystkim kibica Katalonczykow dopuki nie odpadniecie z LM Welcome

czyli 7 marca zmieniasz opis....


czy ja wiem czy zmieni? przez pierwsze 30 min meczu Chelsea wydawała się dominować i prowadzić grę pod swoje dyktando. Jednak po tym jak Del Horno zobaczył czerwo gra uległa zmianie na korzyść Barcy. Juz nie bede opisywac co dalej sie działo bo kazdy wie, lecz mi się wydaje, że Barca wywoząc korzystny wynik zrobiła krok milowy w strone awansu. Teraz będą grać u siebie przy wspaniale dopingującej publiczności i na PRAWDZIWEJ murawie. Szanse oceniam na 60-40% dla Barcy.

W sumie wolałbym widziec w nastepnej rundzie Blaugrane ze względu na styl gry jaki prezentują. Polot fantazję oraz finezję...zresztą wynik zweryfiukuje boisko :)

PS Nie jestem fanem Barcy jakby cos :P

Awatar użytkownika
Bienias
Vamos Blaugrana
Posty: 10284
Rejestracja: 16 maja 2005, 22:28
Reputacja: 677
Lokalizacja: Magna Wola Varsoviensis

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Bienias » 23 lut 2006, 18:44

Rumeczek pisze:

czy ja wiem czy zmieni? przez pierwsze 30 min meczu Chelsea wydawała się dominować i prowadzić grę pod swoje dyktando. Jednak po tym jak Del Horno zobaczył czerwo gra uległa zmianie na korzyść Barcy.
Stary czy ty ogladales ten mecz czy tylko probowales wlaczyc tv? Tylko w pierwszych minutach meczu Chelsea dominowala, a tuz przed faulem posiadanie pilki wygladala mniej wiecej 36% do 64% na korzysc Barcelony wiec nie pisz ze Londynczycy mieli przewage do czerwonej kartki dH

Awatar użytkownika
Rumeczek
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 841
Rejestracja: 20 lip 2005, 11:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wrocław

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rumeczek » 23 lut 2006, 19:01

Bienias pisze:Stary czy ty ogladales ten mecz


tak masz racje moze troche przesadziłem z tymi 30 minutami ale napewno na początku dominowała. Bardzo niebezpieczne był szybkie podanie z klepki...
Bienias pisze:czy tylko probowales wlaczyc tv?

po wielu próbach mi się to udało na szczęscie...:)

Zablokowany

Wróć do „Puchary Europejskie”