Ronaldo sam sobie na nie zapracował wywiadami i zachowaniem w ostatnich latach. Gdyby zachowywał się inaczej, to grono jego zwolenników (oraz klubów zainteresowanych jego usługami) w tej rywalizacji byłoby jeszcze większe. Nikt nie kwestionuje jego przygotowania fizycznego, mistrzowskiego mentalu i długowieczności (gdzie on a gdzie taki Rooney albo Schweinsteiger czy 95% piłkarzy w jego wieku) ale widać wyraźnie, że nie potrafi się pogodzić z upływającym czasem i wpływa tym samym na otoczenie. Taki Ibra ma 41 lat, nie osiągnął połowy tego co Ronaldo ale IMO potrafi się jednak charakterologicznie starzeć z większą godnością.
Gdzieś w alternatywnej rzeczywistości, po tytuł sięgnęła Portugalia i to Ronaldo dziś podniósł puchar po strzeleniu jednego albo dwóch karnych. Jego wkład w zdobycie tego trofeum byłby mniejszy niż Messiego ale w historii piłki, wajcha w kierunku tego, który był najwybitniejszy, byłaby przesunięta w drugą stronę i sympatycy CR7 dostaliby potężny argument żeby stawiać go ponad Messim. Historia piłki za te 20-30 lat też uśmiechałaby się mocniej w stronę Portugalczyka po takim sukcesie. Tak to działa.
Dziś jednak to Messi wzniósł puchar i wykonał wspomniane fatality. U samego schyłku karier obu. To trochę jakby Djoković wygrał teraz 4 szlemy z rzędu albo Stoch w starciu z Małyszem, zdobył na kolejnych IO kolejne 2 złote medale czy tam dołożył Kryształową Kulę i MŚ w kosmicznym stylu. Dyskusja zawsze będzie się toczyła ale dziś 35-letni Messi wieńcząc ten turniej nagrodą indywidualną i najważniejszym pucharem w piłce nożnej zamknął gęby wszystkim, którzy do tej pory mówili o LM, strzelonych bramkach, umiejętnościach gry głową czy trofeach reprezentacyjnych. Złośliwości w stronę Ronaldo nie są przypadkowe - to jednostka wybitna, jest bardziej charakterny, emocjonalny, kontrowersyjny, a co za tym idzie pewnie bardziej medialny i ma zupełnie inne atuty niż Messi ale po dzisiejszym dniu piłka nożna zapamięta Argentyńczyka jako tego, który był w hierarchii tej gry ciut wyżej. Niesamowita historia i cholernie satysfakcjonujące jest być tego świadkiem.










