"Święta Wojna na San Siro" ... - Strona 52

Piłka nożna we Włoszech: Serie A, Serie B i Coppa Italia | Kluby (Juventus, AC Milan, Inter, Napoli | Reprezentacja Włoch) (Squadra Azzurra | Transfery | Inne wydarzenia związane z włoską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Kto tym razem wygra 'Świętą Wojnę'

Milan
14
38%
Inter
10
27%
Padnie remis
6
16%
Berlusconi wygra wybory
7
19%
Awatar użytkownika
Zico_FCI
Io Sono Interista
Posty: 3820
Rejestracja: 17 lip 2005, 21:51
Reputacja: 46
Lokalizacja: Electric Avenue

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Zico_FCI » 28 wrz 2008, 22:44

mete pisze:mowisz o tym faulu Flaminiego??
Za taki sam faul Muntari dostał czerwo i 3 mecze zawieszenia [*]

Awatar użytkownika
mete
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 19943
Rejestracja: 17 lip 2006, 16:56
Reputacja: 725

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: mete » 28 wrz 2008, 22:46

Za taki sam faul Muntari dostał czerwo i 3 mecze zawieszenia
to samo zrobil materazzi kace w pierwszej polowie i co?o tym sie nie pamieta??

Awatar użytkownika
kon2r
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1014
Rejestracja: 19 sie 2006, 15:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: LBN

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kon2r » 28 wrz 2008, 22:50

ma ktos link do brameczki Ronniego ? :wink: z gory dzieki

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 28 wrz 2008, 22:56

Babel pisze:choć moim zdniem w derbach nie wyrzuca sie zawodnika który fauluje na 50 metrze. Przynjamniej mogł dac ostatnie ostrzeżenie Burdisso, bo faul byl ewidentny.
Moim zdaniem się wyrzuca jak zawodnik na to zasługuje niezależnie czy to derby czy nie i na którym metrze. Faul ewidentny więc druga kartka zasłużona :] Bo niby miał Kake połamać aby dostać kartkę?
A spalony o pół stopy nie żadną nogę więc ujdzie :lol: Przegraliście bo zagraliście przeciętnie choć aż serce skakało mi do gardła bo o mały włos i byście wyrównali.


frustru frustru :roll:

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3233
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 197

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 28 wrz 2008, 23:04

Nie przesadzajcie, że taki centymetrowy spalony bo gołym okiem było to widać wbrew temu co bredzili komentatorzy. Zresztą nie ważne, gol nie powinien paść.

Szkoda Burdisso, wyleciał słusznie, ale on ma ogromne serce do gry i niestety czasem to serce bierze górę na rozumem.

Faul na Adriano był więc dlaczego mamy udawać, że tak nie było. Faul Materca prawdopodobnie również, ale niestety pozostałymi błędami sędzia nie rozdzielał drużyn już tak sprawiedliwie.

Milan zagrał bardzo dobre zawody, ale w dużej mierze wynikało to z pewnych okoliczności spotkania. Zobaczymy czy tak samo będą się prezentować jak powróci szara ligowa rzeczywistość. Jeżeli tak, będą naszym zdecydowanie najgroźniejszym rywalem w walce o scudetto.

Co do tej drugiej czerwonej kartki to sam już nie wiem kto ją dostał, może i Materazzi.

Awatar użytkownika
cloner
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 65007
Rejestracja: 08 mar 2005, 11:33
Reputacja: 8682
Kontakt:

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: cloner » 28 wrz 2008, 23:08

Maciek (interista) pisze:Co do tej drugiej czerwonej kartki to sam już nie wiem kto ją dostał, może i Materazzi.
Oczywiscie, ze Materazzi. Nie ma co sluchac tych baranow z C+, takiego lipnego komentarza juz dawno nie slyszałem.
Booked: Gattuso 41, Jankulovski 51, Burdisso 61, 77, Vieira 66, Quaresma 69, Zanetti 83, Stankovic 85.
Sent off: Burdisso 77, Materazzi 83.
zrodlo: inter.it 8)

Awatar użytkownika
Rezus
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 16276
Rejestracja: 11 wrz 2007, 13:52
Reputacja: 2887
Lokalizacja: Piekło

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Rezus » 28 wrz 2008, 23:12

Maciek (interista) pisze:Nie przesadzajcie, że taki centymetrowy spalony bo gołym okiem było to widać wbrew temu co bredzili komentatorzy. Zresztą nie ważne, gol nie powinien paść.
Wiadomo, że dla kibica Interu spalony był kilkumetrowy. Zapewne w tej samej sytuacji na niekorzyść mojej drużyny twierdziłbym tak samo, ale to Milan wygrał i był troszkę lepszy w tym spotkaniu.

Wilmore
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8191
Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
Reputacja: 108
Lokalizacja: Niepołomice

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Wilmore » 28 wrz 2008, 23:14

Skandaliczny sędzia, gdyby nie to, że to Inter, to żałowałbym drużyny przegranej.
A tak wreszcie los (federacja :P ) się odwróciła od Interu i może wreszcie będzie 20 zespołów w lidze, a nie Inter i 19 walczących o v-ce mistrzostwo.
Skandaliczne decyzje sędziego - Stankovic powinien był dostać czerwoną, Gattuso nie powinno było być na boisku po 20-30 minutach meczu, karny dla Interu, karny dla Milanu, spalony na Pato, gdy był sam na sam, choć był czysty, spalony przy bramce... Sędzia był skandalicznie słaby i nie dziwię się kibicom Interu, że mogą mieć do niego żal.
Kończąc temat Interu - niesamowicie zazdroszczę Wam Maicona (mamy Zambrottę, ale mając takiego gracza i w ataku bym go wystawiał :wink: ) i Julio Cesara - jedyni piłkarze Interu, którzy trzymali poziom.
Co do Milanu - niezły mecz, ale nic ponadto. Mam wrażenie, że dziś można było wygrać wyżej, bo Inter nie był jakiś super, ale z drugiej strony gdyby nie sędzia, to mogliśmy i przegrać. Carlo dziś pokazał (po raz kolejny :wink: ) dlaczego taki ja nie pracuje w Milanie, a on tak - mimo że nadal uważam, że popełnia mnóstwo błędów, to zespół ustawił dziś mistrzowsko - przecierałem oczy ze zdumienia i zachwytu nad tym, co Carlo na dziś przygotował. Bo mimo tego, że poza Ronaldinho (i Ambrosiniego w drugiej połowie) nikt w Milanie nie grał zawodów godnych zwycięstwa nad Interem, to jednak wygraliśmy.
Końcówka zostanie mi w pamięci na długo - tylu pomyłek sędziowskich na raz nie widziałem chyba nigdy w meczu o taką stawkę.
Ważne jest jednak absolutnie zasłużone (odejmując sędziego) zwycięstwo - byliśmy lepsi, silniejsi, szybsi i mieliśmy więcej okazji. Wszystko minimalnie, ale jednak!

Forza Milan!

Awatar użytkownika
Babel
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8170
Rejestracja: 28 lut 2005, 19:05
Reputacja: 242

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Babel » 28 wrz 2008, 23:18

Yukasz pisze:Moim zdaniem się wyrzuca jak zawodnik na to zasługuje niezależnie czy to derby czy nie i na którym metrze. Faul ewidentny więc druga kartka zasłużona :] Bo niby miał Kake połamać aby dostać kartkę?
Tu nie chodzi o to, czy miał połamac czy nie miał połamać. Chodzi o to, że w bardzo wyrównanym (podkreslam) meczu pozbawia sie druzyne szans na remis w sytuacji gdzie pozbawic jej nie musi. Cos jak zawiasy zamiast natychmiastowej celi. Tym bardziej, ze Gattuso dostał zółta kartke dopiero za trzeci chamski faul, a Jankulovski przejechał sie po pięknym jak Stankovic po Kace czyli tez czerwona (?).

A że na swoich dwudziestodziewieciocalowych plazmach widzicie dwa centymetry w rzeczywistości wcale nie sa to dwa centymetry. Powtórka była jednoznaczna. Oczywiscie jak pisałem każdy ma prawo do błedu tym bardziej decydujac w ułamku sekundy, ale niesmak pozostaje i zostalismy skrzywdzeni cokolwiek byście nie napisali.

Jeszcze raz gratki.

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3233
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 197

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 28 wrz 2008, 23:40

Komentatorzy byli całkowicie oderwani od rzeczywistości (jak zwykle), chcieli dorównać do poziomu sędziowania i chyba im się udało.

Bredzili nawet coś o dobrym występie Adriano a widać wyraźnie, że pracy jeszcze multum przy nim, zresztą prostej piłki nie potrafił celnie uderzyć, o czym tu dyskutować.
Zauważyłem też, że za każdym razem mówiąc o transferze Quaresmy podają inną kwotę, co ciekawe zawsze błędną.
Ale najlepiej pojechali z Rivasem, słyszeliście to- że Rivas to niby ofensywny pomocnik czy coś takiego i dlaczego Mourinho go nie wystawia :haha:

Brawo panowie calcio macie w jednym palcu, profesjonaliści.

Spalony nie był metrowy, ale był dostrzegalny bez wielkiego wysiłku. Milan był lepszy i napisałbym o zasłużonym zwycięstwie gdyby nie ten gol.

Z drugiej strony atrakcyjność ligi zyska na takim wyniku bo czołówka bardzo się do siebie zbliżyła. Nie piszcie jednak o zasłużonym zwycięstwie bo niestety takie nie było, byliście lepsi i tylko tyle.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13038
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 28 wrz 2008, 23:40

Drogi Bablu i reszto kibicow Interu - pewien mily pan (Kowalczyk czy Kowalczuk) zostal zapytany w Sport+ o sytuacje ze spalonym i rzekl tymi slowy: Wlosi juz przenalizowali ta sytuacje przy pomocy zaawansowanej technologii komputerowej i orzekli ze spalonego nie bylo.
Proponuje zatem nie drzec o to szat i dziekuje za esa - niestety nie mam nic na karcie zeby odpisywac.

Zwyciestwo oczywiscie cieszy o samym meczu postaram sie cos napisac pozniej.

Ancelotti won!

:)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 29 wrz 2008, 0:06

Babel pisze:Chodzi o to, że w bardzo wyrównanym (podkreslam) meczu pozbawia sie druzyne szans na remis w sytuacji gdzie pozbawic jej nie musi.
Masz prawo tak sądzić a ja póki co nie mogę tego Tobie zabronić :lol: Ja uważam trochę inaczej i nie uważam że ogólnie sędziowie powinni być pobłażliwi aby widowisko na czerwonej kartce nie straciło - bodajże Szpaq czasem takie dyrdymały gada :roll: Na pocieszenie (o ile to kupicie) powiem wam drodzy Interiści że w poprzedniej kolejce Panucciemu nie uznano prawidłowo strzelonej bramki i sędzia widział spalonego mimo że obrońca Genoy ewidentnie stał kilka metrów za Romanistą :roll: W efekcie nieuznanej bramki po chwili De Rossi z premedytacją na (uwaga!) środku boiska sfaulował kogoś tam z rywali, dostał drugą żółtą kartkę (nikt nie wie kiedy była pierwsza, komentatorzy twierdzili że była od razu czerwona a pierwszej żółtej nie było) i musiał opuścić boisko. Też fajnie co? A spalony z udziałem Kaki to małe miki w porównaniu z Panuccim i nawet na mojej plazmie :rotfl: było to pół stopy (ew. cała) i jakoś będąc świadomym błędów sędziego porażką obwiniałem głównie Romę i to na naszych piłkarzy byłem zły. No ale co człowiek to obyczaj :wink:
Szanse na wyrównanie miał Adriano ale zabrakło precyzji.
Chlopaczek pisze:losi juz przenalizowali ta sytuacje przy pomocy zaawansowanej technologii komputerowej i orzekli ze spalonego nie bylo
Ciekawe co to za program, Leo czy ktos też miał programy komputerowe które miały pomóc Polsce odnosić sukcesy :rotfl: Bo albo w paintcie analizowali, albo linia wyznaczająca spalony którą wszyscy widzieliśmy była krzywa, albo przyjęli ciut inny moment podania :think: Na powtórkach nie na to zwracałem uwagę :roll: Jednak imo sędzia musiałby mieć lornetkę aby to wychwycić i być na 100% pewnym swego. Tak długo jak nie będzie powtórek takie sytuacje będą się niestety zdarzały.

A wczorajsza kartka dla Espanyolu pod koniec I poł? Nie dość że niesłuszna bo obaj piłkarze pracowali rękami to też w okolicach środka boiska.

Edit:

Maciek w odwecie za ten komentarz wyłączyłeś im w studio światło? :lol2:
Ostatnio zmieniony 29 wrz 2008, 0:31 przez Yukasz, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Maciek (interista)
Kapitan
Kapitan
Posty: 3233
Rejestracja: 08 mar 2006, 18:38
Reputacja: 197

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Maciek (interista) » 29 wrz 2008, 0:19

Również jestem ciekaw tej superhiper analizy.

Przypomniał mi sie jeszcze jeden popis pary komentatorów - odnośnie tego 9-latka. Stwierdzili, że transfer nie został oficjalnie potwierdzony przez klub, ale już umknęło im, że Milan oficjalnie zaprzeczył :lol:

Takiego bełkotu dawno nie słyszałem, ale z Rivasem i tak najlepsze :mrgreen:

Ogólnie bardzo zabawni panowie, ale won od komentowania calcio.

Awatar użytkownika
Chlopaczek
Ten obcy
Posty: 13038
Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
Reputacja: 3328
Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Chlopaczek » 29 wrz 2008, 1:07

Panowie komentatorzy siedzieli na San Siro widocznie udzielila im sie atmosfera pilkarskiego swieta i stad te bledy. Faktycznie z Rivasem to bylo ciekawe. Pewnie pomylili go z SuperMario.

Co do tej analizy to nie mam pojecia jak to zrobili przekazuje tylko to co powiedzial wyslannik rezydujacy z tego co wiem w Rzymie. Mysle ze Wlochom mozna zaufac oni takie sytuacje rozbieraja na czynniki pierwsze.

Gra Milanu powoli zaczyna "trybic" Po problemwach w trakcie okresu przygotowawczego i juz po pierwszej kolejce rozjechaniu sie pilkarzy na mecze reprezentacji co uniemozliwilo kolejny raz trenowanie i zgrywanie sie teraz nasz sztab ma mozliwosc zeby spokojnie popracowac z zespolem i efekty sa widoczne. Mamy zaledwie trzy punkty straty do niesamowitego w tym sezonie Lazio i co najwazniejsze nie pozwolilismy odjechac Interowi.

Jezeli juz jestesmy przy Interze to Mourinho czeka sporo pracy. Niby przyszedl na gotowe ale Inter nie prezentuje sie zbyt dobrze. Ich gra w tym sezonie jak dla mnie wyglada raczej na takie ciulanie punktow niz pewny krok mistrza. Pewnie z czasem bedzie to wygladalo duzo lepiej.
Milan wczoraj nie rzucil swoja gra na kolana (norma) ale mimo to wygral spotkanie dluzszymi fragmentami kontrolujac gre poprzez zdominowanie srodka pola (Inter nie ma tam lidera takiego jak Milan w osobie Kaki). Skrzydla niebieskich bardzo slabo - o wiele lepiej wygladalo to ze strony Ronaldinho i Kaki (ktorzy przeciez nie sa skrzydlowymi) co spowodowalo ze nawet nasi boczni obroncy nie wlaczali sie zbyt czesto do akcji ofensywnych skupiajac sie na obronie.
Mimo powiedzmy sobie szczerze niezbyt ciekawej gry mistrza Wloch nalezy podziekowac Burdisso za malo sensowny faul na Kace bo ostudzil zapedy swojej druzyny ktora w tej fazie meczu siadla na Rossonerich szykujac sie do skomasowanych atakow. Nie wiadomo jak to by sie skonczylo bo chociaz gra Milanu wygladala w defensywnie calkiem niezle to Abbiati byl dosc niepewny z tymi swoimi wybiciami atoli skutecznymi.

Co do sedziego to byl dosc chaotyczny w swoich poczynaniach ale przynajmniej byl konsekwentny - mam tutaj na mysli analogiczne sytuacje z Kaka i Adriano w obrebie szesnastki. Mysle ze nie zaliczy tego wystepu do nazbyt udanych jednak wyniku meczu nie wypaczyl.

Fajnie ze wygralismy trzeba jednak myslec juz o nastepnym spotkaniu ligowym. Nalezy kontynuowac zwycieska passe i spokojnie czekac na potkniecia rywali. Pazdziernik mamy dosc "lajtowy" i licze w 4 meczach na komplet punktow. Oczywiscie jeszcze przed wyjazdem do Cagliari czeka nas mecz ze Szwajcarami ale nie przewiduje tu jakis wiekszych trudnosci.

Forza 7 Milan.

Ps. Babel miales racje w tym privie - "i cichutko" :)

Awatar użytkownika
Yukasz
Basket fan hooligan
Posty: 6363
Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
Reputacja: 0
Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo

Re: "Święta Wojna na San Siro" ...

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Yukasz » 29 wrz 2008, 1:53

Chlopaczek pisze:Co do tej analizy to nie mam pojecia jak to zrobili przekazuje tylko to co powiedzial wyslannik rezydujacy z tego co wiem w Rzymie. Mysle ze Wlochom mozna zaufac oni takie sytuacje rozbieraja na czynniki pierwsze.
Włochom może i tak, temu Panu z Rzymu już nie za bardzo. Jak zdawał relacje z sytuacji Romy czasem delikatnie mówiąc minął się z prawdą. Choćby to że wszyscy fani byli za tym aby klub pozostał u sterów Sensich. Ja wiem że to tylko część prawdy. No ale to nie temat o tym Panu więc
Chlopaczek pisze:cichutko
PS Chętnie zobaczyłbym tą ich analizę Włochów.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Włochy”