Real Madryt (zbiorczy) (cz.2) - Strona 59

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Największy błąd Realu po 2000?

Zwolnienie Del Bosque
0
Brak głosów
Oddanie Robbena
4
29%
Oddanie Sneijdera
1
7%
Zatrudnienie Beniteza
1
7%
Zwolnienie Xabiego
6
43%
Zatrudnienie Mourinho
2
14%
Premo
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 698
Rejestracja: 09 sty 2006, 21:55
Reputacja: 0
Lokalizacja: Kłodzko

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Premo » 08 lut 2006, 22:28

Salgado super mecz. Bravo! :?
Widać braki Cicinho..., szkoda, ze Caro nie wystawił Diogo tylko Salgado, który jest w życiowej formie. Normalnie jak za dawnych lat, najpierw super mecz, a potem wysoka porażka. :lol:
Chyba się odizoluję z futbolu na jakiś czas, bo to co widzę załamuje mnie. Macie jakiś lek na depresję? A LM coraż bliżej...

Awatar użytkownika
Ultras
Madridismo
Posty: 630
Rejestracja: 05 sie 2005, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Concha Espina 1, 28036 Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ultras » 08 lut 2006, 22:31

Ja mam bardzo dobry i sprawdzony lek - 0,5l wódki powinno Nam pomoc a jak nie to mozna jeszcze cos przyjąć.Nie widziałem aby Real grał aż tak fatalnie ale cóz takie życie

Awatar użytkownika
HB
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HB » 08 lut 2006, 22:34

Pucharze Hiszpanii


No qrde wygramy no ! Very Happy
Poza tym to Real, mentalnosc totalnych zwyciescow musi panowac w druzynie.
i teraz pytanie... czyje to slowa? buahahahahhahahaha

ah ta mentalnosc zwyciesow. ah ten wspanialy drybling robinho vel 'nowy pele'. ah ten sergio 'lepszy od oleguera' ramos. ah ten najwiekszy ze wszystkich napastnikow ronaldo.

haaaaalaaaaaa

:rotfl2:
w zeszlym sezonie po zmianie szkoleniowca tez mieliscie kupe szczescia, i mysleliscie, ze to poprawa gry. niestety nic z tych rzeczy. patrzcie na styl, a nie na wyniki, a styl jest tak samo zalosny jak od trzech lat. moze powinniscie zmieniac trenerow co chwila... ale watpie by z kazdym trenerem tylu fuksa przychodzilo.

na kolana

Awatar użytkownika
Ultras
Madridismo
Posty: 630
Rejestracja: 05 sie 2005, 12:28
Reputacja: 0
Lokalizacja: Concha Espina 1, 28036 Madrid

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Ultras » 08 lut 2006, 22:44

Jest 6-1 bład Ikera który mimo wszystko w tym meczu sie dobrze zaprezentował.Nie wiem czy mam sie śmiac czy płakać :cry: Nie pamietam aby Real dostał 6-1. Totalna katastrofa :x

Awatar użytkownika
Tomachos
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1079
Rejestracja: 17 maja 2005, 14:24
Reputacja: 0
Lokalizacja: Gliwicos

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Tomachos » 08 lut 2006, 22:50

Nie płaczcie teraz chłopaki, gorzej juz byc nie może :roll:

Tak jak Realu nie lubie, to dzis mu współczuje, nie jest czymś miłym jak żywa historia piłki nożnej przegrywa 1-6 :cry:

Podniesiecie sie jeszcze :!:

Pozdrawiam

Hala Madrid :!:

kurczakov

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kurczakov » 08 lut 2006, 22:56

ehh HB po co te wszystkie teksty czy ulzyles sobie piszac to wszystko. Co prawda Real dostaje ciegi z Zaragoza ale przeciez to ta sama Zaragoza ktora tak niedawno wyeleminowala Barce.
O dzisiejszym meczu za duzo powedziec nie moza wprowadzenie Salgado zaraz po kontuzji to byl duzy blad ze strony Caro. Helguera jak gral mozna sie domyslac po tym ze zostal zmieniony jeszcze w pierwszej polowie przez Pavona. Carlos tez dzisiaj jakos obok meczu. Ramos cos sie stara ale z ta forma obrony za duzo nie zrobi. Gravesen ehh szkoda slow w pierwszej polowie 5 strat i 1 odbior wynik niezwykle imponujacy jak na DM. Becks i Robinho cos sie staraja w pomocy ale im tez cos nie wychodzi. Guti chce dobrze zagrac ale ... nie gra dobrze. Baptista ten chociaz gola wreszcie strzelil. Ronaldo za duzo strat. A no i Iker tez w dzisiajszym meczu jakis taki malo Casilalsowy :)

A Zaragoza no coz Zaragoza z taka gra prawdopodobnie pokonala by kazda druzyne w Primera. Fantastyczny D. Milito wraz z nie mnie dobrym Ewerthon jada nasza pseudo obrone jak chca. Cani wkreca Salgado na wszystkie mozliwe sposoby.

Hmm co mozna powiedziec po tym meczu napewno ze Real dobrze nie zagral. Zaragoza w kazdym elemencie gry od Realu byla lepsza. Puchar Hiszpanii trzeba sobie odpuscic raczej :) Pozostaje skoncetrowac sie na LM i w lidze w ktorej przeciez szanse mamy raczej znikome.

Pozdro.

Awatar użytkownika
Krzysztof Jarzyna
Lowelas
Lowelas
Posty: 4670
Rejestracja: 05 sie 2005, 16:07
Reputacja: 0
Lokalizacja: Wielkie Księstwo Rzeszowskie

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Krzysztof Jarzyna » 08 lut 2006, 23:00

Dobrze ze meczu nie widzialem... Jak bede mial za dobry humor to moze sobie obejrze...
To tak na sucho - Caro jest dla mnie majstrem bo jezeli chcieli naprawde wygrac ten puchar to po jakiego ******** wystawial Salgado, ktory nie gral w pilke od miesiaca :| I w ogole po co zmienal sklad.
Jedyny pozytyw - nie ma pozytywow. Dziekuje.

Aha - HB gdzie byles w niedziele? Komp Ci sie zawiesil na 3 dni :roll: Pozdro

welcome
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 225
Rejestracja: 11 wrz 2005, 0:40
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: welcome » 08 lut 2006, 23:06

Tomachos pisze:Nie płaczcie teraz chłopaki, gorzej juz byc nie może
Czyżby?
Mówiłem, pisałem, ale niektorzy fani sa zaslepieni i juz wierzyli w wielkie odrodzenie i seriw 40 zwyciestw z rzedu... Tylko kto jmiał sie odrodzić? Beckham? Real, owszem, strzela bramki, ale słabym lub przecietnym (poziom hiszpanski) druzynom, jak trafili na cos lepszego , np. Celte czy nawet Betis na wyjeżdzie to w zasadzie nie istnieli na boisku. Dzis juz nie mieli tyle szczęscia i pomocy od sedziów i dostali zasłuzone baty. Dlaczego? Bo są przecietni. Robinho jest taki jaki jest, każdy widzi, macha nogi ale tylko przy obrońcach Cadizu i to tylko na SB, kazdy porzadniejszy obronca daje mu lekcje futbolu. Jak to jest z ta aklimatyzacją w końcu?
Pa, spotkamy sie w finale.

kurczakov

Post Wyświetl pojedynczy post autor: kurczakov » 08 lut 2006, 23:13

Wlasnie Krzysiu masz racje po kiego grzyba Caro wstawia Salgado dla ktorego byl to pierwszy mecz po kontuzji. Dlaczego rotacjie w skladnie wykonywane przez naszego treneiro dotyczyly glownie lini obronnej przeciez raczej wiedzial ze Zaragoza potencjal w ofensywie jednak ma spory.

Nastepna sprawa dotyczy Baptisty ktory mial w skladnie zastapic... Zizou jakos sobie nie moge wyobrazic Besti jako czlowieka od rozgrywania. Wg. mnie Cassano sprawdzil by sie duzo lepiej na tej pozycji ktorej wystepowal Bestia.

Awatar użytkownika
Toudinho
Hala Madrid
Posty: 2625
Rejestracja: 23 sie 2004, 20:31
Reputacja: 0
Lokalizacja: Darłowo/Słupsk

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Toudinho » 08 lut 2006, 23:22

Co tu duzo mowić pogorm, kompromitacja,dno...beznadzieja, zajebisty minimalizm...
Mecz tak jakby toczył się do jendej bramki, wynik... w najgorszym wypadku nieprzewidywałem takiego lańska, dopuszczałem porażki ale nie takiej i w takim stylu. Tak naprawde to celowałem w remis, ale Saragossa pozbawila wszelkich zludzen co do wyniku i gry, presing, szybka wymiana pilek skutecznośc wrecz 100% no i Diego Milito który był łączony latem z Realem (przyszedł Julio Baptista :maruda: )okazał się katem. Dziś błędy popełniali wszyscy zarówno Casillas jak i wielbłąd Salgado :twisted: :evil: ...Szkoda słów.

Mozecie się smiac nie wiem co jeszcze ale ja mam na to wy******

Czy wygrywasz czy nie Ja i tak Kocham Cię :mike:

*-wyrąbane

Awatar użytkownika
limansky
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 03 sie 2005, 22:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Miasteczko Bogów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: limansky » 08 lut 2006, 23:33

Kiedy ostatnio Real zanotował taki wynik?

Awatar użytkownika
yazid^
Blanco Perfecto
Posty: 562
Rejestracja: 06 lut 2006, 16:08
Reputacja: 0
Lokalizacja: Pasłęk
Kontakt:

Post Wyświetl pojedynczy post autor: yazid^ » 08 lut 2006, 23:48

Cóż, całą frustrację wylałem na newsa i w sumie nie zamierzam komentować już tego spotkania. Jeśli ktoś chce poznać moje zdanie na temat spotkania to odsyłam do tej właśnie pomeczówki :?

Jak już ktoś tu napisał - gorzej być nie może. Ale czy na pewno? :roll:

Awatar użytkownika
HB
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 200
Rejestracja: 10 gru 2005, 21:33
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: HB » 08 lut 2006, 23:59

oj tam, krzysiu. komp sprawny, ale co mialem pisac? ja tylko sie napinam, ograniczylem sie do tego
Kiedy ostatnio Real zanotował taki wynik?
nie pytaj kiedy zanotowal, tylko kiedy zanotuje. a zanotuje taki, choc moze i wieksze baty, 2 kwietnia.

wybrane cytaty z relacji live na rm, hahahahha:

ciekawe z czego cieszy się R. Carlos? (2:0)
Królewscy nie oddali jeszcze żadnego strzału! (28 min)
Zenada, pogrom, lanie... (3:0)
PARODIA (4:1)
Klęska na La Romareda. (5:1)
mit o odrodzeniu zespołu obalony..
Na usta ciśnie się słynne "kończ waść wstydu oszczędź"...
Real przypomina cyrk objazdowy... to przykre ale taka jest prawda...
Nasze spory, kłótnie o to kto ma grać w pierwszym składzie były całkiem bezsensu...NIKT nie zasługuje na pewne miejsce...NIKT, to kompromitacja, żenada i skandal!
Kiedy się to skończy???
Nie martwmy się, zostaje jeszcze Liga Mistrzów..haahahahaha hahahaha hahahaa uhahahaha uhahaahahah ała....
Beckham z wolnego..jakżeby inaczej w mur!
:rotfl2:

dobrze, ze wam ktos przypomnial miejsce w szeregu, bo po tych seriach fuksow za bardzo sie wychylaliscie. wracac do nory!

Awatar użytkownika
unojedrzej
Pierwszy Skład
Pierwszy Skład
Posty: 363
Rejestracja: 09 mar 2005, 19:25
Reputacja: 0
Lokalizacja: Olsztyn

Post Wyświetl pojedynczy post autor: unojedrzej » 09 lut 2006, 0:15

HB pisze:dobrze, ze wam ktos przypomnial miejsce w szeregu, bo po tych seriach fuksow za bardzo sie wychylaliscie. wracac do nory!

... [*]

Diego pogromcą Madrytu.. Rozumiem 3:1 góra 4:1 , ale jak zespół o takiej klasie , mimo iż brakowało raptem 2 kluczowych graczy mógł odstawić taki cyrk . Nie rozumiem decyzji Caro i roszad których dokonał specjalnie na dzisiejszy mecz.. Można jednak wybaczyć naszemu trenerowi ten wypadek przy pracy . Ale to co wyprawiała nasza defensywa, pomijając Ramosa od którego stare pryki wiele mogły by sie nauczyć , woła o pomste do nieba..
Panie Perez kup Pan sobie Football Manager..

Awatar użytkownika
limansky
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1003
Rejestracja: 03 sie 2005, 22:13
Reputacja: 0
Lokalizacja: Miasteczko Bogów

Post Wyświetl pojedynczy post autor: limansky » 09 lut 2006, 0:22

HB pisze:nie pytaj kiedy zanotowal, tylko kiedy zanotuje. a zanotuje taki, choc moze i wieksze baty, 2 kwietnia

Ej dobra stary nie napinaj, potrzebne mi to. Wie ktoś?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”