Atletico Madryt (zbiorczy) - Strona 61

Wszystko o piłce nożnej w Hiszpanii: La Liga (Primera Division), Zawodnicy, Kluby (FC Barcelona, Real Madryt, Atletico Madryt) | Reprezentacja Hiszpanii | Transfery, Wyniki, oraz inne wydarzenia związane z hiszpańską piłką.
ODPOWIEDZODP
×

Najlepszy napastnik Atletico w ostatnim dziesiecioleciu to:

Sergio Aguero
15
29%
Fernando Torres
4
8%
Radamel Falcao
17
33%
Diego Forlan
6
12%
Diego Costa
2
4%
Antoine Griezmann
7
14%
Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 08 wrz 2007, 11:43

Jarzinho pisze:
Asteniu pisze:troche za mało jak na walke o top 4 w hiszpanii
To nie ja napisalem :evil: :wink:
Jarzinho pisze:Ja zaryzykowałbym i stwierdził, że Atletico ma lepszych bocznych defensorow niż Real, wiec o co walczy Real. Question

Ramos, Torres, Salgado. Drenthe = Seitaridis, Pernia, Lopez i Perea(?) no nie to nie moze być nawet rowne.
Na pewno Ramos to lepszy zawodnik niz Seitaridis, wiec prawa obrone lepsza ma Real, a lewa raczej Atletico. Wszak Pernia reprezentant HIszpani, Lopez tez ( choc ostatnio nie dostal powolania ), a dodatkowo przez wielu wybrany Antonio Lopez najlepszym lewym obronca w poprzednim sezonie w PD.
vakabayashi pisze:
Jarzinho pisze:Nie wiem czy on nie grał na skrzydle, moze nie wiele, ale grał
chyba raczej na pewno nigdy nie grał na boku :roll:
Perea grywal na prawej obronie, ale raczej z koniecznosci, jednak w tym sezonie wychodzilo mu to beznadziejnie. Po prostu kiedy kontuzjowny byl Valera i Seitaridis to akurat wtedy Perea mial dosc kiepska forme i moze dlatego tak slabo gral na prawej obronie.

Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 08 wrz 2007, 21:31

vakabayashi pisze:chyba raczej na pewno nigdy nie grał na boku

Nie rozumiem co ma oznaczas emotka na koncu tego zdania...
Asteniu pisze:To nie ja napisalem

Bład nie z mojej winy.

Piszac o Edisonie mialem na mysli przedewszystkim poprzedni seozn, podobnie ocena defensyw była po czesci z poprzedneigo seoznu, bo ta trudno porownać, niby nazwiska sa, ale juz kilku pokazało, że złota pilka czy 30 mln nic nie znaczy po pierwszym gwizdku. Podobnie było z Perea i jego gra na boku, bo w tym sezonie chyba nie widziałem w akcji Atletico...

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 10 wrz 2007, 14:25

Asteniu pisze: Perea grywal na prawej obronie, ale raczej z koniecznosci, jednak w tym sezonie wychodzilo mu to beznadziejnie. Po prostu kiedy kontuzjowny byl Valera i Seitaridis to akurat wtedy Perea mial dosc kiepska forme i moze dlatego tak slabo gral na prawej obronie.
Oczywiscie mialo byc w poprzednim a nie "w tym sezonie".


Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 16 wrz 2007, 23:27

Niestety znowu tylko remis. Dwa punkty w trzech meczach nie wroza niczego dobrego. Za tydzien na Vicente Calderon przyjedzie Racing Santander i znowu moze pasc remis. Jak narazie swietnie prezentuje sie Aguero. Widac brak Luccina, bo w srodku pola mimo iz posiadamy pilke i ja rozgrywamy to nie ma kto podac do przodu. Moze rzeczywiscie trzeba bylo kupic Riquelme.

No coz w czwartek mecz w UEFA i w Niedziele z Santanderem trzeba wygrac. Mam nadzieje ze bedzie mogl zagrac Luis Garcia.


Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 17 wrz 2007, 15:41

To musialo sie w koncu wydarzyc, ale zeby tak szybko. Thiago Motta zdazyl zagrac dla Atletico jedynie 23 minuty i na dzisiejszym treningu uszkodzil wiazadla w lewym kolanie ( te same co kiedys w Barcelonie ). Nie wiadomo jak powazny jest uraz, ale mowi sie o najgorszym czyli zerwaniu wiazadel krzyzyowych. Motta opuszczal boisko z lzami w oczach i z duzym grymasem bolu na twarzy.

Tak wiec Atletico nie posiada zadnego defensywnego pomocnika. Byl Luccin to go sprzedali, byl mlody i bardzo zdolny Mario Suarez i go wypozyczyli.

Gdzies tak czylem ze Motta jak zwykle czesto bedzie odwiedzal gabinety lekarzy.


P.S Dzisiaj ma zostac ogloszona dokladnia diagnoza kontuzji MOtty.

Pozdrawiam

EDIT------------------------------------------------------------

Wiadomo co przytrafilo sie Motcie. To nie wiazadla krzyzowe. Mottcie jedynie pekla lewa lekotka w kolanie i prawdopodobnie na dniach bedzie mial ja czesciowo wycinana.

Pozdrawiam

PROSTO89
Podawacz Piłek
Podawacz Piłek
Posty: 1
Rejestracja: 09 maja 2007, 14:41
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: PROSTO89 » 17 wrz 2007, 23:05

Najbliższy mecz z Atletico gra z Santander! Nie ma prawa być innego wyniku niz wygrana Atletico! Oby Simao w koncu cos strzelił!

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 19 wrz 2007, 12:25

PROSTO89 pisze:Najbliższy mecz z Atletico gra z Santander! Nie ma prawa być innego wyniku niz wygrana Atletico! Oby Simao w koncu cos strzelił!
W sumie to nie do konca prawda :wink:

Juz jutro na Vicnete Calderon Atletico podejmowac bedzie Kayseri, czyli drugoligowy klub z Turcji. Mimo iz jedynie drugoligow to jednak Turcji bez wiekszych problemow wyeliminowali zawsze silne Maccabi Tel-Aviv, wiec kto uwaza ze ten mecz bedzie spacerkiem to sie myli, chociaz oczywiscie gdyby Atletico zagralo na 100 % swoich mozliwosci to powinnen pasc wynik 3-0 - 4-0.


Pozdrawiam

Awatar użytkownika
vakabayashi
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1419
Rejestracja: 22 gru 2005, 14:09
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: vakabayashi » 20 wrz 2007, 23:46

skonczyło sie na 4:0 dla Atletico wreszcie jakieś przekonywujące zwycięstwo co ważniejsze nareszcie przebudziła sie ofensywa Atleti bardzo dobrze pokazał sie Luis Garcia strzelając dwa gole

wiadomo ze przeciwnikiem nie był silny klub ale moze podniesie to zwyciestwo morale Atletico i w lidze też zaczną grać na miare składu

choć z Santander czeka ich trudny mecz, Racing tak łatwo sie nie podda a i remis jest w ich zasiegu

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 23 wrz 2007, 17:04

vakabayashi pisze:skonczyło sie na 4:0 dla Atletico wreszcie jakieś przekonywujące zwycięstwo co ważniejsze nareszcie przebudziła sie ofensywa Atleti bardzo dobrze pokazał sie Luis Garcia strzelając dwa gole

wiadomo ze przeciwnikiem nie był silny klub ale moze podniesie to zwyciestwo morale Atletico i w lidze też zaczną grać na miare składu

choć z Santander czeka ich trudny mecz, Racing tak łatwo sie nie podda a i remis jest w ich zasiegu
Mimo iz 4-0 to niezly wynik, jednak gra Atletico nie stala na dobrym poziomie. Dobrze zaprezentowal sie Lusi Garcia ktory nie tylko strzelil dwie bramki, ale tazke zaliczyl asyste. Aguirre dal odpoczac podstawowym pilkarza i na mecz wyszlo 8 rezerwowych ( podstawowi to Perea, Maniche oraz Forlan ). Wiadomo ze II ligowiec byl bez szans z Atletico, a mimo to dwu krotnie byl bliski zdobycia bramki.

Dzisiaj o 19 Atletico zagra z Racingiem co bedzie dosc trudnym spotkaniem. Racing pokazal ze walczy w tym sezonie o pierwsza szostke i na VC latwo skory nie sprzeda. Jezeli Aguirre chce zachowac swoja posade to musi ten mecz wygrac, bo prasa juz donosi ze Murinho czeka az zwolni sie miejsce w Atletico. Wczoraj Aguirre podal jakim skladem zagra i niespodzinka jesy Reyes w podstawowym skladzie :

Atletico : Leo Franco - Seitaridis, Perea, Pablo, Pernia - Maxi, Maniche, Raul Garcia, Reyes - Aguero - Forlan

Mam nadzieje ze wygramy i zaczniemy sie piac w gore tabeli.

AUPA ATLETI !!!

Awatar użytkownika
Jarzinho
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7953
Rejestracja: 20 gru 2005, 20:56
Reputacja: 16
Lokalizacja: ......

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Jarzinho » 23 wrz 2007, 20:55

Aż tak źle środek pola bez Luccina nie wyglada. Maniche i Raul Garcia daja rade. Przynajmniej w pojedynku z Racingiem. I Portugalczyk i Hiszpan dzielili zadania w defensywie i w ofensywie miedzy siebie, wygladało to dobrze. Z agresywnoscia i zaangazowaniem w gre takze nei było problemu. Zobaczymy co bedzie w spotkaniach z ekipami, ktore chca walczyc o puchary.

Bramki strzelili 3 nowi zawodnicy w Atletico, wiec mozna powiedzieć, że transfery sie zwracaja. Podobnie ma sie do Aguero, chłopak z miesiaca na miesiac spłaca pieniadze, ogromne pieniadze, ktore zostały wydane na jego zakup.

Cos z tej ekipy moze być, nawet bez Mou.

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 23 wrz 2007, 22:43

Jarzinho pisze:Aż tak źle środek pola bez Luccina nie wyglada. Maniche i Raul Garcia daja rade. Przynajmniej w pojedynku z Racingiem. I Portugalczyk i Hiszpan dzielili zadania w defensywie i w ofensywie miedzy siebie, wygladało to dobrze. Z agresywnoscia i zaangazowaniem w gre takze nei było problemu. Zobaczymy co bedzie w spotkaniach z ekipami, ktore chca walczyc o puchary.
Ty ogladales ten mecz ???


4-0 robi wrazenie, ale najwazniejsze jest ze grali dobrze, bo z Turkami mimo 4-0 nie bylo najlepiej. Znakomity mecz Aguero, chlopak robi sie niesamowity ( a ja jeszcze po zakonczeniu MS do lat 20 nie wierzylem w niego :P ), w tym spotkaniu bramka i asysta. Reyes takze gral bardzo dobrze i kiedy schodzil dostal owacje na stojaca. Luis Garcia mimo iz tylko 15 minut zagral zaliczyl znakomita asyste, cudowne podanie do Simao.

Mam nadzieje ze ten wynik to nie przypadek i w srode w Bilbao takze wygramy.

A tutaj bramki tego spotkania :

http://www.dailymotion.com/relevance/se ... da-0_sport

.maciekk
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 01 maja 2007, 19:30
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: .maciekk » 26 wrz 2007, 19:40

Athletic Bilbao vs. Atletico Madryt
Mecz 5 kolejki La Liga
Środa, 26 Wrzesień
godz. 21:00

Na początku kilka słów o meczu na San Mames z poprzedniego sezonu. Powiem krótko. W poprzednim sezonie wygraliśmy na San Mames 1:4. Bramki strzelali Maxi Rodriguez, Martin Petrov, Sergio Aguero oraz Luciano Martin Galletti z rzutu karnego. Dla zespołu z Kraju Basków honorowego gola strzelił Javi Martinez. Na Calderon w sezonie 2006/07 również zdobyliśmy komplet punktów. Jednak w rewanżu, Los Rojiblancos musieli zadowolić się zwycięstwem 1:0.
Z Athletic Bilbao gramy po raz siedemdziesiąty! Bilbao wygrało ponad połowę meczy - 38. My wygrywaliśmy jedynie 18 razy. Czternastokrotnie kibice musieli zadowalać się remisem. Sytuacja w bramkach też jest korzystniejsza dla Athletic 144-88.

Athletic Bilbao - w oczekiwaniu na zwycięstwo na San Mames

Athletic sezon w lidze zainaugurował bezbramkowym remisem z Osasuną Pampeluna. W kolejnych meczach rezultaty Athletic były mierne, lecz to chyba wszystko na co stać Basków w tym sezonie. Bilbao zgubiło trzy punkty w meczu z Barceloną. Wówczas przegrali 1:3. Później doszło do podziału punktów w spotkaniu z Saragossą. W ostatnim meczu Baskowie wygrali 2:1 z Levante dzięki golom Adurtiza.
Przewidywalny skład na dzisiejsze spotkanie z Atletico:

Iraizoz; Iraola, Aitor Ocio, Prieto, Del Horno; Susueta, Muñoz, Javi Martínez, David López; Aduritz, Llorente.

Capparos musi w tym spotkaniu sobie radzić bez swoich najważniejszych graczy - Gabilondo, Yeste i Orbaiza gdyż wszyscy trzej mają kontuzje. Występ Suasety stoi pod znakiem zapytania.

Atletico Madryt - wysoka forma złotego chłopaka

Ostatnio wszystkie oczy były zwrócone na znakomitego Argentyńczyka, Sergio Kuna Aguero który zachwyca swoją obecną formą. Od początku sezonu to nie nowe nabytki takie jak Simao, Forlan, Reyes czy Luis Garcia albo kapitan Maxi Rodriguez stanowiły o sile zespołu, lecz młody, utalentowany Sergio Kun Aguero. Swoją uwagę zwrócił już podczas Mistrzostw Świata do lat 20, gdzie został mistrzem świata, królem strzelców i najlepszym zawodnikiem kanadyjskiego turnieju. Aguero szybko staje się liderem swojego klubu i w dniu dzisiejszym wraca na Sam Mames gdzie strzelił swojego pierwszego gola w oficjalnym meczu dla Atletico Madryt.

Javier Aguirre musiał zmotywować swoich zawodników gdyż utrata punktów z Racingiem mogłaby się źle dla niego skończyć. Podobno jego miejsce w razie niepowodzeń miał zająć Portugalczyk, Jose Mourinho. 'El Vasco' poczuł dużą presję lecz doskonale sobie z nią poradził i jego podopieczni w poprzedniej kolejce pokonali Racing 4:0. W dwóch ostatnich spotkaniach (wliczając mecz w UEFA z Kayseri) Atleti strzeliło osiem goli. Aguirre chce kontynuować dobrą passę i liczy na zdobycie trzech punktów dziś wieczorem. Terminarz Atletico ma bardzo napięty lecz Los Colchoneros nie mogą sobie pozwolić na utratę choćby jednego punktu. Dopóki Atletico gra w Europie, gracze nie dostaną dłuższego odpoczynku gdyż wiązałoby się to z wypadem kilku zawodników ze składu. Zatem Aguirre zapowiedział że będzie cały czas rotacja w zespole by zawodnicy nie byli wymęczeni. Reyes w niedzielę dostał szansę gry od Aguirre i jak się okazało wykorzystał ją. To było pewne że były gracz Sevilli, Arsenalu i Realu Madryt w końcu dostanie swoją upragnioną szanse gry w pierwszej 11. Według hiszpańskiego dziennika "Marca" Aguirre dziś nie wystawi kapitana Rojiblancos Maxi Rodrigueza, a szanse dostanie Simao bądź Luis Garcia. Jeden z tych dwóch zawodników będzie dziś grał po przeciwnej stronie skrzydła Jose Reyesa.
Przypuszczalny skład:

Leo Franco; Seitaridis, Pablo, Perea, Pernía; Maniche, Raul Garcia, Simao, Reyes; Kun Aguero, Forlan.

Zawodnicy meczu

Athletic Bilbao będzie liczył na Suasetę o ile wystąpi w dzisiejszym meczu. Kibice od wczoraj modlą się o jego występ w spotkaniu z Atletico, lecz nie wiadomo czy Suaseta zdążył się wykurować na czas. Zawodnik od początku sezonu prezentuje się bardzo dobrze i gdyby dziś wystąpił, to z pewnością siła rażenia Bilbao byłaby większa.

Atletico Madryt - Atleti w ostatnich dwóch spotkaniach strzeliło osiem goli. Trzeba przyznać że duża w tym zasługa Sergio Aguero i Jose Reyesa. Obaj zawodnicy stanowią jak na razie o sile stołecznego klubu i swoją grą zadowalają kibiców. Kun ze swoimi bramkami i Reyes ze swoimi asystami są bardzo groźni dla rywali. Wychowanek Sevilli liczy na zdobycie swojej pierwszej bramki w La Liga dla Atletico którą jak mówi zadedykowałby swojemu bliskiemu przyjacielowi, Antonio Puercie i swojemu synowi który niebawem ma się urodzić.

Moja Opinia
W ostatnich pięciu spotkaniach nie przegrywaliśmy z Bilbao, a nawet wygraliśmy ostatnie trzy. Dziś spróbujemy dalej kontynuować dobrą passę, a z formą naszych piłkarzy jest to bardzo możliwe. Maxi Rodrguez jak na razie jest niewidoczny i w większości meczy jest zmieniany lub nawet pomijany. Jednak Simao i Luis Garcia grają dobrze i miejmy nadzieję że nadal będą dobrze się prezentować. Mój typ: nasze zwycięstwo 0:2.

Awatar użytkownika
Asteniu
Kluczowy Zawodnik
Kluczowy Zawodnik
Posty: 1050
Rejestracja: 06 sty 2005, 22:59
Reputacja: 0
Lokalizacja: Racibórz

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Asteniu » 27 wrz 2007, 2:39

.maciekk pisze:Athletic Bilbao vs. Atletico Madryt
Mój typ: nasze zwycięstwo 0:2.
:shock: 8)

Ponownie Sergio Aguero strzela bramke i jest to jego 4 w 5 spotkaniach. TYm razem Kun polozyl na ziemi dwoch rywali i z 10 metrow nie dal szans bramkarzowi. Forlan na tomiast pokuszil sie o uderzenie z 25 metrow co zakonczylo sie bramka. Obie sa ladne i w koncu atak Forlan - Aguero zaczyna szalec :P

Bramki :

http://www.dailymotion.com/relevance/se ... drid_sport


Pozdrawiam

.maciekk
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 01 maja 2007, 19:30
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: .maciekk » 27 wrz 2007, 20:22

Asteniu pisze:.maciekk napisał:
Athletic Bilbao vs. Atletico Madryt
Mój typ: nasze zwycięstwo 0:2.


Shocked Cool


Ma się to kibicowską intuicje :D 8)

A teraz troszkę o meczu.

Atletico odniosło bardzo ważne zwycięstwo które pokazuje że Rojiblancos złapali wiatr w żagle. Największą zaletą spotkania są oczywiście trzy zdobyte punkty. Jednak styl w jaki to osiągnęli był trochę gorszy, ale najważniejsze są wyniki, dopiero w drugiej kolejności styl nad którym piłkarze pracują. Szczerze mówiąc, gra Atletico była w miarę przekonująca, ale to jeszcze nie to. W zeszłym tygodniu Racing nie miał żadnego sposobu na nasz zespół, wczoraj Atletico grało głęboko, od drugiej połowy przede wszystkim skupiało się na grze obronnej. Szkoda jedynie że zawodnicy takiej klasy jak Maxi czy Luis Garcia zaczynali mecz z ławki rezerwowych.

Atletico pokazało po raz kolejny że dobrze im się gra z Athletic. Grę prowadzili od pierwszego gwizdka sędziego. Po ich grze w początkowych minutach spotkania, można było zrozumieć że chcą wygrać i dostali to. Zawodnicy nie myśleli o wyniku, szukali okazji do zdobycia bramek. Już w czwartej minucie Forlan dał sygnał do ataku. Minutę później swojej szansy szukał Kun. Dopiero za czwartą próbą ataku udało się zdobyć gola dającego prowadzenie. Podziękowania dla Kuna który pokazał garstkę swoich umiejętności i strzelił fantastycznego gola po znakomitej indywidualnej akcji.

Mimo zdobycia bramki, w pierwszej połowie na boisku istnieli tylko zawodnicy w niebieskich koszulkach i niebieskich spodenkach. Bez problemu Colchoneros zdobyli przestrzeń na środku boiska. Ułatwiło to dobrą grę Reyesowi i Simao. Od tego czasu byli stałym niebezpieczeństwem dla Iraizoza.


Po przerwie gospodarze dostali większe pole do manewru. Athletic zaczął atakować na bramkę argentyńskiego golkipera Atletico, jednak Leo Franco ze swoich obowiązków wywiązywał się bez zarzutu. W 53 minucie Aitor Ocio strzelił bramkę, lecz liniowy zasygnalizował spalonego. Atletico próbowało atakować w grze kontra atakiem lecz nie przynosiły one skutków. Athletic przejął panowanie nad grą. Javier Aguirre w tym momencie zdecydował się na wprowadzenie Maxiego Rodrigueza. Meksykański szkoleniowiec wiedział czego chce - chciał szybkiej, szerokiej piłki i ta zmiana wpłynęła na grę czerwono-białych.

Później zaczęło atakować Atletico. Swoje szansy mieli Luis Garcia i Aguero. Atletico czekało na drugiego gola i w końcu go zdobyli. Autorem przepięknej bramki został Diego Forlan który strzałem z ponad 25 metrów pokonał bramkarza Athletic.


Podsumowując, jesteśmy na dobrej drodze. Widać że ta fala krytyki dobrze wpłynęła na Aguirre. Obydwie bramki zostały zdobyte w fantastyczny sposób. Następny mecz gramy z Osasuną i uważam że nie będzie to trudny mecz o ile zawodnicy utrzymają akutalną formę.

I na koniec złe wiadomości. Kontuzjowani są Leo i Perea...Miejmy nadzieję że nie są to poważne urazy.

Składy obu drużyn:

Athletic: Iraizoz; Iraola, Aitor Ocio, Ustaritz (Llorente, 83’), Del Horno; Susaeta, Javi Martínez (Vélez, 48’), Muñoz, David López (Cuellar, 72’); Etxeberria i Aduriz.

Atletico Madryt: Leo Franco; Seitaridis, Pablo, Perea (Ze Castro, 46’), Pernia; Raúl Garcia, Maniche (Maxi, 59’), Simao, Reyes (Luis García, 64’); Kun Agüero i Forlan.

.maciekk
Trampkarz
Trampkarz
Posty: 26
Rejestracja: 01 maja 2007, 19:30
Reputacja: 0

Post Wyświetl pojedynczy post autor: .maciekk » 06 paź 2007, 14:16

Zapowiedź kolejnego meczu Atletico
Barcelona - Atletico Madryt
Niedziela, 7 październik 2007
godz. 17:00


Mecze siódmej kolejki Primery Division:

Valencia-Espanyol
Zaragoza-Levante
Barcelona-Atlético
Osasuna-Villarreal
Athletic-Almería
Murcia-Betis
Mallorca-Getafe
Real Madryt-Recreativo
Sevilla-Deportivo
Racing-Valladolid

Według Marki nie będzie już problemów z transmisją meczy Los Rojiblancos. Mam nadzieję że to prawda, bo jeśli nie, to będzie to czwarty przegapiony mecz sezonu.

To jest 71 mecz Barcelony z Atletico w La Liga. Gospodarze wygrali dotychczas 40 meczy, Atletico 13, 17 razy doszło do remisu. Jednak ostatnie lata zdecydowanie przemawiają za stołecznym klubem. W tamtym roku na Nou Camp był jednobramkowy remis, a bramki dla swoich teamów strzelali Ronaldinho i Kun Aguero. Dwa lata wcześniej, Atletico efektownie wygrało na Nou Camp 0:2 i odpowiednio 1:3.

Fani Barcelony i Atletico będą w dobrym nastroju, na pewno nie będą mogli narzekać na brak emocji w stolicy Katalonii. Początek sezonu Barcelony nie był usłany różami, jednak ostatnie mecze były jak najbardziej przyzwoite, wliczając w to również zwycięstwo w Champions League 2:0 nad Stuttgartem.
Atletico sezon zaczęło jeszcze gorzej. Piłkarze i kibice byli rozczarowani z wyników osiąganych w pierwszych meczach hiszpańskiej Primery Division. Mieli problemy ze skutecznością, lecz ostatnio swój bilans poprawili (11 zdobytych bramek). Barcelona strzeliła 13 goli. W ostatnim spotkaniu UEFA, Atletico pokazało fenomenalną formę mimo iż przeciwnik nie był zbyt wymagający (Kayseri Erciyesspor 0:5).

Młody Argentyńczyk prowadzi swój zespół do zwycięsytwa

Nie możesz nie zobaczyć nazwisk piłkarzy Dumy Katalonii otwierając hiszpańską gazetę. Nie możesz przechodząc przez Madryt czy Barcelonę nie usłyszeć o nich. Mowa o Messim i Sergio Aguero.

19 - letni Messi i o rok młodszy Aguero razem prowadzą w tabeli królów strzelców z pięcioma bramkami na koncie zdobytymi w zaledwie sześciu meczach. Aguero strzelił pięć bramek w Primerze Division, tylko raz nie mogąc strzelić gola w meczu La Liga. Dwaj dobrzy przyjaciele którzy wygrywali młodzieżowe Mistrzostwa Świata w tym sezonie grają na bardzo wysokim poziomie. Teraz bez Messiego nie można sobie wyobrazić Barcelony, ponieważ jest ważniejszy niż Ronaldinho, Thierry Henry. Natomiast w Atletico, Kun jest niezastąpiony mimo to że ma za soą takich zawodników jak Simao, Reyes, Maxi czy nawet partner z ataku, Diego Forlan.

Ostatnio obaj strzelają gole za golem. W tak młodym wieku podbijają hiszpańską La Ligę. Są nie do zatrzymania. I właśnie dlatego wszystkie oczy w niedzielę na Nou Camp będą zwrócone na Messiego i Aguero. W zeszłym roku Aguero strzelił pierwszego gola Blaugranie, natomiast Messi pogrążył Atletico na Vicente Calderon, strzelając Los Colchoneros dwa gole. Wszyscy zadajemy sobie pytanie - kto jutro okaże się lepszy?

Obrazek

Barcelona

Rijkaard nie najlepiej rozpoczął nowy sezon z Barcą. W najbliżej kolejce nie będzie mógł skorzystać z ważnych postaci w jego teamie. Barcelonie zabraknie: Marqueza, Eto'o, Zambrotty, Edmilsona i Toure. Nadal pod znakiem zapytania stoi występ Puyola i Milito którzy jeszcze nie tak dawno narzekali na urazy. Mimo tego 'szpitala', skład Barcelony i tak wygląda ciekawie:

Valdes; Oleguer, Puyol, Milito, Abigal; Deco, Xavi, Iniesta; Messi, Henry, Ronaldinho.

Uważam że Puyol i Milito są już na tyle wypoczęci i wyleczeni że będą w stanie rozegrać mecz przeciwko Atletico. W razie czego, Thuram może zająć miejsce jednego z nich. Linia pomocy wygląda imponująco - Xavi, Deco, Iniesta. Jednak z drugiej strony nie są to defensywni pomocnicy którzy na pewbo przydaliby się na mecz z Atletico gdy Rojiblancos potarfią i lubią grać kontrą.

Atletico Madryt

W tej partii nie zobaczymy Luisa Perei, Miguela de la Cuevasa i Thiago Motty. Cała trójka leczy kontuzje.
Występy Leo Franco i Misty nie są pewne, hiszpański napastnik i tak nie dostałby szansy gry w tym meczu.
W czwartkowy wieczór przeciw Kayseri Erciyesspor zagrał przez pełne 90 minut Jose ZeCastro, lecz Eller i Pablo rozegrali po 45 minut. Myślę że Aguirre w tym spotkaniu postawi na Pablo i Ellera gdyż wyżej stawia Brazylijczyka od ZeCastro.
Pozycję bocznych obrońców nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Zagra wypoczęty Giourkas Seitaridis i Pernia.
Maniche i Raul Garcia będą rozprowadzać grę przez środek pola. O wystawienie napastników też nie trzeba mieć żadnych wątpliwości, bo tak jak powiedziałem Mista tak czy tak nie dostanie szansy gry więc formację ofensywną będzie stanowił Aguero-Forlan.
Zdecydowanie większy wybór ma Aguirre na skrzydłach. Wydaje mi się że meksykanin postawi na Simao i Reyesa, chociaż nie będzie chciał pominąć kapitana, Maxi Rodrigueza więc może on zagra na prawej flance ponieważ zawodnicy którzy sprawiają rolę drugiego i trzeciego kapitana - Antonio Lopez i Leo Franco najprawdopodobniej nie zagrają.

Prawdopodobny skład:

Abbiati; Seitaridis, Pablo, Eller, Pernia; Maniche, Raul Garcia, Simao, Reyes; Kun Aguero, Forlan.

Oczywiście jest możliwe że Aguirre zmieni taktykę na ten mecz. Na przykład zagra z jednym wysuniętym napastnikiem i pięcioma pomocnikami w tym trzema środkowymi. To nie byłoby złą opcją biorąc pod uwagę że Barcelona na pewno zagra trzema środkowymi pomocnikami.

Zawodnik meczu

Barcelona: sądzę że kumpel Kuna, Lionel Messi da z siebie wszystko. Będzie trudno go zatrzymać i o ile Messi będzie cały czas grał, to obrońcy Atletico będą musieli poświęcić mu szczególną uwagę. Nie wydaje mi się by Ronaldinho był bohaterem drużyny Rijkaarda. Brazylijczyk jest rozdrażniony i chyba nie zabłysnie formą w tej partii.

Obrazek

Atletico: bez wątpliwości powinien być nim nasz nowy "El Nino" - Sergio Kun Aguero. Aguero był nie do zatrzymania w poprzednich meczach tego sezonu. Tylko czy udowodni swoje umiejętności przeciwko jednym z najlepszych klubów świata? W zeszłym roku strzelił wyrównującego gola. Bez wątpienia dużo pracy będzie miał nasz bramkarz nie zależnie od tego kto stanie między słupkami, czy Abbiati czy Leo Franco.

Moja opinia

Prawdę mówiąc Atletico staje przed bardzo trudnym zadaniem. I myślę że jeżeli pokrzyżują chociaż szanse Barcelonie, to i tak będzie dobrze. Team jest w świetnej formie, ale również Barca gra dobrze. Barcelona nalezy do najlepszych klubów na świecie i pokonanie ich na Nou Camp będzie wiązało się z cudem. Ale jest tylko jedna drużyna która może wygrać na Nou Camp .... zgadłeś, jest to Atletico! Każdy zgodzi się z tą opinią że Atletico potrafi zaskakiwać i że Barca ma jakieś kompleksy wobec nas. Przewiduję wynik 1:1, tak jak w tamtym roku.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hiszpania”