Odcinek w sumie mnie jakoś nie powalił, ale cieszy mnie jedno - scenarzyści próbują posprzątać ten bajzel, który zrobił się w poprzednim sezonie.
UWAGA SPOILER!!!!!!!
Szkoda mi natomiast, że musieli zabić taką fajną postać, jak Mike Anderson. Mialem momentami wrażenie, że to jedyny kompetentny ...



