Poradnik kulinarny - Strona 16

Chwila oddechu dla stałych bywalców i świeżych owieczek. Trunki oraz coś na ząb w gronie znajomych, jak i dla tych którzy chcą podumać bądź przygadać sobie ramię w ramię z barmanem.
Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14439
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2188
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 07 gru 2015, 18:06

Duch pisze:Obrazek

Galareta z mięsem, warzywami, jajkami, czy jak kto woli.
O fuuuu, nienawidzę! Flaki też są be. Nie zjem jeszcze: kaszanki, ozora i surowej papryki.

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47624
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8401
Lokalizacja: Wrocław

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 07 gru 2015, 18:08

Ja z zup nie lubię krupniku. Zjem, ale bez radości. Bez radości zjem też kalafiorową, ogórkową czy grochową, za to pomidorową, rosół, barszcz biały i barszcz czerwony pałaszuję ze smakiem:)

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47769
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2090

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 07 gru 2015, 18:11

spotkał się ktoś z Was kiedyś z czymś takim, że przy zupie kalafiorowej chce się spać? ja wiem, jak to może brzmieć... znam jedną osobę i tylko ją (moja siostra), że zawsze jak siadała do kalafiorowej (i tylko tej zupy) to zaraz mogła iść spać, za każdym razem, momentalnie ją na sen brało :lol2:

krupniku też nie lubię. jarzynową mi w dzieciństwie obrzydzili, bo choć mi nie smakowała, to kazali jeść do końca :badziewie: barszcz, grzybowa, pomidorowa i te o których wyżej pisałem bardzo lubię, ale rzadko jadam, bo nie mam czasu by się bawić w gotowanie cały dzień.

Awatar użytkownika
ycu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1612
Rejestracja: 06 cze 2008, 14:36
Reputacja: 67
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ycu » 07 gru 2015, 19:10

a ktoś tu jeszcze lubi szczawiową, czy jestem sam? :mrgreen:

zupki to lubię praktycznie wszystkie, choć nie przepadam za grzybową, bo dla mnie jest cienka granica między dobrą a paskudną. Co ciekawe - samych grzybów nie lubię, ale dobrą grzybową zjem. No i oczywiście flaki, jak tylko na to spojrzę to chce mi się rzygać.

a reszta czarnej listy podobna co u kolegów - galareta fuj, wątróbka fuj, flaki fuj.

fieldy - ten motyw z kalafiorową i ze spaniem musi mieć jakieś podłoże w psychice, nie ma opcji, żeby coś w tej zupie działało nasennie. No chyba, że autor zupki korzysta ze starych (bardzo) sztuczek rodziców i dolewa zupy z maku, żeby dzieci nie płakały i szybko szły spać :)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14439
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2188
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 07 gru 2015, 19:19

ycu pisze:a ktoś tu jeszcze lubi szczawiową, czy jestem sam? :mrgreen:

zupki to lubię praktycznie wszystkie, choć nie przepadam za grzybową, bo dla mnie jest cienka granica między dobrą a paskudną. Co ciekawe - samych grzybów nie lubię, ale dobrą grzybową zjem. No i oczywiście flaki, jak tylko na to spojrzę to chce mi się rzygać.

a reszta czarnej listy podobna co u kolegów - galareta fuj, wątróbka fuj, flaki fuj.

fieldy - ten motyw z kalafiorową i ze spaniem musi mieć jakieś podłoże w psychice, nie ma opcji, żeby coś w tej zupie działało nasennie. No chyba, że autor zupki korzysta ze starych (bardzo) sztuczek rodziców i dolewa zupy z maku, żeby dzieci nie płakały i szybko szły spać :)
Ja lubię szczawiową :) W ogóle uwielbiam zupy. Prawie zawsze gotuję dwa dania, bo tak było u mnie w domu - ojciec lubił zupy, więc zupa musiała być zawsze. Jestem wielką fanką pomidorowej, ale sama robię niezbyt dobrą. Za to przyrządzam zajebiste: rosół, grochówkę, kapuśniak, pieczarkową, z fasolki szparagowej, paprykową.

Flaków nie tknę, jak już wspomniałam i źle wspominam zupy owocowe. Ble.

Awatar użytkownika
ycu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1612
Rejestracja: 06 cze 2008, 14:36
Reputacja: 67
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ycu » 07 gru 2015, 19:20

o właśnie, owocówki to tragedia. ale ten post powstał tylko z jednego powodu - dawaj przepis na szparagową!

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14439
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2188
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 07 gru 2015, 19:29

ycu pisze:o właśnie, owocówki to tragedia. ale ten post powstał tylko z jednego powodu - dawaj przepis na szparagową!
Zupę z fasolki szparagowej robię na wędzonce, np. boczku. Dodaję małą marchewkę w plasterkach, seler, por i pietruszkę (obojętnie w jakim kształcie, bo i tak odławiam potem - nie lubimy), czosnek. Gotuję jakieś 15min, po czym dodaję pokrojoną fasolkę szparagową (aktualnie z mrożonki ;) ). Wyciągam boczek, kroję w kosteczkę i wrzucam do zupy. Przygotowuję jeszcze zasmażkę z mąki i tłuszczu, którą pod koniec dodaję do zupy.

Taką zupę oprócz solą i pieprzem, warto przyprawić czymś zielonym. Dobry jest majeranek, ale ja wolę cząber.

Podaję zazwyczaj z ziemniakami - u mnie gotuje się je osobno, ale wiem, że niektórym to obojętne.

Awatar użytkownika
ycu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1612
Rejestracja: 06 cze 2008, 14:36
Reputacja: 67
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ycu » 07 gru 2015, 19:32

futbolowa pisze:Wyciągam boczek, kroję w kosteczkę i wrzucam do zupy.
W sensie gotujesz boczek, potem kroisz i wrzucasz z powrotem? Czemu tak?
futbolowa pisze:Przygotowuję jeszcze zasmażkę z mąki i tłuszczu, którą pod koniec dodaję do zupy.
No i właśnie to mnie ciekawiło, bo fasolka bez zasmażki to nie fasolka :D

Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47624
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8401
Lokalizacja: Wrocław

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 07 gru 2015, 19:34

Futbolówka, ja jadam tak samo pierogi z nadzieniem twarogowym (choć te również czasem polane śmietanką), jak i leniwe - polane roztopionym masłem, a potem posypane cynamonem i cukrem:)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14439
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2188
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 07 gru 2015, 19:44

piotrcies pisze:Futbolówka, ja jadam tak samo pierogi z nadzieniem twarogowym (choć te również czasem polane śmietanką), jak i leniwe - polane roztopionym masłem, a potem posypane cynamonem i cukrem:)
Leniweee! Kocham leniwe! Obrazek Jadam je i pierogi z twarogiem z dodatkiem masła i cukru ;) Ale chętnie spróbuję z cynamonem też.
ycu pisze:
futbolowa pisze:Wyciągam boczek, kroję w kosteczkę i wrzucam do zupy.
W sensie gotujesz boczek, potem kroisz i wrzucasz z powrotem? Czemu tak?
futbolowa pisze:Przygotowuję jeszcze zasmażkę z mąki i tłuszczu, którą pod koniec dodaję do zupy.
No i właśnie to mnie ciekawiło, bo fasolka bez zasmażki to nie fasolka :D
Kroję go, żeby go móc z zupą zjeść :D

Awatar użytkownika
ycu
Lider Drużyny
Lider Drużyny
Posty: 1612
Rejestracja: 06 cze 2008, 14:36
Reputacja: 67
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ycu » 07 gru 2015, 19:47

Hah, chodziło mi o to, czemu nie kroisz go od razu :D

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14439
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2188
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 07 gru 2015, 20:02

ycu pisze:Hah, chodziło mi o to, czemu nie kroisz go od razu :D
A, w tym sensie :D Boję się, że by się za bardzo rozpadł, gdyby od razu był taki drobny.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8559
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 07 gru 2015, 21:38

futbolowa pisze:O fuuuu, nienawidzę!
:badziewie:

Jak można galarety nie lubić???? Galareta,bigos,flaki,barszcz biały,fasolka po bretońsku oraz grochówa i ogórkowa - mniaam :)

Awatar użytkownika
futbolowa
Czerwona Diablica
Posty: 14439
Rejestracja: 10 kwie 2005, 11:26
Reputacja: 2188
Kibicuję: RKS Raków + ManUTD
Lokalizacja: Miasto Bandyckiej Miłości
Kontakt:

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: futbolowa » 07 gru 2015, 21:55

ryba_82 pisze:Jak można galarety nie lubić????
Moja mama robiła niezbyt smaczną i mam niechęć. Teściowa pewnie robi dobrą, ale boję się próbować, trochę mnie to obrzydza. Już i tak dzięki świętom u Marcina poczyniłam postęp, bo śledzia polubiłam :D

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8559
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 806
Lokalizacja: Blue Moon

Re: Poradnik kulinarny

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 07 gru 2015, 22:01

futbolowa pisze:Już i tak dzięki świętom u Marcina poczyniłam postęp, bo śledzia polubiłam


A widzisz?Trza spróbować.Ponadto smak zmienia się z wiekiem,niektóre rzeczy przestają smakować,a inne wprost odwrotnie.

A jadł ktoś fuszer?Albo chociaż wie co to jest bez google.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Hyde Park”