Manchester United (zbiorczy) (cz.2) - Strona 1408

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
×

Eryka ten Haga należy:

Zwolnić
5
20%
Wypie****
11
44%
Wywieźć na taczkach
9
36%
Awatar użytkownika
piotrcies
Michael Carrick's Red Army
Michael Carrick's Red Army
Posty: 47608
Rejestracja: 03 maja 2008, 21:16
Reputacja: 8394
Lokalizacja: Wrocław

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: piotrcies » 15 kwie 2016, 16:40

Odnosiłem się do połowy, tj. do oceny Kloppa, nie do oceny van Gaala;)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 15 kwie 2016, 17:05

red85 pisze: @morrow

Straciłem juz zapał na tym forum do dementowania rzeczy, których nigdy nie napisałem. Nie chce mi sie kolejny raz udowadniać, ze nie jestem wielbłądem, wiec za dalsza dyskusje dziękuje: pozdrawiam :)
W skrócie, ja uważam, że dalsza współpraca LVG z MU jest kompletnie bez sensu i w żaden sposób nie rokuje niezależnie od finiszu bieżącego sezonu, nawet jak Holender wejdzie do top4 i wygra FA Cup, Ty uważasz, że w obecnej sytuacji United i perspektyw jakie mają, jak Lui ugra puchar i załapie się do top4 to najlepszym dla klubu będzie jak zostanie czego ja nie potrafię zrozumieć mając w pamięci "dokonania" MU z tego sezonu. Zresztą nawet to, że kibice ligowych rywali kibicują pozostaniu Holendra jest dla mnie wymowne. I tu się rozchodzimy. Tłumacze sobie to w ten sposób, że tak bardzo nie chcesz Mourinho u sterów MU, kiedy jego kandydatura nie mogłaby być bardziej realna niż teraz, że życzyłbyś sobie każdego innego zamiast niego a że na inną opcję oprócz LVG i Giggsa raczej nie ma szans to kibicujesz Holendrowi.

IMO zaryzykuję stwierdzenie, że wolałbyś pozostanie LVG nawet jakby MU skończyło sezon na 7 miejscu za West Hamem i Liverpoolem niż przyjście Mourinho, mając tylko dwie opcje do wyboru. Teraz przyznaję bez bicia, że to tylko teoria więc jeśli się mylę to mnie popraw.

Również pozdrawiam :)

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 15 kwie 2016, 18:33

W skrócie, ja uważam, że dalsza współpraca LVG z MU jest kompletnie bez sensu i w żaden sposób nie rokuje niezależnie od finiszu bieżącego sezonu, nawet jak Holender wejdzie do top4 i wygra FA Cup, Ty uważasz, że w obecnej sytuacji United i perspektyw jakie mają, jak Lui ugra puchar i załapie się do top4 to najlepszym dla klubu będzie jak zostanie czego ja nie potrafię zrozumieć mając w pamięci "dokonania" MU z tego sezonu.
I o to mi chodziło w ostatnim poście. Nie, mylisz się. Nigdzie bowiem nie napisałem, że to jest najlepsza opcja. Nade wszystko napisałem natomiast, że jesli pojawi się ktoś konkretny na horyzoncie (ot np wspominałem kandydaturę Pochettino, kiedy jeszcze mało kto o nim mówił w naszym kontekście), kto odpowiada pewnej wizji budowania drużyny to dałbym mu z miejsca robotę. Mówiłem również, że prawdopodobnie Lui zostanie na następnym sezon jeśli wygramy puchar i zakwalifikujemy się do LM. Chce więc jego zostania bo...znaczyłoby to, że skończymy sezon z Pucharem i awansujemy do LM :D
Zresztą nawet to, że kibice ligowych rywali kibicują pozostaniu Holendra jest dla mnie wymowne.
Kibice innych drużyn pewnie i chceili zostania Fergusona jak był bliska wyjebania, śmiali się z Carricka, czy nazywali Ferdinanda najbardziej przepłaconym zawodnikiem na świecie. Dla mnie więc takie gadanie jest mało warte. choć bardzo możliwe, że mówiłbym podobnie. Tak samo jak mówiłem kilka lat temu, że kibicuje Wenegerowi, żeby był w AFC jak najdłużej :D
Tłumacze sobie to w ten sposób, że tak bardzo nie chcesz Mourinho u sterów MU, kiedy jego kandydatura nie mogłaby być bardziej realna niż teraz, że życzyłbyś sobie każdego innego zamiast niego a że na inną opcję oprócz LVG i Giggsa raczej nie ma szans to kibicujesz Holendrowi.
A ja sobie tłumaczę reakcje w tym temacie faktem, że wszyscy tak nie znoszą Lujego, że nawet woleliby, żeby United przegrywało, żeby móc się wyżyć. Doskonale to widać, kiedy po porażkach zawsze jest tutaj gorąco. Gloryfikuje się dokonania trenerów, którzy patrząc po wynikach, wcale nie prezentują się dużo lepiej (o ile w ogóle - patrząc obiektywnie na dzień dzisiejszy).

Jestem przede wszystkim przeciwnikiem działania typu - zróbmy jedno, bo to na pewno nie będzie gorsze niż drugie. Chcę planu długofalowego i nie chwytania się brzytwy bo rzekomo toniemy. Nie potrafię Ci odpowiedzieć na pytanie z ostatniego akapitu. Z pewnością mogę przyznać, ze wolałbym bramkę nr 3 - Joyce/Giggs ;)

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 18 kwie 2016, 11:33

red85 pisze: A ja sobie tłumaczę reakcje w tym temacie faktem, że wszyscy tak nie znoszą Lujego, że nawet woleliby, żeby United przegrywało, żeby móc się wyżyć. Doskonale to widać, kiedy po porażkach zawsze jest tutaj gorąco. Gloryfikuje się dokonania trenerów, którzy patrząc po wynikach, wcale nie prezentują się dużo lepiej (o ile w ogóle - patrząc obiektywnie na dzień dzisiejszy).
Tu nawet nie chodzi o niechęć do LVG, sam się cieszyłem kiedy dostał tę robotę. Wyniki wynikami ale drużyna z Holendrem za sterami stoi w miejscu albo nawet się uwstecznia a tym miejscem jest przeciętność. Gdyby za przeciętnymi wynikami Holendra szła jakaś myśl, niezła gra i progres wtedy można by się łudzić, że coś z tego będzie i ten projekt rokuj. Tyle, że tego nie ma, nie ma kolektywu, nie ma pomysłu a oglądanie MU w tym sezonie częściej nuży niż daje jakąś przyjemność. Po 2 latach i wydanych ciężarówkach kasy mamy słabiutką grę przez 9 miesięcy i przeciętne wyniki w najsłabszej Premier League od lat a światełka w tunelu nie widać.


Dopisaliśmy sobie 3 punkty po meczu ze zdegradowaną Aston Villą ale mecz do zapomnienia, poza kolejnym błyskiem Rashforda nie ma za bardzo za co chwalić drużyny. Graliśmy z drużyną totalnie wypraną psychicznie i fizycznie a i tak wynik wisiał na włosku. Nie ma się o czym rozpisywać bo mecz bez historii, ważne w obecnej sytuacji są 3 punkty ale końcówka tego sezonu jak i cały jego przebieg to trochę dożynki. Trudno czerpać radość z oglądania piłki w takim wykonaniu przez 9 miesięcy.

Crystal Palace, z którym za chwilę się mierzymy zagrało dla nas i Arsenal zamiast o mistrzostwie może myśleć o bronieniu miejsca dającego grę w LM. W przedostatniej kolejce City grają z Arsenalem, jeśli MU marzy o awansie do top4 to musi ciułać te punkty i liczyć, że te ekipy jeszcze gdzieś po drodze się potkną.

Ostatnio media zalała fala doniesień o tym, że Ferguson się poddał w kwestii Mourinho i Portugalczyk może już być pewny roboty. Trąbią o tym Telegraph, MEN i Bild. Nie jest to żadna odkrywcza wiadomość ale faktycznie sobie wyobrazić, że Portugalczyk trafi w inne miejsce wobec tego co się dzieje.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 18 kwie 2016, 11:45

Z innego tematu:
Widzisz Morrow, LVG na 99% poleci nawet jak zrobi 4 miejsce i wygra FA.
A mnie się wydaje, że możesz się bardzo zdziwić. Wiele wskazuje na to (moje dobre źródło również tak przypuszcza ;) ), że na OT nie zapadła żadna wiążąca decyzja odnośnie tego, kto poprowadzi United w przyszłym sezonie, a ewentualne dobry koniec sezonu (kto przed sezonem wymagał więcej niż awans do LM i wygranie krajowego pucharu?) może skłonić sterników do tego, żeby dać Lujemy wypełnić kontrakt. Inna sprawa, że nawet ja wątpię, żeby z naszą dyspozycją udało się zakończyć sezon w tak dobrym stylu...

Morrow
Wyniki wynikami ale drużyna z Holendrem za sterami stoi w miejscu albo nawet się uwstecznia a tym miejscem jest przeciętność. Gdyby za przeciętnymi wynikami Holendra szła jakaś myśl, niezła gra i progres wtedy można by się łudzić, że coś z tego będzie i ten projekt rokuj. Tyle, że tego nie ma, nie ma kolektywu, nie ma pomysłu a oglądanie MU w tym sezonie częściej nuży niż daje jakąś przyjemność. Po 2 latach i wydanych ciężarówkach kasy mamy słabiutką grę przez 9 miesięcy i przeciętne wyniki w najsłabszej Premier League od lat a światełka w tunelu nie widać.
Wiesz, to samo można było powiedzieć o początkach pracy Fergusona. Początek fajny, a potem uwstecznienie. Nie, nie chcę powiedzieć, że trzeba dać kolejną szansę LvG, bo teraz będzie tak samo. Pragnę jedynie zwrócić uwagę, że to wcale nie jest takie proste.

Trudno mi się zgodzić z tym, że nie ma pomysłu. To był mój głównym zarzut przy Moyesie, gdzie nie mogłem pojąć jaki jest nasz pomysł na grę. Tutaj widać to gołym okiem - gra na posiadanie. Tyle tylko, że wykonanie mocno kuleje. Jakąkolwiek byśmy jednak decyzję podjęli, to czeka nas mnóstwo zmian kadrowych, żeby grać na miarę oczekiwań. Pytań więc czy zmiany te ma dokonać ktoś z zewnątrz, czy może człowiek, który pracuje ją z tą grupą.

Ja światełko w tenulu widzę - Rahsford, czy TFM świecą całkiem mocno ;)
Ostatnio zmieniony 18 kwie 2016, 11:59 przez red85, łącznie zmieniany 2 razy.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 18 kwie 2016, 11:50

Jak kto wymagał? Awansowalismy do lm, facet dostał niezliczoną ilosc gotówki, spaprał okienko, osmieszył sie w lm, nie mamy stylu,pobijamy rekordy z bramkami i kreowaniem okazji ,strzelamy tyle co sunderland. Tutaj nawer LM nic nie da. Cofnelismy się w tył i nic nie wskazuje na to bysmy zrobili krok do przodu.Nie ma stylu, nie ma progresu.

3 sezon z LVG bedzie dla nas katorga i wątpie by sam Holender w to się wpakował.

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 18 kwie 2016, 11:57

red85 pisze: a ewentualne dobry koniec sezonu (kto przed sezonem wymagał więcej niż awans do LM i wygranie krajowego pucharu?) może skłonić sterników do tego, żeby dać Lujemy wypełnić kontrakt.
Trochę to zabrzmiało jakby w przypadku zajęcia 4 miejsca i wygrania FA Cup wszystko było w porządku, cele na sezon zrealizowane a klub podążał w dobrym kierunku. A jest przecież zupełnie odwrotnie. Po wietrzeniu kadry, wydanych milionach i podczas drugiego sezonu trenowania ja osobiście oczekiwałem progresu zarówno punktowego jak i przede wszystkim sportowego. Mamy za to regres. Drużyna gra przez całe rozgrywki gorzej niż w końcówce poprzedniego sezonu, najprawdopodobniej nie powtórzy wyniku punktowego z poprzedniego sezonu, który na kolana nie rzucał, skompromitowała się w najprostszej grupie LM, wstydliwie odpadła z LE po tym jak została zjedzona na Anfield, w lidze ma tylko iluzoryczne szanse na 4 miejsce tylko jak rywale, którzy i tak kaleczą przez większość sezonu to miejsce Diabłom zwyczajnie podadzą na tacy. Nie, ja osobiście nie widzę finału tego sezonu, który pozwoliłby na powierzenie LVG stołka na kolejny rok, może wygrać FA Cup, może się psim swędem wcisnąć do top4 ale utrzymanie go na stanowisku to dla mnie byłby skrajny idiotyzm ze strony zarządu.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 18 kwie 2016, 12:03

Mogę się mylić, ale jestem przekonany, że przed startem rozgrywek zarząd wyznaczył przed Luim konkretne cele i mało prawdopodobne mi się wydaje, żeby kwestią kluczową było to, czy zespół zaliczy progres w stosunku do poprzedniego sezonu. Oczywiście, to tylko moje spekulacje. Wątpię jednak, żebyśmy się mogli przekonać kto ma rację, choć bardzo bym chciał ;)
Ostatnio zmieniony 18 kwie 2016, 12:04 przez red85, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 18 kwie 2016, 12:04

MGiggs pisze: facet dostał niezliczoną ilosc gotówki,
Z tą kasą to bym serio nie przesadzał. Już parę razy o tym rozmowa była i zawsze zapominamy, że lwią część z tego stanowią Martial i Di Maria. Ten drugi się zwrócił, na tego pierwszego chyba nie narzekamy?
Klub dużo kasy odzyskał na kontraktach z takimi RvP, czy Nanim. Problem jest (w tej kwestii - $$$ )inny, bo jeśli LVG naprawdę miał wpływ na to gdzie idzie kasa, to czemu jest taka posucha na ŚO? Czemu nie ma nowego skrzydłowego? Dwie żelazne pozycje na których widać braki.

Zauważyłbym tu, że w zimę nie kupiliśmy, czy choćby nie wypożyczyliśmy nikogo. Nikogo. To jest dla mnie bardziej niezrozumiałe, niż duże wydatki na tego czy innego kopacza - hajs jest, klub pod tym względem ma coraz większe wpływy, więc czemu nikt nie doszedł?

Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 18 kwie 2016, 12:09

red85 pisze: Wiesz, to samo można było powiedzieć o początkach pracy Fergusona. Początek fajny, a potem uwstecznienie. Nie, nie chcę powiedzieć, że trzeba dać kolejną szansę LvG, bo teraz będzie tak samo. Pragnę jedynie zwrócić uwagę, że to wcale nie jest takie proste.

Trudno mi się zgodzić z tym, że nie ma pomysłu. To był mój głównym zarzut przy Moyesie, gdzie nie mogłem pojąć jaki jest nasz pomysł na grę. Tutaj widać to gołym okiem - gra na posiadanie. Tyle tylko, że wykonanie mocno kuleje. Jakąkolwiek byśmy jednak decyzję podjęli, to czeka nas mnóstwo zmian kadrowych, żeby grać na miarę oczekiwań.

Ja światełko w tenulu widzę - Rahsford, czy TFM świecą całkiem mocno ;)

Ale jaki to pomysł? Posiadanie dla samego posiadania, które nie prowadzi do żadnego zagrożenia pod bramką rywali. Po dwóch sezonach trenowania, przemieleniu kilkudziesięciu zawodników i ciężarówkach kasy. Zespół jest nijaki i trudno z tym dyskutować, od 9 miesięcy nie wykonał żadnego kroku naprzód pod względem jakości gry co było koniecznością w jego obecnej sytuacji. Drużyna wykonała pewien progres podczas poprzedniego sezonu po mozolnych i kompromitujących początkach, podczas obecnego sezonu nic takiego nie ma miejsca, nie widać żadnego miejsca, do którego zmierzamy. Przed każdym meczem można śmiało stawiać 50-50% szans na zwycięstwo niezależnie kto i kiedy biega po drugiej stronie. Sytuacja jest wręcz analogiczna z karierą Moyesa na OT. Gra kuleje, dorobek punktowy będzie podobny jak za Szkota i świecą młodzi - u Holendra Mensah z Rashfordem, u Moyesa Januzaj. Nic się nie zmieniło, może nie tłuczemy miliarda dośrodkowań jak z Fulham, za to trzymamy piłkę, tyle, że nie mamy pojęcia jak nią atakować,. MU nadal się kopie po czołach, wygranie z Aston Villą jest takim samym wyzwaniem jak wygranie z City czy Arsenalem a najlepszym graczem sezonu kolejny raz zostanie De Gea.

Co do celów to oczywiście masz rację, nikt z nas nie jest w zarządzie więc nie mamy pojęcia jakie były ustalenia ale trudno mi sobie wyobrazić żeby w tak ogromnej korporacji jak MU stwierdzono, że skoro udało się wrócić do LM to jest spoko i oby za rok skończyło się tak samo to poklepiemy się po plecach. Holender otrzymał środki i wsparcie w konkretnym celu, żeby przywrócić MU styl, dyscyplinę i blask, który pozwoli na sukcesy i powrót do tego co drużyna prezentowała z Fergusonem. Na ten moment nie ma nic z tych rzeczy a wyniki coraz bardziej sugerują sezon ze Szkotem z Evertonu na ławce.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 18 kwie 2016, 12:13

ADM się zwrócił?

Martial to diament ale kupno nastolatka za taka kase w ostatni dzien to kryminał.Za ta umowe ktos powinien polecieć.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 18 kwie 2016, 12:19

Co do celów to oczywiście masz rację, nikt z nas nie jest w zarządzie więc nie mamy pojęcia jakie były ustalenia ale trudno mi sobie wyobrazić żeby w tak ogromnej korporacji jak MU stwierdzono, że skoro udało się wrócić do LM to jest spoko i oby za rok skończyło się tak samo to poklepiemy się po plecach.
Mnie się natomiast wydaje, że poważnym ludziom byłoby trudno kopnąć w zad człowieka, który wypełniłby stawiane przed nim cele.

MGiggs
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7847
Rejestracja: 19 sty 2009, 13:35
Reputacja: 124

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: MGiggs » 18 kwie 2016, 12:22

O tym co sie dzieje w MU ostatnio trudno mi nazwać zarząd powaznymi lidzmi.

Awatar użytkownika
czarny samael
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8309
Rejestracja: 30 mar 2008, 16:33
Reputacja: 861
Kibicuję: Manchester United FC
Lokalizacja: Toruń

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: czarny samael » 18 kwie 2016, 12:26

janop pisze: Czarny - tylko co z tego, że bilans wyszedł ok w sytuacji kiedy zmiany na wpłynęły na podniesienie poziomu gry.
Oceniłem ten jeden aspekt.
Wg mnie gra się posypała w efekcie upory Holendra. Miał dobrze grający team - 4-1-2-1-2, w drugiej połowie zeszłego sezonu. Uparł się, że musi grać skrzydłowymi i ustawił tak Depaya, do tego robiąc mu wodę z mózgu wmawiając, że jest nowym Ronaldo. Do tego brak kupna nowego ŚO i masz efekt.

Oceniając trenera, nie widzę w tym momencie podstaw do rzucania "wydał 350 mln", bo wiemy że ponad 50 zwróciło się od razu, a za Martiala i tak się zwraca. Ergo, już 250. A teraz poodejmuj ile zarobiliśmy, ile oszczędziliśmy i znaaaaacznie bardziej interesującym jest dla mnie dlaczego nie było ŻADNEGO transferu w zimę. TO mnie realnie ciekawi, bo stanem budżetu MU się obecnie nie widzę potrzeb zajmować.
MGiggs pisze: Martial to diament ale kupno nastolatka za taka kase w ostatni dzien to kryminał.Za ta umowe ktos powinien polecieć.
Pewnie tak, ale też nie LVG.
MGiggs pisze: ADM się zwrócił?
15 mln funtów, wychodzi po 1 mln za punkt w kanadyjskiej. IMO, to nie jest żadna wielka tragedia. Gdybyśmy kupili go za 25 mln funtów, a sprzedali za 10 mln, to różnica byłaby taka sama, a zamiast o 350 (300 bez Martiala) mówilibyśmy już o 275 mln.

Bądźmy uczciwi i podawajmy ile LVG z Woodwardem wydali na czysto.

red85

Manchester United (zbiorczy) (cz.2)

Post Wyświetl pojedynczy post autor: red85 » 18 kwie 2016, 12:46

MGiggs pisze: O tym co sie dzieje w MU ostatnio trudno mi nazwać zarząd powaznymi lidzmi.
A ja natomiast dostrzegam pewien schemat działania. Podobnie było z Moyesem - do zwolnienia doszło dopiero w sytuacji, kiedy nie było szans na osiągnięcie wyznaczonych celów.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”