Czym robią wrażenie? Słabymi nienaturalnymi animacjami czy najniższym poziomem trudności przeciwnika na trailerze? Jak PES wróci do grywalności sprzed lat, to ja też do niego wrócę. Na razie wybieram mniejsze zło od EA. Mniej wkurwiania się i nie olewają pozostałych platform jak KONAMI. Japońce skupiają się na PS4, a resztę mają w dupie.
Z tych przewijających się jako alternatywy to nikt. Perez, Gomez, Jonas, Bacca. Nie wiem jak ten ostatni w MIlanie sobie radził, ale chyba wolałbym jego najbardziej ze wszystkich w formie z Sevilli. Osobiście wolałbym jakiegoś Ben Yeddera z Tuluzy.








