Ja jestem ciekawy czemu Pep dał sobie sprzątnąć Valdesa na rzecz Middlesbrough. Miałby swojego, sprawdzonego człowieka z Barcy z rozpoznawalnym nazwiskiem za grosze. Przychodziłby bez fajerwerków jako rezerwowy a Guardiola pewnie szybciutko zrobiłby z niego nr 1. Rozeszłoby się szybko po kościach a tak 33-letni Bravo przyjdzie jako jeden z najdroższych bramkarzy w historii kosztem pupila publiczności i jednego z symboli drużyny.
Argumenty Mentora są sensowne ale z City jest jeszcze jeden problem. To drużyna, która ma problemy z własną tożsamością, nie jest to dziwne, została zbudowana jako twór szejków podobnie jak Chelsea Abramowicza. Zbudowanie takiej topowej drużyny się udało ale wbrew pozorom nie jest łatwo wykreować liderów, z którymi kibice będą się utożsamiali i ludzi, którzy będą dla klubu czymś więcej niż najemnikami. W Chelsea udało się wykreować na takich graczy Terry'ego, Lamparda czy Drogbę i pozwoliło to tej drużynie stać się charakterystyczną i zbudować szkielet na lata.
City ma z tym problem ale Hart jest bezdyskusyjnie jednym z takich symboli. Ta drużyna jeszcze nie osiągnęła swojego celu, do którego zmierza ale te mistrzostwa Anglii, zwłaszcza to za Manciniego, pozwoliły zbudować nową historię tego zespołu. Historię kojarzoną z Yayą, Silvą, Aguero, Kompanym, Zabaletą czy właśnie Hartem. To są filary, które budują obecnie wątłą tożsamość City. Wiemy już, że Yaya za chwilę pewnie odejdzie, Zaba i Kompany mają swoje problemy, które nie pozwalają budować na nich przyszłości więc siłą rzeczy Hart wydawał się naturalnym liderem nowego City. Dla kibiców Barcelony przeciętniak, dla kibiców City jak nie najlepszy to jeden z najlepszych bramkarzy na Wyspach ale przede wszystkim swój człowiek, mający herb Obywateli w sercu do końca życia a nie kolejny najemnik za 50 baniek.
W czasach, w których City za 50 baniek kupuje dzieciaki z Wysp żeby status wychowanków i Anglików się zgadzał, oddawanie gracza, którego City sobie faktycznie wychowało (mimo, że zaczynał w Shewsbury) i zrobiło z niego piłkarza, kibiców tej drużyny boli a ja to rozumiem. Nawet jeśli nie pasuje to do wizji Guardioli.
Rozumiem też jednak Guardiolę. To znaczy nie jestem do końca przekonany czy akurat Bravo jest jedynym sensownym GK na rynku, dla którego musi rozbijać bank i czy jest pewny, że nie dałby rady z Harta wykrzesać więcej jeśli chodzi o grę piłką ale jeśli jest przekonany, że tylko tak może osiągnąć sukces to trudno z tym dyskutować. Na podsumowanie jego pracy i rozliczenia przyjdzie jeszcze czas a oczekiwania są ogromne bo ligę wygrywali już poprzednicy a Pelle przełamał schemat i awansował do półfinału LM. Jeśli Obywatele wygrają potrójną koronę za cenę poświęcenia Toure i Harta to kibice to zrozumieją. Pep więc podejmuje trudne decyzje i poświęca symbole City żeby ten nakreślony cel czyli dominację w Europie osiągnąć. Widocznie uznał, że z Hartem to się nie uda. Gorzej jak Guardioli nie uda się też bez Harta.







