Manchester City (zbiorczy) - Strona 162

Piłka nożna w Anglii | Premier League, Championship i FA Cup (Puchar Anglii) | Kluby (Manchester United, Liverpool, Manchester City, Arsenal, Leeds) | Reprezentacja Anglii | Transfery | Mecze, wyniki i inne wydarzenia związane z angielską piłką nożną
ODPOWIEDZODP
×

Czy City drugi rok z rzędu zrobi treble?

1. Tak, z palcem w tyłku
1
11%
2. Tak, tylko dzięki petrodolarom
0
Brak głosów
3. Nie mają na to najmniejszych szans
4
44%
4. Nie wygrają żadnego tytułu
4
44%
Awatar użytkownika
Morrow
Administrator
Administrator
Posty: 12926
Rejestracja: 15 maja 2006, 22:36
Reputacja: 2055

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Morrow » 15 sie 2016, 14:04

Witamy Sterstox :beer:

Ja jestem ciekawy czemu Pep dał sobie sprzątnąć Valdesa na rzecz Middlesbrough. Miałby swojego, sprawdzonego człowieka z Barcy z rozpoznawalnym nazwiskiem za grosze. Przychodziłby bez fajerwerków jako rezerwowy a Guardiola pewnie szybciutko zrobiłby z niego nr 1. Rozeszłoby się szybko po kościach a tak 33-letni Bravo przyjdzie jako jeden z najdroższych bramkarzy w historii kosztem pupila publiczności i jednego z symboli drużyny.

Argumenty Mentora są sensowne ale z City jest jeszcze jeden problem. To drużyna, która ma problemy z własną tożsamością, nie jest to dziwne, została zbudowana jako twór szejków podobnie jak Chelsea Abramowicza. Zbudowanie takiej topowej drużyny się udało ale wbrew pozorom nie jest łatwo wykreować liderów, z którymi kibice będą się utożsamiali i ludzi, którzy będą dla klubu czymś więcej niż najemnikami. W Chelsea udało się wykreować na takich graczy Terry'ego, Lamparda czy Drogbę i pozwoliło to tej drużynie stać się charakterystyczną i zbudować szkielet na lata.

City ma z tym problem ale Hart jest bezdyskusyjnie jednym z takich symboli. Ta drużyna jeszcze nie osiągnęła swojego celu, do którego zmierza ale te mistrzostwa Anglii, zwłaszcza to za Manciniego, pozwoliły zbudować nową historię tego zespołu. Historię kojarzoną z Yayą, Silvą, Aguero, Kompanym, Zabaletą czy właśnie Hartem. To są filary, które budują obecnie wątłą tożsamość City. Wiemy już, że Yaya za chwilę pewnie odejdzie, Zaba i Kompany mają swoje problemy, które nie pozwalają budować na nich przyszłości więc siłą rzeczy Hart wydawał się naturalnym liderem nowego City. Dla kibiców Barcelony przeciętniak, dla kibiców City jak nie najlepszy to jeden z najlepszych bramkarzy na Wyspach ale przede wszystkim swój człowiek, mający herb Obywateli w sercu do końca życia a nie kolejny najemnik za 50 baniek.

W czasach, w których City za 50 baniek kupuje dzieciaki z Wysp żeby status wychowanków i Anglików się zgadzał, oddawanie gracza, którego City sobie faktycznie wychowało (mimo, że zaczynał w Shewsbury) i zrobiło z niego piłkarza, kibiców tej drużyny boli a ja to rozumiem. Nawet jeśli nie pasuje to do wizji Guardioli.

Rozumiem też jednak Guardiolę. To znaczy nie jestem do końca przekonany czy akurat Bravo jest jedynym sensownym GK na rynku, dla którego musi rozbijać bank i czy jest pewny, że nie dałby rady z Harta wykrzesać więcej jeśli chodzi o grę piłką ale jeśli jest przekonany, że tylko tak może osiągnąć sukces to trudno z tym dyskutować. Na podsumowanie jego pracy i rozliczenia przyjdzie jeszcze czas a oczekiwania są ogromne bo ligę wygrywali już poprzednicy a Pelle przełamał schemat i awansował do półfinału LM. Jeśli Obywatele wygrają potrójną koronę za cenę poświęcenia Toure i Harta to kibice to zrozumieją. Pep więc podejmuje trudne decyzje i poświęca symbole City żeby ten nakreślony cel czyli dominację w Europie osiągnąć. Widocznie uznał, że z Hartem to się nie uda. Gorzej jak Guardioli nie uda się też bez Harta.

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 15 sie 2016, 14:16

Sergek pisze: Co trzeba zażyć żeby stwierdzić, że Hart to poziom Mignoleta?


cos ci wkleje:

"Mignolet jak najbardziej zasługuje na walkę o złote rękawice czy jak to się nazywa, ale dzięki swoim kolegom nie ma to najmniejszych szans."

wiesz kto to napisal? zgadnij.

gdy przyszedl mignolet to trzepales sie publicznie jakiz on wspanialy, wymieniales jakies pojedynycze swietne interwejcie. wiec tak jak napisalem: nie bede rozmawial jaki bylby hart w liverpoolu bo nieprzezyles go na wlasnje skorze. pewnie po babolach takich jakie przyjmuje w city pisalbys o nim to samo co dzis piszesz o mignolecie-mimo ze na poczatku byl twoim ulubiencem.

Awatar użytkownika
Mentor
Zajebiaszczo
Posty: 16481
Rejestracja: 28 lut 2005, 13:15
Reputacja: 18

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Mentor » 15 sie 2016, 14:17

Diamen23 pisze: Dla mnie jest zabawne odsuwanie bardzo dobrego bramkarza, symbol klubu i jednego z nienajemników w City, aby ściągnąć bramkarza, który jest wątpliwie lepszy, bo lepiej gra nogami. Ryzykuje mały bunt w szatni i niezadowolenie kibiców i nie ma żadnej pewności, że Chilijczyk będzie wymiatał w Hiszpanii, wiadomo jak to jest z Południowcami.
Jeżeli Hart jest bardzo dobrym bramkarzem to Bravo również.

Nie ma żadnej pewności, że Chilijczyk będzie wymiatał jak w Hiszpanii. Nie ma też żadnej pewności, że Hart sprawdzi się dobrze w takiej grze jaką egzekwował będzie Pep.

Bunt w szatni? To chyba przesada, ale jeżeli Hart jest aż tak ważną postacią a jego odsunięcie to jednak zamach na świętość to wierzę, że odbędą się tam jakieś rozmowy i zostanie to wyjaśnione. Doprawdy nie sądziłem, że Hart może być ikoną na miarę Ikera w Realu. Ikera, który notabene został odstawiony ze względów sportowych i wszyscy żyją, ale mniejsza o to :P

Także generalnie widziałem już zabawniejsze rzeczy od takiego (potencjalnego) ruchu Guardioli, ale nie każdego śmieszą podobne dowcipy.
Diamen23 pisze: Pep osiągał sukcesy na bazie zastanych piłkarzy, transferów nie miewał genialnych, więc jestem ciekaw jak sobie poradzi w City, gdzie jest potrzebna większa przebudowa niż w takim Bayernie.
N
To jedna strona medalu, druga jest taka, że odstawiał ważnych piłkarzy jeżeli z jakichś względów mu nie odpowiadali i budował po swojemu.

Nie wiem ile Bravo może brakować do Harta jeśli chodzi o grę w powietrzu/na przedpolu, ale w tym względzie akurat w Barcelonie sprawiał dobre wrażenie, lepsze od Niemca. Osobiście uważałem, że to bardziej kwestia doświadczenia i charakteru, Chilijczyk to już zaprawiony w bojach weteran, ale trzeba przyznać, że wzrostu mu będzie trochę brakować w porównaniu do wymienianych wcześniej, czołowych bramkarzy Premiership.

Ale osobiście wciąż uważam, że Bravo nie trafi do City.

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 15 sie 2016, 14:26

bunt w szatni city a to dobre. i kto mialby sie tam buntowac? kolarow? sterling? czy mangala? a moze delph ktory powiedzial ostatnio ze pierwszy z trening z guardiola byl lepszy niz wszystkie inne ktore mial do tej pory. city nie ma zadnej tozsamosci, jak tam ktos napisal, to zespol bez duszy, taki zlepek, bez przywodcy. wykompany moglby nim byc ale on raczej pasuje do buntu w szpitalu niz w szatni.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 15 sie 2016, 14:37

FRYDERYK SZOPEN pisze:
Sergek pisze: Co trzeba zażyć żeby stwierdzić, że Hart to poziom Mignoleta?


cos ci wkleje:

"Mignolet jak najbardziej zasługuje na walkę o złote rękawice czy jak to się nazywa, ale dzięki swoim kolegom nie ma to najmniejszych szans."

wiesz kto to napisal? zgadnij.

gdy przyszedl mignolet to trzepales sie publicznie jakiz on wspanialy, wymieniales jakies pojedynycze swietne interwejcie. wiec tak jak napisalem: nie bede rozmawial jaki bylby hart w liverpoolu bo nieprzezyles go na wlasnje skorze. pewnie po babolach takich jakie przyjmuje w city pisalbys o nim to samo co dzis piszesz o mignolecie-mimo ze na poczatku byl twoim ulubiencem.
Nie wiem co ja tam trzepałem według ciebie. Specjalnie poczytałem swoje posty o nim i nic o trzepaniu nie znalazłem. Broniłem Mignoleta przez długi okres - zakładałem, że pomimo tego, że jebnie tego babola raz na jakiś czas to i tak nam dużo wybrania. Potem się zmieniło. Przytaczasz mi wypowiedź z 2013 roku i przez to mam nie móc powiedzieć, że porównanie Harta do Mignoleta to żart? Tak, to jest żart. I Hart ze swoimi błędami nie ma do niego podjazdu. Równie dobrze mogę napisać, że twoje "czasami ma dzień konia i czasami popełnia babole" można powiedzieć o każdym bramkarzu :)

Awatar użytkownika
Sterstox
Junior
Junior
Posty: 19
Rejestracja: 15 sie 2016, 12:00
Reputacja: 3

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sterstox » 15 sie 2016, 14:47

FRYDERYK SZOPEN pisze: bunt w szatni city a to dobre. i kto mialby sie tam buntowac? kolarow? sterling? czy mangala? a moze delph ktory powiedzial ostatnio ze pierwszy z trening z guardiola byl lepszy niz wszystkie inne ktore mial do tej pory. city nie ma zadnej tozsamosci, jak tam ktos napisal, to zespol bez duszy, taki zlepek, bez przywodcy. wykompany moglby nim byc ale on raczej pasuje do buntu w szpitalu niz w szatni.

Skąd wiesz jak wygląda zespół City od środka? Rozumiem że jesteś z nimi na co dzień, wiesz kto kogo nie lubi, i wiesz jak to wygląda od środka, i dlatego wiesz że to zespól bez charakteru i tożsamości, sam zlepek przypadkowych piłkarzy.
Na to wychodzi. Z tego co widzę na filmikach na YT, na Snapach, po koncie twitterowym atmosfera w zespole jest dobra, koledzy z zespołu się lubią a Kompany i Hart są nieformalnymi liderami tego zespołu. Więc powyższy stereotyp obalony.

I o jakim buncie w zespole mówicie? Nie ma żadnego buntu.
Morrow pisze: a. Zbudowanie takiej topowej drużyny się udało ale wbrew pozorom nie jest łatwo wykreować liderów, z którymi kibice będą się utożsamiali i ludzi, którzy będą dla klubu czymś więcej niż najemnikami.
Idolami kibiców na Etihad Stadium są Aguero, Kompany, Hart, wcześniej Yaya Toure, David Silva. Z nimi kibice się utożsamiają w dużej wierze. Wiem o tym bo znam osobiście dużo angielskich kibiców City ;)
fieldy pisze: NIe wiem, czy Pep zrezygnuje z opcji ze stoperami schodzacymi do środka i DM cofającym się na stopera/libero? ( :mrgreen: ) czy może wystawi swoich bocznych obrońców ew na listę i ściagnie innych... zobaczymy.
Mnie martwi to że Pep nie przepada też za Kompanym, nie jego filozofia, nie jego styl. Dlatego tak namawiał na kupno Stonesa który jest zdaniem pasuje do owej koncepcji. Sprzedał Yaya Toure, Kompanego i Harta, i ściąga zawodników którzy jemu pasuje. Czy to dobre? Czy to źle? Tak bardziej po środku, jeśli będą sukcesy wszyscy o tym zapomną, jeśli nie bedzie wyników będzie mu to wypominane.



Wszyscy teraz piszemy czy Bravo się nada do City, czy to dobrze że Hart jest odsuwany, ale wszystko wyjdzie w praniu. Moim zdaniem za dużo pieniędzy jest wydawanych na przeciętnych piłkarzy jak np Stones, a takie przepłacanie nie jest zdrowe. Już raz mieliśmy problemy z tytułu przekroczonych wydatków w Fair Play.


Ja jedynie czego oczekuje od tego zespołu by była wola walki, by była ambicja by jednocześnie szło to z wdrażanymi pomysłami Pepa na sposób gry. Dla Guardioli Manchester City to ważny epizod w karierze trenerskim, ma on swoich zwolenników i przeciwników, i epizod w City zweryfikuje go jako trenera tak naprawdę. Po Barcelonie gadano że miał samograja, że wystarczyło że nie przeszkadzał temu zespołowi, po Bayernie gadano że był skonfliktowany z wieloma ludźmi z klubu, że miał swoje dziwaczne pomysły a Ligi Mistrzów i tak nie wygrał. Oby życie go zweryfikowało go pozytywnie (z trofeami Manchesteru City na koncie :D )

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 15 sie 2016, 15:41

Sergek pisze: Nie wiem co ja tam trzepałem według ciebie. Specjalnie poczytałem swoje posty o nim i nic o trzepaniu nie znalazłem. Broniłem Mignoleta przez długi okres - zakładałem, że pomimo tego, że jebnie tego babola raz na jakiś czas to i tak nam dużo wybrania. Potem się zmieniło. Przytaczasz mi wypowiedź z 2013 roku i przez to mam nie móc powiedzieć, że porównanie Harta do Mignoleta to żart? Tak, to jest żart. I Hart ze swoimi błędami nie ma do niego podjazdu. Równie dobrze mogę napisać, że twoje "czasami ma dzień konia i czasami popełnia babole" można powiedzieć o każdym bramkarzu
skoro pisales ze mignolet zasluguje aby walczyc o zlote rekawice to chyba logicznym wnioskiem jest taki ze uwazales go za jednego z najlepszych bramkarzy w lidze. czy moze mial walczyc o zlote rekawice bo byl slaby? co tu wiecej tlumaczyc? i nagle przestal ci sie podobac? bo np ja zawsze pisalem ze mignolet to przecietny bramkarz. a hart wyrownal do jego poziomu. bo im dalej w las, z sezonu na sezon, hart bramkarzem jest coraz slabszym. moze dlatego ze od bramkarzy wymaga sie coraz wiecej. chocby gry nogami. dzis nawet wczorajszy rywal united gra po ziemi od bramkarza. tak sie wlasnie zmienia pilka.

// dodalbym tez ze z hartem jest troche jak z valdesem. sukcesy calej druzyny przykrywaja jego slaba forme, lub po prostu przecietne umiejetnosci. valdes tez nigdy wybitny nie byl ale sporo wygrywal wiec trudno bylo go krytykowac. hart tez. dlatego napisalem: jakby sie trafil taki hart w liverpoolu i tam puszczal babole takie jak w city, a przy okazji liverpool nie wygralby zadnego tytulu to z harta zrobiliby mignoleta.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 15 sie 2016, 16:01

Na tamten moment notował dużo ważnych interwencji i nie popełniał ciągle baboli. Miałem prawo napisać, że może w takich okolicznościach walczyć o złote rękawice w lidze.

Co jest złego w tym, że po czasie na skutek jego coraz częstszych (a takich nie było u nas na początku) błędów zacząłem uważać, że jest słabszy niż myślałem? Mam dalej trzymać się tego co napisałem 3 lata temu? Nikt na bieżąco oglądający PL nie postawi ci Mignoleta na równi z Hartem. Tylko ty wyskakujesz z takimi rewelacjami. I wszyscy mamy się zgodzić, bo tak ty uważasz.

Awatar użytkownika
FRYDERYK SZOPEN
Kapitan
Kapitan
Posty: 2748
Rejestracja: 09 lis 2013, 18:04
Reputacja: 117

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: FRYDERYK SZOPEN » 15 sie 2016, 16:07

Sergek pisze: Nikt na bieżąco oglądający PL nie postawi ci Mignoleta na równi z Hartem.
Nikt na bieżąco oglądający PL nie odwazylby sie napisac ze mignolet zaslugiwal kiedykolwiek na zlote rekawice.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 15 sie 2016, 16:10

nie dziw się fanowi LFC, że się cieszył jak Mignolet przychodził, bo Belg w Sunderlandzie bronil świetnie, był ich nie tylko najlepszym bramkarzem, ale i piłkarzem. Więc jak go kupili, to wydawało sie, ze na lata mają spokój z obsadą bramki, a że później obniżył loty... no obniżył.

Awatar użytkownika
ryba_82
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8557
Rejestracja: 11 sie 2010, 19:23
Reputacja: 804
Lokalizacja: Blue Moon

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: ryba_82 » 15 sie 2016, 16:16

Sergek daj sobie spokój.Dyskutujesz z gościem,który uważa że z każdym kolejnym sezonem Hart jest słabszy a w rzeczywistości poprzednia kampania w wykonaniu Joe była dużo lepsza niż sezon 2014/15 :) Pierdolnął chłop babola a teraz brnie dalej nie wiedząc jak wyjść z twarzą z tego potrzasku.

Sterstox witam na pokładzie :beer:

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 15 sie 2016, 16:32

Uczepiłeś się wiadomości napisanej trzy lata temu, gdzie napisałem, że później zmieniłem zdanie.

Z Mignoletem jest tak, że jak każdy wie wpuszcza babole, jest niepewny na przedpolu i lubi zaliczać puste przeloty. W tamtym sezonie był chyba najgorszy jeżeli chodzi o ilość obron na puszczoną bramkę. To później spróbuję znaleźć. Co prawda gra przy gówno wartej obronie, ale to nie jest do końca wytłumaczenie. Jak go równać z Hartem?

I w sumie nie wiem czy powinienem odpowiadać na twoje "osoba oglądająca na bieżąco PL nigdy nie napisałaby, że Mignolet zasługuje na złote rękawice", bo potem się tego uczepisz i będziesz przywoływał, że tak naprawdę w jakimś stopniu zaprzeczę zaraz sam sobie.

Mignolet pomimo tego, że jest średni (pisane niejednokrotnie dlaczego i raczej większość się z tym zgodzi) ma jakieś szczęście do poszczególnych statystyk. W kalendarzowym 2015 roku miał najwięcej czystych kont w całej lidze. Od 2014 roku razem z Hartem i DDG mają najwięcej czystych kont w lidze (więcej od twojego Fabiańskiego). I to jest paradoks, że w całym tym puszczaniu baboli, [ch**] interwencjach i decyzjach statystyk liczących się do złotych rękawic nie ma złych. To czemu nie mogłem kiedyś tak sądzić? Mogłem tak pomyśleć, bo coś tam potrafi jednak.

Broniłem Mignoleta przez długi czas. On popełniał dużo błędów, ale i dużo bronił przy okazji. Mieliśmy większe problemy niż to. Potem to się zmieniło i ja też zacząłem mieć tego dosyć. Jednakże pomimo tego, że stawałem za nim murem to nigdy bym go nie zrównał do tych najlepszych w lidze. DDG, Cecha czy Harta. Czy Hart popełniał błędy z taką częstotliwością jaką to robi Mignolet? Nie sądzę.

Awatar użytkownika
Sterstox
Junior
Junior
Posty: 19
Rejestracja: 15 sie 2016, 12:00
Reputacja: 3

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sterstox » 15 sie 2016, 16:41

ryba_82 pisze: Sterstox witam na pokładzie :beer:
Witam.


Z Joe Hartem jest tak. Na 10 meczów 5 zalicza przeciętnych, w 3 zalicza bardzo dobrych, a w 2 popełnia babole. Poprzedni sezon miał stosunkowo dobry, mniejsza liczba baboli niż zazwyczaj, więcej meczów gdzie ratował tyłek kolegom co rusz swoimi interwencjami. Suma sumarum Joe Hart to naprawdę dobry bramkarz. Ale ma bardzo chwiejną formę, jest chimeryczny. Czasami jest klasowym golkiperem, czasami jest bombą zegarową w drużynie. Brak stabilizacji, brak ciągłości. Dlatego byś może Guardiola chce po prostu pewny punkt w bramce który go nie zawiedzie. Z Joe Hartem takowej pewności nie może mieć mimo że Hart to ikona, Hart to jednak wyrobiona renoma. A Bravo? Lepiej gra nogami, nie jest tak chimeryczny i Pep go zna. Dlatego nie mówie CB "nie" ale... jeśli Hart pójdzie w odstawkę to będzie mi bardzo szkoda.


Simon Mignolet... oglądami czasami mecze Liverpoolu i mam wrażenie że to podobny przypadek do Harta. Tyle że on tych spektakularnych interwencji zalicza mniej, a więcej baboli. Czasami mam wrażenie że to taki belgijski Mariusz Pawełek. Solidny bramkarz, zna się na swoim fachu bramkarskim, potrafi zrobić spektakularnego jak obrona rzutu karnego wczoraj ale jak przyjdzie co do czego to zawiedzie. Loris Karius prędzej czy później go zluzuje, długo w tym Liverpoolu jako jedynka nie pobroni.

Awatar użytkownika
Sergek
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 11693
Rejestracja: 07 lip 2010, 11:55
Reputacja: 973

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: Sergek » 15 sie 2016, 16:45

Szymon zalicza tych interwencji dużo, ale baboli ma jeszcze więcej. Jak dla mnie jeżeli Hart jest słaby, bo popełnia jakąś tam ilość baboli to równie dobrze większość bramkarzy możemy przez te kryterium wsadzić do tego samego worka. Szopen na przykład do swojej czołówki bierze Kurtła, a dla mnie patrząc na to co prezentuje naprawdę ciężko go do niej zaliczyć. Blackmore wyjaśnił.

Awatar użytkownika
fieldy
Legenda Futbolu
Legenda Futbolu
Posty: 47767
Rejestracja: 11 kwie 2005, 18:13
Reputacja: 2089

Manchester City ( zbiorczy )

Post Wyświetl pojedynczy post autor: fieldy » 15 sie 2016, 16:46

wczoraj obronił karnego, ale przy strzale Oxa dał dupy po calości ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „Anglia”